
Początek

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Robert Langdon (tom 5)
- Tytuł oryginału:
- Origin
- Data wydania:
- 2025-02-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-10-03
- Data 1. wydania:
- 2017-10-03
- Liczba stron:
- 608
- Czas czytania
- 10 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382309171
- Tłumacz:
- Paweł Cichawa
Robert Langdon, profesor Uniwersytetu Harvarda i specjalista od symboli, przenosi nas do malowniczej Hiszpanii. Tam przemierza ulice Madrytu, Barcelony, Sewilli i Bilbao w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące ludzkość pytania:
Skąd pochodzimy?
Dokąd zmierzamy?
Brown zapełnił karty tej fascynującej powieści kodami, symbolami, odkryciami naukowymi, ciekawostkami religijnymi, historycznymi i architektonicznymi. Powiewu świeżości dodają opisy dzieł sztuki współczesnej i najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych!
Bez względu na to kim jesteś i w co wierzysz, nie masz wpływu na to, co się wydarzy…
Robert Langdon, profesor Uniwersytetu Harvarda, specjalista w dziedzinie ikonologii religijnej i symboli, przybywa do Muzeum Guggenheima w Bilbao, gdzie ma dojść do ujawnienia odkrycia, które na zawsze zmieni oblicze nauki. Gospodarzem wieczoru jest Edmond Kirsch, czterdziestoletni miliarder i futurysta, któremu oszałamiające wynalazki i śmiałe przepowiednie zapewniły rozgłos na całym świecie. Kirsch dwadzieścia lat wcześniej był jednym z pierwszych studentów Langdona na Harvardzie. Teraz planuje ujawnić informację, która będzie stanowić odpowiedź na fundamentalne pytania dotyczące ludzkiej egzystencji.
Gdy Langdon i kilkuset innych gości w osłupieniu ogląda oryginalną prezentację, wieczór zmienia się w chaos, a cenne odkrycie Kirscha może przepaść na zawsze. Chcąc stawić czoła nieuchronnemu zagrożeniu, Langdon musi uciekać z Bilbao. Towarzyszy mu Ambra Vidal, elegancka dyrektorka muzeum, który pomagała Kirschowi zorganizować wydarzenie. Razem udają się do Barcelony i podejmują niebezpieczną misję odnalezienia kryptograficznego hasła, które stanowi klucz do sekretu Kirscha…
Kup Początek w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Początek
Poznaj innych czytelników
14850 użytkowników ma tytuł Początek na półkach głównych- Przeczytane 10 369
- Chcę przeczytać 4 240
- Teraz czytam 241
- Posiadam 2 381
- 2018 357
- Ulubione 131
- 2019 77
- Dan Brown 73
- Chcę w prezencie 67
- Audiobook 67













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Początek
Dan Brown to „Hootie & the Blowfish” świata thrillerów, fenomenalny sukces komercyjny, który stał się synonimem literackiego „guilty pleasure”. W „Początku” autor serwuje nam ten sam, dobrze znany koktajl: profesor Robert Langdon, kolejna olśniewająca ekspertka (tym razem Ambra Vidal) i wielka tajemnica, która ma zburzyć fundamenty świata. Czy tym razem receptura zadziałała? i tak, i nie.
Zaczynamy z wysokiego C w Muzeum Guggenheima w Bilbao. Edmond Kirsch, futurysta i miliarder, obiecuje odpowiedzieć na dwa fundamentalne pytania: Skąd pochodzimy? Dokąd zmierzamy? Zanim jednak padnie odpowiedź, pada strzał. I tu zaczyna się klasyczny brownizm - ucieczka przez Barcelonę, łamanie kodów i walka nauki z religią.
Największym grzechem „Początku” jest jednak jego ultranowoczesność. Brown, dotychczas mistrz zakurzonych archiwów i symboli ukrytych w renesansowych płótnach, tym razem stawia na sztuczną inteligencję i sztukę nowoczesną. Zamiast mozolnego deszyfrowania zagadek, Langdon dostaje do pomocy Winstona - AI, które jest klasycznym deus ex machina. Winston rozwiązuje problemy tak sprawnie, że nasz ulubiony symbolog momentami wydaje się zbędnym dodatkiem do własnej przygody. Najbardziej błyskotliwym popisem Langdona jest tu… wyjaśnienie ukrytego symbolu w logo FedExa. Serio, Dan?
