Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Puc, Bursztyn i goście

Puc, Bursztyn i goście

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
9788310115072
liczba stron
96
słowa kluczowe
zwierzęta, opowiadania
język
polski
typ
papier
dodała
espeja
5.87 (1649 ocen i 80 opinii)

Opis książki

Dzień zapowiadał się wcale niewesoło. Przede wszystkim było pranie. I to nawet wielkie pranie! Z korytarzyka przy kuchni buchała na podwórze para i zapach mydlin. Już to jedno może przyprawić każdego psa o mdłości. Ale nic dosyć na tym. Najgorsze było to, że kiedy Katarzyna stała przy balii, broń Boże było pokazać się jej na oczy. O byle drobiazg zaraz gwałt, awantura, wymysły. Ba, i mokrą bielizn...

Dzień zapowiadał się wcale niewesoło.
Przede wszystkim było pranie. I to nawet wielkie pranie! Z korytarzyka przy kuchni buchała na podwórze para i zapach mydlin. Już to jedno może przyprawić każdego psa o mdłości. Ale nic dosyć na tym. Najgorsze było to, że kiedy Katarzyna stała przy balii, broń Boże było pokazać się jej na oczy. O byle drobiazg zaraz gwałt, awantura, wymysły. Ba, i mokrą bielizną można było jak nic oberwać po grzbiecie. Na podwórzu też nic działo się nic ciekawego. Nie było na czym oka zawiesić.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 450
Wojciech | 2014-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2014

Moja ulubiona lektura w 1949 roku tj 65 lat temu. Następny był cykl Hugha Loftinga "Dr Dollitle" /"Dr Dollitle i zwierzęta"; "Cyrk Dr.Dollitle", "Ogród zoologiczny Dr Dollitle","Opera Dr Dollitle", "Poczta Dr Dollitle", "Największa podróż Dr Dollitle", "Dr Dollitle na Księżycu", "Powrót Dr Dollitle"/. To były czasy!! Ale pierwszą książkę, jak pierwszą miłość, pamięta się całe życie. No i jeszcze jedna uwaga: każda książka była tańsza od paczki papierosów czy kufla piwa, przeto ludzie, od najmłodszych do najstarszych, CZYTALI. Tak PRL /w tym słynny Borejsza-Goldberg/ dbała o edukację Narodu.

książek: 218
Nola | 2014-02-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2014

Bajka powinna nosić tytuł "Z dnia życia psa. Studium codzienności podwórkowej" ;), niemniej zabawa przednia. Czytanie na dobranoc jako "usypiacza" sprawdza się rewelacyjnie, a przygody Puca, Bursztyna, Mikaduchny, Tiuzdejka, kocicy Imki i kaczek Kacpercia oraz Melańci stanowią świetną rozrywkę po ciężkim dniu pracy :)

książek: 585
Polaris | 2010-08-08
Na półkach: Lektury, Przeczytane, Posiadam

Czytanie tej książki było dla mnie koszmarem. Przeżywałem najgorsze chwile swojego życia czytając te nadzwyczaj nudne opisy, jak to jednego z psów coś kłuło podczas snu, więc wstał, udeptał kolce i znowu się położył.

książek: 17223

Zwierzęcymi bohaterami opowieści są Puc i Bursztyn - dwa wiejskie pieski "rządzące" całym podwórzem, na którym żyją także kaczka Melańcia, kaczor Kasperek, kotka Imka. Psy wiodą wesołe życie pełne przygód. Poznajemy je podczas zabawy na podwórzu. Puc jest starszy, więc pilnuje Bursztyna. Zwraca mu uwagę na nieodpowiednie postępowanie i karci go. Bursztyn najchętniej biega po podwórzu, łapie wróble, przepędza motyle i bawi się kością. Oba psy często sprzeczają się, straszą kury i kaczki, wyrządzają szkody w gospodarstwie Katarzyny. Lubią także bawić się z innymi psami pod studnią na rynku. Życie Puca i Bursztyna zmienia się jednak po przybyciu gości z Warszawy: Mikada i Tiuzdeja. Miejskie pieski, wychowane "na kanapie" nie znają smaku prawdziwego życia. Akcja książki skupia się na przygodach i spięciach, jakie następują między miejscowymi i przyjezdnymi psami. Jeden z nich - Mikado tak zasmakował w wiejskim pełnym niespodzianek życiu, że ucieka na odjezdnym swojej pani Agacie z pociągu...

książek: 895
Annalynne | 2011-01-29
Na półkach: Przeczytane, Lektury

Jedna z moich ulubieńszych książek z dzieciństwa :D

książek: 730
Ervisha | 2010-10-19
Na półkach: Przeczytane

Zwierzęcymi bohaterami opowieści są Puc i Bursztyn - dwa wiejskie pieski "rządzące" całym podwórzem, na którym żyją także kaczka Melańcia, kaczor Kasperek, kotka Imka. Psy wiodą wesołe życie pełne przygód. Poznajemy je podczas zabawy na podwórzu. Puc jest starszy, więc pilnuje Bursztyna. Zwraca mu uwagę na nieodpowiednie postępowanie i karci go. Bursztyn najchętniej biega po podwórzu, łapie wróble, przepędza motyle i bawi się kością. Oba psy często sprzeczają się, straszą kury i kaczki, wyrządzają szkody w gospodarstwie Katarzyny. Lubią także bawić się z innymi psami pod studnią na rynku. Życie Puca i Bursztyna zmienia się jednak po przybyciu gości z Warszawy: Mikada i Tiuzdeja. Miejskie pieski, wychowane "na kanapie" nie znają smaku prawdziwego życia.
Akcja książki skupia się na przygodach i spięciach, jakie następują między miejscowymi i przyjezdnymi psami. Jeden z nich - Mikado tak zasmakował w wiejskim pełnym niespodzianek życiu, że ucieka na odjezdnym swojej pani Agacie z po...

książek: 582
kosopaty | 2012-08-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Nie jestem w stanie obiektywnie ocenić tej książki, dla mnie to część dzieciństwa.

Po raz pierwszy czytał mi ją brat, kiedy dla mnie jakiekolwiek lektury stanowiły "zło konieczne". Pamiętam jeszcze swoje zaskoczenie, kiedy odkryłam, że najwyraźniej książka nie musi być nudna i mecząca, przepakowana plastikową moralnością dla małolatów.

Bardzo ciekawe dla mnie było, takie psie spojrzenie na świat. Świat w którym wybrudzenie futra jest kwestią dumy, a ludzie zachowują się czasem tak zupełnie bez sensu...

książek: 420
Muhikons | 2011-08-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Ukochana książka mojego dzieciństwa. Czytałam ją wielokrotnie i się zachwycałam. Teraz już pewnie by mnie trochę nudziła, ale kiedyś znałam ją prawie na pamięć, a mimo to czytałam ją bardzo, bardzo często.

książek: 2570
eR_ | 2014-08-29
Na półkach: Przeczytane

Z najmłodszych lat,teraz młodsze pokolenie czyta ;)

książek: 1497
kryptonite | 2010-06-14
Przeczytana: 1999 rok

Ulubiony bohater z tej książki - Tuesday, chociaż nie pamiętam, czy pisało się tak czy jak się wymawia. Ogólnie miłe wrażenia.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Czesław Janczarski
    103. rocznica
    urodzin
  • Katarzyna Berenika Miszczuk
    26. rocznica
    urodzin
    - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem.
  • Stefan Darda
    42. rocznica
    urodzin
    W towarzystwie przyjaciela nie istnieje coś takiego jak niezręczna cisza.
  • Stefania Grodzieńska
    100. rocznica
    urodzin
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Walter Kirn
    52. rocznica
    urodzin
    Szybkie przyjaźnie to nie jedyne, jakie zawieram, ale najlepsze. Bo ci ludzie znają życie dużo lepiej niż moi bliscy.
  • Frederik Pohl
    1. rocznica
    śmierci
    może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
  • Stanisław Grochowiak
    38. rocznica
    śmierci
    Wolność dla wszystkich. Giniemy za wolność. Najwyższą wartość człowieka jest wolność.Chyba tylko wrodzone poczucie złego smaku pozwoliło ludzkości na aż tak natrętne nadużywanie nic nie znaczącego liczmanu. Dodajmy do tego, że w imię tejśce wolności, owszem, więziono, gilotynowano i brano w jasyr ca... pokaż więcej
  • Viktor E. Frankl
    17. rocznica
    śmierci
    To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się zastąpić jednego człowieka drugim, ro... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd