James Dashner oskarżony anonimowo o molestowanie seksualne

LubimyCzytać
21.02.2018

Po ubiegłotygodniowych informacjach o zarzutach o molestowanie seksualne kierowanych pod adresem pisarza Jay'a Ashera, pojawiły się kolejne. Kilkoro osób o molestowanie oskarżyło Jamesa Dashnera, autora m.in. trylogii „Więzień labiryntu”. Dashner na Twitterze przyznał, że mógł być „częścią problemu”.

Anonimowe oskarżenia pojawiły się w komentarzach pod artykułem opublikowanym na stronie internetowej magazynu „School Library Journal” dotyczącym molestowania w szeregach wydawców literatury dziecięcej. W jednym z komentarzy napisano, że zachowanie Dashnera nie było jednorazowym niechcianym dotykiem lub żartem, który adresatka zrozumiała opacznie. Były to miesięce manipulacji, przygotowania i zwodzenia – napisała internautka. Według niej Dashner miał obiecywać początkującym pisarkom pomoc w rozwoju kariery.

James Dashner na swoim profilu na Twitterze zamieścił przeprosiny, przyznając, że mógł być częścią problemu. Ostatnie dni spędziłem na ponownej analizie moich działań i badaniu własnej duszy. Niektóre rzeczy, które mówi się o mnie, są szokujące, i w pierwszej chwili chciałem się bronić. Ale myślałem także o tym, jak wiele kobiet stało się częścią ruchu, który rozpoczął dyskusję na temat molestowania seksualnego i dyskryminacji w branży wydawniczej - napisał Dashner na Twitterze. 

Wierzę, że wszystkie ofiary muszą zostać wysłuchane i jestem zdecydowany ich wysłuchać. Potraktowałem ostatnie dni jak okazję do introspekcji, żeby sprawdzić, czy jestem częścią problemu. Myślę, że jestem – oświadczył. I dodał: Nie szanowałem ani nie rozumiałem w pełni granic oraz relacji władzy i zależności. Mogę szczerze powiedzieć, że nigdy celowo nie skrzywdziłem innej osoby. Ale osoby dotknięte bardzo przepraszam. Bardzo poważnie podchodzę do wszelkich krytycznych uwag i oskarżeń. Będę szukać porad i wskazówek, aby im sprostać.

Krótko po zamieszczeniu Tweeta amerykański wydawca Dashnera, Penguin Random House, wydał oświadczenie, w którym zapowiedział, że nie będzie publikować żadnych przyszłych książek Dashnera. Z pisarzem pożegnał się też jego agent, Michael Bourret, który napisał, że nie może dalej z czystym sumieniem z nim współpracować. Również brytyjskie oficyny wycofują się z publikowania książek Amerykanina.

Autor „Więźnia labiryntu” nie jest jedynym pisarzem oskarżonym przez anonimowych internautów. Z podobnymi zarzutami, które pojawiły się w anonimowych komentarzach pod tym samym artykułem, spotkał się Jay Asher. Z powodu tych wpisów autor „13 powodów” miał zostać wykluczony ze Stowarzyszenia Autorów i Ilustratorów Książek dla Dzieci (SCBWI), jak oświadczyła Lin Oliver, szefowa związku.

Tamara Taylor, rzeczniczka prasowa Ashera, zaprzeczyła, że wobec autora wysunięto zarzuty o molestowanie seksualne i oświadczyła, że opuścił szeregi stowarzyszenia dobrowolnie. Ostatnie oświadczenie SCBWI na temat Jay'a Ashera jest całkowicie fałszywe. Nie było żadnych zarzutów, dochodzenia ani wykrycia molestowania seksualnego. W kwietniu 2017 roku pan Asher dobrowolnie zgodził się, że nie będzie uczestniczył w konferencjach SCBWI. Była to jego reakcja na zranione uczucia grupy autorek, z którymi łączyły go związki, na które obie strony wyrażały zgodę – napisała. Te kobiety nie były podwładnymi pana Ashera, były mu równorzędne i każda z nich dobrowolnie weszła z nim w romantyczną relację. Pan Asher był żonaty w czasie tych związków, podobnie jak wiele z tych kobiet. Jest mu bardzo przykro z powodu bólu, jaki te decyzje sprawił jego rodzinie i innym.

Źródło: Bookseller.com, Guardian.com, Deadline.com

Reklama

komentarze [9]

Sortuj:
Aby napisać wiadomość zaloguj się
ChelseaMonday 24.02.2018 11:37
Bibliotekarka

Powielanie plot, tym jest ten artykuł. Po co to publikujecie?
Zróbcie to wtedy, gdy stanie przed sądem a najlepiej dopiero wtedy, gdy zapadnie wyrok. Wrrr, nie znoszę plot. Nie jesteście Pudelkiem....ale jak się okazuje, całkiem blisko :(

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Pierogi_i_Pączki 23.02.2018 09:30
Czytelnik

Anonimowe oskarżenie o molestowanie seksualne to najnowszy krzyk mody. Po prostu cutting edge postępu

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
konto usunięte
22.02.2018 10:14
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

konto usunięte
22.02.2018 07:06
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

alicja 21.02.2018 10:39
Czytelnik

Czy to, ze jest złym człowiekiem oznacza, ze jest złym pisarzem? Nie znam twórczości obu wymienionych panów, ale czy nie zachodzi tu zjawisko wylewania dziecka z kąpielą? Nie twierdzę, że pewnym ludziom można pozwolić na więcej. Nie, nie można. Ale nie wyrzucajmy lekarstwa na raka, bo twórca był degeneratem...
A teraz okaże się, że pisarz jest be i koniec z pisarzem, za to...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
jatymyoni 21.02.2018 10:56
Bibliotekarz

Proste, od każdej wydanej książki dostają pieniądze. Każe się ich finansowo zamiast karnie. W sądzie jest domniemanie niewinności, w mediach zakłada się z góry winę i nie trzeba nic udowadniać,wystarczą anonimy.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
AMisz 21.02.2018 12:31
Bibliotekarka

Tylko, że on się przyznał, że był częścią problemu. I że oskarżenia są zasadne.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Arashi 21.02.2018 14:34
Czytelniczka

Może i jest winny, nie osądzam. Ale kilka jego książek przeczytałam i bardzo mi się podobały. Nie chciałabym nie mieć możliwości przeczytać kolejnych.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aby napisać wiadomość zaloguj się
LubimyCzytać 20.02.2018 10:47
Administrator

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd