Bukareszt. Kurz i krew

Okładka książki Bukareszt. Kurz i krew
Małgorzata Rejmer Wydawnictwo: Czarne Seria: Sulina reportaż
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
reportaż
Seria:
Sulina
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2013-09-11
Data 1. wyd. pol.:
2013-09-11
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375365399
Tagi:
Bukareszt Rumunia miasto komunizm totalitaryzm dyktatura terror
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Pisać. Rozmowy o książkach Piotr Ambroziewicz, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Maciej Bernatt-Reszczyński, Artur Boratczuk, Jerzy Wojciech Borejsza, Natalia Budzyńska, Kamil Całus, Wojciech Chmielewski, Paweł Chojnacki, Daria Czarnecka, Małgorzata Czyńska, Rafał Dajbor, Piotr Dobrowolski, Krzysztof Drozdowski, Agnieszka Frączek, Piotr Gajdziński, Barbara Gawryluk, Dorota Hartwich, Wacław Holewiński, Marcin Jacoby, Andrzej Jankowski, Elżbieta Jodko-Kula, Grzegorz Kalinowski, Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Marcin Kozioł, Joanna Kuciel-Frydryszak, Karolina Kuszyk, Cezary Łazarewicz, Magda Louis, Marcin Ludwicki, Nina Majewska-Brown, Agata Maksimowska, Ewa Małkowska-Bieniek, Anna Mateja, Anna Mieszkowska, Anna Milewska, Katarzyna Miller, Krystyna Mirek, Jarosław Molenda, Ewa Ornacka, Adam Pękalski, Jan Krzysztof Piasecki, Renata Piątkowska, Krzysztof Potaczała, Małgorzata Rejmer, Alek Rogoziński, Zbigniew Rokita, Dominik Rutkowski, Beata Sabała-Zielińska, Anna Sakowicz, Andrzej Skalimowski, Małgorzata Strzałkowska, Justyna Suchecka, Mariusz Surosz, Anna Synoradzka-Demadre, Piotr Szarota, Joanna Szyndler, Anna Tomiak, Mariusz Urbanek, Wojciech Widłak, Violetta Wiernicka, Marcin Wilk, Janusz Leon Wiśniewski, Mirosław Wlekły, Daniel Wyszogrodzki, Andrzej Zbrożek, Robert Ziębiński, Bartosz Żurawiecki
Ocena 7,0
Pisać. Rozmowy... Piotr Ambroziewicz,...
Okładka książki Nadzieja Joanna Bator, Waldemar Bawołek, Grzegorz Bogdał, Katarzyna Boni, Wojciech Chmielarz, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Julia Fiedorczuk, Natalia Fiedorczuk-Cieślak, Joanna Gierak-Onoszko, Mikołaj Grynberg, Magdalena Grzebałkowska, Ignacy Karpowicz, Urszula Kozioł, Hanna Krall, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Jarosław Mikołajewski, Andrzej Muszyński, Wiesław Myśliwski, Jacek Napiórkowski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Grażyna Plebanek, Małgorzata Rejmer, Paweł Piotr Reszka, Agata Romaniuk, Paweł Sajewicz, Dominika Słowik, Jerzy Sosnowski, Filip Springer, Andrzej Stasiuk, Juliusz Strachota, Ziemowit Szczerek, Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Przemysław Truściński, Grzegorz Uzdański, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Ilona Wiśniewska, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,9
Nadzieja Joanna Bator, Walde...
Okładka książki Każdemu jego śmietnik. Szkice o śmieciach i śmietniskach Beata Chomątowska, Paweł Dunin-Wąsowicz, Natasza Goerke, Zbigniew Mikołejko, Włodzimierz Karol Pessel, Maria Poprzęcka, Małgorzata Rejmer, Anda Rottenberg, Filip Springer, Krzysztof Środa, Ziemowit Szczerek, Ilona Wiśniewska, Urszula Zajączkowska
Ocena 5,6
Każdemu jego ś... Beata Chomątowska,&...
Okładka książki HERITO nr 34 Jacek Dehnel, Olga Drenda, Czesława Frejlich, Maciej Jakubowiak, Marta Madejska, Grzegorz Piątek, Małgorzata Radkiewicz, Redakcja kwartalnika HERITO, Małgorzata Rejmer, Ostap Sływynski, Aleksandra Wojtaszek
Ocena 3,8
HERITO nr 34 Jacek Dehnel, Olga ...

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Kurz, krew i doskonały reportaż



436 9 63

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
1605 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
11
11

Na półkach:

Doskonale się czytało, myślę że wiem dużo więcej o Rumunii

Doskonale się czytało, myślę że wiem dużo więcej o Rumunii

Pokaż mimo to

avatar
502
10

Na półkach: ,

7.5/10

7.5/10

Pokaż mimo to

avatar
253
253

Na półkach:

Fantastyczna. Pełna ciekawych historii. Pokazująca Rumunię jakiej nie znam, której nie doświadczyłem. Przeczytałem z wielkim zainteresowaniem.

Polecam każdemu, kto ciekawy świata. Ta książka jest nie tylko dla miłośników non fiction, historii i faktu. Ta książka jest dla każdego.

Fantastyczna. Pełna ciekawych historii. Pokazująca Rumunię jakiej nie znam, której nie doświadczyłem. Przeczytałem z wielkim zainteresowaniem.

Polecam każdemu, kto ciekawy świata. Ta książka jest nie tylko dla miłośników non fiction, historii i faktu. Ta książka jest dla każdego.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
210
174

Na półkach:

Swietny reportaz. W kazdym rozdziale, czy to o genezie miasta, czy o jego obecnym ksztalcie i kondycji, jest wiele informacji podanych w bardzo interesujacy i czasami zabawny sposob. Z kart ksiazki wylania sie Bukareszt patchworkowy, posklejany z wplywow Dakow, Rzymian, sfatygowanej wyobrazni rodaka Ceausescu i fal sejsmicznych. Autorka pozostawia wybor czytelnikowi - zobaczyc na wlasne oczy czy jednak wizyte w stolicy Rumunii sobie odpuscic.

Swietny reportaz. W kazdym rozdziale, czy to o genezie miasta, czy o jego obecnym ksztalcie i kondycji, jest wiele informacji podanych w bardzo interesujacy i czasami zabawny sposob. Z kart ksiazki wylania sie Bukareszt patchworkowy, posklejany z wplywow Dakow, Rzymian, sfatygowanej wyobrazni rodaka Ceausescu i fal sejsmicznych. Autorka pozostawia wybor czytelnikowi -...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7
7

Na półkach:

Małgorzata Rejmer zabiera czytelnika w podróż do Bukaresztu. Jej opowieść jest słodko-gorzka, bo właśnie takie, zdaniem Rejmer, jest samo opisywane przez nią miasto. Jego przeszłość rzutuje na teraźniejszość, czego ślady można odnaleźć w micie założycielskim – największej dumie mieszkańców, a także dziwacznej socrealistycznej architekturze i specyficznym podejściu Rumunów do tego, co minione – jak twierdzi autorka, potrafią oni wyrazić żartobliwie to, co smutne i przerażające.

Opowieść o Bukareszcie utkana jest z wielu indywidualnych świadectw. Reportażystka przeplata rozmowy z artystami i potomkami osób, które wpłynęły na bieg historii Bukaresztu z uwagami spotkanych przypadkiem osób – konduktorki, taksówkarza, dziewczyny z metra. Przywołuje zasłyszane żarty, zapoznaje nas z najsłynniejszą rumuńską balladą, cytuje znane powiedzonka. Jest pod wrażeniem tego, co słyszy i tą ciekawością potrafi zarazić także czytelnika.

Jej wrażliwość i umiejętność uważnego słuchania, widzenia oraz wyłapywania niuansów sprawiają, że oddana w ręce czytelnika książka stanowi wyjątkowe dzieło w swoim gatunku. Szczegółowe opisy mijanych miejsc oraz trudnych do uwierzenia historii wywołują reakcję: “sprawdzam” i zachęcają do dalszego poszukiwania odpowiedzi na pytanie: “jaki dzisiaj jest Bukareszt i dlaczego właśnie taki?” Autorka nie próbuje nas przekonać, że jako jedyna zna odpowiedź – napisany przez nią reportaż jest zapisem własnego doświadczenia i zachęca do odkrywania stolicy Rumunii na własną rękę.

Małgorzata Rejmer zabiera czytelnika w podróż do Bukaresztu. Jej opowieść jest słodko-gorzka, bo właśnie takie, zdaniem Rejmer, jest samo opisywane przez nią miasto. Jego przeszłość rzutuje na teraźniejszość, czego ślady można odnaleźć w micie założycielskim – największej dumie mieszkańców, a także dziwacznej socrealistycznej architekturze i specyficznym podejściu Rumunów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
367
65

Na półkach:

“Bukareszt” Małgorzaty Rejmer był zachwycający. To przedziwne miasto, przedstawione z jej perspektywy, było tak nierzeczywiste, magiczne, ale i prozaiczne, że nie sposób nie poddać się jego urokowi.

Czytałem już o Bukareszcie i samej Rumunii opisanych z perspektywy Roberta Davida Kaplana, którego opowieści były fascynujące. Ale Małgorzata Rejmer odkryła przede mną rzeczy, których Kaplan albo nie poruszył, albo poruszył w zgoła inny sposób.

Opisy bukaresztańskiej architektury, tych ciągnących się bloków Ceausescu i oszukańczego kosmopolityzmu centrum, wraz z wiejskością Bukaresztu, zauważalną na każdym kroku, tworzą niesamowicie zaskakujący obraz. W książce, przeplatana między opowieściami z czasów Ceausescu i współczesności, w bardzo przystępny sposób wyłożona jest historia Rumunii (a właściwie jej część, bo historia Rumunii jest tak zagmatwana, że można by mówić o niej przez tydzień bez przerwy). Nie zabrakło historii o dekrecie Geniusza Światowego z 1965 roku dotyczącego aborcji. Rejmer znakomicie ukazała, jak ogromny wpływ wywarł on na całe społeczeństwo. Ale i opis aktualnej sceny polityczno-społecznej Rumunii jako takiej mamałygi, w której ludzie są dobrzy, tylko ci “na górze” dbają tylko o siebie, był dla mnie pasjonujący.

Inteligentnie zabawna obserwacja Bukaresztu od środka przeprowadzona przez Małgorzatę Rejmer zdecydowanie jest warta przeczytania.

“Bukareszt” Małgorzaty Rejmer był zachwycający. To przedziwne miasto, przedstawione z jej perspektywy, było tak nierzeczywiste, magiczne, ale i prozaiczne, że nie sposób nie poddać się jego urokowi.

Czytałem już o Bukareszcie i samej Rumunii opisanych z perspektywy Roberta Davida Kaplana, którego opowieści były fascynujące. Ale Małgorzata Rejmer odkryła przede mną rzeczy,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
21
21

Na półkach:

Dość jednostronny portret Bukaresztu czy raczej Rumunii. Autorka jest zafascynowana sobą, próbuje też mizdrzyć się do czytelnika, ale zarazem tworzy bardzo selektywny i trochę dziwaczny obraz rzeczywistości, która aż tak bardzo nie odbiega od stolic innych krajów postkomunistycznych - Sofii czy Belgradu. Książka znacząco poszerza wiedzę czytelnika o Małgorzacie Rejmer, o Rumunii niekoniecznie.

Dość jednostronny portret Bukaresztu czy raczej Rumunii. Autorka jest zafascynowana sobą, próbuje też mizdrzyć się do czytelnika, ale zarazem tworzy bardzo selektywny i trochę dziwaczny obraz rzeczywistości, która aż tak bardzo nie odbiega od stolic innych krajów postkomunistycznych - Sofii czy Belgradu. Książka znacząco poszerza wiedzę czytelnika o Małgorzacie Rejmer, o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
99
87

Na półkach:

Książkę przeczytałem po wizycie w Rumunii, choć trzeba było przed. Głównym podowem zabrania się za lekturę była amerykańska nagroda za książke o... Albanii. Kiążka podzielona jest na dwie części, czasy komuny i wspołczesność. Dla człowieka żyjącego w komunie obraz tego co sie działo w Rumunii jest i tak wstrząsający, dla współczesnych fragment o dekrecie 770 niech będzie przestrogą co się dzieje gdy wprowadzi się całkowity zakaz aborcji. A co do współczesności dowiecie się gdzie i kiedy w Polsce zmarł z głodu pan Crulic, czemu Rumunii mają w spisie zawodów wróżki i wiele innych ciekawych rzeczy. Polecam.

Książkę przeczytałem po wizycie w Rumunii, choć trzeba było przed. Głównym podowem zabrania się za lekturę była amerykańska nagroda za książke o... Albanii. Kiążka podzielona jest na dwie części, czasy komuny i wspołczesność. Dla człowieka żyjącego w komunie obraz tego co sie działo w Rumunii jest i tak wstrząsający, dla współczesnych fragment o dekrecie 770 niech będzie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
730
675

