Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,8 (307 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
16
8
29
7
60
6
68
5
71
4
30
3
19
2
4
1
7
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375150438
liczba stron
312
słowa kluczowe
Lizbona, tajemnice
język
polski
dodała
Ag2S

Alicja, poruszona listem tajemniczej Rosy, wyrusza do Lizbony, by odnaleźć śpiewaczkę i posłuchać historii dawnej miłości. Na uliczkach starego miasta, w opowieściach lizbończyków, w melodii przeszłości Alicja odkrywa tajemnicę sprzed lat...

Przenieś się do miasta muzyki i poezji.
Posłuchaj opowieści o sile uczucia.
Poczuj tęsknotę fado.

Dla wszystkich, którzy pokochali „Amelię”.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (756)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2283
kasandra_85 | 2011-05-09
Przeczytana: maj 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/05/ostatnie-fado-iwona-sabuszewska-krauze.html

książek: 783
Tajemnica | 2011-04-28
Przeczytana: 27 kwietnia 2011

Alicja, Polka mieszkająca w Dublinie podczas pobytu w Polsce spotyka się ze swoim ulubionym kuzynem Dominikiem, który prosi ją, aby wysłała list do jego dawnej znajomej właśnie z Irlandii. Po powrocie do Dublina Alicja ciągle zapomina o liście. Aż w końcu postanawia, że sama odszuka tajemniczą Rose, do której list został skierowany. Wyjeżdża do Lizbony wiedząc jedynie, że ma znaleźć śpiewaczkę, którą bardzo dawno temu coś łączyło z Dominikiem.

W tym momencie zaczyna się cała przepiękna, barwna i przepełniona romantycznym nastrojem historia. Muzykę słychać niemal na każdej stronie, portugalskie słońce sprawia, że czytelnik zapomina o całym świecie i chce tylko „iść” dalej nie zważając na nic. Odkrywane tajemnice sprzed lat wciągają niczym narkotyk. Losy przedstawionych postaci łączą się ze sobą w niesamowicie ciekawy sposób, dzięki czemu czytelnik dostaje w swoje ręce opowieść doskonałą, taką, która zapada głęboko w pamięci.

Iwona Słabuszewska – Krauze w swojej książce „Ostatnie...

książek: 3063
natanna | 2012-04-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2012

Kupując tę książkę, ponieważ nie znam autorki, kierowałam się głównie tytułem i trochę okładką. zułam po prostu, że to będzie ciekawa lektura choćby ze względu na to fado w tytule a to dlatego, że jestem miłośniczką nastrojowych, pełnych melancholii pieśni, jakim jest właśnie fado.

Czytając ją coraz bardziej upewniałam się, że dokonałam znakomitego wyboru, i że książka pozostanie w moim zbiorze jako ta, do której się wraca z dużą przyjemnością i to nie raz.

"Ostanie fado" to książka niezmiernie klimatyczna, przesycona melancholią trawiącą jej bohaterów i zapachami: uma bica pitego wielokrotnie w ciągu dnia przez Lizbończyków, świeżego prania wieszanego na balkonach czy grillowanych sardynek w czasie festynu obchodzonego w czerwcu ku czci wielkich świętych : Antoniego, Jana i Piotra, oraz pełna malowniczych opisów Lizbony.

Alicja, która jest narratorką książki wędruje po Lizbonie, do której pojechała by oddać list swojego krewnego nieznanej...

książek: 5941
allison | 2012-06-17
Przeczytana: 17 czerwca 2012

Ciekawa i nastrojowa powieść o pasji, muzyce, miłości, samotności i przyjaźni. Czyta się ją jednym tchem dzięki tajemnicy, która przewija się przez cały utwór. Sympatyczna i wrażliwa bohaterka, próbując poznać sekret sprzed lat, udaje się w podróż do Lizbony i odsłania przed nami stopniowo fascynującą zagadkę.

Dodatkowymi atutami są drugoplanowe historie postaci, z którymi Alicja w jakiś sposób jest powiązana, które spotyka nieraz zupełnie przypadkowo. Poznajemy m.in. losy lizbońskiego poety tworzącego w pierwszej połowie minionego wieku, problemy kioskarza i jego znajomej - właścicielki piekarni słynącej z pysznych wypieków... Jest też historia nagłego porodu odebranego przez sąsiada rodzącej oraz opowieść o słynnej śpiewaczce fado.

Książka napisana jest jednorodnym stylem, w którym udało się autorce połączyć lekkie pióro i literackie ambicje. Zaletą na pewno jest też niepowtarzalny klimat opowieści - śledząc wędrówkę Alicji, ma się wrażenie spacerowania wraz z nią uliczkami...

książek: 3154
Sylwia | 2011-12-13
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 13 grudnia 2011

Po przeczytaniu tej książki nabrałam ogromnej chęci, aby "pobiegać" po uliczkach Lizbony z przewodnikiem w dłoni napisanym przez Fernanda Pessoa, poczuć na skórze promienie portugalskiego słońca, rozkoszować się zapachem oceanu, smakiem kawy, czerpać piękno oraz atmosferę wszelkimi zmysłami i ... słuchać fado.

Mam nadzieję, że kiedyś to pragnienie się ziści.

książek: 5098
malineczka74 | 2011-05-13
Przeczytana: 12 maja 2011

Lubię sytuacje , gdy sięgam po lekturę i totalnie się w niej zatracam - zapominam o Bożym świecie i przenoszę się w jakieś piękne ,egzotyczne miejsce . A po skończeniu czytania pojawia się chęć pojechania tam na wakacje . Tak właśnie odebrałam książkę "Ostatnie fado " .Choć okładka nie za bardzo przypadła mi do gustu , to treść okazała się po prostu rewelacyjna.


Alicja pochodzi w Żoliborza , ale mieszka i pracuje w Dublinie . Tam ma przyjaciół , interesującą pracę i nie czuje się osamotniona . Pozornie niewinny wyjazd do Warszawy na urlop obfituje dla niej w niezwykły ciąg wydarzeń. W czasie pobytu w Polsce Alicja odwiedza swego kuzyna Dominika , który kiedyś wiele podróżował po całym świecie . Obecnie to już dla niego przeszłość , a szwankująca pamięć nie pozwala oddawać się tej pasji . W starym kufrze Alicja przypadkowo natyka się na dość stary list adresowany do Dominika , którego autorką jest niejaka Rosa . To bardzo intryguje , bowiem podróżnik nigdy nie traktował żadnej z...

książek: 768
BeataBe | 2011-06-06
Przeczytana: 02 czerwca 2011

Po prostu rewelacja. Książka ma wszystko to, czego w książkach szukam. Klimat, refleksję, przemyślenia, piękny język, wspaniałą historię, samotne podróżowanie.
Momentami czułam jak książka dosłownie mnie wsysa. Zapominałam o całym świecie.
Czytałam refleksje głównej bohaterki podczas jej spacerów po Lizbonie z niedowierzaniem. Kto tak pisze? Kto tak myśli?
Co jakiś czas zaglądałam na okładkę - na zdjęcie i informacje o autorce. Kim jest ta kobieta, która myśli tak jak ja? Która zna moje tęsknoty i marzenia? Która widzi świat i myśli o nim tak jak ja?
Ale potrafi ubrać to wszystko w słowa tysiąc razy piękniejsze.

książek: 1147
Izuś | 2011-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2011

Pierwsze na co zwróciłam uwagę w książce to okładka. Dopóki nie miałam jej w ręce nie wiedziałam jak wygląda "na żywo". Gdy książkę otrzymałam nie mogłam się nadziwić nad jej doskonałością. Książka wygląda jak stara pocztówka. Okładka jest tak dopracowana pod każdym względem i tak perfekcyjna, że nie sposób jest oderwać od niej wzrok.
Tak szczerze się przyznam, że wydanie książki jest cudowne. Chyba najlepsze z wszystkich książek jakie miałam ostatnio przyjemność czytać.

Alicja to stosunkowo skryta kobieta, o której nie wiemy zbyt wiele. Jest bez reszty oddana swojemu kuzynowi Dominikowi, który jest dla niej wzorem do naśladowania.Wspomniany wcześniej Dominik jest samotnikiem i podróżnikiem w jednym. Przez całe swoje życie podróżował i odwiedzał różne miejsca, łamiąc niejedno serce. Pewne popołudnie zmienia trochę uporządkowany świat Alicji. Podczas krótkich wakacji w Polsce, Alicja w kufrze pełnym wspomnień Dominika odkrywa list Rosy - przyjaciółki z dawnych lat Dominika, która z...

książek: 915

Historia opowiedziana niezbyt sprawnie. Znalazłam kilkanaście głębokich fragmentów, jednak całość mnie nie porwała. Styl i język, którym podawane są opisy - czy to miejsc, czy to bohaterów, czy też przeżyć, emocji - jest sztywny. Narracja sprawia wrażenie łatanej jak szkolne wypracowanie na trójkę: temat podano, więc trzeba było jakoś zacząć, rozwinąć i zakończyć. Jestem rozczarowana.

książek: 1161
Martha Oakiss | 2011-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2011

"Niektóre historie, które przeżyliśmy albo które przeżywamy, giną w zakamarkach naszej pamięci unieważnione przez to, co dzieje się teraz, dzisiaj, albo przez to, co wydarzy się za chwilę. Inne trwają wiecznie."

Być może słyszeliście już o tej książce. Widzieliście ją gdzieś w internecie, oglądaliście reportaż w DDTVN lub słyszeliście o niej w radiu? Bardzo możliwe. W ostatnich dniach było o niej całkiem głośno. Ja, mówiąc szczerze, rzadko mam do czynienia z polskimi autorami. Więc zdecydowałam się na nią z lekką rezerwą.
Kiedy wzięłam tą pozycję do ręki, moje pierwsze myśli to: Pocztówka. Pamiętnik. Koperta. Tak bowiem wygląda okładka. Znaczek, stempelki, tu porysowane, tu popisane, tu zagięte, tu przetarte... A na wewnętrznej stronie rozrysowana mapka. Odrazu miałam ochotę zajrzeć do środka i dowiedzieć się, czym jest tytułowe fado.
Otóż fado, to gatunek muzyczny powstały w biednych dzielnicach Portugalii, m.in w Lizbonie, na której skupimy się tu najbardziej....

zobacz kolejne z 746 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd