forum Oficjalne Konkursy

Milion na ochronę przyrody – wygraj książkę „Wiele do stracenia”.

LubimyCzytać
utworzył 16.11.2020 o 15:23

W ŚWIECIE NAPĘDZANYM ŻĄDZĄ PIENIĄDZA NIE MA MIEJSCA DLA SŁABYCH. Andrew Freshet sądzi, że złapał szczęście za ogon. Pnie się po szczeblach kariery w jednym z nowojorskich banków inwestycyjnych. Nic nie wskazuje na to, że zwykły służbowy wyjazd do Sierra Leone zamieni jego życie w rozpędzony rollercoaster. Powieść Marka Marcinowskiego to sensacja z prawdziwego zdarzenia: nieoczekiwane zwroty akcji, intrygi, śmiertelnie niebezpieczna gra, gigantyczne inwestycje, a w ich tle miłość, która w podbramkowej sytuacji przypomina, że jeszcze nie wszystko stracone.

Charles, jeden z bohaterów powieści „Wiele do stracenia” chroni zagrożone gatunki. Jeśli podarowano by Ci milion dolarów na ratowanie przyrody, to na jakie działania zdecydowałbyś się wydać te pieniądze?



Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.


Wiele do stracenia - Jacek Skowroński
Wiele do stracenia

Autor : Marek Marcinowski

Książka inspirowana na faktach, a jej fragmenty zaskoczyły nawet paru zawodowych recenzentów, gdyż historie które uznali za nierealne i ułańską fantazję autora, wydarzyły się naprawdę. Po raz kolejny okazało się, że to życie pisze najbardziej zaskakujące scenariusze, które są tak szokujące, że aż wydają się nieprawdopodobne. (*) - na końcu jeden z przykładów. W ŚWIECIE NAPĘDZANYM ŻĄDZĄ PIENIĄDZA NIE MA MIEJSCA DLA SŁABYCH Andrew Freshet sądzi, że złapał szczęście za ogon. Pnie się po szczeblach kariery w jednym z nowojorskich banków inwestycyjnych. Nic nie wskazuje na to, że zwykły służbowy wyjazd do Sierra Leone zamieni jego życie w rozpędzony rollercoaster. Powieść Marka Marcinowskiego to sensacja z prawdziwego zdarzenia: nieoczekiwane zwroty akcji, intrygi, śmiertelnie niebezpieczna gra, gigantyczne inwestycje, a w ich tle miłość, która w podbramkowej sytuacji przypomina, że jeszcze nie wszystko stracone. RECENZJE OKŁADKOWE: Andrew Freshet ma poukładane życie. Nieoczekiwanie wszystko zaczyna się sypać. Towarzyszymy bohaterowi w długiej wędrówce od wysokościowców Manhattanu po pustynie Nowego Meksyku. Wokoło rozkręca się wir śmierci, a rzeczywistość – jeszcze przed chwilą spokojna i przewidywalna – nagle pokazuje wilcze kły. – Andrzej Pilipiuk, autor kilkudziesięciu książek, laureat nagrody literackiej im. Janusza A. Zajdla Kartel narkotykowy, przemytnicy staroegipskich zabytków, wyrachowani inwestorzy i burza uczuć. Powieść porywa czytelnika w świat wielkiej finansjery Nowego Jorku i bez ostrzeżenia funduje zaskakujące zwroty akcji. Do samego końca. Chociaż czy koniec to naprawdę koniec…? – Monika Nieckarz, redaktorka, miłośniczka dobrych kryminałów, przyrody i koni mechanicznych w dużych stadach. Powieść toczy się na trzech kontynentach. Poza wątkami kryminalnymi oraz częstymi i niespodziewanymi zwrotami akcji otrzymujemy również solidną dawkę cennych obserwacji psychologicznych, poruszające historie życiowe, a także cenną lekcję postępowania w grze giełdowej. Przeczytałem tę książkę jednym tchem, zły, że rozwój wydarzeń nie pozwalał mi się od niej oderwać, a gdy już skończyłem, trwam w oczekiwaniu na ciąg dalszy. – prof. dr hab. Andrzej Niwiński, archeolog, autor powieści „Hieny i lotosy” (*) Przykładowa historia prawdziwa, na której był inspirowany jeden z epizodów. [UWAGA SPOILER] Czy nieuzbrojony finansista jest w stanie uciec uzbrojonym po zęby gangsterom? Czy niepozorny pan w garniturze może pokonać groźnych i brutalnych osiłków? Scena książkowej ucieczki Fresheta, była inspirowana prawdziwymi wydarzeniami z 2002 roku, kiedy to brytyjski bankier Peter Shaw uciekł z niewoli. Zrobił to w nocy, kiedy pilnowało go czterech mężczyzn z karabinami. W trakcie pościgu jeden z porywaczy strzelił do drugiego. Peter uciekł bez szwanku. Niewiarygodne? Może tak. Tylko jest pewien problem. To miało miejsce w Gruzji w 2002 roku. :) http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/wales/2415207.stm

Regulamin
  • Konkurs trwa 16 - 22 listopada włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

odpowiedzi [46]

Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Sortuj:
LubimyCzytać 16.11.2020 15:23
Administrator

Wiele do stracenia

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Wiele do stracenia
Agnieszka 16.11.2020 15:44
Czytelniczka

Wsparłabym schroniska dla bezdomnych zwierząt, zapewniając im lepsze warunki bytowe, więcej jedzenia, konkretną i rzetelną opiekę weterynaryjną oraz sterylizację bezdomnych kotów. Myślę, że warto inwestować w już istniejące ośrodki, które często mają bardzo trudną sytuację, gdyż na wszystko brakuje tam pieniędzy. Znam realia tam panujące, bo jestem wolontariuszką w takim...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Anne_Joy 16.11.2020 17:49
Czytelniczka

Gdybym miała milion dolarów i mogła je wydać na ochronę przyrody, to najbardziej chciałabym przeznaczyć je na ratowanie pand wielkich. Pandy są gatunkiem zagrożonym wyginięciem. Ich liczba jest bardzo mała ze względu na to, że człowiek zajmuje ich terytoria, wycinając lasy bambusowe, a także ze względu na ich małą rozrodczość. W Chinach istnieje Ośrodek Ratowania Pand, w...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Dreamer 16.11.2020 18:18
Czytelniczka

Ratowałabym to, co kocham nad życie. Stworzyłabym fundację dla koni, które zbrodniarze (bo na miano właściciel nie zasługują) oddają na rzeź. Pomijając okrucieństwo czynu ostatecznego, warunki transportowe, w jakich to się odbywa... U mnie spokojnie, w dostatku i na wolności doczekałyby swoich dni ze świadomością, że były kochane.
Wiecie co? Z milionem dolarów na koncie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Nygusia28 17.11.2020 09:34
Czytelniczka

Uwielbiam odpoczywać na łonie przyrody. Na szczęście trwająca pandemia (póki co) tego nie ogranicza. Szczególnie jesienią wiele czasu spędzam w naszych polskich lasach. Jestem bowiem zapalonym grzybiarzem, u którego ilość przetworzonych grzybów (w postaci marynowanej, suszonej i mrożonej) jest tylko skutkiem ubocznym ich zbierania.
Niestety chodząc po lasach za grzybami,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
suzannearo 17.11.2020 09:43
Czytelnik

Ratowanie przyrody, troska o środowisko, powinny być w dzisiejszych czasach na pierwszym miejscu. Jest wiele możliwości realizacji tych zadań, jednak uważam, że działania należy rozpocząć od podstaw, czyli od edukacji.
Edukacja, uświadamianie społeczeństwa jest rzeczą najważniejszą. Wiele osób nie jest świadomych, dlaczego zagadnienia środowiskowe są tak istotne....

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
agnieszka2907 17.11.2020 12:41
Czytelnik

Dostaję milion dolarów na ratowanie przyrody. Na co je wykorzystuję? Otóż jest wiele obszarów wymagających wsparcia, postawiłabym jednak na walkę z zanieczyszczeniami produkowanymi przez społeczeństwo. Zanieczyszczenia mają ogromny wpływ na otaczające nas środowisko i przyczyniają się do jego niszczenia. Dofinansowałbym zakup rowerów oraz okresowych biletów na przejazd...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Furmanka 17.11.2020 13:58
Czytelniczka

Mam pomysł na dwie strategie mogące przyczynić się do ratowania przyrody. Milion dolarów pozwoliłoby na realizację jednej z nich.

Pierwsza ze strategii jest pośrednia. Polega na stworzeniu organizacji złożonej ze specjalistów z zakresu szeroko pojętego zrównoważonego rozwoju i ochrony przyrody. Głównym celem byłoby wywarcie realnego wpływu na poglądy i założenia...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
mmizi 17.11.2020 14:17
Czytelnik

Największym zwierzęcym bólem spotkałam się w drodze na Morskie Oko. Wtedy też co kilka minut mijały mnie spracowane, obolałe, smutne i cierpiące konie z dumnym góralem na wozie, którego sakwa aż pęczniała od złotówek leniwych obiboków spragnionych zrobienia zdjęcia na tle gór. Morskie Oko odwiedzałam kilkukrotnie, ale to jak bardzo jestem przybita po tym widoku jest ciężkie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Joanna82 17.11.2020 14:40
Czytelniczka

Jestem weganką... Weganizm to nie dieta a sposób życia. Nie zabijam zwierząt, nie jadam ich. Nie testuje na nich kosmetyków. Wspieram finansowo fundację a w przeszłości działałam w małym
stopniu jako aktywistka.
Gdybym miała kiedyś dostępne takie pieniądze wsparłabym fundacje pomagające zwierzętom które są mi bliskie. Założyłabym prawdziwy dom dla zwierząt wykupowanych z...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Reklama
zgłoś błąd