rozwiń zwiń

Plaga samobójców

Okładka książki Plaga samobójców
Suzanne Young Wydawnictwo: Feeria Young Cykl: Program (tom 1) fantasy, science fiction
500 str. 8 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Program (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Program
Data wydania:
2015-09-23
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Data 1. wydania:
2013-04-30
Liczba stron:
500
Czas czytania
8 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788372295088
Tłumacz:
Andrzej Goździkowski

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Plaga samobójców w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Plaga samobójców



książek na półce przeczytane 1644 napisanych opinii 871

Oceny książki Plaga samobójców

Średnia ocen
7,5 / 10
1244 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
426
266

Na półkach: , , , , , ,

Depresja – zaburzenia psychiczne odciskające piętno na naszym zdrowiu. Zazwyczaj kojarzące się z bezsennością, brakiem łaknienia, chęcią odizolowania się od społeczeństwa, częstymi wahaniami nastroju. Do tych defektów może przyczynić się utrata kogoś bliskiego, porażka na tle uczuciowym bądź zawodowym, prześladowania. Człowiek chory na depresję może walczyć z tą okropną dolegliwością albo dać się jej pożreć do końca. I wtedy dochodzi do targnięcia się na swoje życie, co w większości przypadków ma swój finał na cmentarzu.
A co, jeżeli depresja może roznosić się w powietrzu i zbierać swoje śmiertelne żniwo w gronie nastolatków? Jak temu zaradzić i wyleczyć społeczeństwo, aby uratować gatunek ludzki przed wyginięciem?
USA znalazło na to sposób. Władze utworzyły specjalny program, który ma zniweczyć plany tej wstrętnej przypadłości. Każdy człowiek poniżej osiemnastego roku życia z widocznymi objawami depresji zostaje odebrany rodzinie do specjalnego ośrodka, gdzie zostaje poddany kuracji, która ma za zadanie pomóc mu uporać się z tym problemem. Po jej pomyślnym zakończeniu pacjent wraca do normalnego życia, ale lżejszy o coś bardzo cennego: wspomnienia.
Sloane i jej chłopak James byli świadkami samobójstwa brata dziewczyny. W tym momencie ich świat rozsypał się na kawałki, jednak wspólnymi siłami próbują go odbudować, wspierając się wzajemnie. Nie mogą okazywać bólu, żeby nie podpaść Agentom z Programu oraz rodzicom, dlatego też grają przed innymi role ze swojego wymyślonego przedstawienia. Jednak kiedy kurtyna upada, nie są w stanie udawać, że to nie miało miejsca.
Kiedy ich najlepszy przyjaciel umiera, nie są już w stanie skrywać swoich uczuć. Chowane przez lata cierpienie wybucha, opadają maski, a wtedy wszyscy już wiedzą, że oni także zostali zarażeni, więc czeka ich tylko jedno – kuracja.
Czy Sloane podda się leczeniu? Będzie walczyć z chorym systemem czy całkowicie mu się podda? I czy znajdzie się jakaś szansa na uratowanie ważnego wspomnienia?
Depresja pożera jej umysł, ale Program może ją pożreć w całości.


O [Pladze samobójców] dowiedziałam się z zapowiedzi pewnej księgarni internetowej i z miejsca wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Dni po premierze mijały, a ja jedynie czytałam recenzje innych, wzdychając i użalając się nad sobą. Prawie sama popadałam w depresję, kiedy ukazała się możliwość zdobycia tej książki. Nie wahałam się ani chwili i jak szalona gładziłam ją, gdy już tylko trzymałam ją w rękach.
Tylko czy była warta takiego oczekiwania? A może powinnam prosić o utworzenie takiej kuracji, aby wymazano mi ją z pamięci?

