Grupa dyskusyjna Konkursy LubimyCzytać.pl

2268
Dyskusji
1071431
Czytelników
Kategoria
Należysz

[Zakończony] Drabble. Horror w stu słowach - wygraj książkę "Nowy dom na Wyrębach".

LubimyCzytać
utworzył 22.08.2017 o 10:25

Minęło kilka miesięcy od dnia, w którym Hubert Kosmala po raz ostatni odwiedził Wyręby, jednak wydarzenia, które miały tam miejsce na początku 1996 roku, zaczynają coraz mocniej odbijać się na jego życiu prywatnym i zawodowym. W pewnym momencie uświadamia sobie, że ucieczka od opuszczonego domu i związanych z nim wyrzutów sumienia to droga donikąd, wyjeżdża więc na jakiś czas do Wyrębów, aby zmierzyć się z własnymi demonami i odzyskać spokój ducha. Martwa cisza zalegająca nad tym miejscem jest trudna do zniesienia, a poczucie zagrożenia z dnia na dzień staje się coraz bardziej dojmujące.

 
Horror to wbrew pozorom bardzo wymagający gatunek. Należy umiejętnie dobierać słowa, by zbudować mrożącą krew w żyłach atmosferę i nie popaść w kicz. Proponujemy Wam zatem zabawę w drabble. Drabble to krótkie formy literackie, liczące dokładnie sto wyrazów. Waszym zadaniem jest napisanie stuwyrazowego horroru. Powodzenia!  


Czekamy na teksty nieprzekraczające 100 słów.   



Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.


Nowy dom na Wyrębach - Jacek Skowroński
Nowy dom na Wyrębach

Autor : Stefan Darda

Minęło kilka miesięcy od dnia, w którym Hubert Kosmala po raz ostatni odwiedził Wyręby, jednak wydarzenia, które miały tam miejsce na początku 1996 roku, zaczynają coraz mocniej odbijać się na jego życiu prywatnym i zawodowym. W pewnym momencie uświadamia sobie, że ucieczka od opuszczonego domu i związanych z nim wyrzutów sumienia to droga donikąd, wyjeżdża więc na jakiś czas do Wyrębów, aby zmierzyć się z własnymi demonami i odzyskać spokój ducha. Martwa cisza zalegająca nad tym miejscem jest trudna do zniesienia, a poczucie zagrożenia z dnia na dzień staje się coraz bardziej dojmujące. Czy wszystko zmieni się na lepsze wraz z przybyciem do Wyrębów nowych mieszkańców? A może to właśnie ich obecność sprawi, że Hubert uwierzy we wszystko, co Marek Leśniewski opisał w swoim pamiętniku…?

Regulamin
  • Konkurs trwa od 22 sierpnia do 29 sierpnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 100 słów.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Videograf.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

Lista wypowiedzi [51]

Sortuj:
2857
4
22.08.2017 10:25

 Nowy dom na Wyrębach Nowy dom na Wyrębach


182
9
25.08.2017 10:00

Widzę ciemność. Słyszę twój ciężki oddech. Moje serce przyspiesza. Wiem że jest coraz bliżej. Modle się by nie stało się to co stało się z moją przyjaciółką. Nadzieja zniknęła razem z ciemnością która mię otaczała. Czuje jego obecność. Jego ciężki oddech na mej bladej szyi. Poczułam ostrze, które tańczyło na niej . Ciepła szkarłatna ciecz zaczęła spływać po niej jak syrop...

więcej

0
0
22.08.2017 12:06

Pewnej nocy w Zakopanym kładka się spać jak co noc.Jednak coś nie pozwalało mi spać.Co chwilę słyszałam szelest łańcuchów.Poszłam więc sprawdzić,na szczęście okazało się ze to tylko baran.Położyłam się powrotem do łużka.W środku nocy poczułam jak coś lub ktoś Mnie łaskota po nogach wiec się obudziłam.Ale nikogo tam nie było.Trochę się bałam Ale poszlam spać.Obudziłam się o...

więcej

265
6
22.08.2017 12:20

Kap… kap… kap
-Słyszysz?
Nie słyszę. Staram się zamknąć na wszelkie dobiegające mnie dźwięki.
- Kapie. Coś kapie.
Opieram głowę o kolana i chowam twarz w zdrętwiałych dłoniach.
- Ciągle kapie.
- Zamknij się do kurwy nędzy!
Chcę stąd iść. Uciec. Kątem oka patrzę na niego, uśmiecha się czy mi się tylko tak wydaje? Podnoszę się i podchodzę bliżej. Chociaż brzydzę się krwi...

więcej

0
1362
konto usunięte
22.08.2017 14:10

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


1091
0
22.08.2017 14:53

Pot spływał z jego czoła, kiedy to Mary Lou zakopywana była żywcem. Słyszała jak dyszy, czuła jak jego nieświeży oddech wpada w jej nozdrza. Patrzyła, jak jego obłąkany wzrok czerpie z tego widoku przyjemność. Jego łapska z wielką dokładnością uklepywały każdą bruzdę chłodnej i wilgotnej ziemi. Czarne ziarenka wplątywały się w jej włosy. Wpadały do uszu i zatykały wszystkie...

więcej

3
1
22.08.2017 15:17

Siekiera, motyka i piła
Tymi rzeczami żona męża zabiła.
Gdy kończyła swe dzieło
Coś tętnicę jej przecięło
Coś się do domu zakradło
Worek zapałek ukradło
Do sąsiadów przeszło dziwo
Wypiło im całe piwo
Zadźgnęło krowe sąsiada
Krowa nie była rada...
Wtem wychodzi sąsiadeczka
Do obory biegnie biedaczka
Dziwo się na nią zasadziło
Serce mieczem jej przebiło.
Krwią sąsiadka...

więcej

186
22
22.08.2017 17:37

Lustro pękło, ptaki wzbiły się z jazgotem w powietrze. To nic, pomyślała. Wiatr zagłuszył dźwięk zbijanego szkła.
Nie zamierzała sprzątać bałaganu. Bała się. Strach przed ujrzeniem w odbicia w jednym z odłamków, paraliżował ją, odbierał resztki odwagi.
Ciemna postać, która objawiała się zamiast jej prawdziwego wizerunku, ukazywała się wszędzie. W szybach, wypolerowanych...

więcej

549
84
22.08.2017 19:55

- Widzisz ten ceglasty dom? Najstraszniejszy w całym mieście.
- Naprawdę?
- Ponoć mieszkała w nim kobieta z piątką dzieci. Pewnego dnia, kiedy jej pociechy się bawiły, zawaliły je schody i tylko ich głowy wystawały. Ich matka była w takiej rozpaczy, że od razu wzięła sznur i powiesiła się w swojej sypialni. Od tej pory w tamtym oknie widać postać powieszonej kobiety, a na...

więcej

270
58
22.08.2017 21:02

Nie wierzył w takie historie -nawiedzone miejsca, duchy. Śmieszne. Wiara w smoki i duszki powinna się skończyć razem z ukończeniem przedszkola.
Kiedy Zuza prosiła setny raz, żeby odpuścił sobie planowaną wyprawę nad jezioro Zmarłe zaklął pod nosem.
-Przestań gadać te bzdury!
***
Nigdy w życiu nic mu się nie śniło. Do teraz. Obudził się spocony ze strachu.
Namiot zadrżał...

więcej

233
8
23.08.2017 00:13

Powietrze w sypialni było ciężkie. Starsza kobieta znowu milczała. Nie przypadkiem, o nie… Dla zasady. Mężczyzna z ziemistą cerą nerwowo kręcił się na krześle.
- Nie karz mnie tym swoim wyniosłym milczeniem, mamo. Pokłóciliśmy się, wiem. Uderzyłem cię. To moja wina. Przeprosiłem cię już setki razy. Na litość boska, to było sześć miesięcy temu! Ile zamierzasz jeszcze tak...

więcej

Reklama
zgłoś błąd