Na półkach: , , ,

Podobno reporterski debiut Małgorzaty Rejmer. Całkiem udany, aczkolwiek bez fajerwerków. W pierwszej części książki (i na samym końcu) denerwowała mnie ulubiona maniera polskich reporterów i autorów tzw. literatury faktu, czyli absorbowanie czytelnika własną osobą (tak jak np. Krzysztof Varga, Aleksander Kaczorowski czy Joanna Gierak-Onoszko). Do tego jeszcze zbędne wulgaryzmy. Na szczęście druga część jest znacznie lepsza i ciekawsza, co wpłynęło na końcową ocenę.
Po pierwsze tytuł jest nieadekwatny do treści. Po słowie Bukareszt powinno się dodać „i migawki z Rumunii”. Po wtóre pierwsza część w zbyt wielkim stopniu koncentruje się na dyktaturze Ceaucescu, a szczególnie jej ostatnim okresie. Pewnie wynika to z doboru - świadomego lub losowego – rozmówców, ale za bardzo przytłacza całość. Dzieje Rumunii lepiej poznawać z książek historycznych, pisanych przez fachowców. Od reportera oczekuje się przede wszystkim świadectwa tego co widział, słyszał i przeżył. Używając prawniczej terminologii proceduralnej jest on świadkiem, a nie biegłym, którą to rolę pełnią dla sądu, czyli czytelnika, historycy.
Z drugiej strony brawa dla Małgorzaty Rejmer za opis tzw. „eksperymentu z Pitești”, wzmiankowanego chociażby w powieści „Matei Brunul” Luciana Dana Teodorovici oraz przedstawienie szerzej przypadku Claudiu Crulica, który zmarł w polskim więzieniu.
Ciekawe jest też nawiązanie do wiekowych legend, często opracowywanych przez literatów czyli ofiary mistrza Manole oraz „Jagniątka”. Skoro żyją one – szczególnie to ostatnie – w społecznej świadomości do tej pory, to znaczy, że w jakimś stopniu zachowały aktualność.
W końcówce autorka ma kłopoty z napisaniem, dlaczego warto jest przyjechać do stolicy Rumunii. Z drugiej strony potwierdza, że kiedy przyjechała do Polski myślała o powrocie. Jeśli chodzi o pierwszą kwestię – chętnie służyłbym argumentami na rzecz Bukaresztu. Z kolei ostatnie przywołane zdanie w pełni rozumiem (chociaż dotyczy to całej Rumunii).
Książka, która zaciekawi miłośników podróży, historii i fanów opisywanego kraju.

Podobno reporterski debiut Małgorzaty Rejmer. Całkiem udany, aczkolwiek bez fajerwerków. W pierwszej części książki (i na samym końcu) denerwowała mnie ulubiona maniera polskich reporterów i autorów tzw. literatury faktu, czyli absorbowanie czytelnika własną osobą (tak jak np. Krzysztof Varga, Aleksander Kaczorowski czy Joanna Gierak-Onoszko). Do tego jeszcze zbędne...

więcej Pokaż mimo to

avatar
268
250

Na półkach: , , , ,

Jeszcze przed lekturą „Bukaresztu”-reportażu, Bukareszt-miasto niespodziewanie wdarło się na moją szczątkową listę miejsc do odwiedzenia, nie tylko za sprawą rumuńskich współpracowników, którzy, potwierdzam, są nadzwyczaj zdeterminowani i gotowi w każdej chwili dokonać publicznej egzekucji bliźniego. Co najważniejsze – bliżej tam niż do Pjongjangu.

Siła „Kurzu i krwi” tkwi w tym, że Rejmer jako reporterka jest przede wszystkim uważną pisarką (alternatywna wersja: najgłośniejsza w reporterce Rejmer jest Rejmer–pisarka). Właśnie tego najczęściej dotkliwie brakuje mi w tzw. polskim reportażu – umiejętności pisania. Odzywa się ulubiona melodia: nie wystarczy słowem pokazać CO, osobiście m u s z ę też doświadczyć JAK. Pragnę być nie tylko poinformowana, ale również formalnie usidlona. Tu szłam za Rajmer niczym ten bukaresztański, bezpański pies, niuchając każdą, układającą się w niepojęty obraz, literę.

Jeszcze przed lekturą „Bukaresztu”-reportażu, Bukareszt-miasto niespodziewanie wdarło się na moją szczątkową listę miejsc do odwiedzenia, nie tylko za sprawą rumuńskich współpracowników, którzy, potwierdzam, są nadzwyczaj zdeterminowani i gotowi w każdej chwili dokonać publicznej egzekucji bliźniego. Co najważniejsze – bliżej tam niż do Pjongjangu.

Siła „Kurzu i krwi”...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Małgorzata Rejmer Bukareszt. Kurz i krew Zobacz więcej
Małgorzata Rejmer Bukareszt. Kurz i krew Zobacz więcej
Małgorzata Rejmer Bukareszt. Kurz i krew Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd