
Immunitet

648 str. 10 godz. 48 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- audiobook
- Cykl:
- Joanna Chyłka (tom 4)
- Data wydania:
- 2018-12-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-12-20
- Liczba stron:
- 648
- Czas czytania
- 10 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379765782
- Długość:
- 16 godzin 23 minuty
- Lektor:
- Krzysztof Gosztyła, Anna Dereszowska
Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała swojego rzekomego oprawcy, mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu.
Spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest winny?
Oskarżony zwraca się o pomoc do znajomej ze studiów, Joanny Chyłki. Nie wie, że prawniczka, która niegdyś brylowała w salach sądowych, teraz zmaga się z chorobą alkoholową i upiorami z czasów młodości.
Razem zaczynają odkrywać tropy prowadzące do miejsc, gdzie zasady prawa nie sięgają…
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Immunitet w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Immunitet
Poznaj innych czytelników
25584 użytkowników ma tytuł Immunitet na półkach głównych- Przeczytane 21 999
- Chcę przeczytać 3 306
- Teraz czytam 279
- Posiadam 2 781
- Ulubione 370
- 2019 270
- 2018 247
- Audiobook 180
- Remigiusz Mróz 145
- 2021 130












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Immunitet
Najmłodszy sędzia Trybunału Konstytucyjnego Sebastian Sengall zwraca się z prośbą o pomoc do swojej znajomej, Joanny Chyłki.
Po lekturze "Immunitetu" odniosłam wrażenie, że niektórzy bohaterowie książki zachowują się jak dzieci, co chwilami bawiło. Pomimo takich zachowań książka bardzo mi się podobała.
Najmłodszy sędzia Trybunału Konstytucyjnego Sebastian Sengall zwraca się z prośbą o pomoc do swojej znajomej, Joanny Chyłki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo lekturze "Immunitetu" odniosłam wrażenie, że niektórzy bohaterowie książki zachowują się jak dzieci, co chwilami bawiło. Pomimo takich zachowań książka bardzo mi się podobała.
Wciągająca, dobrze się czytało.
Wciągająca, dobrze się czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą słowa, które brzmią jak obietnica bezpieczeństwa. Immunitet jest jednym z nich.
Chroni, oddziela, daje poczucie wyższości nad konsekwencjami. Ale w czwartej części serii Remigiusz Mróz zadaje pytanie, które brzmi niemal prowokacyjnie: co , jeśli immunitet nie chroni przed tym, co najważniejsze?
W Immunitecie stawka rośnie. Oskarżenie dotyka osoby, która z definicji powinna stać ponad podejrzeniem. Sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje oskarżony o zabójstwo. A Chyłka podejmuje się obrony człowieka, którego pozycja społeczna miała być gwarantem nienaruszalności.
I właśnie tu tkwi oś tej powieści - w rozpadzie autorytetu.
Jeśli Kasacja podważała wyrok, Zaginięcie igrało z lękiem, a Rewizja rozliczała przyszłość, To Immunitet demontuje mit. Mit, że status chroni przed upadkiem. Mit, że system jest stabilny. Mit, że ktoś naprawdę stoi ponad wszystkim.
Chyłka w tej części jest jeszcze bardziej samotna. Już nie tylko walczy z prokuraturą czy mediami. Walczy z konstrukcją państwa - z jego hierarchią, zależnościami, politycznym napięciem. W tle czuć ciężar instytucji, które przestają być abstrakcyjne.
To jedna z najbardziej politycznych odsłon serii, choć polityka nie jest tu tematem wprost. Jest raczej atmosferą - gęstą, duszną, obecną w każdym dialogu. Sprawiedliwość przestaje być czysto prawnym pojęciem. Staje się elementem gry.
Relacja Chyłki i Oryńskiego w Immunitecie jest dojrzalsza, ale też bardziej napięta. W tej części wyraźnie widać, że każde z nich zaczyna zadawać sobie pytanie: gdzie kończy się ambicja a zaczyna cena, której nie warto płacić? Ich dynamika nie opiera się już tylko na ironii i sporach. To relacja, w której coraz wyraźniej czuć emocjonalne ryzyko.
Symbolicznie immunitet to coś, czego pragniemy wszyscy - nietykalności. Od konsekwencji, od błędów, od odpowiedzialności. Ale Mróz pokazuje, że prawdziwe zagrożenie nie polega na utracie ochrony prawnej. Polega na utracie moralnej równowagi.
Bo można mieć immunitet, a nie mieć spokoju. Można być formalnie niewinnym, a wewnętrznie przegranym.
Immunitet jest też opowieścią o władzy - tej jawnej i tej ukrytej. O tym, że w systemie zawsze istnieją poziomy niedostępne dla większości. I że dotknięcie ich oznacza ryzyko. Chyłka to ryzyko podejmuje. Nie dlatego, że wierzy w system bezgranicznie. Raczej dlatego, że nie potrafi się wycofać, gdy sprawa pachnie manipulacja.
Ta część zostawi czytelnika z niepokojącą refleksją: czy naprawdę chcemy, by ktokolwiek był nietykalny? I czy immunitet to ochrona demokracji - czy jej najsłabszy punkt?
Po zamknięciu książki zostaje coś więcej niż satysfakcja z rozwiązania sprawy. Zostaje pytanie o granice odpowiedzialności. O to czy istnieje taka pozycja społeczna, która zwalnia z bycia człowiekiem - z błędów, ze strachu, z winy.
Immunitet to moment, w którym seria wyraźnie dojrzewa. Bo przestaje pytać tylko: kto jest winny? Zaczyna pytać: kto naprawdę jest bezpieczny? A odpowiedź - jak to u Mroza - nie daje komfortu.
Są słowa, które brzmią jak obietnica bezpieczeństwa. Immunitet jest jednym z nich.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChroni, oddziela, daje poczucie wyższości nad konsekwencjami. Ale w czwartej części serii Remigiusz Mróz zadaje pytanie, które brzmi niemal prowokacyjnie: co , jeśli immunitet nie chroni przed tym, co najważniejsze?
W Immunitecie stawka rośnie. Oskarżenie dotyka osoby, która z definicji...
To dynamiczny i aktualny thriller prawniczo-polityczny, który trzyma tempo od pierwszych stron. Mróz sprawnie pokazuje mechanizmy władzy, immunitetu i odpowiedzialności w państwie prawa. Fabuła jest gęsta, pełna napięcia i wyraźnie inspirowana realnymi problemami współczesnej Polski. Dużym atutem są wyraziste postacie i umiejętne budowanie konfliktu moralnego. To lektura wciągająca, a jednocześnie skłaniająca do refleksji nad granicami bezkarności.
To dynamiczny i aktualny thriller prawniczo-polityczny, który trzyma tempo od pierwszych stron. Mróz sprawnie pokazuje mechanizmy władzy, immunitetu i odpowiedzialności w państwie prawa. Fabuła jest gęsta, pełna napięcia i wyraźnie inspirowana realnymi problemami współczesnej Polski. Dużym atutem są wyraziste postacie i umiejętne budowanie konfliktu moralnego. To lektura...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobre. Znaczy się od miłości do nienawiści jeden krok i chyba w idealnym momencie się pojawił ten wątek. Zakończenie zachęcające do dalszego śledzenia losów głównych bohaterów:) i jak zwykle nic nie jest "czarno-białe".
Dobre. Znaczy się od miłości do nienawiści jeden krok i chyba w idealnym momencie się pojawił ten wątek. Zakończenie zachęcające do dalszego śledzenia losów głównych bohaterów:) i jak zwykle nic nie jest "czarno-białe".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyobraź sobie, że jesteś sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Masz nienaganne maniery, powagę urzędu i nagle... oskarżają Cię o morderstwo kogoś, kogo na oczy nie widziałeś. Co robisz? Dzwonisz do jedynej osoby w Polsce, która potrafi wygrać sprawę, będąc na trzydniowym kacu i słuchając Iron Maiden na pełny regulator.
W tym tomie Remigiusz Mróz postanowił sprawdzić, ile polityki da się upchnąć w thrillerze prawniczym, zanim papier zacznie protestować. Efekt? Chyłka tradycyjnie żywi się wyłącznie dymem tytoniowym i nadzieją na szybkie wykończenie wątroby. Zordon dzielnie znosi bycie mobilnym asystentem, kierowcą i workiem treningowym dla ego swojej szefowej. Sędzia TK próbuje zachować godność, podczas gdy jego obrona polega głównie na rzucaniu paragrafami jak granatami i robieniu show, przy którym finały„MasterChefa” to stypa.
Fabuła w skrócie: Ktoś zginął, nikt nic nie wie, dowody są jasne, więc na pewno są fałszywe. Chyłka wygłasza mowę końcową tak epicką, że sędziowie zapominają o istnieniu kodeksu karnego, a czytelnik orientuje się, że właśnie minęła trzecia rano, on ma jutro do pracy, a Mróz pewnie dopisuje właśnie epilog do kolejnej części.
