-
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać97 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 13 marca 2026
LubimyCzytać512
Olga Tokarczuk na krótkiej liście Man Booker International Prize!
Właśnie ogłoszono krótką listę Międzynarodowego Bookera. „Bieguni” Olgi Tokarczuk w tłumaczeniu Jennifer Croft są wśród sześciu książek, które przeszły do finału!
We’re delighted to announce our #MBI2018 shortlist! Read more here: https://t.co/mZeA69ynq4 #FinestFiction pic.twitter.com/5cRpTzxmfp
— Man Booker Prize (@ManBookerPrize) 12 kwietnia 2018
Na krótkiej liście znalazły się:
- László Krasznahorkai (Węgry), tłumacze na angielski: John Batki, Ottilie Mulzet & George Szirtes, "The World Goes On". Pisarz otrzymał już nagrodę w 2015.
- Han Kang (Korea Południowa), tłumaczka na angielski: Deborah Smith, "The White Book". Han Kang wygrała Man Booker Prize International w 2016 roku za powieść Wegetarianka.
- Ahmed Saadawi (Irak), tłumacz na angielski: Jonathan Wright, "Frankenstein in Baghdad"
- Virginie Despentes (Francja), tłumacz na angielski: Frank Wynne, Vernon Subutex 1 (w Polsce powieść ukazała się w 2016 roku nakładem wydawnictwa Otwarte pod patronatem lubimyczytać.pl)
- Antonio Muñoz Molina (Hiszpania), tłumacz na angielski: Camilo A. Ramirez, Jak przemijający cień (w Polsce powieść ukaże się nakładem Domu Wydawniczego Rebis w maju br.)
- Olga Tokarczuk (Polska), tłumaczka na angielski: Jennifer Croft, Bieguni (Wydawnictwo Literackie)
Zwycięzcę poznamy 22 maja. Nagroda – 50 tys. funtów – zostanie podzielona między autora i tłumacza (bądź tłumaczy). Dodatkowo każdy autor i pisarz, którego książka przeszła do finału otrzymał 1 tys. funtów.

Kilka dni temu podano również, że Jennifer Croft otrzymała nagrodę Found in Translation 2018 za tłumaczenie powieści ”Bieguni” Olgi Tokarczuk, wydanej przez Fitzcarraldo Editions (Wielka Brytania ) i Text Publishing (Australia) w 2017 r., wkrótce także w Riverhead Books (USA). Nagroda przyznawana jest przez Instytut Książki, Instytut Kultury Polskiej w Londynie oraz Instytut Kultury Polskiej w Nowym Jorku.
komentarze [26]
Czytana przeze mnie ładnych parę lat temu. Czytadła zapomniałem, "Biegunów" pamiętam do dziś. Podkreślałem ołówkiem co ciekawsze fragmenty (a rzadko to robię). Książka bardzo... osobliwa. Tak, to chyba dobre słowo - osobliwa... nie tylko w treści ale i w formie.
Czytana przeze mnie ładnych parę lat temu. Czytadła zapomniałem, "Biegunów" pamiętam do dziś. Podkreślałem ołówkiem co ciekawsze fragmenty (a rzadko to robię). Książka bardzo... osobliwa. Tak, to chyba dobre słowo - osobliwa... nie tylko w treści ale i w formie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCenię sobie twórczość Tokarczuk i częściowo zgadzam się z wypowiadającą się tu KrystynaL. Najlepsze książki Tokarczuk pisała w czasach, kiedy była wierna realizmowi magicznemu i są to „Prawiek…” i „Dom dzienny…”. Poza tym na uwagę zasługują jeszcze świetne opowiadania z tomu „Gra na wielu…” oraz „Księgi…” (jako odważna, poprzedzona dokładnym researchem, próba zmierzenia się z powieścią historyczną z „prawdziwego zdarzenia”) i może jeszcze, ze względu nie na formę (dosyć przeciętny kryminał), ale na ważne przesłanie - „Prowadź swój pług…”. „Bieguni”, pierwsza realistyczna „powieść” Tokarczuk, są jednak książką słabą – nieudaną, źle złożoną pseudopowieścią, która rozsypuje się na kilka nieciekawych, nijakich wręcz i bardzo przewidywalnych, a do tego napisanych wyjątkowo, jak na Tokarczuk, bezpłciowym, przeźroczystym językiem, opowiadań. Czy ta książka jest „trudna”? Nie powiedziałabym, moim zdaniem, zwłaszcza na tle innych, „udziwnionych” książek Tokarczuk, jest raczej bardzo przystępna w odbiorze, a jedyny problem może stanowić to, że jest po prostu koszmarnie nudna.
