rozwińzwiń

Wyspa dla dwojga i inne historie o miłości i zbrodni

Okładka książki Wyspa dla dwojga i inne historie o miłości i zbrodni autora Mariusz Zielke, 9788363320010
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Wyspa dla dwojga i inne historie o miłości i zbrodni
Mariusz Zielke Wydawnictwo: Principium literatura piękna
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2011-12-05
Data 1. wyd. pol.:
2011-12-05
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363320010
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyspa dla dwojga i inne historie o miłości i zbrodni w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Wyspa dla dwojga i inne historie o miłości i zbrodnii

Miłość w ostrym sosie



5793 691 480

Oceny książki Wyspa dla dwojga i inne historie o miłości i zbrodni

Średnia ocen
6,8 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyspa dla dwojga i inne historie o miłości i zbrodni

Sortuj:
avatar
3018
106

Na półkach: , ,

4 kobiety
4 obsesje
4 tajemnice
4 zbrodnie

Wysuszone papryczki chili w kształcie serca. Pierścionek. Plamy krwi.
Historie o miłości i zbrodni.

Bardzo prosta okładka, mówiąca tak wiele. Zapowiada się obiecująco. I tak też jest.


Niespełna 200 stron. Cztery historie, w których przeplatają się żądza, miłość, zbrodnia, tajemnica i wiele innych uczuć. Całość jest nieco mroczna, niejednokrotnie sięgająca do ciemnych zakamarków ludzkiej duszy.

Nieco przerysowane, pełne dynamizmu historie wciągają i dają do myślenia. Romans, którego nie było. Dyktatura, prowadząca niemal do obłędu. Odizolowanie na końcu świata i próba zmierzenie się z przeszłością. Miłość ocierająca się o terroryzm. Zwyczajnie niezwykłe i jednocześnie niezwykle zwyczajne. Tak odległe, a zarazem tak bliskie, że mogą się przytrafić nawet obok nas.



To było moje pierwsze spotkanie z prozą Mariusza Zielke. Przyznaję, że słyszałam już kilka pozytywnych opinii o jego twórczości, ale jakoś wcześniej trafiłam na jego książki. Tak naprawdę Wyspa dla dwojga trafiła do mojej biblioteczki przez przypadek i bez wątpienia pozostanie tam na dłużej, a ja z chęcią poznam inne książki tego autora.

I mimo prawie zachwytów nad całością jest jedna rzecz, do której mogłabym się ciut przyczepić. Czcionka w książce jest pogrubiona, co na początku czytania mnie trochę irytowało.


Podsumowując książka warta poznania.

____
http://kufer-z-niespodziankami.blogspot.com/2014/11/wyspa-dla-dwojga-mariusz-zielke.html

4 kobiety
4 obsesje
4 tajemnice
4 zbrodnie

Wysuszone papryczki chili w kształcie serca. Pierścionek. Plamy krwi.
Historie o miłości i zbrodni.

Bardzo prosta okładka, mówiąca tak wiele. Zapowiada się obiecująco. I tak też jest.


Niespełna 200 stron. Cztery historie, w których przeplatają się żądza, miłość, zbrodnia, tajemnica i wiele innych uczuć. Całość jest nieco...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
570
322

Na półkach: ,

Cztery opowieści - Cztery zbrodnie o różnym wymiarze. Przeciw miłości. Przeciw życiu. Przeciw przyjaźni. Przeciw sobie. Powody? Zazdrość, zemsta i oczywiście miłość. Jonasza, który pokochał Marzannę - kobietę tajemniczą i interesującą, która odwiedzała milczącego więźnia. Historię Rosali i Serga, których los połączył niejasną, zbrodniczą przeszłością, a ona zakiełkowała miłością i obietnicami. Dzieje Mamboki - człowieka wielkodusznego, oddanego przyjaciela, który stając się dyktatorem - stał się najgorszą wersją samego siebie. To historia człowieka żądnego władzy i pieniędzy, którego los zostanie przypieczętowany - dzięki muzyce. Wyspa dla dwojga to epizod z życia pewnego małżeństwa, któremu wspólny wyjazd pozwala odnaleźć się na nowo, przeżywając wzloty i upadki. Wspólne rozmowy ukarzą ponure sekrety, które skrywali głęboko w swoim sercach.
Opowiadania Mariusza Zielke to wielowymiarowe historie. Bardzo przyjemne czytadło z niejednym przesłaniem, które każdy z nas odbierze na swój sposób. Mnie ujęły swoją prostotą, przekazem i czernią ludzkich dusz. To kolejna książka, która potwierdza stwierdzenie: każdy z Nas jest zdolnym do zbrodni, potrzebny jest mu tylko odpowiedni bodziec. Historie napisane są z różnej perspektywy, pełne zwrotów akcji i zbrodni o różnych obliczach, które czynią bohaterów realnymi i ludzkimi. Ołówek, Więzień i panna, Wyspa dla dwojga oraz Dyktator i diva zaskoczą Nas i umilą popołudnie, wieczór czy oczekiwania na wizytę u lekarza jak było w moim przypadku. Co do okładki to właśnie ona przyciągnęła mój wzrok...prosta i ujmująca jednocześnie z odrobiną pikanterii;)
Tę krótką lekturę poleciłabym lubiącym opowiadania, zbrodnie i miłość na kartkach jednej "powieści" . Mój apetyt wzrósł i zdecydowanie chcę poznać twórczość tego pisarza w dłuższym wydaniu.
http://mkczytuje.blogspot.com/2013/12/wyspa-dla-dwojga-i-inne-historie-o.html

Cztery opowieści - Cztery zbrodnie o różnym wymiarze. Przeciw miłości. Przeciw życiu. Przeciw przyjaźni. Przeciw sobie. Powody? Zazdrość, zemsta i oczywiście miłość. Jonasza, który pokochał Marzannę - kobietę tajemniczą i interesującą, która odwiedzała milczącego więźnia. Historię Rosali i Serga, których los połączył niejasną, zbrodniczą przeszłością, a ona zakiełkowała...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
99
26

Na półkach: , , ,

Im dalej się czyta, tym jest lepiej. Bohaterowie, opowieści, historie nie przekonały mnie do siebie i nie przeżywałam tych fabuł, bo były dla mnie zbyt sztuczne.

Im dalej się czyta, tym jest lepiej. Bohaterowie, opowieści, historie nie przekonały mnie do siebie i nie przeżywałam tych fabuł, bo były dla mnie zbyt sztuczne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
137
131

Na półkach: ,

Opowiadania zgromadzone w Wyspie dla dwojga są przepełnione doskonałą mieszanką emocji, tajemnicy, namiętności i uczuć. Zaskakują, zmuszają do myślenia, łączą delikatność z bestialstwem. Stoją na granicy fantastyki, a jednocześnie są bardzo blisko współczesnej rzeczywistości, co daje czytelnikowi złudzenie, że historia mogłaby się rozegrać naprawdę. Jest to podejście bardzo odważne i ryzykowne dla autora, gdyż wymaga od czytelnika umiejętności oddzielenia prawdy od fikcji oraz zmusza do przeniesienia przesłania tekstu na współczesne tu i teraz. Opowiadania Zielke obnażają prawdę o brudzie ludzkiej duszy, odsłaniają jej tajniki z bezwstydną szczerością, co pozwala odbiorcy poczuć się trochę jak podglądacz, spowiednik, nawet psychiatra. Postawienie w takiej roli nieco oszałamia, ale też pozwala na chwilę stać się kimś innym, niejako wejść w grę autora z czytelnikiem. I to jest naprawdę fascynujące doświadczenie.
Cała recenzja: http://recenzje-elwira.blogspot.com/2012/06/miosc-z-dreszczykiem.html

Opowiadania zgromadzone w Wyspie dla dwojga są przepełnione doskonałą mieszanką emocji, tajemnicy, namiętności i uczuć. Zaskakują, zmuszają do myślenia, łączą delikatność z bestialstwem. Stoją na granicy fantastyki, a jednocześnie są bardzo blisko współczesnej rzeczywistości, co daje czytelnikowi złudzenie, że historia mogłaby się rozegrać naprawdę. Jest to podejście bardzo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
464
388

Na półkach: , ,

Przyznaję – w chwili, gdy udało mi się zdobyć tę książkę, nie wiedziałam jeszcze, kim jest Mariusz Zielke. Tytuł „Wyspa dla dwojga” sugerował zbiorek opowiadań o miłości, który szybko odłożyłam na półkę, by cierpliwie czekał, aż najdzie mnie ochota na „miłosne klimaty”. Później, już za uprzejmością samego autora, miałam okazję przeczytać „Księgę kłamców” i ta lektura zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Już dawno nie zetknęłam się w literaturze z czymś napisanym równie przewrotnie i inteligentnie. Bardzo mnie korciło, by od razu sięgnąć po „Wypę dla dwojga”, jednak gdzieś tam w głębi czułam, że powinnam nieco odczekać. W końcu więcej przyjemności ma ten, kto posiadając pudełko ekskluzywnych czekoladek będzie powoli degustował każdy kawalątek, niż ten, kto pochłonie całość w kilka minut ;-) Tak więc odczekałam, ile potrafiłam, a gdy już wzięłam książkę do ręki, na nic zdał się argument o degustowaniu, po prostu musiałam przeczytać, od razu, do końca...

Książka nie jest zwykłym zbiorkiem opowiadań o miłości – co akurat w przypadku tego autora zupełnie mnie nie dziwi. „Wyspa dla dwojga” to właściwie tytuł jednego z czterech opowiadań i jak dopisek na okładce informuje, będą to historie o miłości ale i o zbrodni...

Pierwsza z nich zaczyna się dość niewinnie. Zebranie w firmie i asystentka, która zamiast skupić się na temacie spotkania, woli fantazjować na temat wspólnych dni i nocy z przystojnym szefem. Sytuacja, która mogłaby przydarzyć sie każdemu. Jednak już parę stron dalej nic nie jest jasne i oczywiste, a dla mnie rozpoczyna się prawdziwa uczta :-).

Kolejne dwa opowiadania, choć nie brak im fantazji, są chyba bardziej przyswajalne i zakładam, że wiele osób uzna je za najlepsze w całym zbiorze. I bardzo dobrze, bo w ten sposób każdy, niezależnie od swoich oczekiwań, znajdzie coś dla siebie. W jednym poznacie milczącą Marzannę i jej niezwykły związek z więziennym strażnikiem, Jonaszem. W drugim, na bezludnej wyspie, odkryjecie mroczne sekrety małżeństwa Jana i Anny. Oba bardzo pomysłowe i bogate w przeróżne emocje. W moim odczuciu również bardziej ułożone, a przez to pewnie łatwiejsze w odbiorze.

Ostatnia historia to już zdecydowanie wyższa szkoła jazdy. Dyktator Mambako, jego niezwykła przyjaciółka, Słodka Mi i miłość, która może objawić się w najbardziej nieoczekiwanych momentach i przybierać najbardziej niecodzienne postacie. Po raz kolejny autor łączy sytuacje mocno abstrakcyjne z tym, co doskonale znamy z pierwszych stron gazet. Na pozór pomieszanie z poplątaniem, jednak jeśli tylko przez chwilę się zastanowimy, wszystko stanie się sensowne i logiczne...

„- Panie, w mieście Kirkut wybuchło powstanie, ludzie zwołują się przez Facebooka i atakują budynki rządowe.
- To nic, wyślijcie bombowce.
- Królu, nasi sąsiedzi gromadzą wojska na granicy.
- Zapewne to tylko ćwiczenia.
- Efendi, handlarze z Ameryki wykupują za łapówki całą kokainę z twoich skarbców.
- Niech im pójdzie na zdrowie.
- Władco, ONZ żada wypuszczenia więźniów politycznych i przyjęcia ich obserwatorów.
- I co z tego?”
Str. 179

Książka z całą pewnością spodoba się tym, którzy ciepło przyjęli „Księgę kłamców”. Choć objętościowo jest dość niewielka, z całą pewnością można tutaj znaleźć to, za co autora cenimy najbardziej – oryginalność, fantazję, inteligencję. Generalnie powinna spodobać się każdemu, kto zamiast o cukierkowych i ugrzecznionych uczuciach, woli poczytać o miłości prawdziwej, czasem skomplikowanej a nawet brutalnej. Ze swojej strony gorąco polecam i z niecierpliwością czekam na kolejne książki, przynajmniej tak dobre jak te, które miałam szczęście poznać, a może i jeszcze lepsze...

(http://alison-2.blogspot.com/2012/09/wyspa-dla-dwojga.html)

Przyznaję – w chwili, gdy udało mi się zdobyć tę książkę, nie wiedziałam jeszcze, kim jest Mariusz Zielke. Tytuł „Wyspa dla dwojga” sugerował zbiorek opowiadań o miłości, który szybko odłożyłam na półkę, by cierpliwie czekał, aż najdzie mnie ochota na „miłosne klimaty”. Później, już za uprzejmością samego autora, miałam okazję przeczytać „Księgę kłamców” i ta lektura...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
383
233

Na półkach: , , , , , ,

Z całą pewnością książka nie każdemu przypadnie do gustu.
Mnie się jednak podobała za oryginalne podejście do miłości.
Autor wymyślił niewiarygodne, ale jakże intrygujące opowiadania wiążące w sobie elementy romansu i zbrodni.
Jeśli ktoś nie boi się eksperymentować to polecam :)

Z całą pewnością książka nie każdemu przypadnie do gustu.
Mnie się jednak podobała za oryginalne podejście do miłości.
Autor wymyślił niewiarygodne, ale jakże intrygujące opowiadania wiążące w sobie elementy romansu i zbrodni.
Jeśli ktoś nie boi się eksperymentować to polecam :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
312
109

Na półkach: ,

Po debiutanckim „Wyroku” i świetnym „Asurito Sagishi” lektura kolejnego dzieła Mariusza Zielke co najmniej mnie zaskoczyła. Najpierw thriller finansowy, potem powieść sensacyjna, a teraz …opowiadania o miłości. Czyżbyśmy mieli objawienie wśród polskich pisarzy popularnych? Tak wszechstronny pisarz nie zdarza się często. Ale żeby potwierdzić tę tezę, postanowiłem ostatnie dzieło pana Zielke przetestować na własnej skórze.

Książeczka ma ledwo 200 stron, cena bardzo przystępna, tylko temat miłości targetuje całość bardziej stronę płci pięknej niż takiego czytelnika jak ja. Na dodatek, sygnalizowane połączenie miłości i zbrodni jakoś podpowiada mi, że to coś a’la popularny harlequin. To już całkiem nie moje rejony. Mimo tego czytam i sprawia mi to niejaką frajdę. nie jest to wirtuozeria prozy, ale cztery przedstawione historie mogę spokojnie określić jako ciekawe i intrygujące. Na koniec pozostawiają niedosyt, nagradzają morałem i kierują do następnego opowiadania. Są od siebie diametralnie różne, a jednak tak podobne. Tematem przewodnim jest miłość: pojawiająca się w odmiennych kulturach, na różnych kontynentach, w indywidualnych wydaniach. Miłość specyficzna, bo namiętna, brutalna i zawsze prowadząca do zbrodni. To opowieści w gruncie rzeczy brutalne i okrutne, gdzie zamiast szekspirowskiego romantyzmu odnajdziemy mroczne, zwierzęce instynkty i prymitywne emocje.

Książka jest w zasadzie lekturą na jeden lub dwa dłuższe wieczory. Warsztat autora zapewnia fabułę bardzo dynamiczną, ale opisaną prostym językiem. Z jednej strony kolejne kartki lecą jedna za drugą, z drugiej – efektem ubocznym zdaje się być zepchnięcie scen erotycznych do poziomu zwierzęcych instynktów. Całościowo, jest to niezła książka, z której każde opowiadania mogłoby być rozwinięte w dłuższe historie. Dobrze jednak, że otrzymały taką krótką formę. Pomiędzy wierszami przebijają się gdzieniegdzie rozwiązania charakterystyczne dla kryminału czy thrillera. Przy opowiadaniu zabieg ciekawy, ale przy powieści mógłby już męczyć.

Cieszę się, że mogłem przeczytać pana Zielke w tak odmiennym klimacie. Niezła odskocznia od jego dwóch wcześniejszych książek. Zdecydowanie warta przeczytania. Ostatecznie, jednak mam nadzieję, że autor będzie dalej tworzył raczej kryminały i thrillery ze świetnie zawiłą fabułą. Opowiadania miłosne idące w klimat noir na dłuższą metę trochę mnie przerażają :)

[Recenzja pierwotnie opublikowana na blogu www.zakladnik-ksiazek.pl]

Po debiutanckim „Wyroku” i świetnym „Asurito Sagishi” lektura kolejnego dzieła Mariusza Zielke co najmniej mnie zaskoczyła. Najpierw thriller finansowy, potem powieść sensacyjna, a teraz …opowiadania o miłości. Czyżbyśmy mieli objawienie wśród polskich pisarzy popularnych? Tak wszechstronny pisarz nie zdarza się często. Ale żeby potwierdzić tę tezę, postanowiłem ostatnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1632
798

Na półkach: ,

Obiecujący zbiór opowiadań, czyta się szybko i lekko, mimo zgęszczonej treści. Wypada się zastanowić na ile autor obdarza bohaterów cząstką siebie. Sporo pytań o jakość uczuć ale i odpowiedzi. Wbrew podejrzeniom trudno w opowiadaniu jako formie zawrzeć cały świat, może dlatego pozostał mi pewien niedosyt. Czekam na okazję by przeczytać więcej tego autora a propozycje wydają się zachęcające.

Obiecujący zbiór opowiadań, czyta się szybko i lekko, mimo zgęszczonej treści. Wypada się zastanowić na ile autor obdarza bohaterów cząstką siebie. Sporo pytań o jakość uczuć ale i odpowiedzi. Wbrew podejrzeniom trudno w opowiadaniu jako formie zawrzeć cały świat, może dlatego pozostał mi pewien niedosyt. Czekam na okazję by przeczytać więcej tego autora a propozycje wydają...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
485
392

Na półkach:

W kwietniu zeszłego roku, za sprawą powieści 'Wyrok' poznałam pana Mariusza Zielke - dziennikarza śledczego i pisarza. Jego debiutancka powieść urzekła mnie przede wszystkim od strony językowej. Fabuła i kreacje bohaterów również mogły czytelnika porwać. Już wtedy wiedziałam, że po następne książki pana Zielke sięgnę na pewno. Kiedy więc w moje ręce wpadła 'Wyspa dla dwojga', czułam ekscytację, ale i byłam mocno zaskoczona. Autor pierwszego polskiego thrillera finansowego i zbiór opowiadań o miłości? Zapowiadało się ciekawie!

Miłość i zbrodnia - to im poświęcona jest uwaga w tym zbiorze opowiadań. Każda z historii inaczej ujmuje ten temat - raz miłości mamy tylko szczyptę, innym razem odgrywa ona pierwsze skrzypce. Razem ze swoją przyjaciółką zbrodnią - to ona nadaje wszystkim opowieściom charakteru. Bo bez krwawego tła mielibyśmy do czynienia ze zwyczajnymi nowelami dla pań. A tak, dzięki umiejętnemu spleceniu ze sobą tak różnych żywiołów, powstała mieszanka iście wybuchowa!

Pochłonęłam opowiadania Mariusza Zielkie błyskawicznie - lekkie pióro autora sprawia bowiem, że jego teksty czyta się natychmiastowo. Z obowiązkowymi wypiekami na twarzy! Podobał mi się w 'Wyspie dla dwojga' brak słodzenia i banalizowania. Seks to seks, miłość to miłość, zbrodnia to zbrodnia - bez zbędnego obudowywania tego w piękne tła, laurki i inne bibeloty. Autor-mężczyzna zapewnił opowiadaniom odpowiednią surowość, konkretność i niezbędną dawkę namiętności. Taki sposób pisania o miłości lubię!

Nie jest oczywiście tak, że do zbioru opowiadań Mariusza Zielke można podejść bezkrytycznie. Wydaje mi się, że krótka forma nieco stłamsiła potencjał tych niezwykle interesujących historii - z powodzeniem każda z nich mogłaby stanowić kanwę powieści. Jasne, opowieści przedstawione w tak skondensowanej formie mają swój urok i robią naprawdę mocne wrażenie, ale wiele można by jeszcze z nich wycisnąć...

O tym, że cztery teksty, opatrzone wspólnym tytułem 'Wyspa dla dwojga' i inne historie o miłości i zbrodni są bardzo dobre niech świadczy fakt, że nie potrafię wskazać ulubionego. Każdy z nich urzeka czymś innym, każdy szokuje, każdy oczarowuje. Do tego pozostawiają one czytelnika z pytaniami i domysłami - ot, choćby dlaczego autor nadał bohaterkom takie, a nie inne imiona. Jest w tym pewien klucz - Hanna, Marzanna, Anna, Annabella oraz ta, której książka jest dedykowana - Joanna. Znakomicie przemyślany zabieg, plus dla autora!

Zbiór opowiadań Mariusza Zielke to lektura, którą polecić można właściwie każdemu - tym, którzy lubią zbrodnie, i tym, którzy lubią miłość. Tym, którzy nie lubią lukrowania, i tym którym przeszkadza zbędna brutalność. To dobry, uniwersalny zbiór historii z wielkim potencjałem. Zachęcam!

W kwietniu zeszłego roku, za sprawą powieści 'Wyrok' poznałam pana Mariusza Zielke - dziennikarza śledczego i pisarza. Jego debiutancka powieść urzekła mnie przede wszystkim od strony językowej. Fabuła i kreacje bohaterów również mogły czytelnika porwać. Już wtedy wiedziałam, że po następne książki pana Zielke sięgnę na pewno. Kiedy więc w moje ręce wpadła 'Wyspa dla...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
236
206

Na półkach:

Liczącą niespełna 200 stron książkę Mariusza Zielke przeczytać można bardzo szybko. Nie stawia wielkiego oporu w lekturze, nie stanowi jednak również, niestety, wyzwania czytelniczego. Cztery niedługie opowiadania realizują w pełni zapowiedź z okładki: traktują „o miłości i zbrodni”, pojawiają się w nich „kobiety, obsesje, tajemnice”. Cóż z tego jednak, skoro autor wpisuje je w schematycznie potraktowane ciągi wydarzeń, skoro nie ma ambicji opowiedzenia czytelnikowi czegoś ponad mało atrakcyjne fabuły.