Morał: Jeśli masz immunitet, to fajnie. Ale jeśli masz Chyłkę, to immunitet możesz oddać na cele charytatywne – ona i tak wyciągnie Cię z bagna, jadąc pod prąd i słuchając „The Number of the Beast".
Wyobraź sobie, że jesteś sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Masz nienaganne maniery, powagę urzędu i nagle... oskarżają Cię o morderstwo kogoś, kogo na oczy nie widziałeś. Co robisz? Dzwonisz do jedynej osoby w Polsce, która potrafi wygrać sprawę, będąc na trzydniowym kacu i słuchając Iron Maiden na pełny regulator.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym tomie Remigiusz Mróz postanowił sprawdzić, ile...
,,Chyłka. Immunitet."- Remigiusz Mróz
Dawne znajomośći ujawniają się, by prosić Chyłkę o pomoc. Znajomy ze studiów, a obecnie najmłodszy sędzia TK, zostaje oskarżony o morderstwo osoby, której po pierwsze nie zna a po drugie pochodzi z całkiem innego miasta. Rozpoczyna sie wniosek o uchylenie immunitetu, a wierzy, że tylko ona może mu w tej sytuacji pomóc, wszak to przecież Chyłka. Nie wie jednak jednej ważnej rzeczy. Osoba, która zawsze jak lwica walczy na salach sądowych, teraz zmaga się z chorobą alkoholową i demonami przeszłości, które nie chcą jej odpuścić. Rozpoczyna się wyścig na tropy i poszlaki, które mogą zaprowadzić w najciemniejsze zakamarki ludzkiego świata.
Po zakończeniu ostatniej części trochę nie wiedziałam czego mam sie spodziewać po tej. Dlatego już od pierwszych stron miałam napięcie i pytajnik nad głową, jak wyjaśni się ostatnie zakończenie. Nie zdziwi was raczej, że to uczucie nie opuści was do samego końca, ale jest jeden haczyk, do którego się przyczepię. Miałam wrażenie, że jeden wątek, był poprowadzony niepotrzebnie i tylko rozwlekł zbędnie historię. Gdy do niego doszłam, tak momentalnie zaczeła mi sie dłużyć książka, i chciałam ją jak najszybciej skończyć. Na szczęście nie trwało to aż tak długo, a zakończenie mocno nadrobiło i podbiło adrenalinkę. Przyznam sie szczerze, że zarwałam dla niego nockę, a potem długo siedziało mi w głowie i nie pozwalało spokojnie zasnąć. Chyba najbardziej przysłużyły sie do tego ostatnie 3 strony🤭.
Fajnie, że w końcu rozświetla się nam powoli przeszłość Chyłki i ujawniają się kolejne fakty, choć sądzę, że to może nie być koniec, a to tylko bardziej mnie nakręca i sadzę, że to doby zabieg tak dawkować informacje. Serio, czytając z serii na serię, tak się człowiek zżywa z tymi bohaterami że to szok. I może fakt, że nie zauważam niektórych minusów, bo mam zbyt duży sentyment do bohaterów, ale czy to aż takie złe? Przeciez książka powinna sprawiać nam przyjemność i jeśli to robi, mimo mankamentów to spełnia zadanie i możemy na to przymknąć oko, prawda?
Dobra już podsumowując, czytacie recenzje o pokaźnym grubasku, który wciągnie was i sprawi, że każdy wieczór to będzie przyjemność w czystej postaci, a bohaterowie saskarbią sobie u was tyle, skrajnych emocji, że nie sposób będzie się oderwać. Jeśli się wachacie, uwierzcie, nie warto👋
,,Chyłka. Immunitet."- Remigiusz Mróz
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawne znajomośći ujawniają się, by prosić Chyłkę o pomoc. Znajomy ze studiów, a obecnie najmłodszy sędzia TK, zostaje oskarżony o morderstwo osoby, której po pierwsze nie zna a po drugie pochodzi z całkiem innego miasta. Rozpoczyna sie wniosek o uchylenie immunitetu, a wierzy, że tylko ona może mu w tej sytuacji pomóc, wszak to...
Witajcie kochani 🙋♀️
Oto pierwsza książka tego roku. Chyłka w akcji, jakie to było dobre.
Joanna podczas pobytu w szpitalu dostaje propozycję od starego znajomego z czasów studenckich. Sędzia Trybunału Konstytucyjnego prosi Chyłkę aby go broniła, ktoś bowiem chce wrobić go w morderstwo. Zarzuty są tak poważne, że zachodzi obawa pozbawienia go immunitetu. W trakcie sprawy jednak zostają odkopane informacje, do łatwych i przyjemnych nie należące. Czy tym razem prawniczka sobie poradzi?
Co tu się wydarzyło! Po tym tomie nawet na alkoholizm Chyłki będę inaczej patrzyła. Jej przeżycia i to jak sobie z nimi radzi pokazuje jej charakter i nieustanną walkę. Wisienką na torcie był Zordon, zaczyna pokazywać charakter, co bardzo mi się podoba. Było go tu znacznie więcej, co znacznie wzbogaciło całość.
Książka zawiera wszystko to, co powinno znajdować się w dobrym kryminale prawniczym. Mamy trupa, winnego, obrońcę. Dodatkowo mnóstwo niejasności, tajemnic, kłamstw. Autor umiejętnie kluczy, dając tropy tylko częściowo. Widzimy więc jedynie elementy, nie całość.
To co wydarzyło się na końcu wyrwało mnie z butów. Jak to??? I co teraz??? Drogi autorze tak się czytelnika nie zostawia.
Moim szczęściem jest fakt, że wszystkie tomy stoją grzecznie na mojej półce, będę więc mogła już za moment sprawdzić co autor dalej zafundował naszej bohaterce.
Jeśli jakimś cudem nie znacie tej serii, to ja wam polecam to zmienić. Wszak takich osobowości grzech nie poznać. Czytajcie!!!
Witajcie kochani 🙋♀️
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOto pierwsza książka tego roku. Chyłka w akcji, jakie to było dobre.
Joanna podczas pobytu w szpitalu dostaje propozycję od starego znajomego z czasów studenckich. Sędzia Trybunału Konstytucyjnego prosi Chyłkę aby go broniła, ktoś bowiem chce wrobić go w morderstwo. Zarzuty są tak poważne, że zachodzi obawa pozbawienia go immunitetu. W trakcie sprawy...
Przyznam, że byłam ciekawa, jak po zakończeniu poprzedniej części poradzi sobie "niepokonana" bohaterka.
I cóż nie ukrywam zaskoczenia. Byłam prawie pewna, że Chyłka po powrocie do kancelarii, po awansie na partnera, przejdzie przyspieszoną kurację i rzuci alkohol. Niestety, a może stety, moje oczekiwania nie zostały spełnione. Zamiast tego dostałam Chyłkę zmierzającą powoli ku całkowitemu upadkowi.
Tymczasem przychodzi jej bronić sędziego Trybunału Konstytucyjnego, któremu odebrano immunitet i oskarżono o zabójstwo. Sędzia twierdzi, że nie ma z tym nic wspólnego, ale dowody zdają się świadczyć coraz mocniej przeciwko niemu. Adwokatka łączy swoje siły z Oryńskim, który coraz jawnie okazuje jej swoje szczególne względy... Napięcie między Chyłką a Zordonem, problemy osobiste prawniczki - to razem wzięte nie wróży dobrze ich klientowi...
💬Powiem szczerze, że tym razem Mróz mnie zaskoczył. I nie mówię tu tylko o świętecznej pogodzie. Liczyłam, że Chyłka w jakiś sposób odbije się od dna, a ona zdaje się pędzić ku niemu ze zdwojoną siłą. W moim odczuciu ten tom skupia się w znacznej mierze właśnie na niej i jej problemach, pośrednio na relacji z Oryńskim. Case prawniczy jest jedynie tłem, a szkoda, bo historia z sędzią TK miała znacznie większy potencjał, który niejako rozmyło niewytłumaczalne zachowanie głównej bohaterki.
Pewnie będę się powtarzać, ale powiem to: książkę czytało się dobrze. Autor operuje stylem, który mi osobiście pasuje. Czasem wywołuje uśmiech, czasem zdziwienie, czasem zniesmaczenie, ale to wszystko sprawia, że lektura nie jest nudna i zapada w pamięć. To z pewnością zachęca mnie do kontynuowania serii, zwłaszcza, że finał stanowi przesłankę wielkiej zmiany, jaka nadchodzi w życiu niepokornej adwokatki.
Przyznam, że byłam ciekawa, jak po zakończeniu poprzedniej części poradzi sobie "niepokonana" bohaterka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI cóż nie ukrywam zaskoczenia. Byłam prawie pewna, że Chyłka po powrocie do kancelarii, po awansie na partnera, przejdzie przyspieszoną kurację i rzuci alkohol. Niestety, a może stety, moje oczekiwania nie zostały spełnione. Zamiast tego dostałam Chyłkę zmierzającą...
Guilty pleasure.
Guilty pleasure.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to