
Jestem kotem

544 str. 9 godz. 4 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Wagahai wa Neko dearu
- Data wydania:
- 2012-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-01-01
- Liczba stron:
- 544
- Czas czytania
- 9 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Mikołaj Melanowicz
Akcja powieści toczy się w okresie wojny Japonii z Rosją w latach 1904-1905. Narratorem jest kot mieszkający u nauczyciela o imieniu Kuschami. Ale to nie wydarzenia z życia narratora decydują o rozwoju akcji i wartości dzieła, lecz przede wszystkim wnikliwe obserwacje życia społeczno-obyczajowego japońskiej warstwy średniej, podane z duża dozą humoru. Książka cieszyła się ogromnym powodzeniem u czytelników i jest zaliczana do najlepszych powieści Natsume Sōseki.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Jestem kotem w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jestem kotem
Poznaj innych czytelników
1340 użytkowników ma tytuł Jestem kotem na półkach głównych- Chcę przeczytać 827
- Przeczytane 465
- Teraz czytam 48
- Posiadam 78
- Japonia 36
- Ulubione 16
- Literatura japońska 16
- Chcę w prezencie 13
- Japonia 10
- Audiobook 9








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jestem kotem
Przyjemnie się czytało. Polecam.
Przyjemnie się czytało. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJapoński Mistrz i Małgorzata
Japoński Mistrz i Małgorzata
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomita perspektywa i dialogi, czasami nawet trudna
Znakomita perspektywa i dialogi, czasami nawet trudna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest komiczna i groteskowa. Sprawnie mi się ją czytało i trochę się pośmiałem. Jednocześnie mizoginia w tej książce jest silna, np. gdy mąż nawiąże do jakiegoś utworu literackiego albo historycznego faktu, a żona go o to spyta, nie tłumaczy jej, bo po co? Kobiecie? Pojawiają się również bardziej bezpośrednie określenia. Trudno takie książki ocenić - pisarz żył głównie w XIX wieku, można od niego wymagać empatii w tej kwestii czy nie można? Powieść jest satyrą, ogólnie to widać. Ale gdy chodzi o kobiety, mam wrażenie (jeśli się mylę to chętnie przeczytam w wiadomości czemu),że było to pisane na poważnie. Zwłaszcza, że pisarzowi nie układało się w małżeństwie, w którym spłodzili sobie liczne potomstwo mimo że nie mieli pieniędzy.
Książka jest komiczna i groteskowa. Sprawnie mi się ją czytało i trochę się pośmiałem. Jednocześnie mizoginia w tej książce jest silna, np. gdy mąż nawiąże do jakiegoś utworu literackiego albo historycznego faktu, a żona go o to spyta, nie tłumaczy jej, bo po co? Kobiecie? Pojawiają się również bardziej bezpośrednie określenia. Trudno takie książki ocenić - pisarz żył...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLudzie i ich ułomności podane z perspektywy kota. Ciekawe spostrzeżenia i refleksje. Autor w interesujący sposób ironizuje rzeczywistości i gdybym nie doczytała, że chodzi o osobę z przed lat myślałabym, że jest to twór około współczesny. Znajdziemy tu sporo wiedzy na temat życia społeczności japońskiej w tamtych czasach, nawet nie tyle o kulturze co o zwyczajnej codzienności.
Audiobook świetnie przeczytany i pewnie dla tego zaczęło mi się dłużyć dopiero pod koniec - gdybym miała samodzielnie czytać raczej trudno byłoby mi przebrnąć przez całość. W wersji słuchanej bawiłam się dobrze i przez większość czasu byłam zaciekawiona czerpiąc sporą przyjemność.