„[…] Program kradnie nasze wspomnienia i wymazuje emocje, a kiedy wychodzimy z ośrodka, przypominamy maszyny opuszczające linię produkcyjną. Jakbyśmy nigdy wcześniej nie zostali zranieni ani nie doznali zawodu. Czym tak naprawdę jesteśmy, jeśli pozbawi się nas przeszłości? ”

Jakby nie patrzeć książek tego gatunku jest mnóstwo. Rozsiadają się na księgarnianych i bibliotecznych półkach i spoglądanie z niepewnością na kolejne tytuły, gdzie mamy niezbyt przyjemną wizję przyszłości. Przyznam jednak, że ja się jeszcze nią nie przejadłam, a [Plaga samobójców] może być tego świetnym przykładem, bo pochłonęłam ją w błyskawicznym tempie i nawet odczułam efekt książkowego kaca, ale po kolei.
Wizja świata pożeranego przez wirusa depresji wstrząsnęła mną doszczętnie. Życie w strachu o własne życie już samo w sobie kwalifikuje się do natychmiastowej interwencji Programu, a co dopiero podstawowe symptomy tej choroby. Mimo narastającego przerażenia byłam zaintrygowana całą tą otoczką, chociaż sama nie chciałabym żyć w takich warunkach. Co nie zmienia faktu, że autorce udało się mnie nastraszyć, co uznaję za sukces. Również bywały momenty, kiedy moje serce pękało, a ja prawie płakałam, rozczulając się nad losem bohaterów. Ogromne brawa dla Suzanne Young za miotanie moimi emocjami. Wysyłam wirtualny złoty medal! Jednak muszę także wspomnieć o możliwości przewidzenia pewnych scen, co nie pozwala mi powiedzieć, że książka była całkowicie zaskakująca. Brakowało tego błędnego rozmyślania, bo tak naprawdę odpowiedzi dostawaliśmy w większości na przysłowiowej tacy. To jest ta wada, o której już zdążyłam parę razy wspomnieć.
Po raz pierwszy (od dłuższego czasu) tak mocno zżyłam się z głównym bohaterem, a raczej główną bohaterką. Nie zazdrościłam Sloane jej sytuacji życiowej. Nie wyobrażam sobie nie móc okazywać swych negatywnych emocji, a co dopiero mieć zakaz przeżycia żałoby po utracie najbliższej swemu sercu osoby. Na szczęście nastolatka miała oparcie w swoim chłopaku, a także ich wspólnym przyjacielu. Jednak kiedy go zabrakło, oboje zrozumieli, że depresja dopadła także ich organizmy, co już oznaczało tylko jedno – Program. Doganiało ich coś, przed czym tak długo uciekali. A po tym nie było to już to samo. I znowu moje oczy zachodziły łzami.
Każda postać przewijająca się przez strony [Plagi samobójców] miała do wykonania jakąś rolę i ciężko mi tutaj stwierdzić, aby ktoś służył w celu zaszycia dziur zaistniałych w fabule. Najmocniej jednak, po Sloane, odznaczyli się tutaj rodzice nastolatki, gdzie to właśnie oni zdradzili swoją córkę. Nie wiem, czy byłabym w stanie wybaczyć własnej rodzinie takie posunięcie. Rozumiem wszechogarniającą ich troskę, ale żeby pozwolić obcym ludziom mieszać w głowie swej pociechy? Nigdy w życiu! A jak zareagowała na to wszystko Sloane? Tego musicie dowiedzieć się już sami.

„Są rzeczy, które trwają wiecznie i odrodzą się w każdych okolicznościach. ”

Suzanne Young posługuje się lekkim piórem, przez co książka jest łatwa w odbiorze, ale jedynie w kwestii czytelniczym. Aby zrozumieć to, co autorka ma do przekazania, trzeba naprawdę skupić się na tekście. Jakby nie patrzeć mamy tutaj poruszoną kwestię samobójstw, co nigdy nie było łatwym tematem. To ciche wołanie o pomoc dla ludzi dotkniętych depresją, żeby pomóc przejść im przez ten najgorszy okres w życiu i pomóc ujrzeć wschód słońca, a nie tylko jego zaćmienie.
Z serii „rozkminy bluszczyny”: Czy ktoś zauważył, że w większości książek tego typu główny bohater ma bardzo specyficzne imię? Jakby sama fabuła nie była dość skomplikowana... I to mi się podoba!

Podsumowując:
Mimo drobnych wpadek autorki jestem w stanie powiedzieć, że [Plaga samobójców] wprowadza coś świeżego na rynek literacki! Mrożąca w krew w żyłach przyszłość, niebanalni bohaterowie, skomplikowana sytuacja związana z emocjami – to jest coś, co ja kupuję! Ogromnie polecam! A teraz idę płakać, że nie stać mnie na drugi tom...

Depresja – zaburzenia psychiczne odciskające piętno na naszym zdrowiu. Zazwyczaj kojarzące się z bezsennością, brakiem łaknienia, chęcią odizolowania się od społeczeństwa, częstymi wahaniami nastroju. Do tych defektów może przyczynić się utrata kogoś bliskiego, porażka na tle uczuciowym bądź zawodowym, prześladowania. Człowiek chory na depresję może walczyć z tą okropną...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3887 użytkowników ma tytuł Plaga samobójców na półkach głównych
  • 2 172
  • 1 672
  • 43
726 użytkowników ma tytuł Plaga samobójców na półkach dodatkowych
  • 485
  • 139
  • 44
  • 16
  • 15
  • 14
  • 13

Inne książki autora

Suzanne Young
Suzanne Young
Suzanne Young currently lives in Tempe, Arizona where she teaches high school English and obsesses about books. She's the author of several books, f.ex. A NEED SO BEAUTIFUL, A WANT SO WICKED, and THE PROGRAM. Learn more about Suzanne at www.suzanne-young.blogspot.com
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Szaleństwo Susan Vaught
Szaleństwo
Susan Vaught
Susan Vaught – Szaleństwo „𝕋𝕪𝕝𝕜𝕠 𝕡𝕒𝕞𝕚𝕖̨𝕥𝕒𝕛: 𝕟𝕚𝕖 𝕨𝕤𝕫𝕪𝕤𝕥𝕜𝕠, 𝕔𝕠 𝕫ł𝕖 𝕨 𝕥𝕪𝕞 𝕞𝕚𝕖𝕛𝕤𝕔𝕦, 𝕛𝕖𝕤𝕥 𝕞𝕒𝕣𝕥𝕨𝕖”. Never w stanie Kentucky to spokojne miasteczko. Jest jednak miejsce, gdzie żywi i martwi nie mogą zaznać spokoju – Szpital Psychiatryczny im. Lincolna. To właśnie tam zatrudnia się 18-letnia Forest. Chce zarobić na studia i wyrwać się w świat, nie wie jednak, że szpital to nie tylko „monstrum zrobione z kamieni, cegieł i metalu. To także brama pomiędzy dwoma światami: naszym oraz miejscem, gdzie zmarłe istoty oczekują Sądu Ostatecznego”. Nie jest to książka z nowości wydawniczych. Sięgnęłam po nią, bo została wybrana jako ta, którą omówimy na prowadzonym przeze mnie Dyskusyjnym Klubie Książki. Nie spodziewałam się jednak, że będzie to tak dobra i wciągająca historia, że przeczytam ją za jednym razem! „Szaleństwo” to historia z gatunku fantastyki skierowanej do młodzieży. Akcja jest w niej naprawdę wartka, coś jak w historiach przygodowych, kiedy to grupa dzieciaków próbuje wygrać ze złem. Dodatkowo mamy odrobinę mroku, który wprowadza samo miejsce akcji – „W bajkach zamki zawsze są promiennie śliczne i pękają w szwach od jednorożców. Psychiatryk Lincolna nie jest takim zamkiem”. Wpływa na to również język, jakiego używa autorka – „Jej martwe usta poruszyły się, a martwy głos wyświszczał jej ostatnie słowa prosto w moje ucho – Tym razem będzie głodne”. Autorka postawiła tutaj na solidny przekrój postaci. Po pierwsze jest Imogena – kobieta potężna, która – „powstrzymuje inwazje naprawdę przerażających rzeczy, które usiłują się wydostać z Lincolna.”. Po drugie, mamy tutaj grupkę młodzieży o różnych cechach osobowości oraz doświadczeniach, każda jednak osoba jest niezwykle ważna dla pozytywnego zakończenia historii. Nie mogło również zabraknąć wątku miłości, ale jest on tylko drobnym dodatkiem do przedstawionych wydarzeń. Jest to książka zawiła, wciągająca i przedstawiona z perspektywy czterech różnych postaci. Każda opisuje inne wydarzenia, które tak naprawdę zazębiają się ze sobą. Całościowo czytelnik dostaje naprawdę kompletną historię, od której nie sposób się oderwać. Świetna młodzieżówka, polecam! 7💀/10
biblioteczny_mol - awatar biblioteczny_mol
ocenił na 7 1 rok temu
Ogień i woda Victoria Scott
Ogień i woda
Victoria Scott
W życiu 16-letniej Telli Holloway wszystko jest nie tak. Jej brat jest umierający, a gdy kilkunastu lekarzy nie może ustalić, co mu dolega, rodzice decydują się zamieszkać w „Zapadłej Dziurze w Montanie", by Cody miał „świeże powietrze". Tella traci ukochane życie w Bostonie i przyjaciół, rodzice doprowadzają ją do szału, jej brat jest bliski śmierci, a ona – kompletnie bezradna... Dopóki nie odbiera tajemniczych instrukcji, jak wystartować w Piekielnym Wyścigu prowadzącym przez dżunglę, pustynię, ocean i góry, by wygrać nagrodę, której Tella rozpaczliwie pragnie: lekarstwo na chorobę brata. Ale wszyscy uczestnicy pragną leku dla kogoś, kogo kochają, i walczą zaciekle – nie ma gwarancji, że Tella (lub ktokolwiek inny) przetrwa wyścig. Może liczyć tylko na swoją pandorę – zwierzątko, które powinno mieć niezwykłe zdolności, ale Tella nie ma pojęcia jakie, a nawet... czy w ogóle je ma. Wyprawa jest mordercza, zegar tyka, a Tella wie, że nie może ufać nikomu, nawet członkom swojej grupy. Czy może zaufać przynajmniej Guyowi? Czy rodzące się uczucie pomoże jej wygrać wyścig, czy będzie przyczyną jej klęski? Książka Woda i Ogień nie zainteresowała mnie tylko przepiękną szatą graficzną która z pewnością przyciąga ludzkie oko i bardzo nawiązuję do samej opowieści, mnie zainteresował sam opis. Po przeczytaniu kilku recenzji i przejrzeniu rozmaitych opinii na jej temat, postanowiłam zapoznać się z tą powieścią. Muszę przyznać że stawiłam jej wysoka poprzeczkę chociaż sama nie wiem dlaczego, sądziłam że będzie to książka która będzie podobna do innych, ale jakże się myliłam. " Zakrywam usta, starając się nie rozpłakać. Lek. Lekarstwo dla Cody'ego. Zrobiłabym wszystko, żeby je zdobyć. Słyszę, jak kobieta jeszcze dodaję : Zwycięzca może być tylko jeden. " Z pewnością głównym wątkiem książki jest Piekielny Wyścig i jak groźnie brzmi tak też wygląda, nie jest to wyścig w którym udział mogą brać wszyscy, to jest walka z samym sobą, ze swoimi lekami oraz osobami które również tak samo jak ty chcą zdobyć nagrodę, lekarstwo dla bliskiej osoby. Nic więcej się nie liczy. Aby ułatwić uczestnikom tą niebezpieczną grę, każdy dostaję pandorę, zwierzaka który nie jest podobny do tych które sami posiadamy no chyba że z wyglądu chociaż i tutaj mogłabym się długo zastanawiać. Zwierzęta są tak zaprogramowane aby pomagać swoim uczestnikom, w razie konieczności nawet zginąć. Sama nie wiem czy te pandory ułatwiają wyścig swoim uczestnikom, na pewno czują się raźniej że jest ktoś kto i ich obroni, jednak kiedy rywalizujemy chcemy sprawić ból konkurentom, zrobimy wszystko żeby wygrać. Ciesze się jednak że autorka wprowadzał ten wątek do książki, sprawiał on że była ona unikatowa i jeszcze bardziej wciągająca. I tutaj również mogę pokazać dlaczego tak bardzo lubię Telle, inni zawodnicy nie dbali o swoje pandory, zdarzało się nawet że odnosili się do nich w sposób karygodny, natomiast to właśnie Tella pokazała im że te zwierzęta nie zrobiły im nic złego i one też maja uczucia, i to jest wprost niesamowite. Zawsze byłam przeciwna maltretowaniu zwierząt, a kiedy widziałam sytuacje kiedy małe bezbronne zwierzątko było krzywdzone nie stałam z założonymi rękami tylko działałam i właśnie tak robiła Tella i za to ją uwielbiam. Nie często zdarza mi się znaleźć podobną cechę do bohatera z książki ale ciesze się że jest nią Tella. " Wtedy się uśmiecham. To jajo jest brzydkie i wydaję mi się , że wydziela lekki smrodek. Ale jest moje. I mam zamiar zaopiekować się tym, co jest w środku. " Książka na początku bardzo mi przypominała Igrzyska Śmierci, ale po bliższym poznaniu się z dziełem Pani Scott, muszę przyznać z czystym sercem że Woda i Ogień podbiły moje serce jeszcze bardziej niż trylogia Suzanne Collins. Sama rywalizacja w książce czasami była brutalna ale autorka chyba bardziej skupiała się na tym aby opisać jak to wygląda od zewnątrz, pokazać jak czuli się uczestnicy, zwłaszcza Tella, jej relacje z Madoxem i Guyem. Jedyne co mnie zastanawiało to sami uczestnicy, jak wiemy Tella jest z bogatej rodzinny, trochę rozpieszczona dziewczyna która ma wszystko, zdziwiło mnie więc że bez problemu zdołała zaaklimatyzować się w wyścigu który prowadził przez miejsca w których trzeba być twardym, mieli ogromną motywację która ich prowadziła ale mimo to słowa skargi nie pojawiały się zbyt często a nawet można powiedzieć że zbyt rzadko. Główną bohaterką książki jest Tella, i uwierzcie mi oryginalne imię to nie wszystko czym może się pochwalić. Tella jest bardzo odważna, pewna siebie a dla swojej rodziny potrafi wyjechać z domu, dołączyć do wyścigu, a nawet zabić. Dobrze wykreowany bohater w książce jest podstawą a ja przywiązuje do tego bardzo dużą wagę, ciesze się że mogłam czytać tą książkę i nie musieć narzekać na główną bohaterkę. Jej relacje z Madoxem czy z Guyem czytało się przyjemnie i płynnie, dialogi nie były wymuszane a wypowiedzi nie wzbudzały żadnych nieprzyjemnych uczuć z czego się ogromnie cieszę. Wątek miłosny to z pewnością miód na moje serce, uwielbiam Guya, tajemniczy i niebezpieczny chłopak, który już od początku pomaga dziewczynie. "- Po prostu nie podoba mi się, że nie ma żadnych zasad. Powinny być zasady. Nikt nie odpowiada. Wiem, że mówi o wyścigu. Z pewnością wszyscy to wiedzą. Po prostu nie wiemy, co odpowiedzieć." Bardzo serdecznie polecam wam tą powieść. Nie możecie przejść koło niej obojętnie. Jest to książka która zaparła mi dech w piersiach, akcja jest bardzo magnetyczna i wciągająca. Dobrze wykreowani bohaterzy no i oczywiście główny wątek Piekielny Wyścig, przeplatany z wątkiem romantycznym. Uwielbiam tą powieść i tą autorkę która pokazała swój potencjał w tej książce , nie mogę się doczekać aż będę mogła przeczytać kolejną część stworzona przez tą genialną pisarkę. https://in-my-different-world.blogspot.com/2016/02/victoria-scott-ogien-i-woda.html
Layla Angel - awatar Layla Angel
ocenił na 10 1 rok temu
Chłopak, który stracił głowę John Corey Whaley
Chłopak, który stracił głowę
John Corey Whaley
Nie będę się wyjątkowo czepiał miałkości formy, młodzieżowego sznytu i prostoty cechującej przekaz, gdyż w końcu dla nastolatków ma to być dzieło. A jest to dzieło jednego pomysłu, ale fajnie i konsekwentnie rozwijanego. Pal licho, że pomysł z odcięciem głowy i przyszyciem jej do innego ciała nie broni się w żaden fantastyczno-naukowy sposób, równie dobrze możemy udawać, że po prostu główny bohater na pięć lat zapadł w śpiączkę. Głównym punktem programu jest właśnie to jak sobie radzi z powrotem do życia, które zmieniło się diametralnie, choć przecież on sam dopiero co tu był. I jest to ciekawe, fajne, przyjemne...obserwować jak próbuje sobie radzić z tym, że dziewczyna, którą kocha jest pięć lat starsza i zaręczona jest z innym, najlepszy przyjaciel jest już na studiach, a rodzice, no cóż jak to rodzice... Niestety mam wrażenie, że ciekawej by było, gdyby autor spróbował podejść do tematu jeszcze bardziej wielowątkowo, pokazując jeszcze więcej rzeczy, które młodemu Travisowi "uciekły" i się "postarzały". Na początku jeszcze to jakoś wygląda, w druga połowa historii to jednak już tylko gonitwa za dziewczyną, którą kocham, ma ona być ze mną, bo to moja bratnia dusza i tak ma być. W pewnym momencie dosłownie kibicowałem za tym, żeby ten cały plan runął mu na łeb. Ostatecznie autor wybrnął z tego poprawnie, i myślę, że lekcja, którą dostał Travis na koniec ukontentuje zarówno romantyków jak i realistów.
Konrad - awatar Konrad
ocenił na 7 1 rok temu
Kamień i sól Victoria Scott
Kamień i sól
Victoria Scott
"Ale czasem jeszcze gorsza od choroby jest nadzieja." Tella ma za sobą przerażającą przeprawę przez dżunglę i pustynię. Nie może się już wycofać. W kolejnych etapach wyścigu zmierzy się z ukrytymi niebezpieczeństwami oceanu, mrożącym oddech górskim zimnem oraz… nowymi, pokrętnymi zasadami wyścigu. Co jednak, jeśli niebezpieczeństwo leży jeszcze głębiej? Jak można ufać komukolwiek, skoro wszyscy mają jakieś sekrety? Co zrobić, gdy osoba, na której najbardziej polegasz, nagle przestaje cię wspierać? Jak wybrać między jednym życiem a drugim? Wyścig dobiega końca. Wystartowało stu dwudziestu dwóch uczestników. Kiedy Tella i ci, którzy przeżyli, stają do ostatniego etapu, jest ich zaledwie czterdziestu jeden… i tylko jedna osoba może zwyciężyć. Oszałamiający thriller Victorii Scott sprawi, że twój puls przyspieszy! Jakiś czas temu spędziłam miło czas z powieścią Ogień i Woda, ale kiedy już skończyłam ogarnął mnie smutek i rozpacz bo nie miałam pod ręką kolejnego tomu, a byłam tak ciekawa dalszych przygód bohaterów których tak polubiłam. Na szczęście Kamień i Sól już do mnie dotarła i mogę się nią z wami podzielić, bo naprawdę jest o czym mówić. Książka nie jest jakoś mega obszerna ale wszystko jest na swoim miejscu, historia nie jest ani za bardzo przyśpieszana ani za powolna, więc jest idealna. Każdy wątek jest przemyślany i dopracowany przez co książka jest jeszcze przyjemniejsza w czytaniu. Zacznijmy może od głównej bohaterki czyli Telli która musiała uciec z domu i wziąć udział w Piekielnym Wyścigu aby móc zawalczyć o lekarstwo dla brata, o jego życie. Pierwsza połowa wyścigu była bardzo męcząca i pokazała zawodnikom że zdobycie lekarstwa nie jest takie proste i nikt nie jest bezpieczny. Organizatorzy wyścigu nie przejmują się czy ktoś będzie ranny a co gorsza czy zginie, tak naprawdę nikt nie wie o co im chodzi, ale w drugim tomie zostaje odkrytych coraz więcej kart, ale co gorsza nie wszystkie. Wydaję mi się że od momentu kiedy poznaliśmy Tella mogliśmy zauważyć jak wydoroślała i stała się bardziej odważna i współczująca dla innych. W drugim tomie jej relacje z Guy'em się rozwija ale tak naprawdę nawet sama Tella nie wie w jakim kierunku ich związek zmierza, gdyż zwycięzca może być tylko jeden. Trochę denerwowało mnie zachowanie Guy'a kiedy uważała że Tella bez niego sobie nie poradzi w dalszej części Piekielnego Wyścigu, chociaż już kilkakrotnie pokazała że umie walczyć o swoje i jest bardzo odważna. Jak w pierwszym tomie uwielbiam wątek z pandorami, do teraz uważam że to najlepszy pomysł jaki niedawno czytałam. Zachowanie Telli wobec ich również się nie zmienia, i mogę nawet powiedzieć że jeszcze bardziej się o nie troszczy. Ale czy dobrze postępuję ? Może przed innymi zawodnikami wygląda na niebezpieczną skoro posiada więcej niż jedną pandorę a inni zawodnicy nie mają nawet jednego pomocnika, ale czy na pewno Tella wyjdzie na tym dobrze ? Nie wiem czego się spodziewałam po drugim tomie ale na pewno autorka mnie nie zawiodła i lektura była przyjemna i lekka. Fabuła książki jest bardzo chaotyczna ale nie możemy narzekać na nudę, bohaterów książki cały czas spotyka coś zaskakującego, ale na pewno nic miłego dla nich. Pojawiają się nam nowe postacie, i nowe pandory więc idealnie dla mnie. Poza tym szata graficzna jest wprost nieziemska tak samo jak pierwszego tomu, naprawdę wielki podziw dla wydawnictwa bo są to jedne z moich ulubionych okładek. Serdecznie polecam wam tą serię jak i ten tom. Victoria Scott ma naprawdę wielki talent i nic tylko czekać na kolejne jej publikacje którą również podbiją serca czytelników. https://in-my-different-world.blogspot.com/2016/04/victoria-scott-ogien-i-woda-kamien-i-sol.html
Layla Angel - awatar Layla Angel
ocenił na 9 1 rok temu
Playlist for the Dead. Posłuchaj, a zrozumiesz Michelle Falkoff
Playlist for the Dead. Posłuchaj, a zrozumiesz
Michelle Falkoff
Z pozoru normalny dzień, jak każdy inny, nie licząc imprezy, mającej miejsce uprzedniego wieczoru, która to skończyła się... nieprzyjemnie. Po tym, jak Sam wdał się w kłótnię z Haydenem i padło o kilka gorzkich słów za dużo, chłopak decyduje się odwiedzić przyjaciela. Z samego rana. W jego łóżku znajduje jednak bezwładne, zimne ciało... Na szafce nocnej stoi opróżniona butelka i puste opakowanie po lekach psychotropowych. I pendrive z krótkim listem... Skierowanym do niego. A w nim tylko słowa "Dla Sama. Posłuchaj, a zrozumiesz"... Moje oczekiwania wobec "Playlist for the Dead. Posłuchaj, a zrozumiesz" były wysoce... ambiwalentne. Pierwszy raz zetknęłam się z tym tytułem w listopadzie 2015 roku, czyli w momencie wydania jego tłumaczenia na naszym rynku. Mocno mnie wtedy zaintrygował. Tematyka w pełni trafiła w moje gusta, a sam pomysł z playlistą i przeplataniem rozdziałów kolejnymi tytułami piosenek głęboko poruszył duszę muzykoholiczki. Z drugiej strony, opinie na jego temat były w większości negatywne. Spotkałam się też z porównaniami do "13 powodów", co jeszcze mocniej odstręczało. Co prawda, dzieło Jaya Ashera kontemplowałam lata świetlne temu, ale doskonale pamiętam, jak blado wypadło na tle serialu - i to mimo licznych zgrzytów, w tym także momentu kompletnego odklejenia się twórców. Dlatego też latami sukcesywnie powstrzymywałam się od zakupu, aż w końcu uległam instynktowi... I niebiosom niech będą za to dzięki, chwała na wieki, etcetera, etcetera. Dawno nie miałam do czynienia z tak dobrze skrojoną młodzieżówką (kto by się tego spodziewał po osobie, która młodzieżówek zwyczajnie nie czyta) i coś czuję, że będę do niej często wracać. Tak jak na ogół staram się unikać rereadów, tak tutaj będę to robić bezpardonowo, bo dostarczyło mi to nie tyle swego rodzaju rozrywki (dobre sobie), co głębokich refleksji i... chwil ukojenia. Przewrotność losu bywa nieobliczalna, widocznie najlepiej otulają mnie opisy niezaprzeczalnie dołujących tragedii. Hayden nie miał łatwo w życiu. Wygórowane oczekiwania rodziców, którym nie sposób było sprostać, złe stosunki ze starszym bratem, nieustannie się nad nim znęcającym ku uciesze kolegów. Problemy w szkole, nadwaga, wyszydzanie, drwiny i obelgi pod jego kątem. Brak dziewczyny, znajomych, perspektyw i nadziei na lepsze jutro. W zasadzie jedyną osobą, która trzymała go przy życiu, był Sam. A i on w pewnym momencie zaczął się od niego oddalać... Wszystko to - i dużo, dużo więcej (to nigdy nie jest prosta przyczyna) - doprowadziło do ostateczności. Czy to musiało tak się skończyć? Czy może dało się tego uniknąć? Kto zawinił? Nasuwa się wiele pytań, na które nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi... Pełna, oryginalna opinia tutaj: https://www.instagram.com/p/DBc95o2NEVa/?img_index=1
Szejdi007 - awatar Szejdi007
ocenił na 8 1 rok temu
Tajemny ogień Christi Daugherty
Tajemny ogień
Christi Daugherty Carina Rozenfeld
C.J. Daugherty tak skonstruowała świat w książce TAJEMNY OGIEŃ, że po przeczytaniu pierwszej części od razu musiałam sięgnąć po kolejną. Ona dosłownie mnie pochłonęła. Fabuła skupiona jest wokół dwójki głównych postaci — Taylor oraz Sashy. I podczas gdy ta pierwsza to pilna uczennica z Oxfordu to ten drugi pochodzi z Francji i od urodzenia skazany jest na tajemnicze niebezpieczeństwo. Pozornie nic ich nie łączy, jednak ich losy splatają się w najmniej oczekiwany sposób, co może wydawać się niemożliwe. Szybko okazuje się, że to część większej i mrocznej układanki, w której zagościła magia, przeznaczenie i starożytne siły. I to właśnie ta tajemnica dotycząca chłopaka była najciekawsza w tej historii. Nie została ona do końca wyjaśniona w pierwszej części. Wręcz przeciwnie, była pełna niedopowiedzeń, które spowodowały, że musiałam poznać ich dalsze losy. Ja wręcz musiałam poznać odpowiedzi na nurtujące mnie pytania i dowiedzieć się, o co chodzi z klątwą Sashy. Autorka doskonale stopniuje napięcie w opowieści, co pozostawiało mnie w ciągłej niepewności. Natomiast chemia, która niezaprzeczalnie jest między bohaterami, rozwijał się w sposób naturalny i niewymuszony. Nie było przesadnego dramatyzmu, a fabuła całej książki osadzona została w bardzo ciekawym klimacie: czasem nawet lekko mrocznym. Uważam, że autorka ma bardzo lekki i przyjemny styl pisania — dzięki czemu książkę dosłownie się pochłania. Podsumowując, jest to świetna historia młodzieżowej fantastyki z elementami magii, tajemnicy i romansu. Moim zdaniem po pierwszej części możecie zostać z niedosytem i chęcią rozwiązania zagadki wraz z bohaterami, ale spokojnie, bo druga część niesie ze sobą odpowiedzi na wiele pytań.
Książka_jak_tlen - awatar Książka_jak_tlen
ocenił na 8 8 miesięcy temu

Cytaty z książki Plaga samobójców

Więcej
Suzanne Young Plaga samobójców Zobacz więcej
Suzanne Young Plaga samobójców Zobacz więcej
Suzanne Young Plaga samobójców Zobacz więcej
Więcej