Najnowsze artykuły
ArtykułyWakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać377
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać36
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Krystyna Dąbrowska

Krystyna Dąbrowska autorka książki Dziękuję Katarzyno w kategorii literatura piękna.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,6/10średnia ocena książek autora
270 przeczytało książki autora
54 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
2 Korpus Polski 1943-1947 2nd Polish Corps 1943–1947
Krystyna Dąbrowska, Monika Sołoduszkiewicz
0,0 z ocen
0 czytelników 0 opinii
2023
Pismo. Magazyn opinii, nr 4 (28) / kwiecień 2020
Tadeusz Dąbrowski, Krystyna Dąbrowska
6,9 z 26 ocen
39 czytelników 2 opinie
2020
Deportacje na wschód
Krystyna Dąbrowska, Monika Sołoduszkiewicz
0,0 z ocen
0 czytelników 0 opinii
2019
BLIZA - Kwartalnik artystyczny nr 1 (31) 2018 - Władza
Krystyna Dąbrowska, Julia Gierczak
5,5 z 2 ocen
3 czytelników 0 opinii
2018
Literatura na Świecie nr 9-10/2017 (554-555)
Colm Tóibín, Krystyna Dąbrowska
0,0 z ocen
12 czytelników 0 opinii
2017
Z dziejów podziemnego Uniwersytetu Warszawskiego
Tadeusz Manteuffel, Krystyna Dąbrowska
0,0 z ocen
0 czytelników 0 opinii
1961
Najnowsze opinie o książkach autora
Pismo. Magazyn opinii, nr 5 / maj 2018 Joanna Kulmowa 
6,1

W majowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:
- "Anomalia" (str. 2-7) - bardzo ciekawe opowiadanie Wojciecha Chmielarza.
- "Z Pismem u... George'a Churcha, wizjonera biotechnologii" (s. 8-14) - Agnieszka Sulich rozmawia z profesorem nauk medycznych i technologii o nowoczesnych rozwiązaniach biotechnologicznych.
- "Knajpa" (s. 15) - zabawna anegdota opowiedziana przez Rafała Bryndala o pewnym pustym lokalu.
- "Nasz język" (str. 25) - ładny wiersz Krystyny Dąbrowskiej.
- "Wybuchowe znaki" (str. 74-80) - bardzo ciekawy tekst Ryszarda Koziołka o mowie nienawiści i raniącej sile słów.
- "Moje pierwsze ostatnie słowo" (str. 96) - wiersz Joanny Kulmowej.
Piąty numer "Pisma (...)" zawiera według mnie artykuły lepsze i słabsze z przewagą raczej tych słabszych, które mnie zainteresowały średnio bądź wcale. Gdyby nie niektóre dobre momenty w tym numerze oraz gdyby nie wyżej wymienione wartościowe wiersze, zapewne ocena byłaby niższa.
Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2021/12/pismo-magazyn-opinii-nr-5-maj-2018.html
Pismo. Magazyn opinii, nr 4 (28) / kwiecień 2020 Tadeusz Dąbrowski 
6,9

Czytając o "Piśmie" jako o "Polskim New Yorkerze" mniej więcej wiedziałem czego się spodziewać. Czyli przede wszystkim treści dla znużonej wielkomiejskiej klasy średniej. I oczywiście się w tym względzie nie myliłem.
Zacznę jednak od tego, co mi się w tym "Piśmie" podobało. Mianowicie reportaże. Co prawda w formach książkowych ich liczba rośnie niczym grzyby po deszczu, jednak czasopisma od dawna ograniczają na nie budżety. Nic w sumie dziwnego, bo przecież w przypadku portali lepiej sprzeda się clickbait napisany przez media-workera, natomiast po tzw. dzienniki i tygodniki opinii sięgają już tylko ludzie chcący jedynie czytać kolejną jałową publicystykę. Może i reportaże te nie były szczególnie odkrywcze, ale po prostu były.
Druga ciekawa rzecz to treść tekstów dotyczących głównego tematu numeru, a więc sytuacji w służbie zdrowia. Szczególnie w okresie "pandemicznym" włos się jeży na głowie, zaś z drugiej strony chyba nieco już do jej kondycji przywykliśmy...
Co z kolei mi się nie podoba? W sumie należy zacząć od opowiadań, bo to właśnie ono rozpoczyna ten numer. Widać więc wyraźnie, że za literaturę wzięły się teraz osoby nie mające w gruncie rzeczy nic ciekawego do przekazania. Infantylne porównania, niepotrzebne szczegółowe opisy czy treść mająca zapewne zmusić do refleksji, a tak naprawdę nie zawierająca nic godnego uwagi. Podobnie jest zresztą w przypadku komiksów.
Poza tym dwie typowe obsesje współczesnej liberalnej lewicy: żeńskie końcówki oraz ciągłe podkreślanie rzekomych zmian klimatycznych. Do tego drugiego już się powoli (niestety) przyzwyczajam, ale to pierwsze strasznie kuje w oczy. Widać, że lewica zarzucająca prawicy "głupie ideologiczne wojenki" sama nie zamierza ich odpuszczać.
Do tego dochodzą z kolei miłe dla mojego ucha mocno krytyczne względem kapitalizmu treści. Obawiam się jednak, że przeciętny odbiorca "Pisma" nieszczególnie bierze je sobie do serca, raczej przekartkowując niewygodne strony podczas realizacji wieczornego "work-life balance". Oczywiście robiąc to na osiedlu wybudowanym na ostatnich zielonych terenach znajdujących się w Warszawie czy Poznaniu.












