Ludzie i ich ułomności podane z perspektywy kota. Ciekawe spostrzeżenia i refleksje. Autor w interesujący sposób ironizuje rzeczywistości i gdybym nie doczytała, że chodzi o osobę z przed lat myślałabym, że jest to twór około współczesny. Znajdziemy tu sporo wiedzy na temat życia społeczności japońskiej w tamtych czasach, nawet nie tyle o kulturze co o zwyczajnej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBezimienny kot, któremu towarzyszymy od pierwszych chwil jego życia, jest narratorem i naszym przewodnikiem po świecie, w którym przyszło mu żyć. I to on oprowadza nas po meandrach ludzkiej natury. Jest bystrym obserwatorem, próbującym odgadnąć motywy postępowania swojego pana, Kushamiego, jego rodziny i znajomych. Z reguły krytycznie ocenia zachowanie człowieka, nie widząc sensu w wielu jego działaniach, a czytelnik im wnikliwiej poznaje bohaterów, Kushamimego, Meiteia i Kangetsu, tym bardziej przychyla się do kocich wniosków.
Nie wolno zapominać, że „Jestem kotem” to utwór satyryczny, prześmiewczy i śmiech jest jak najbardziej na miejscu, z tym że to jest ten jego rodzaj, unieśmiertelniony jeszcze przez Gogola – Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie!
I mimo że utwór powstał ponad sto lat temu, a ostrze satyry wymierzone zostało wówczas w japońską inteligencję początku XX wieku, szczególnie w jej odchodzenie od tradycji w stronę bezmyślnej europeizacji, to wiele nonsensów ukazanych przez kota, można przypisać także nam współczesnym.
Są w tej historii momenty komiczne, moim ulubionym jest opowiadanie Kangetsu o tym jak kupował skrzypce, ale sporo jest gorzkich refleksji, a nawet poczynań bezdusznych.
Na koniec werdykt kota:
„Im dłużej żyję pośród ludzi i im uważniej im się przyglądam, tym głębiej jestem przekonany, jak bardzo są źli i zepsuci”.
-Miau!
-Auuu! Zabolało!
Bezimienny kot, któremu towarzyszymy od pierwszych chwil jego życia, jest narratorem i naszym przewodnikiem po świecie, w którym przyszło mu żyć. I to on oprowadza nas po meandrach ludzkiej natury. Jest bystrym obserwatorem, próbującym odgadnąć motywy postępowania swojego pana, Kushamiego, jego rodziny i znajomych. Z reguły krytycznie ocenia zachowanie człowieka, nie widząc...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze się bawiłem i, choć rozumiem zakończenie, nie akceptuję go. Książka choć ma swoje lata, równie dobrze mogłaby opisywać współczesnych ludzi. Czy to, że nic sie w nas ludziach nie zmieniło powinno martwić czy cieszyć? Bo przecież zawsze mogło być gorzej, a wychodzi na to, że było źle i jest źle :)
Dobrze się bawiłem i, choć rozumiem zakończenie, nie akceptuję go. Książka choć ma swoje lata, równie dobrze mogłaby opisywać współczesnych ludzi. Czy to, że nic sie w nas ludziach nie zmieniło powinno martwić czy cieszyć? Bo przecież zawsze mogło być gorzej, a wychodzi na to, że było źle i jest źle :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo z pewnością ważne dzieło w historii literatury japońskiej. Być może było pierwszą próbą satyry społecznej wyśmiewającej z jednej strony snobizm przeciętnych i słabo wykształconych Japończyków starających się wyglądać na artystów i znawców sztuki tradycyjnej, a z drugiej strony równie żałosne w skutkach nieumiejętne i bezkrytyczne naśladowanie kultury europejskiej. Dziś wiemy, że Japonia poradziła sobie z tymi zjawiskami znakomicie, przyjmując z Zachodu wiele, i zachowując własną kulturę prawie nienaruszoną.
Powieść czytana dzisiaj nieco nudzi, bo ile razy można obserwować tę samą głupotę i to samo ograniczenie tych samych ludzi (tekst składa się prawie wyłącznie z monologów kota-narratora i dialogów kilku bohaterów).
Przetłumaczył Kota wielce zasłużony (obok Wiesława Kotańskiego) dla wprowadzenia literatury japońskiej do "menu" polskich czytelników Mikołaj Melanowicz. Jego tłumaczenia są dobre, a jednak zawierają błędy. Tłumacz bardzo często nie trafia we właściwe słowa, używa pojęć bliskich tym właściwym, ale nie tych właściwych, i to bardzo przeszkadza w lekturze. Wciąż potykamy się o drobne niezrozumienia, bo są ich tu setki. "W wychowaniu córek przyjął zasadę obojętności" znaczy, że nie brał udziału w ich wychowywaniu czy/oraz ich los był mu obojętny? "Szantażowanie fałszywą władzą" - co to znaczy? "Kraj stacza się do upadku" - źle sklejone dwa idiomy: ma być albo "chyli się ku upadkowi", albo "starcza się". To przykłady z fragmentu jednej strony. Może przed ponownym wydaniem powieści powinien był przejrzeć i poprawić tłumaczenie dobry redaktor?
Tak czy inaczej, mamy dziś do dyspozycji spory zbiór tłumaczeń z japońskiego, i tych sprzed lat, i całkiem nowych. Na ich tle Jestem kotem pełni rolę historycznej ciekawostki, i to, niestety, nudnawej.
To z pewnością ważne dzieło w historii literatury japońskiej. Być może było pierwszą próbą satyry społecznej wyśmiewającej z jednej strony snobizm przeciętnych i słabo wykształconych Japończyków starających się wyglądać na artystów i znawców sztuki tradycyjnej, a z drugiej strony równie żałosne w skutkach nieumiejętne i bezkrytyczne naśladowanie kultury europejskiej. Dziś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW mojej ocenie książka jest nudna, choć czytało się ją lekko. Po jej przeczytaniu mam kompletną pustkę. Nie poruszyła we mnie nic, choćby zwykłej ciekawości by czytać ja dalej . Dla mnie strata czasu.
W mojej ocenie książka jest nudna, choć czytało się ją lekko. Po jej przeczytaniu mam kompletną pustkę. Nie poruszyła we mnie nic, choćby zwykłej ciekawości by czytać ja dalej . Dla mnie strata czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJapoński okres Meiji to czas otwarcia na Zachód i ogromnych przemian, jakie ten krok niósł za sobą. Dla literatury oznaczało to, że powieści z kraju kwitnącej wiśni kształtem bardziej zaczęły przypominać znany nam model. Pojawił się realizm, a ulotne nabrało bardziej określonego kształtu. Jednostka została centrum fabuły, a język po modernizacji stał się przystępny dla szerokiego grona czytelników. To w tym okresie początek mają japońskie powieści historyczne, psychologiczne czy kryminały. A wśród ważniejszych ich twórców znajduje się Natsume Sōseki. Jego „Jestem kotem” z 1904/1906 roku balansuje gdzieś na granicy postępu i przyzwyczajeń w literaturze. Historia powstawała w formie opowiadań opublikowanych w magazynie, więc ciągłość fabuły jest bardzo elastyczna, a całość poznajemy z perspektywy kota.
Bohater jest rozbudowany i ciekawy absurdów w ludzkim życiu. Obserwuje on domowników, gości oraz sąsiadów, niejednokrotnie z nich kpi, ale wykazuje się również sporą naiwnością. Jego perspektywa wypukla wiele cech charakteru, ukazuje okres przemian, nie unika wpływów z Zachodu. Jest to ciekawa w formie wiwisekcja społeczeństwa japońskiego oraz być może pierwsza comfort book (w dzisiejszym znaczeniu),jaka na wschodzie powstała. W nadmiarze może wywołać przesyt, w rozsądnych dawkach sprawdza się bardzo dobrze.
przekł. Mikołaj Melanowicz
Japoński okres Meiji to czas otwarcia na Zachód i ogromnych przemian, jakie ten krok niósł za sobą. Dla literatury oznaczało to, że powieści z kraju kwitnącej wiśni kształtem bardziej zaczęły przypominać znany nam model. Pojawił się realizm, a ulotne nabrało bardziej określonego kształtu. Jednostka została centrum fabuły, a język po modernizacji stał się przystępny dla...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to