Cenię sobie twórczość Tokarczuk i częściowo zgadzam się z wypowiadającą się tu KrystynaL. Najlepsze książki Tokarczuk pisała w czasach, kiedy była wierna realizmowi magicznemu i są to „Prawiek…” i „Dom dzienny…”. Poza tym na uwagę zasługują jeszcze świetne opowiadania z tomu „Gra na wielu…” oraz „Księgi…” (jako odważna, poprzedzona dokładnym researchem, próba zmierzenia się...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
'Bieguni' to obok 'Dom dzienny...' i 'Prawiek..' najlepsza ksiazka Tokarczuk.
Zastanawiajaca jest skrajnosc ocen na LC.
'Bieguni' to obok 'Dom dzienny...' i 'Prawiek..' najlepsza ksiazka Tokarczuk.
Zastanawiajaca jest skrajnosc ocen na LC.
To trudna książka, dużo pomieszanych wątków, a język też nie ułatwia.
Zresztą... sam jej nie przeczytałem, wziąłem teraz w ręce i zakładka siedzi trochę przed dwusetną stroną. Zakładką jest paragon z 2013, a książka wydana w 2007, więc dwa podejścia były, bo pamiętam, że kupiłem tuż po "premierze" i coś tam zacząłem.
To trudna książka, dużo pomieszanych wątków, a język też nie ułatwia.
Zresztą... sam jej nie przeczytałem, wziąłem teraz w ręce i zakładka siedzi trochę przed dwusetną stroną. Zakładką jest paragon z 2013, a książka wydana w 2007, więc dwa podejścia były, bo pamiętam, że kupiłem tuż po "premierze" i coś tam zacząłem.
@asymon
Doskonal cię rozumiem w kwestii „Biegunów”, też miałam dwa podejścia. Jedno z nastawieniem na linearną opowieść absolutnie się nie sprawdziło ale nawet kiedy odpuściłam sobie tego typu oczekiwania treść mnie nie porwała przynajmniej do połowy. Odpuściłam.
Bardzo lubię i cenię Olgę Tokarczuk jako mądrą kobietę, ale jej książki do mnie nie przemawiają. Zdarza się i tak.
@asymon
Doskonal cię rozumiem w kwestii „Biegunów”, też miałam dwa podejścia. Jedno z nastawieniem na linearną opowieść absolutnie się nie sprawdziło ale nawet kiedy odpuściłam sobie tego typu oczekiwania treść mnie nie porwała przynajmniej do połowy. Odpuściłam.
Bardzo lubię i cenię Olgę Tokarczuk jako mądrą kobietę, ale jej książki do mnie nie przemawiają. Zdarza się i tak.
Ja miałam szczęście, gdyż mój wybór był, albo jej nie przeczytam, albo przeczytam w krótkim czasie. Wiedząc, że jest nominowana wybrałam to drugie i nie żałuję. Nie jest to powieść, ale bardzo interesujący diariusz z podróży. Dla mnie jest to próba poznana kim jest człowiek. Czy jesteśmy nomadami, czy ludem osiadłym. Czytając "Bieguni"- nomadami, czytając "Rdzę"- ludem osiadłym. Może jest w nas pierwiastek nomadów, tylko nie zawsze chcemy mu się poddać. Nie jestem wielbicielką pani Tokarczuk, nie wiem czy to jest książka wybitna, ale na pewno inna i ciekawa. Z pewnymi rzeczami się nie zgadam, czasami mnie nudziła, czasami mnie przerażała. Świat preparowania ludzkich zwłok, nie dla celów badawczych, lub naukowych, ale dla podziwu tłumu, dla sławy, robienie z ludzkich zwłok rzeźb mnie przeraża, ale ten świat istnieje i istniał, dlatego warto go poznać.Jest to książka inna od ogółu powieści i jej wymowa jest ogólnoludzka. Oprócz tego zawsze jest miło jak Polak odnosi sukces międzynarodowy.
Ja miałam szczęście, gdyż mój wybór był, albo jej nie przeczytam, albo przeczytam w krótkim czasie. Wiedząc, że jest nominowana wybrałam to drugie i nie żałuję. Nie jest to powieść, ale bardzo interesujący diariusz z podróży. Dla mnie jest to próba poznana kim jest człowiek. Czy jesteśmy nomadami, czy ludem osiadłym. Czytając "Bieguni"- nomadami, czytając "Rdzę"-...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNo właśnie "Biegunów" trzeba przeczytać na raz, z uwagą. Dlatego poległem, przy moim czytaniu trzech książek na raz, tygodniowa przerwa w lekturze i się gubię.
No właśnie "Biegunów" trzeba przeczytać na raz, z uwagą. Dlatego poległem, przy moim czytaniu trzech książek na raz, tygodniowa przerwa w lekturze i się gubię.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAleż się cieszę!
Ależ się cieszę!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBieguni - jedna z lepszych powieści Olgi Tokarczuk :)
Bieguni - jedna z lepszych powieści Olgi Tokarczuk :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOczywiście trzymam kciuki za naszą kandydatką. Książkę mam w domu z biblioteki, także niedługo zacznę czytać.
Oczywiście trzymam kciuki za naszą kandydatką. Książkę mam w domu z biblioteki, także niedługo zacznę czytać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie trzymam kciuków za kiepskie książki.
Nie trzymam kciuków za kiepskie książki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMoże dlatego że konto tutaj założyłem dopiero niedawno (wcześniej siedząc na goodreads) i nie wprowadzałem ponownie każdej przeczytanej ksiązki? Zresztą patrząc na noty-nie tylko ja uważam że jest słaba.
Może dlatego że konto tutaj założyłem dopiero niedawno (wcześniej siedząc na goodreads) i nie wprowadzałem ponownie każdej przeczytanej ksiązki? Zresztą patrząc na noty-nie tylko ja uważam że jest słaba.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPo pierwsze - noty nie są żadnym wyznacznikiem jakości. Po drugie - oczywiście, że na Lubimy Czytać 6,86 to słaby wynik.
Po pierwsze - noty nie są żadnym wyznacznikiem jakości. Po drugie - oczywiście, że na Lubimy Czytać 6,86 to słaby wynik.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa nie powiedziałem, że książka jest słaba. Wynik jest relatywnie słaby w stosunku do innych wyników. I bardzo dobrze, że wolisz się nim nie sugerować, bo - tak jak napisałem - wynik nie jest miarą jakości.
Ja nie powiedziałem, że książka jest słaba. Wynik jest relatywnie słaby w stosunku do innych wyników. I bardzo dobrze, że wolisz się nim nie sugerować, bo - tak jak napisałem - wynik nie jest miarą jakości.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTrzymam kciuki za Olgę Tokarczuk. :)
Trzymam kciuki za Olgę Tokarczuk. :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTrzymam kciuki!
Trzymam kciuki!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratuluję i życzę wygranej.
Gratuluję i życzę wygranej.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOlga Tokarczuk zdobędzie w tym roku MBIP. Zobaczycie! László Krasznahorkai zdobył tę nagrodę (wtedy jeszcze przyznawaną za całokształt) w 2015, Han Kang - w 2016, Virginie Despentes (z tego, co zdążyłam się zorientować, kartkując Vernona) raczej nie ma szans z Olgą, więc ich wykluczam. Nie wiem, jak na tle Biegunów wypadają ksiażki Saadawiego i Moliny, ale wierzę w dobrą gwiazdę Olgi Tokarczuk. Gratulacje! I trzymam kciuki :)
Olga Tokarczuk zdobędzie w tym roku MBIP. Zobaczycie! László Krasznahorkai zdobył tę nagrodę (wtedy jeszcze przyznawaną za całokształt) w 2015, Han Kang - w 2016, Virginie Despentes (z tego, co zdążyłam się zorientować, kartkując Vernona) raczej nie ma szans z Olgą, więc ich wykluczam. Nie wiem, jak na tle Biegunów wypadają ksiażki Saadawiego i Moliny, ale wierzę w dobrą...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTeż życzę polskiej autorce wygranej, ale co z Irakijczykiem? I Hiszpanem
Też życzę polskiej autorce wygranej, ale co z Irakijczykiem? I Hiszpanem
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam