
Zamieć

446 str. 7 godz. 26 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Snow crash
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Liczba stron:
- 446
- Czas czytania
- 7 godz. 26 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374182287
- Tłumacz:
- Jędrzej Polak
Ta wydana w 1992 roku powieść nadal wzbudza zachwyt czytelników i krytyki, nadając nowy wymiar gatunkowi literackiemu jakim jest cyberpunk. To niezwykle oryginalne dzieło, łączące w sobie rzeczywistość wirtualną, sumeryjskie mity i niemal wszystko, co było pomiędzy nimi w jedną wspaniałą całość megathrillera epoki informatycznej. zamieć to jedna z najbardziej znaczących książek tej dekady. "USA Today": Bardzo rzadko pojawia się pisarz, którego nie da się z nikim porównać, artysta tak oryginalny
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Zamieć w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zamieć
Poznaj innych czytelników
2646 użytkowników ma tytuł Zamieć na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 734
- Przeczytane 887
- Teraz czytam 25
- Posiadam 275
- Ulubione 37
- Fantastyka 35
- Cyberpunk 20
- Science Fiction 15
- Chcę w prezencie 15
- Sci-fi 10













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zamieć
Pomysł naprawdę mi się podobał. Połączenie mitów sumeryjskich w świecie postcyberpunku, podlane satyrą społeczno-polityczną, to zdecydowanie me gusta. Do tego motyw lingwistyki używanej jak kod źródłowy rzeczywistości – język jako narzędzie programowania działające niemal jak magia. To wszystko brzmiało jak materiał na coś naprawdę mocnego. Niestety, nie w tym przypadku.
Co poszło nie tak? Sporo rzeczy, ale trzy najbardziej mnie wymęczyły:
1. Narracja trzecioosobowa, personalna, w czasie teraźniejszym.
2. Długie, rozwleczone akapity z topornymi opisami akcji, w których najczęściej działa tylko jeden podmiot.
3. Wszechogarniający chaos – sceny tak zagmatwane, że momentami trudno było ustalić gdzie, co, jak i po co.
Teraźniejszy czas narracji sprawia, że sceny przelatują przed oczami w trakcie czytania i ciężko, żeby wyryły się w pamięci. W połączeniu z długimi, ciężkimi opisami daje to bardzo osobliwą mieszankę – coś na kształt mulastej masy pozbawionej kształtu i wyrazu. Ani to dynamiczne, ani sugestywne. Raczej nużące.
Intryga nie miała solidnej motywacji. Działania postaci były sterylne, pozbawione przekonującego impulsu. Nie kupiłem ani ich celów, ani sensu podejmowanych decyzji. Gdyby pod koniec powieści w dialogu nie został wprost wyłożony cel całej konspiracji, sam nie wiem, czy w ogóle bym się w tym połapał. A kiedy już został wyjaśniony, okazał się wyjątkowo płytki i naciągany. Motyw „złego” sprowadzony do lakonicznego stwierdzenia, że chce zostać przywódcą nowego kultu religijnego, brzmi banalnie i nie niesie ze sobą żadnego ciężaru.
Finał, mimo że krwawy i brutalny, kompletnie stracił dynamikę przez rozwlekłe opisy akcji. Zamiast kulminacji dostałem przeciągniętą sekwencję, która tylko pogłębiła rozczarowanie. Bohaterowie w większości wypadli jak narzędzia fabularne – bez wyraźnej motywacji, bez wewnętrznego napięcia, służący wyłącznie do przesuwania historii do przodu.
Jedyną postacią, która momentami faktycznie działała, był Kruk – pachołek antagonisty. Bywał niepokojący, miał potencjał. Ostatecznie jednak i on został sprowadzony do roli banalnego mściciela na usługach beznamiętnego złoczyńcy.
Plusy?
Świat, motyw mitów sumeryjskich i sam koncept języka jako wirusa. Problem w tym, że każdy z tych elementów został potraktowany po macoszemu. Ledwo dotrwałem do końca, a ostatnie kilkadziesiąt stron czytałem z nadzieją, że coś jeszcze mnie zaskoczy.
Nie zaskoczyło.
Po ostatnim zdaniu zostało już tylko rozczarowanie.
Pomysł naprawdę mi się podobał. Połączenie mitów sumeryjskich w świecie postcyberpunku, podlane satyrą społeczno-polityczną, to zdecydowanie me gusta. Do tego motyw lingwistyki używanej jak kod źródłowy rzeczywistości – język jako narzędzie programowania działające niemal jak magia. To wszystko brzmiało jak materiał na coś naprawdę mocnego. Niestety, nie w tym przypadku....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza moja książka po angielsku. Czytało się przyjemnie, jej futurystyczne elementy zestarzały się bardzo dobrze. Polecam. Hiro & YT forever
Pierwsza moja książka po angielsku. Czytało się przyjemnie, jej futurystyczne elementy zestarzały się bardzo dobrze. Polecam. Hiro & YT forever
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo mnie boli, że wyszło z tą oceną jak wyszło. Część o Sumerze oraz działaniach Hiro w metaweraum była świetna, ale książka zrobiła coś co kiedyś widziałem w niektórych grach czy filmach- budżet zostaje pochłonięty przez grafikę lub efekty specjalne i brakło kasy na drugą część i zakończenie. Gdyby cała konstrukcja była zrobiona jak część sumeryjska to byłaby wybitna książka, ale niestety książkę ciągnęła w dół część o S.U. oraz wymieniona wyżej kwestia. Lubię w książkach niedopowiedzenia (vide Głowa Kasandry),ale to naprawdę wyglądało jakby budżet się skończył albo autor nie miał już pomysłu na książkę. W każdym razie świetnie opisana mitologia oraz działanie sieci.
Bardzo mnie boli, że wyszło z tą oceną jak wyszło. Część o Sumerze oraz działaniach Hiro w metaweraum była świetna, ale książka zrobiła coś co kiedyś widziałem w niektórych grach czy filmach- budżet zostaje pochłonięty przez grafikę lub efekty specjalne i brakło kasy na drugą część i zakończenie. Gdyby cała konstrukcja była zrobiona jak część sumeryjska to byłaby wybitna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka Neala Stephensona i jestem zachwycony chyba bardziej niż poprzedniczką - Peanatemą. Tutaj akcja dzieje się od początku nie rozkręca powoli jak w Peanatemie, świetne wątki z religiami - Stephenson przyczynił się do mojego zainteresowania teologią.
Kolejna książka Neala Stephensona i jestem zachwycony chyba bardziej niż poprzedniczką - Peanatemą. Tutaj akcja dzieje się od początku nie rozkręca powoli jak w Peanatemie, świetne wątki z religiami - Stephenson przyczynił się do mojego zainteresowania teologią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNeal Stephenson napisał książkę o cyberpunku i według mnie mu się to świetnie udało. Dziwne kasty religijne, technologia zawsze dobrze opisana przez tego autora, różnice społeczne czy chociażby naciski w firmie państwowej w przypadku matki jednej z bohaterek. Pasuje mi tu klimat metawersum i pasują tu częste przenosiny bohaterów do tego świata. Dla mnie to była mega fajna podróż i polecam fanom autra jak i cyberpunka
Neal Stephenson napisał książkę o cyberpunku i według mnie mu się to świetnie udało. Dziwne kasty religijne, technologia zawsze dobrze opisana przez tego autora, różnice społeczne czy chociażby naciski w firmie państwowej w przypadku matki jednej z bohaterek. Pasuje mi tu klimat metawersum i pasują tu częste przenosiny bohaterów do tego świata. Dla mnie to była mega fajna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura wymagająca, ale zdecydowanie warta poświęconego czasu. Śnieżyca to powieść niezwykle gęsta intelektualnie — niemal każde zdanie wnosi coś do świata przedstawionego lub do konceptów, które autor buduje. Neal Stephenson łączy elementy cyberpunku, historii religii, językoznawstwa, teorii memów, polityki i technologii, tworząc wizję świata, która zaskakująco dobrze przewidziała niektóre aspekty współczesności.
Pierwsza połowa książki zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie — zarówno tempem odkrywania świata, jak i pomysłowością. Świetne koncepcje pojawiają się niemal bez przerwy: systemy franczyzowe jako zamiennik państw, kurierzy jako wolni agenci między enklawami, Metawersum jako cyfrowe społeczeństwo, wirusy kulturowe jako forma zniewolenia… wszystko to zbudowane jest logicznie, z humorem i ogromną wyobraźnią.
Druga połowa zmienia ton — wkracza więcej akcji, pościgów, walk, skoków między lokalizacjami i światami. Choć narracja nabiera tempa, to momentami traci się spójność i przejrzystość. Były fragmenty, w których trudno było mi jednoznacznie rozróżnić, czy bohaterowie są w Metawersum, czy w rzeczywistości — co być może było celowe, ale nie zawsze działało na korzyść fabularnej klarowności.
To książka, którą czyta się powoli — nie dlatego, że jest nużąca, lecz dlatego, że wymaga skupienia i przetworzenia. Na pewno nie każdemu przypadnie do gustu styl, który łączy filozofię z chaotyczną akcją w stylu rodem z hollywoodzkiego thrillera. Mnie osobiście najbardziej poruszyły motywy językowe i religijne — np. reinterpretacja mitu wieży Babel, motyw Enkiego czy sugestia, że nauki Jezusa zostały „zhakowane” przez św. Pawła i zamienione w strukturalną religię.
Podsumowując: Śnieżyca to powieść ambitna, oryginalna, momentami błyskotliwa — i choć nie całkiem równa, to zdecydowanie zapadająca w pamięć.
Lektura wymagająca, ale zdecydowanie warta poświęconego czasu. Śnieżyca to powieść niezwykle gęsta intelektualnie — niemal każde zdanie wnosi coś do świata przedstawionego lub do konceptów, które autor buduje. Neal Stephenson łączy elementy cyberpunku, historii religii, językoznawstwa, teorii memów, polityki i technologii, tworząc wizję świata, która zaskakująco dobrze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrakuje nieco kropki nad "i" w zakończeniu, a i nie jest to mój styl (choć jestem pod wrażeniem jak Stephenson potrafi go dopasować do realiów książki - znam inne jego tytuły i nie przyszłoby mi go głowy, że to pióro tego samego autora),a na dodatek dziś metawersum wydaje się czymś oczywistym. Niemniej jednak czyta się dobrze, choć to naprawdę ten rodzaj lektury, przy którym człowiek chciałby się cofnąć o te trzydzieści lat i przeczytać go wtedy. Bo autor sypie trafnymi pomysłami, a nawet tam gdzie mija się z tym co przyniosła rzeczywistość (w kwestiach technikaliów) nic raczej nie kłuje w oczy.
Historia jest pełna groteski i autor celnie nabija się z wielu rzeczy, napompowując pewne absurdy do rozpuku. I naprawdę nieźle to wszystko się ze stworzonym światem zgrywa, naprawdę odnosi się wrażenie jego realności, choć przecież jest zwyczajnie absurdalny.
Wydaje się też, że to chyba Stephenson wymyślił (przyznaje jednak, że równolegle) a zapewne spopularyzował, jakże oczywiste dziś dla wszystkich słowo "awatar", w znaczeniu reprezentacji postaci.
Spodziewałem się więcej (Peanatema urwała mi łeb),ale to nadal dobra lektura.
Brakuje nieco kropki nad "i" w zakończeniu, a i nie jest to mój styl (choć jestem pod wrażeniem jak Stephenson potrafi go dopasować do realiów książki - znam inne jego tytuły i nie przyszłoby mi go głowy, że to pióro tego samego autora),a na dodatek dziś metawersum wydaje się czymś oczywistym. Niemniej jednak czyta się dobrze, choć to naprawdę ten rodzaj lektury, przy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorządne twarde science fiction z ciekawym stworzonym światem. Duża liczba detali, dobrze wymyślonych szczegółów, też z elementami humorystycznymi. Cierpi trochę sama fabuła, która jest trochę w tle popisów lingwistycznych autora.
Porządne twarde science fiction z ciekawym stworzonym światem. Duża liczba detali, dobrze wymyślonych szczegółów, też z elementami humorystycznymi. Cierpi trochę sama fabuła, która jest trochę w tle popisów lingwistycznych autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo chyba pierwsza książka której nie dałem rady przeczytać, a przebrnąłem przez wiele trudnych lektur. Książka nudna, pogmatwana, bez sensu.
To chyba pierwsza książka której nie dałem rady przeczytać, a przebrnąłem przez wiele trudnych lektur. Książka nudna, pogmatwana, bez sensu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli dobrze zrozumiałem intencje autora to miała być bardziej parodia cyberpunka niż twór traktujący ten gatunek poważnie. Jeżeli przebrnięcie przez pierwsze 50 stron gwarantuję, że będzie tylko lepiej. Jest tu kompletny miszmasz wszystkiego - bogowie sumeryjscy, anarcho-kapitalizm, metawers, cyberpunk podane w jednym szalonym koktajlu. Język czasem mnie raził, ale z czasem doszukałem się tam wpływów Vonneguta i łatwiej było mi przełknąć całość. Czasem drażniły mnie też skróty akcji, którego najlepszym przykładem jest finał. Ale szybko przypomniałem sobie, że czytam książki po to, aby poczuć coś nowego i szybko spodobało mi się dość nonszalanckie podejście do narracji. A że cała sumeryjska część chwieje się u swoich faktycznych podstaw - co z tego? Czy ktoś spodziewał się literatury faktu od książki sci-fi? Nie to miejsce i nie ten gatunek. Mogę spokojnie powiedzieć, że to jedna z lepszych książek science fiction które czytałem. Polecam
Jeżeli dobrze zrozumiałem intencje autora to miała być bardziej parodia cyberpunka niż twór traktujący ten gatunek poważnie. Jeżeli przebrnięcie przez pierwsze 50 stron gwarantuję, że będzie tylko lepiej. Jest tu kompletny miszmasz wszystkiego - bogowie sumeryjscy, anarcho-kapitalizm, metawers, cyberpunk podane w jednym szalonym koktajlu. Język czasem mnie raził, ale z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to