Najnowsze artykuły
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska13
ArtykułyWakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać42
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Jordi Tarragona

Pisze książki: komiksy
Jordi Tarragona autor książki Injustice. Bogowie pośród nas: Rok czwarty w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
6,6/10średnia ocena książek autora
179 przeczytało książki autora
106 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Injustice. Bogowie pośród nas: Rok czwarty
Cykl: Injustice (tom 4)
7,1 z 36 ocen
73 czytelników 3 opinie
2023
Najnowsze opinie o książkach autora
Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni: Rozłam Ethan Van Sciver 
7,0

Jedna z moich ulubionych seri komiksowych nadal jest w formie zwłaszacza, że współpraca obu korpusów może się rozpaść gdy złapany wróg chce ujawnić nagranie jak jedna z Latarni zamordowała członka Korpusu Sinesto. I to jest to intrugujące.
Dodatkowo otrzymujemy kolejną historie z Nowymi Bogami i dostajemy odrobinę mitologii tych postaci. Historia skupia się na postaci Oriona który ma być zabity przez Golemy.
Kolejny raz miałem czystą przyjemność z czytania pomimo, że ten to był trochę słabszy od poprzednich. Martwi mnie tylko to, że Egmont nie wydał kolejnych tomów a ja jestem ciekaw co słychać u Zielonych Latarni. :(
Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni: Rozłam Ethan Van Sciver 
7,0

Polska wersja serii „Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni” została przerwana na etapie czwartego tomu czyli trzy tomy przed końcem serii. Trochę się tego wówczas spodziewałem, bo jest to bardzo hermetyczna seria. Czy czwarty tom stanowi jakieś dobre podsumowanie?
Podobnie jak w tomie trzecim, tutaj też przedstawione są dwie historie. W „Rozłamie” pewna tajemnica Zielonych Latarni doprowadza do poważnych tarć z Żółtymi Latarniami. Z kolei w „Upadku bogów” Latarnicy muszą pomóc Nowym Bogom w starciu z zagrożeniem z przeszłości.
Początkowo bardzo podobał mi się punkt wyjścia „Rozłamu”. Zostaje podkreślone, że Latarnicy nie są bohaterami bez skazy, ale też potrafią wziąć odpowiedzialność za własne błędy. Przy czym ten błąd jest bardzo zrozumiały i naprawdę szkoda mi było postaci, która musi ponieść największe konsekwencje. Niestety tutaj za to Żółte Latarnie zachowują się bardzo nierozsądnie. Dochodzi też tutaj do cofnięcia jednego z najciekawszych pomysłów tej serii, co jest dla mnie sporym minusem.
Druga historia to niemal wyłącznie akcja. Samo zagrożenie jest potężne, ale bohaterowie radzą sobie z nim zaskakująco łatwo i aż zdziwiło mnie, że Nowi Bogowie się z nim tak męczyli. Ciekawym motywem jest jednak spotkanie Hala Jordana z pewną bliską mu osobą.
Za rysunki odpowiadają znani z poprzednich tomów Ethan van Sciver i Rafa Sandoval. Tym razem jednak każdy rysuje jedną połowę tomu. Trochę ciężko mi było przejść po dokładnym van Sciverze do trochę bardziej niedbałego Sandovala. Chciałem też zwrócić, że projekt zagrożenie z „Upadku bogów” trochę za bardzo przypomina pewne istoty znane z komiksu „Przedwieczni”.
Komiks pod pewnym względem rzeczywiście zamyka pewien etap historii Zielonych Latarni, ale niestety robi to poprzez cofnięcie pewnych zmian. Podobnie jak poprzednie tomy, jest on bardzo przeciętny i jeśli ktoś nie znał tych postaci wcześniej, to może go nie wciągnąć. Będę czytał kolejne tomy w oryginale i mam nadzieję, że tam będzie trochę ciekawiej.







































