-
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Wielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
Cytaty z tagiem "tabu" [26]
Tabu należy niszczyć. Przez dotyk.
Tabu należy niszczyć bez dotykania. (Anna)
Plotka głosi, że to, co zakazane, to nic innego jak halucynacja wywołana przez człowieka. Tabu to jeszcze bardziej pierwotna fantazja niż religia.
Chore dziecko zawsze jest dla rodzica problemem [...]. Ale żaden rodzic nie przyzna się do tego głośno, bo to zabronione.
[...] muszę zwrócić uwagę na jedno: zamykanie oczu i powstrzymywanie się od myślenia nikomu nie służy. Tylu rzeczy jeszcze nie rozumiemy, tyle czeka nas pracy. W sytuacji zbiorowej traumy, żalu i lęku, których doświadczył ten naród, patrząc, jak tysiące kobiet porzuciło swe ciała i zmieniło się w istoty z kłami i pazurami, istoty pełne ognia i brutalności, pojawił się nieodparty przymus, by odwracać wzrok, by nie mówić o tym, co się wydarzyło, i po prostu zapomnieć. Niepamięć była prostsza. Ale tam, gdzie nie stawia się pytań, nie ma też dostępu do wiedzy. Co robi rzeka, kiedy powraca łosoś? Czy zatrzymuje się, tarasuje wszystkie ujścia? Co robi drzewo, gdy motyl powraca do liścia, na którym kiedyś żył jako jajeczko, larwa, poczwarka? Drży ze strachu czy wita wędrowca z otwartymi ramionami? I co powinno zrobić miasto, gdy matka, która niegdyś uleciała w niebo, krzycząc z wściekłości i ziejąc ogniem, postanowi wrócić do domu? Co powinien zrobić naród, kiedy wrócić zechcą wszystkie przesmoczone?
W terapii grupowej bardzo ważnym czynnikiem leczącym jest poczucie podobieństwa do innych. Pacjent zazwyczaj rozpoczyna terapię z poczuciem, że jest osamotniony w swej niedoli: tylko on jeden ma obrzydliwe, zakazane, objęte tabu, sadystyczne, samolubne i perwersyjne myśli i fantazje. Gdy inni uczestnicy grupy zwierzają się z podobnych myśli, ktoś taki odczuwa wielką ulgę, jakby wreszcie został przyjęty do rasy ludzkiej. (Str. 143).
Tabu jest święte tylko dopóty, dopóki ludzie w nie wierzą i je szanują. Gdy ktoś je naruszy choć jeden raz, jego moc znika. To, co zdawało się zakazane i całkowicie niemożliwe, staje się rutyną (...) Człowiek szybko się przyzwyczaja do wszystkiego, człowiek momentalnie bydlęcieje i każda wojna jest na to dowodem.
Nasze wyobrażenia o tym, czym jest współczesna kultura wypróżniania, oparte są na zachodniocentrycznym widzeniu świata. Tymczasem świat nadal dzieli się na kucaczy i siadaczy oraz podmywaczy i podcieraczy. W niektórych krajach azjatyckich wciąż instalowane są w toaletach sedesy przystosowane do kucania, w Japonii muszle klozetowe jednocześnie służą jako bidety, a w Indiach i na Bliskim Wschodzie do mycia pupy używa się specjalnych szlauchów i czynność ta wykonywana jest zawsze lewą ręką (prawa służy do jedzenia i witania).
Niezależnie od wewnętrznej represyjności chrześcijaństwa zbudowanego wokół pojęcia grzechu, do dziś utrzymuje się w tej religii rezerwa wobec tematyzacji tabu, spowodowana lekiem przed posądzeniem o rytualizm typu żydowskiego. Tymczasem każda kultura bez wyjątku, także chrześcijańska w rozmaitych jej odmianach, opiera się na istnieniu zakazów i implikowanej przez nie koncepcji „czystości" i "brudu". Każda też własne zakazy naturalizuje - uważa za oczywiste, jedyne jakie przystoją człowiekowi.
Dlaczego prawda wydaje się tak oczywista dopiero wtedy, gdy jest już za późno?
Ponieważ najstraszliwsze potwory to nie te, które kryją się w ciemnościach, a te, które żyją w nas samych.