Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Puc, Bursztyn i goście

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
5,98 (2082 ocen i 110 opinii) Zobacz oceny
10
92
9
121
8
160
7
491
6
433
5
408
4
125
3
155
2
27
1
70
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310115072
liczba stron
96
słowa kluczowe
zwierzęta, opowiadania
język
polski
dodała
espeja

Inne wydania

Dzień zapowiadał się wcale niewesoło. Przede wszystkim było pranie. I to nawet wielkie pranie! Z korytarzyka przy kuchni buchała na podwórze para i zapach mydlin. Już to jedno może przyprawić każdego psa o mdłości. Ale nic dosyć na tym. Najgorsze było to, że kiedy Katarzyna stała przy balii, broń Boże było pokazać się jej na oczy. O byle drobiazg zaraz gwałt, awantura, wymysły. Ba, i mokrą...

Dzień zapowiadał się wcale niewesoło.
Przede wszystkim było pranie. I to nawet wielkie pranie! Z korytarzyka przy kuchni buchała na podwórze para i zapach mydlin. Już to jedno może przyprawić każdego psa o mdłości. Ale nic dosyć na tym. Najgorsze było to, że kiedy Katarzyna stała przy balii, broń Boże było pokazać się jej na oczy. O byle drobiazg zaraz gwałt, awantura, wymysły. Ba, i mokrą bielizną można było jak nic oberwać po grzbiecie. Na podwórzu też nic działo się nic ciekawego. Nie było na czym oka zawiesić.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4206)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1545
Wojciech Gołębiewski | 2014-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2014

Moja ulubiona lektura w 1949 roku tj 65 lat temu. Następny był cykl Hugha Loftinga "Dr Dollitle" /"Dr Dollitle i zwierzęta"; "Cyrk Dr.Dollitle", "Ogród zoologiczny Dr Dollitle","Opera Dr Dollitle", "Poczta Dr Dollitle", "Największa podróż Dr Dollitle", "Dr Dollitle na Księżycu", "Powrót Dr Dollitle"/. To były czasy!! Ale pierwszą książkę, jak pierwszą miłość, pamięta się całe życie. No i jeszcze jedna uwaga: każda książka była tańsza od paczki papierosów czy kufla piwa, przeto ludzie, od najmłodszych do najstarszych, CZYTALI. Tak PRL /w tym słynny Borejsza-Goldberg/ dbała o edukację Narodu.

książek: 5880

Bohaterami są Puc i Bursztyn, wiejskie pieski rządzące podwórkiem, żyje tam też kaczka Melańcia, kaczorek Kasperek i kotka Imka.
Wiodą wspaniałe, fajne życie psy pełne, zwariowanych przygód.
Puc to starszy piesek musi pilnować Bursztyna . Wesoło,fajnie mają nic im nie brakuje.

Przepiękna, mądra książka o zwierzątkach moja ulubiona z dzieciństwa, lubię powracać do niej nieraz, jak byłam mała to mama mi ją czytała po prostu przecudna!!

książek: 26180

Zwierzęcymi bohaterami opowieści są Puc i Bursztyn - dwa wiejskie pieski "rządzące" całym podwórzem, na którym żyją także kaczka Melańcia, kaczor Kasperek, kotka Imka. Psy wiodą wesołe życie pełne przygód. Poznajemy je podczas zabawy na podwórzu. Puc jest starszy, więc pilnuje Bursztyna. Zwraca mu uwagę na nieodpowiednie postępowanie i karci go. Bursztyn najchętniej biega po podwórzu, łapie wróble, przepędza motyle i bawi się kością. Oba psy często sprzeczają się, straszą kury i kaczki, wyrządzają szkody w gospodarstwie Katarzyny. Lubią także bawić się z innymi psami pod studnią na rynku. Życie Puca i Bursztyna zmienia się jednak po przybyciu gości z Warszawy: Mikada i Tiuzdeja. Miejskie pieski, wychowane "na kanapie" nie znają smaku prawdziwego życia. Akcja książki skupia się na przygodach i spięciach, jakie następują między miejscowymi i przyjezdnymi psami. Jeden z nich - Mikado tak zasmakował w wiejskim pełnym niespodzianek życiu, że ucieka na odjezdnym swojej pani Agacie z...

książek: 440
Kwyrloczka | 2017-06-07
Przeczytana: 05 czerwca 2017

Ocena dziecka: 9 (wybitna)
Moja ocena: 6 (dobra)

Jest to książka, która pewnie niedługo zbojkotują obrońcy praw zwierząt. Tu jeszcze pies jest psem, co czasem tapla się w kałuży, co dostanie lanie trzepaczką, czy inną dyscypliną. Tu jeszcze pies nie jest ograniczony pięcioma metrami wysuwanej linki. Psu nie wolno włazić do łóżka. Tu zwierzak traktowany jak współczesne psy jest POŚMIEWISKIEM!.
Są tacy ludzie, którzy "urodzili" swojego psa, z braku ludzkiego potomstwa traktują jak dziecko zwierze. Kiedy wpychają swojego Tjuzdejka w różową, sukieneczkę, pikowaną kurteczkę co myślą? Strasznie mnie ciekawi co mają w głowie, czemu to robią. Dobrze, że są samochody, bo gdyby dalej hodowano konie... To tylko taka mała dygresja.
Szczerze polecam wszystkim miłośnikom psów jako poradnik jak psa uczynić szczęśliwym dając mu swobodę, a nie niewolę kraciastego kubraczka.

książek: 1451

Jedna z moich ulubieńszych książek z dzieciństwa :D.

książek: 268
Nola | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lutego 2014

Bajka powinna nosić tytuł "Z dnia życia psa. Studium codzienności podwórkowej" ;), niemniej zabawa przednia. Czytanie na dobranoc jako "usypiacza" sprawdza się rewelacyjnie, a przygody Puca, Bursztyna, Mikaduchny, Tiuzdejka, kocicy Imki i kaczek Kacpercia oraz Melańci stanowią świetną rozrywkę po ciężkim dniu pracy :)

książek: 766
Polaris | 2010-08-08
Na półkach: Lektury, Przeczytane, Posiadam

Czytanie tej książki było dla mnie koszmarem. Przeżywałem najgorsze chwile swojego życia czytając te nadzwyczaj nudne opisy, jak to jednego z psów coś kłuło podczas snu, więc wstał, udeptał kolce i znowu się położył.

książek: 703
Aleksandra | 2015-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1961 rok

Cudowna książka o zwierzątkach -głównie pieskach.

książek: 0
| 2014-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2014

Tak, mam 30+ i po raz kolejny to przeczytałam. Ciepła, pozytywna książka dla dzieci. Doskonale kojarzy się dorosłym, którzy ją czytali wiele lat temu. Polecam każdemu, kto jest dzieckiem, ma dziecko, albo był dzieckiem.

książek: 584
kosopaty | 2012-08-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Nie jestem w stanie obiektywnie ocenić tej książki, dla mnie to część dzieciństwa.

Po raz pierwszy czytał mi ją brat, kiedy dla mnie jakiekolwiek lektury stanowiły "zło konieczne". Pamiętam jeszcze swoje zaskoczenie, kiedy odkryłam, że najwyraźniej książka nie musi być nudna i mecząca, przepakowana plastikową moralnością dla małolatów.

Bardzo ciekawe dla mnie było, takie psie spojrzenie na świat. Świat w którym wybrudzenie futra jest kwestią dumy, a ludzie zachowują się czasem tak zupełnie bez sensu...

zobacz kolejne z 4196 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd