Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Puc, Bursztyn i goście

Puc, Bursztyn i goście

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
9788310115072
liczba stron
96
słowa kluczowe
zwierzęta, opowiadania
język
polski
typ
papier
dodała
espeja
5,89 (1681 ocen i 82 opinie)

Opis książki

Dzień zapowiadał się wcale niewesoło. Przede wszystkim było pranie. I to nawet wielkie pranie! Z korytarzyka przy kuchni buchała na podwórze para i zapach mydlin. Już to jedno może przyprawić każdego psa o mdłości. Ale nic dosyć na tym. Najgorsze było to, że kiedy Katarzyna stała przy balii, broń Boże było pokazać się jej na oczy. O byle drobiazg zaraz gwałt, awantura, wymysły. Ba, i mokrą bielizn...

Dzień zapowiadał się wcale niewesoło.
Przede wszystkim było pranie. I to nawet wielkie pranie! Z korytarzyka przy kuchni buchała na podwórze para i zapach mydlin. Już to jedno może przyprawić każdego psa o mdłości. Ale nic dosyć na tym. Najgorsze było to, że kiedy Katarzyna stała przy balii, broń Boże było pokazać się jej na oczy. O byle drobiazg zaraz gwałt, awantura, wymysły. Ba, i mokrą bielizną można było jak nic oberwać po grzbiecie. Na podwórzu też nic działo się nic ciekawego. Nie było na czym oka zawiesić.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 510
Wojciech | 2014-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2014

Moja ulubiona lektura w 1949 roku tj 65 lat temu. Następny był cykl Hugha Loftinga "Dr Dollitle" /"Dr Dollitle i zwierzęta"; "Cyrk Dr.Dollitle", "Ogród zoologiczny Dr Dollitle","Opera Dr Dollitle", "Poczta Dr Dollitle", "Największa podróż Dr Dollitle", "Dr Dollitle na Księżycu", "Powrót Dr Dollitle"/. To były czasy!! Ale pierwszą książkę, jak pierwszą miłość, pamięta się całe życie. No i jeszcze jedna uwaga: każda książka była tańsza od paczki papierosów czy kufla piwa, przeto ludzie, od najmłodszych do najstarszych, CZYTALI. Tak PRL /w tym słynny Borejsza-Goldberg/ dbała o edukację Narodu.

książek: 220
Nola | 2014-02-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2014

Bajka powinna nosić tytuł "Z dnia życia psa. Studium codzienności podwórkowej" ;), niemniej zabawa przednia. Czytanie na dobranoc jako "usypiacza" sprawdza się rewelacyjnie, a przygody Puca, Bursztyna, Mikaduchny, Tiuzdejka, kocicy Imki i kaczek Kacpercia oraz Melańci stanowią świetną rozrywkę po ciężkim dniu pracy :)

książek: 590
Polaris | 2010-08-08
Na półkach: Lektury, Przeczytane, Posiadam

Czytanie tej książki było dla mnie koszmarem. Przeżywałem najgorsze chwile swojego życia czytając te nadzwyczaj nudne opisy, jak to jednego z psów coś kłuło podczas snu, więc wstał, udeptał kolce i znowu się położył.

książek: 17642

Zwierzęcymi bohaterami opowieści są Puc i Bursztyn - dwa wiejskie pieski "rządzące" całym podwórzem, na którym żyją także kaczka Melańcia, kaczor Kasperek, kotka Imka. Psy wiodą wesołe życie pełne przygód. Poznajemy je podczas zabawy na podwórzu. Puc jest starszy, więc pilnuje Bursztyna. Zwraca mu uwagę na nieodpowiednie postępowanie i karci go. Bursztyn najchętniej biega po podwórzu, łapie wróble, przepędza motyle i bawi się kością. Oba psy często sprzeczają się, straszą kury i kaczki, wyrządzają szkody w gospodarstwie Katarzyny. Lubią także bawić się z innymi psami pod studnią na rynku. Życie Puca i Bursztyna zmienia się jednak po przybyciu gości z Warszawy: Mikada i Tiuzdeja. Miejskie pieski, wychowane "na kanapie" nie znają smaku prawdziwego życia. Akcja książki skupia się na przygodach i spięciach, jakie następują między miejscowymi i przyjezdnymi psami. Jeden z nich - Mikado tak zasmakował w wiejskim pełnym niespodzianek życiu, że ucieka na odjezdnym swojej pani Agacie z pociągu...

książek: 912
Annalynne | 2011-01-29
Na półkach: Przeczytane, Lektury

Jedna z moich ulubieńszych książek z dzieciństwa :D

książek: 730
Ervisha | 2010-10-19
Na półkach: Przeczytane

Zwierzęcymi bohaterami opowieści są Puc i Bursztyn - dwa wiejskie pieski "rządzące" całym podwórzem, na którym żyją także kaczka Melańcia, kaczor Kasperek, kotka Imka. Psy wiodą wesołe życie pełne przygód. Poznajemy je podczas zabawy na podwórzu. Puc jest starszy, więc pilnuje Bursztyna. Zwraca mu uwagę na nieodpowiednie postępowanie i karci go. Bursztyn najchętniej biega po podwórzu, łapie wróble, przepędza motyle i bawi się kością. Oba psy często sprzeczają się, straszą kury i kaczki, wyrządzają szkody w gospodarstwie Katarzyny. Lubią także bawić się z innymi psami pod studnią na rynku. Życie Puca i Bursztyna zmienia się jednak po przybyciu gości z Warszawy: Mikada i Tiuzdeja. Miejskie pieski, wychowane "na kanapie" nie znają smaku prawdziwego życia.
Akcja książki skupia się na przygodach i spięciach, jakie następują między miejscowymi i przyjezdnymi psami. Jeden z nich - Mikado tak zasmakował w wiejskim pełnym niespodzianek życiu, że ucieka na odjezdnym swojej pani Agacie z po...

książek: 583
kosopaty | 2012-08-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Nie jestem w stanie obiektywnie ocenić tej książki, dla mnie to część dzieciństwa.

Po raz pierwszy czytał mi ją brat, kiedy dla mnie jakiekolwiek lektury stanowiły "zło konieczne". Pamiętam jeszcze swoje zaskoczenie, kiedy odkryłam, że najwyraźniej książka nie musi być nudna i mecząca, przepakowana plastikową moralnością dla małolatów.

Bardzo ciekawe dla mnie było, takie psie spojrzenie na świat. Świat w którym wybrudzenie futra jest kwestią dumy, a ludzie zachowują się czasem tak zupełnie bez sensu...

książek: 425
Muhikons | 2011-08-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Ukochana książka mojego dzieciństwa. Czytałam ją wielokrotnie i się zachwycałam. Teraz już pewnie by mnie trochę nudziła, ale kiedyś znałam ją prawie na pamięć, a mimo to czytałam ją bardzo, bardzo często.

książek: 588
Fox | 2014-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2014

Tak, mam 30+ i po raz kolejny to przeczytałam. Ciepła, pozytywna książka dla dzieci. Doskonale kojarzy się dorosłym, którzy ją czytali wiele lat temu. Polecam każdemu, kto jest dzieckiem, ma dziecko, albo był dzieckiem.

książek: 2675
eR_ | 2014-08-29
Na półkach: Przeczytane

Z najmłodszych lat,teraz młodsze pokolenie czyta ;)


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Trudi Canavan
    45. rocznica
    urodzin
    Szczęśliwe zakończenie to luksus na jaki może pozwolić sobie fikcja.
  • Michael Crichton
    72. rocznica
    urodzin
    Każde odkrycie jest gwałtem na naturze.
  • Leszek Kołakowski
    87. rocznica
    urodzin
    Czas jako substrat ludzkiego doświadczenia nie daje się skonceptualizować (w sensie redukcji do terminów bardziej pierwotnych). Jeśli postrzegamy go jako niekończące się samounicestwienie, cały świat doświadczenia z braku substratu zapada się w nicość. Absolut może służyć ocaleniu świata, uratować g... pokaż więcej
  • Gianni Rodari
    94. rocznica
    urodzin
    Każde dziecko, które przychodzi na świat, wie, że cały świat jest jego i nie musi zań płacić ani grosza, musi tylko zakasać rękawki, wyciągnąć rączki i go sobie wziąć.[z bajki "O kupowaniu Sztokholmu"]
  • Aravind Adiga
    40. rocznica
    urodzin
    biedni marzą, by mieć pod dostatkiem jedzenia i wyglądać, jak bogaci, a .... bogaci? Żeby schudnąć i wyglądać, jak biedni
  • Randy Pausch
    54. rocznica
    urodzin
    Czas jest wszystkim, co masz ... i pewnego dnia może się okazać, że masz go mniej, niż sądzisz.
  • Laurie Halse Anderson
    53. rocznica
    urodzin
    Chcę biec, lecieć, bić skrzydłami tak mocno, aby nie słyszeć niczego poza łomotem własnego serca.
  • Marcin Meller
    46. rocznica
    urodzin
    Pani pokazała jelenia i zapytała nas, kto wie, jak nazywa się zwierzę. Ja wiedziałem, więc się ochoczo zgłosiłem i powiedziałem, że Lenin. Pani się stropiła i powiedziała, że chyba coś mi się pomieszało, bo to jeleń, a wielki Lenin, Włodzimierz Iljicz to człowiek, (...). Na co ja buńczucznie, że to... pokaż więcej
  • Théophile Gautier
    142. rocznica
    śmierci
    Zdaje mi się, jak gdyby moje ciało stało się przepuszczalne, moje ja uciekało z niego tak jak woda przez sito. Czuję, że się roztapiam we wszechbycie, z trudem odróżniam siebie od świata, w który się zapadam. Życie, którego - o ile tylko mogę - odgrywam zwykłą pantomimę, aby nie martwić krewnych i p... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd