Dziewczyna podróżniczki w czasie. „One last stop”

Zuzanna Mądrzak Zuzanna Mądrzak
14.09.2021

Pod patronatem lubimyczytać.plCasey McQuiston powraca! Autorka bestsellerowego „Red, White & Royal Blue” zabiera nas do Nowego Jorku, gdzie przypadkowe spotkanie dwóch młodych kobiet w metrze rozwija się w najbardziej niezwykłą opowieść ostatnich lat. „One last stop” to podróż wypełniona miłością, tajemnicami i duchami przeszłości.

Dziewczyna podróżniczki w czasie. „One last stop”
Reklama

Dziewczyna podróżniczki w czasie

Casey McQuiston powraca! Autorka bestsellerowego „Red, White & Royal Blue” zabiera nas do Nowego Jorku, gdzie przypadkowe spotkanie dwóch młodych kobiet w metrze rozwija się w najbardziej niezwykłą opowieść ostatnich lat. „One last stop” to podróż wypełniona miłością, tajemnicami i duchami przeszłości.

August sama w Nowym Jorku

One last stop książkaW „One last stop” śledzimy losy August, która kolejny raz przeprowadza się do innego miasta, próbując zacząć życie na nowo. Jest przekonana, że doskonale czuje się ze swoją samotnością i dobytkiem mieszczącym się w pięciu kartonach. Liczy na to, że Nowy Jork pochłonie ją i poniesie na kojącej fali anonimowości. Ku jej niezadowoleniu nowi współlokatorzy nie zamierzają zostawić jej w spokoju, wręcz przeciwnie – nieustępliwie okazują jej zainteresowanie i sympatię, a jeden z nich zdaje się wręcz czytać w jej myślach. Na domiar złego, August dostaje pracę w kultowej brooklyńskiej knajpce, gdzie panuje rodzinna atmosfera, zakumplowuje się z księgowym/drag queen z mieszkania obok, a w metrze zaczyna regularnie wpadać na Jane – najbardziej czarującą dziewczynę, jaką kiedykolwiek spotkała. Dla wychowanej w poczuciu wiecznego zagrożenia introwertyczki to za dużo wrażeń na raz.

Jednak barwne osobowości nowych przyjaciół i nieodparty urok dziewczyny z pociągu powoli, ale skutecznie kruszą budowane przez lata emocjonalne mury obronne. August nagle orientuje się, że po raz pierwszy w życiu przynależy do jakiegoś miejsca. A kiedy odkrywa, że jej ulubiona pasażerka z linii Q nowojorskiego metra to zagubiona w XXI wieku podróżniczka w czasie z lat 70. czuje, że w końcu ma jasno określony cel: pomóc Jane wrócić do jej czasu i…nie zakochać się.

Reklama

Głębokie rany

„One last stop” ma w sobie dużo więcej niż romantyczną historię miłości dwóch kobiet. Główne bohaterki są pełnowymiarowe, mają wiarygodne tło, wyraziste charaktery i realne problemy, które muszą pokonać. August i Jane mierzą się z krzywdami, jakie wyrządziły im oczekiwania rodziców. Obie uciekają – Jane przed stagnacją i konformizmem, które nie leżą w jej naturze, August przed obsesją matki – całe życie August podporządkowane było beznadziejnym poszukiwaniom zaginionego w latach 70. wuja. Matka od dziecka szkoliła ją w zdobywaniu informacji za wszelką cenę, jednocześnie ucząc, że są zdane wyłącznie na siebie, nie potrzebują poza tym nikogo w życiu i na nikogo nie mogą liczyć. Z kolei Jane zmaga się z poczuciem winy za porzucenie i rozczarowanie rodziny. Obie dziewczyny na emocjonalnym poziomie są bezdomne, zagubione i przez to czują się niepewne swojej tożsamości.

Casey McQuiston nie boi się przemycać w swoich bohaterach trudnych tematów. W „One last stop” jest miejsce dla depresji, przedłużania adolescencji w lęku przed dorosłością, obawy przed zranieniem, zniszczonego poczucia własnej wartości. August i Jane, intro- i ekstrawertyczka, pozorne przeciwieństwa, są dla siebie nawzajem wybawieniem i lekiem na najgłębiej zakopane rany psychiczne.

Rodzina z wyboru

„One last stop” można nazwać opowieścią o dojrzewaniu. August jest stopniowo wyciągana ze skorupy, otwiera się na ludzi, uczy się im ufać i – paradoksalnie – nie polegać tylko na sobie. Pozwala sobie na poszukiwanie własnej tożsamości, swojego sposobu na życie, swoich preferencji. Na przeżywanie emocji – również tych trudnych. Dzięki swoim dziwacznym współlokatorom odkrywa przyjaźń i bezinteresowne wsparcie. Redefiniuje swoje pojmowanie rodziny – ze wpojonego przez matkę „ty i ja kontra świat” na „ja i wszyscy ludzie, którzy z jakiegoś powodu życzą mi dobrze".

Większość bohaterów powieści przeżywa jakiś problem z domem rodzinnym. August nigdy nie miała szansy zakorzenić się w jednym miejscu. Jane przeprowadzała się, uciekając przed swoimi demonami. Lucie jest emigrantką, która nowy dom i rodzinę znalazła w Naleśnikarni Billy'ego. Obok historii miłosnej głośno wybrzmiewają znane od lat, ale wciąż aktualne motywy. Odkrywanie, że przyjaciele mogą być rodziną z wyboru, że dom mogą w większym stopniu tworzyć ludzie, niż samo miejsce, że rodzina pochodzenia i sposób, w jaki zostaliśmy wychowani, nie definiują nas na zawsze.

W tej pogodnej i uroczej historii McQuiston łączy wszystko to, co przesądziło o wyjątkowości Red, White & Royal Blue – oryginalne postacie, zagubienie wieku dojrzewania, przezabawną narrację i doskonale wplecione odniesienia do popkultury – a następnie tworzy z nich coś świeżego i oryginalnego. Ta opowieść ma w sobie rozmach występu drag (który obejrzymy tu więcej niż raz), ale też delikatność pierwszej miłości. Cudowna, zakrzywiająca czas komedia romantyczna.

– Publishers Weekly

Problemy pierwszego świata

Casey McQuiston buduje dla swoich bohaterów bardzo nastrojowe, trochę bajkowe tło do życia. Nowy Jork jest niesamowitym, tętniącym życiem, wielkim miastem, w którym zamiast się zgubić, August w końcu odnajduje siebie. Metro rozciągające się pod ziemią napędza miasto jak układ krwionośny, w magiczny sposób jednocząc pasażerów. Naleśnikarnia Billa to magiczne, kultowe miejsce, które dla wielu osób stało się domem i któremu stali bywalcy nie pozwolą po prostu zniknąć.

Jednak świat książki nie jest przesłodzony i naiwny w swoim magicznym realizmie – to nadal Stany Zjednoczone pierwszej połowy XXI wieku. Studenci toną w długach zaciągniętych na naukę. Młodych dorosłych nie stać na samodzielne mieszkanie. Kwestia ubezpieczenia zdrowotnego mości się tak samo wygodnie w strefie ich marzeń, jak i lęków. Przestrzeń, w której osoby o nieuprzywilejowanej pozycji czują się bezpiecznie, jest stopniowo przejmowana przez napędzaną kapitalizmem postępującą gentryfikację. Osoby nieheteronormatywne nadal narażone są na obelgi i agresję ze względu na swoją tożsamość seksualną. Żywy, swobodny język książki podkreśla tę realistyczną stronę opowieści. August, Jane, Myla i Nico – wszyscy w „One last stop" komunikują się charakterystycznym przyjacielsko-ironicznym stylem, który Aga Zano sprawnie przeniosła na polskie podwórko razem z barwnymi wulgaryzmami, których w tej książce nie brakuje.

Reklama

Zwyczajnie różni

Autorka „One last stop” jest osobą niebinarną i biseksualną, w tematyce queerowej odnajduje się więc poniekąd z konieczności, poruszając się po niej lekko i z wdziękiem. W swoich książkach przybliża perspektywę osób nieheteronormatywnych w sposób bezpretensjonalny, pozbawiony melodramatyzmu, jak najbardziej oczywistą rzecz na świecie. Jej bohaterowie to po prostu różnorodni ludzie, którzy szukają szczęścia i żyją najlepiej, jak potrafią. Jednocześnie, Casey McQuiston nie udaje, że świat jest zawsze miłym miejscem, zwłaszcza dla osób w jakiś sposób odbiegających od większościowej normy.

Wyrwana ze swoich czasów Jane jest kombatantką pierwszych amerykańskich manifestacji o równe prawa osób LGBT+, pionierką marszów równości, bohaterką zdjęć z pierwszych stron gazet z czasów rewolucji obyczajowej. Jej życie w latach 70. było pełne romansów z dziewczynami o miękkich ustach, ale też ciągłej ucieczki, poczucia zagrożenia i walki o życie w zgodzie z samą sobą.

Gdyby magia i urok miały dziecko, byłaby nim ta książka.

– Julia Whelan

McQuiston naturalnie wplata w narrację Jane autentyczne wydarzenia z queerowej historii Stanów Zjednoczonych: zamieszki w Stonewall, podpalenie UpStairs Lounge, początki epidemii AIDS. Ustami Jane przypomina też, że kultura hippisowska mimo pięknych ideałów i głoszenia wolnej miłości również nie była wolna od nietolerancji. „Wśród pacyfistów było sporo ludzi, którzy nie lubili homoseksualistów, a wśród lesbijek dużo takich, co nie cierpiały Azjatów”.

„One last stop” łatwo można by zamknąć w kategorii „queerowy romans”, postawić na półce „przyjemna lektura na deszczowe popołudnie” i szybko zapomnieć. Ale ta z pozoru lekka i zabawna powieść z fantastycznym twistem ma więcej warstw, niż „dziewczyny, które czują do siebie prawdziwy pociąg” – mówi wiele o przedstawicielach pokolenia Z, nie tylko tych mieszkających na Brooklynie.

Casey McQuiston w bluzce w paski

Casey McQuiston jest autorką bestsellera „Red, White & Royal Blue” oraz miłośniczką pieczenia ciast. Pisze książki o mądrych ludziach, którzy zakochują się nie w tym, w kim trzeba. Urodzona i wychowana w południowej Luizjanie, obecnie mieszka w Nowym Jorku z Pepperem, pudlem na etacie osobistego asystenta.

Przeczytaj fragment powieści „One last stop”

One last stop

Issuu is a digital publishing platform that makes it simple to publish magazines, catalogs, newspapers, books, and more online. Easily share your publications and get them in front of Issuu's millions of monthly readers.

Książka „One Last Stop” jest już dostępna w sprzedaży.

Artykuł na podstawie książki „One Last Stop” we współpracy z wydawnictwem Prószyński i S-ka

Reklama

komentarze [1]

Sortuj:
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
LubimyCzytać 14.09.2021 12:01
Administrator

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd