Czarne słońce

Okładka książki Czarne słońce autora Rebecca Roanhorse,
Okładka książki Czarne słońce
Rebecca Roanhorse Wydawnictwo: Audioteka, Mag Cykl: Between Earth and Sky (tom 1) fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
audiobook
Cykl:
Between Earth and Sky (tom 1)
Tytuł oryginału:
Black Sun
Data wydania:
2024-06-28
Data 1. wyd. pol.:
2024-06-28
Język:
polski
Tłumacz:
Anna Dobrzańska
Średnia ocen

0,0 0,0 / 10
Ta książka nie została jeszcze oceniona NIE MA JESZCZE DYSKUSJI

Bądź pierwszy - oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czarne słońce w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Czarne słońce

Średnia ocen
0,0 / 10
0 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Czarne słońce

avatar
1201
959

Na półkach: , , , , ,

Zbliża się zaćmienie słońca. Oślepiony Serapio musi dostać się do świętego miasta Tovy. Ma pomóc mu w tym Xiala, Teekijka, która swoim śpiewem potrafi uspokoić morze. W tym czasie Kapłanka Słońca niemal traci życie, a w Tovie rozpoczyna się poszukiwanie winnych.

„Czarne słońce” to pierwszy tom trylogii i moje pierwsze spotkanie z twórczością Rebecci Roanhorse. To epickie fantasy, czy też – high fantasy, miało iść pod prąd i skupiać się na przedstawieniu prekolumbijskich kultur. Czy to jednak wyszło? Moim zdaniem… no średnio powiedziałabym.
Zacznijmy jednak od początku. To powieść, którą da się całkiem przyjemnie i sprawnie czytać. Klarownym jest, co się dzieje i mniej więcej dlaczego. Historia jest raczej prosta i nie ma wysokiego progu wejścia, a postacie są rozróżnialne. Nie poszłabym tak daleko, by nazwać je barwnymi czy wyrazistymi, ale na pewno wiadomo, kto jest kim i kto co robi, a bywa, że nie jest to aż tak oczywiste. Uważam, że generalnie rzecz biorąc: „Czarne słońce” jest porawnie napisaną książką rozrywkową. Jednakże nie pozostaje bez wad i to one sprawiają, że zdecydowanie nie trafi ona do moich ulubionych tytułów.
Weźmy pod lupę styl autorki. Być może jest to po prostu kwestia tłumaczenia, jednak miałam osobiście poczucie, że choć sięga do czasów prekolumbijskich, często używa słów mocno współczesnych, które wybijały mnie z klimatu. Co z tego, że od czasu do czasu udawało jej się stworzyć ładne opisy sytuacji, skoro przez TE momenty jednak nie potrafiłam zapomnieć o tym, że czytam?
Moim kolejnym problemem jest fakt, że najpierw zobaczyłam poglądy Roanhorse, a dopiero potem: całą opowieść. Narracja regularnie podkreśla kto z kim spał, po co i dlaczego, nawet jeśli nie ma to wpływu na fabułę, a przy okazji dość często zwraca uwagę na traktowanie w świecie przedstawionym kobiet. Widziałam, że w wielu zagranicznych recenzjach odbiorcy chwalili „Czarne słońce”, że w świecie prekolumbijskim nie było podziału na „gender” czy LGBT+”, bo jest to wymysł świata zachodniego i że autorce udało się to oddać… ale ja zupełnie się z tym nie zgadzam.
Nie zgadzam się z tym, bo w moim odczuciu to historia wyraźnie do tej tematyki nawiązująca w bardzo współczesny, zachodni sposób. I nie tylko to jest w tej powieści „typowo zachodnie”. Poza tym, że autorka nawiązuje do legend z czasów prekolumbijskich i używa imion zainspirowanych tymi czasami ta powieść jest po prostu europocentryczna. Nie wyczułam w niej klimatu, a jej struktura, poglądy postaci, ich sposób bycia i zachowania krzyczy mi „Europa!”, a nie „prekolumbijska Ameryka”. Być może po prostu się nie znam (bo na tym temacie: po prostu się nie znam) i nie umiem zauważyć tych elementów, które chwalili recenzencji, ale w tym względzie ta powieść po prostu mnie niesatysfakcjonuje.
By to było jasne: nie mam nic przeciwko poruszaniu tematyki związanej z płcią i orientacją w fantastyce. Ba, gdybym miała to chyba do tej pory bym zwariowała. Po prostu nie lubię, gdy przed opowieścią „idą poglądy autora”. Jakiekolwiek by nie były.
I tak po prawdzie: w innych aspektach też raczej tej satysfakcji mi nie dała. Fabuła jest naprawdę prosta i raczej sztampowa. Jak już pisałam o postaciach, te są rozróżnialne, ale nie ma w nich nic nadzwyczajnego. Raczej są typowymi dla powieści fantasy archetypami. Nie dodałam tu ani szczególnie porywającej przygody, ani szczególnie barwnego świata i… to wszystko to jest dla mnie po prostu nieco za mało.
„Czarne słońce” kończy się właściwie urwanym wątkiem, który powinien mnie zmusić, by od razu sięgnąć po kontynuacje. Jednak szczerze mówiąc: nie mam na to większej ochoty. To powieść, w której jest pewien potencjał i widzę w niej podstawy warsztatu. Rozumiem też, jeśli komuś się spodoba, bo z grubsza rzecz biorąc jest poprawna i ma całkiem sprawnie rozpisaną fabułę, bez większych przestrojów i ze sporą dawką akcji. Jednak ja jednak nie do końca tego szukam.

Zbliża się zaćmienie słońca. Oślepiony Serapio musi dostać się do świętego miasta Tovy. Ma pomóc mu w tym Xiala, Teekijka, która swoim śpiewem potrafi uspokoić morze. W tym czasie Kapłanka Słońca niemal traci życie, a w Tovie rozpoczyna się poszukiwanie winnych.

„Czarne słońce” to pierwszy tom trylogii i moje pierwsze spotkanie z twórczością Rebecci Roanhorse. To epickie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1025
115

Na półkach:

Zacznijmy o tego, że nie powiedziałabym, że to epicka historia, ale niewątpliwie bardzo przyjemne światotwórstwo, które dla mnie ma taki klimat mezoamerykański. To jest najmocniejszy punkt tego storytellingu i postawienie w nim na motywy religijne, ale to nie musi trafić do każdego. Dla mnie oba te akcenty to wystarczająco, aby zachęcić mnie do sięgnięcia po kolejny tom, ponieważ jestem ciekawa, co wydarzy się tutaj dalej. Spośród wszystkich postaci najmniej sympatyzuję z Xialą, której tok myślenia jest dla mnie co najmniej niezrozumiały, a co dopiero jakieś oczekiwania wobec innego bohatera (jak dla mnie są one z czapy).

Zacznijmy o tego, że nie powiedziałabym, że to epicka historia, ale niewątpliwie bardzo przyjemne światotwórstwo, które dla mnie ma taki klimat mezoamerykański. To jest najmocniejszy punkt tego storytellingu i postawienie w nim na motywy religijne, ale to nie musi trafić do każdego. Dla mnie oba te akcenty to wystarczająco, aby zachęcić mnie do sięgnięcia po kolejny tom,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
119
109

Na półkach:

Jestem totalnie kupiona. Bohaterowie są barwni, a historia jest interesująca.
Z wielką chęcią przeczytam kontynuację.

Jestem totalnie kupiona. Bohaterowie są barwni, a historia jest interesująca.
Z wielką chęcią przeczytam kontynuację.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

884 użytkowników ma tytuł Czarne słońce na półkach głównych
  • 630
  • 242
  • 12
214 użytkowników ma tytuł Czarne słońce na półkach dodatkowych
  • 140
  • 20
  • 15
  • 14
  • 11
  • 8
  • 6

Inne książki autora

Okładka książki Predator: Black, White and Black #3 Joe Kelly, Alvaro Lopez, Rebecca Roanhorse, Federico Sabbatini, Jim Zub
Ocena 3,0
Predator: Black, White and Black #3 Joe Kelly, Alvaro Lopez, Rebecca Roanhorse, Federico Sabbatini, Jim Zub
Okładka książki Never Whistle at Night: An Indigenous Dark Fiction Anthology Cherie Dimaline, Kate Hart, Brandon Hobson, Darcie Little Badger, Conley Lyons, Tommy Orange, Waubgeshig Rice, Rebecca Roanhorse, Morgan Talty, David Heska Wanbli Weiden
Ocena 5,6
Never Whistle at Night: An Indigenous Dark Fiction Anthology Cherie Dimaline, Kate Hart, Brandon Hobson, Darcie Little Badger, Conley Lyons, Tommy Orange, Waubgeshig Rice, Rebecca Roanhorse, Morgan Talty, David Heska Wanbli Weiden

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Czarne słońce

Więcej
Rebecca Roanhorse Czarne słońce Zobacz więcej
Rebecca Roanhorse Czarne słońce Zobacz więcej
Rebecca Roanhorse Czarne słońce Zobacz więcej
Więcej