Mimo to, Brown wciąż potrafi oczarować researchuem. Opisy Sagrada Família czy Bilbao sprawiają, że ma się ochotę natychmiast kupić bilet do Hiszpanii. To świetny przewodnik turystyczny przebrany za thriller. Choć finałowa odpowiedź na pytania Kirscha może wywołać u jednych zachwyt, a u drugich ziewnięcie, nie można odmówić książce tempa (dla mnie jako biologa to był niestety lekki cringe). To literatura „bufetowa”, wiesz, że to nie kawior, ale z zadowoleniem jesz do syta i prosisz o dokładkę.
Solidne rzemiosło, ale formuła zaczyna trzeszczeć pod ciężarem własnej przewidywalności. Dla fanów pozycja obowiązkowa, dla szukających literackich wyżyn, omijać szerokim łukiem.
Ocena: 3,22/5 (goodreads 3/5 | lubimyczytać 6/10 | nakanapie 6/10 | thestorygraph 3,25/5)
Dan Brown to „Hootie & the Blowfish” świata thrillerów, fenomenalny sukces komercyjny, który stał się synonimem literackiego „guilty pleasure”. W „Początku” autor serwuje nam ten sam, dobrze znany koktajl: profesor Robert Langdon, kolejna olśniewająca ekspertka (tym razem Ambra Vidal) i wielka tajemnica, która ma zburzyć fundamenty świata. Czy tym razem receptura...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest Robert Langdon ze swoją klaustrofobią i zegarkiem z myszką Miki, są jak zwykle kody, symbole, odkrycia naukowe, ciekawostki religijne, historyczne i architektoniczne, jest piękna kobieta, morderstwo, czyli wszystko to co zwykle u Dana Browna. Mimo schematu książka bardzo mi się podobała i myślę, że większość fanów tego autora się nie zawiedzie.
Jest Robert Langdon ze swoją klaustrofobią i zegarkiem z myszką Miki, są jak zwykle kody, symbole, odkrycia naukowe, ciekawostki religijne, historyczne i architektoniczne, jest piękna kobieta, morderstwo, czyli wszystko to co zwykle u Dana Browna. Mimo schematu książka bardzo mi się podobała i myślę, że większość fanów tego autora się nie zawiedzie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemnie i szybko się czytało. Akcja ciekawa, świetne opisy zabytków, tematyka pobudza do refleksji.
Przyjemnie i szybko się czytało. Akcja ciekawa, świetne opisy zabytków, tematyka pobudza do refleksji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZazwyczaj czytam książki w maksymalnie 3 dni. Tą męczyłam 2 miesiące 🙈 wróciłam do Browna za namową doradcy w Empiku, po rozmowie o moich preferencjach, ale zupełnie mi nie podeszła, pod względem historyczno- naukowym jak i fabuły 🤷🏻
Zazwyczaj czytam książki w maksymalnie 3 dni. Tą męczyłam 2 miesiące 🙈 wróciłam do Browna za namową doradcy w Empiku, po rozmowie o moich preferencjach, ale zupełnie mi nie podeszła, pod względem historyczno- naukowym jak i fabuły 🤷🏻
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, czy wyrosłam z Dana Browna, czy poprzednie jego książki były lepsze...
Sięgnęłam po ten brakujący tom po ok 10 letniej przerwie od ostatniego.
Akcja rozwija się bardzo powoli, nie czułam żadnego napięcia, jak w poprzednich częściach.
Na plus opisy Barcelony i - jak to z książkami Dana bywa - robi się przerwy, aby obejrzeć na Internecie opisywany obraz, muzeum, architektoniczne dzieła Gaudiego itp.
Nie wiem, czy wyrosłam z Dana Browna, czy poprzednie jego książki były lepsze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnęłam po ten brakujący tom po ok 10 letniej przerwie od ostatniego.
Akcja rozwija się bardzo powoli, nie czułam żadnego napięcia, jak w poprzednich częściach.
Na plus opisy Barcelony i - jak to z książkami Dana bywa - robi się przerwy, aby obejrzeć na Internecie opisywany obraz, muzeum,...
Początek” Dana Browna to powieść, którą czyta się z dużym zainteresowaniem. Autor świetnie buduje napięcie wokół prezentacji Edmonda Kirscha, a hiszpańskie tło fabuły jest jednym z największych atutów książki. Wiele razy zatrzymywałem się, aby sprawdzić zdjęcia opisywanych miejsc, poczytać o muzeum w Bilbao, o architekturze Gaudíego czy o hiszpańskiej rodzinie królewskiej. Pod tym względem książka naprawdę inspiruje do poszerzania wiedzy.
Z czasem jednak pojawia się coraz więcej elementów trudnych do zaakceptowania. Brown przedstawia religię i mity jako proste bajki, które nauka może łatwo obalić. Tymczasem lektura Nizinkiewicza czy von Dänikena pokazuje, że starożytne przekazy, takie jak opisy Ezechiela, Henocha czy petroglify, są zbyt spójne, aby traktować je tak powierzchownie. W moim odczuciu autor zbyt łatwo odrzuca bogactwo dawnych tradycji i sprowadza je do roli przestarzałych narracji, które jedno odkrycie może unieważnić.
W oczy rzucają się również liczne nieścisłości fabularne. Ucieczki helikopterem z dachu muzeum czy spod Sagrada Família w środku nocy, w mieście pełnym monitoringu i patroli, są całkowicie oderwane od realiów. Jeszcze mniej wiarygodny jest wątek admirała Avili, który jako schorowany i niestabilny człowiek bezszelestnie eliminuje strażników Gwardii Królewskiej w ogromnej świątyni, gdzie akustyka wzmacnia każdy krok. Cała sekwencja opiera się na idealnie zgranych zbiegach okoliczności, które bardziej przypominają film akcji niż realistyczną powieść.
Największy niesmak wywołał u mnie jednak wątek homoseksualny wprowadzony nagle pod koniec książki. Odbieram go jako element dorzucony na siłę, aby wpisać się w aktualne trendy popkulturowe, mimo że nie wnosi on nic istotnego do samej intrygi. W mojej codzienności nie spotykam takich relacji, dlatego ich wszechobecność w mediach i literaturze wydaje mi się sztuczna i męcząca. Ten wątek wybił mnie z rytmu lektury i sprawiał wrażenie obowiązkowego akcentu obyczajowego, który nie był potrzebny tej historii.
Przyznam, że takie zabiegi skojarzyły mi się z eksperymentem Calhouna, znanym jako „Utopia myszy”. W tym doświadczeniu, w idealnych warunkach pozbawionych zagrożeń, populacja zaczęła wykazywać nietypowe zachowania społeczne, w tym zanikanie tradycyjnych ról, spadek narodzin i ostateczne wymarcie. Nie twierdzę, że jest to bezpośrednia analogia, ale trudno mi nie zauważyć, że współczesna popkultura coraz częściej eksponuje pewne motywy w sposób, który odbieram jako nienaturalny. W tym kontekście wątek z „Początku” wzbudził we mnie niepokój i zwyczajny niesmak.
Samo odkrycie Kirscha, zapowiadane jako koniec religii, również nie zrobiło na mnie takiego wrażenia, jakiego oczekiwałem. Religie od wieków potrafią adaptować naukowe fakty do swoich interpretacji, dlatego trudno mi uwierzyć, że jedno odkrycie mogłoby zachwiać ich fundamentami. Finał, choć efektowny, nie był tak przełomowy, jak sugerowała cała wcześniejsza narracja.
„Początek” to thriller, który potrafi zaciekawić i zachęca do poznawania świata, ale ostatecznie rozczarowuje uproszczeniami, naciąganą logiką i elementami, które bardziej przeszkadzają, niż wzbogacają fabułę. To książka, która mogła być znacznie głębsza i bardziej spójna, gdyby autor skupił się na konsekwencji i autentyczności zamiast na efektownych, ale mało wiarygodnych rozwiązaniach.
Początek” Dana Browna to powieść, którą czyta się z dużym zainteresowaniem. Autor świetnie buduje napięcie wokół prezentacji Edmonda Kirscha, a hiszpańskie tło fabuły jest jednym z największych atutów książki. Wiele razy zatrzymywałem się, aby sprawdzić zdjęcia opisywanych miejsc, poczytać o muzeum w Bilbao, o architekturze Gaudíego czy o hiszpańskiej rodzinie królewskiej....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie porwała mnie. Według mnie była za długa, za dużo było powtórzeń. Plus za opisy istniejących budynków, zabytków.
Nie porwała mnie. Według mnie była za długa, za dużo było powtórzeń. Plus za opisy istniejących budynków, zabytków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObniżam ocenę o jeden bo fabuła idzie w taki sposób, że dla mnie to były dwie oddzielne historię bardzo luźno ze sobą powiązane.
Być może za dużo czytam ale bardzo szybko (gdzieś w 1/3) domyśliłem się kto stoi za zabójstwem. Muszę pochwalić autora za motywacje za tym stojące.
Obniżam ocenę o jeden bo fabuła idzie w taki sposób, że dla mnie to były dwie oddzielne historię bardzo luźno ze sobą powiązane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByć może za dużo czytam ale bardzo szybko (gdzieś w 1/3) domyśliłem się kto stoi za zabójstwem. Muszę pochwalić autora za motywacje za tym stojące.
Nie wciągnęła mnie.
Nie wciągnęła mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todość schematyczne, jak to Brown, ale i tak dobrze się czyta
dość schematyczne, jak to Brown, ale i tak dobrze się czyta
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to