Najciekawszym opowiadaniem jest zdecydowanie tytułowa "Wyspa..." przede wszystkim dlatego, że zawiera (choć w niewielkiej ilości) to, czego pozostałym historiom brakuje: ma zaczątki rozsądnie budowanego nastroju, tajemnicę, której szczegółów czytelnik nie pozna, bohaterów, którym zdarza się unikać banalnych sformułowań. Jednak i w tym tekście Zielke popełnia szereg pomyłek czy niedociągnięć. Sam sobie nie daje szansy na zbudowanie nastroju opowiadania, pędząc z fabułą do jak najszybszego finału. Odbiera jakikolwiek koloryt natrętnie powracającym scenom erotycznym (w opowiadaniu „Dyktator i diva” pojawia się np. sformułowanie "[kochanki władcy] wtórowały mu tak ochoczo, że sto kilometrów dalej marynarze statku Wezuwiusz II stłoczyli się przerażeni w kantynie, myśląc, że to zawodzenie syren wzywa ich z odmętów oceanu"). W ogóle kreowane na siłę poetyckie obrazy erotyczne są w całym tomie albo banalne i konwencjonalne, albo niezamierzenie śmieszne. Korzystając z frazesów rodem z tanich romansideł Zielke próbuje skupić uwagę czytelnika i swoją na niuansach psychologii kobiety czyni to jednak w sposób tak powierzchowny, że nie sposób uwierzyć w którąkolwiek z jego bohaterek. Konsekwencją takiego pisania jest zdawkowe, pobieżne, lekceważące wręcz naszkicowanie portretu mężczyzny.
W ogóle "pobieżny szkic" wydaje się być określeniem idealnie pasującym do wszystkich tych tekstów. Wyglądają one jak zarysy struktur fabularnych, koncepcje do pełniejszego rozwinięcia, nienasycone barwą czy głębią projekty zaledwie testujące spójność pomysłu literackiego. Określenia można mnożyć, jednak sprowadzają się one do jednego: należy mieć wątpliwości, czy ten zbiór w obecnym kształcie powinien ujrzeć światło dzienne, czy aby twórca nie pospieszył się z drukiem. Tym, co mnie szczególnie niepokoi w tym kontekście są umieszczone pod koniec każdego z opowiadań daty oznaczające każdorazowo, jak należy się domyślać, czas ukończenia pracy pisarskiej. Trzy pierwsze głoszą "wrzesień 2011", ostatnia - "październik 2011". To wskazuje na szalony pośpiech pracy - jak wiadomo zaś przy robocie pisarskiej bez cyzelowania, naczytywania i wielokrotnego powracania do tekstu trudno o dzieło atrakcyjne dla czytelnika.

Jeśli Mariusz Zielke zdecyduje się powrócić do tekstów swych opowiadań i poświęcając im czas rozwinąć je w pełne historie, ja również chętnie do nich powrócę. W tej postaci "Wyspa..." zadowolić może chyba tylko autora, choć i tu należy mieć wątpliwości.

Liczącą niespełna 200 stron książkę Mariusza Zielke przeczytać można bardzo szybko. Nie stawia wielkiego oporu w lekturze, nie stanowi jednak również, niestety, wyzwania czytelniczego. Cztery niedługie opowiadania realizują w pełni zapowiedź z okładki: traktują „o miłości i zbrodni”, pojawiają się w nich „kobiety, obsesje, tajemnice”. Cóż z tego jednak, skoro autor wpisuje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

198 użytkowników ma tytuł Wyspa dla dwojga i inne historie o miłości i zbrodni na półkach głównych
  • 159
  • 39
29 użytkowników ma tytuł Wyspa dla dwojga i inne historie o miłości i zbrodni na półkach dodatkowych
  • 18
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Wyspa dla dwojga i inne historie o miłości i zbrodni

Inne książki autora

Okładka książki Awers Adrian Bednarek, Ryszard Ćwirlej, Hanna Greń, Marta Guzowska, Izabela Janiszewska, Robert Małecki, Marta Matyszczak, Małgorzata Rogala, Magda Stachula, Bartosz Szczygielski, Przemysław Żarski, Mariusz Zielke
Ocena 6,9
Awers Adrian Bednarek, Ryszard Ćwirlej, Hanna Greń, Marta Guzowska, Izabela Janiszewska, Robert Małecki, Marta Matyszczak, Małgorzata Rogala, Magda Stachula, Bartosz Szczygielski, Przemysław Żarski, Mariusz Zielke
Okładka książki Zło Artur Nowak, Mariusz Zielke
Ocena 7,3
Zło Artur Nowak, Mariusz Zielke

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Wyspa dla dwojga i inne historie o miłości i zbrodni

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wyspa dla dwojga i inne historie o miłości i zbrodni