Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieża milczenia

Wydawnictwo: Damidos
6,57 (438 ocen i 91 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
25
8
57
7
131
6
123
5
42
4
14
3
19
2
2
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378550273
liczba stron
368
słowa kluczowe
mróz, kryminał, sensacja
język
polski
dodał
Centurion

Młoda kobieta ginie na osnutych mrokiem ulicach Lansing w stanie Michigan. Niezwykle skrupulatny zabójca nie pozostawia po sobie żadnych śladów. Detektyw Evelyn Thomsen oraz Scott Winton, osobliwy wykładowca wyrzucony z Yale, prowadzą równoległe śledztwa, lecz nie udaje im się ustalić żadnego motywu zbrodni. Gdy seryjny morderca odbiera życie kolejnym osobom, dobierając ofiary wedle jedynie...

Młoda kobieta ginie na osnutych mrokiem ulicach Lansing w stanie Michigan. Niezwykle skrupulatny zabójca nie pozostawia po sobie żadnych śladów. Detektyw Evelyn Thomsen oraz Scott Winton, osobliwy wykładowca wyrzucony z Yale, prowadzą równoległe śledztwa, lecz nie udaje im się ustalić żadnego motywu zbrodni. Gdy seryjny morderca odbiera życie kolejnym osobom, dobierając ofiary wedle jedynie sobie znanego klucza i wykorzystując cały arsenał narzędzi, nikt nie może trafić na jego trop. Kiedy cały kraj ogarnia panika, Scott Winton odkrywa poszlakę, która prowadzi na drugi koniec świata i pozwala powiązać ze sobą wszystkie morderstwa.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Damidos, 2013

źródło okładki: Oficjalny profil wydawcy.

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1583)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 959
Shimik | 2015-05-24
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałem kawałek a następnie odłożyłem z zakładką w środku:) później jak chciałem do niej wrócić okazało się że książka nadal leży w tym samym miejscu lecz nie ma już w niej zakładki:) Myślę sobie co jest? Okazało się że mój pięciomiesięczny psiaki wyjął sobie ową zakładkę i ją rozdrobnił:) A że nie wiem w którym miejscu skończyłem czytać i nie chce mi się szukać gdzie to było to odkładam książkę na półkę i przy najbliższej okazji oddam ją bibliotece skąd zresztą została pożyczona:) Ogólne wrażenia po przeczytaniu części książki są raczej pozytywne:)

książek: 1216
awiola | 2013-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 czerwca 2013

"Bezgraniczne, ślepe oddanie jakiejkolwiek idei prowadzi do skrajnego zaślepienia i odbiera zdolność racjonalnego myślenia. Chrześcijaństwo, islam czy zoroastryzm, żadna różnica. Każda, nawet najbardziej szlachetna idea może zostać skrzywiona przez fanatyków."




Pod wpływem ostatnich lektur, w których debiuty naszych rodzimych pisarzy pozytywnie mnie zaskakiwały, wyrzuciłam w kąt własne uprzedzenia. I pomimo faktu, iż nie zachwycił mnie opis na okładce, jakoby debiut Remigiusza Mroza był "polskim kryminałem w amerykańskim stylu", podeszłam do lektury z czystą kartą. Przyznam, że nie spodziewałam się aż tylu wrażeń czytelniczych.

Remigiusz Mróz to dwudziestosześcioletni doktorant w Kolegium Prawa Akademii Leona Koźmińskiego, który może pochwalić się kilkoma publikacjami naukowymi. Autor na swojej stronie stwierdza, iż cierpi na obsesyjno-kompulsywne zaburzenia funkcjonowania, w wyniku których posiada kilkanaście niewydanych dotychczas powieści historycznych, politycznych oraz...

książek: 919
Gabriela P | 2015-04-02
Przeczytana: 24 marca 2015

Debiuty – niektórzy je uwielbiają, inni wolą omijać. Zarówno jednych, jak i drugich potrafię zrozumieć, sama raczej stoję po środku. Jeśli nie muszę, nie zabieram się za nie zanim nie poznam późniejszych książek danego pisarza. Debiuty bywają bowiem zwodnicze. Rzadko obrazują prawdziwy potencjał autora, potrafiąc wręcz odstraszyć zamiast zachęcić. Z wszystkich tych względów długo zwlekałam z czytaniem „Wieży milczenia” Remigiusza Mroza. Czy moja przezorność okazała się uzasadniona?

Młoda kobieta zostaje zamordowana niedaleko swojego domu. Nikt nie wie kto to zrobił, ani tym bardziej dlaczego. Po kilku zawirowaniach śledztwo prowadzi detektyw Evelyn Thomsen wraz z partnerem ofiary – wykładowcą Scottem Wintonem. Układ pomiędzy nimi nie jest prosty. Na ich drodze staje wiele przeszkód, jeszcze więcej pytań i niewiadomych. A kiedy zaczynają ginąć kolejni ludzie staje się jasne, że mają do czynienia z seryjnym mordercą. Tylko jak go znaleźć skoro nie pozostawia po sobie zbyt wielu...

książek: 856
moribound | 2015-03-01
Na półkach: Przeczytane, E-book, 2015
Przeczytana: 28 lutego 2015

Kolejny udany polski debiut z którym miałam okazję się zetknąć w ostatnim czasie. Autor sprawnie dozuje napięcie i wciąga czytelnika w stworzoną przez siebie historię. Dużo tu emocji, tajemnic, fabularnych niespodzianek i różnych zbiegów okoliczności. Niestety, pod koniec powieści nagromadzenie wielu wątków staje się nieco irytujące. Poprzez spiętrzenie motywów rodzinnych, finansowych i religijnych na ostatnich kilkudziesięciu stronach książka zamienia się w fikcję o całkiem nieprawdopodobnej akcji.

Mimo iż „Wieża milczenia” nie jest powieścią doskonałą, to jest ciekawą, sprawnie napisaną historią, którą czyta się lekko, szybko i przyjemnie, a ja po tak obiecującym pierwszym spotkaniu z twórczością autora z przyjemnością sięgnę po jego kolejne książki.

książek: 197
Pinkiman | 2015-12-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 17 grudnia 2015

Powieść, z którą debiutował Mróz jest dobra. Nie da się inaczej opisać tej książki, bo nie wyróżnia się niczym szczególnym. Stworzony w amerykańskim stylu kryminał z dużą ilością akcji, wyrazistymi bohaterami i konspiracją w skali globalnej. Fabuła jest sztampowa z mało satysfakcjonującym zakończeniem. Można przeczytać :)

książek: 1937

Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://nieterazwlasnieczytam.blogspot.com, na który serdecznie zapraszam!

"…pomoc w formie gotowej daniny, otrzymanej za darmo, bez jakiegokolwiek nakładu pracy, zabija w człowieku ducha przedsiębiorczości…”.

Przygodę z prozą Remigiusza Mroza rozpoczęłam od przeczytania najnowszej książki autora pt.: „Kasacja”. Ponieważ styl, jakim posługuje się autor przypadł bardzo do mojego gustu, wobec tego postanowiłam nadrobić zaległości i sięgnąć po debiutancką powieść tego twórcy pt.: „Wieża milczenia”. Przyznam, że byłam bardzo ciekawa książki, która swego czasu została okrzyknięta sensacyjnym debiutem. Ponadto polski kryminał w amerykańskim stylu? Mnóstwo pozytywnych opinii? Przyznam, że byłam mocno zaintrygowana. Jakie wrażenie zrobiła na mnie książka i czy tym razem również spełniła moje oczekiwania? Rzekłabym, że moje odczucia względem tej pozycji są trochę ambiwalentne. Bo książka owszem podobała mi się, jednak chwilami miałam z nią...

książek: 597
Nina | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 marca 2016

Przyszedł czas sięgnąć po debiut Pana Mroza. Przeczytałam i pokochałam prawie wszystko, co zostało wydane ale dopiero teraz wpadła mi w ręce debiutancka powieść autora. Oczywiście, jak to w debiutach bywa, są pewne niedociągnięcia, wyobraźnia autora czasami tworzy zupełnie niewiarygodne sceny. Ale to nic, bo całość czyta się świetnie, szybko, można powiedzieć, że książka czyta się sama. Miła odskocznia. Bardzo dobry debiut :)

książek: 1140
Ciacho | 2016-01-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 stycznia 2016

Przyszedł mróz za oknem, który daje ostro po dupie, jak tylko wychyli się aby kawałeczek nagiego ciała na zewnątrz. Cały grudzień na plusie, tydzień świąteczny, kiedy śnieg był wyczekiwany, ja miałem 9 dni wolnego i na dobrą sprawę nie musiałem nawet w ogóle wychodzić z domu, więc równie dobrze mogło tego śniegu nawalić aż pod sam parapet okna mieszkania na parterze, w którym mieszkam. Ale nie, mróz ze śniegiem musieli sobie przyjść kilka dni po świętach, kiedy na pewno ich nie potrzebuje, a już tym bardziej mój samochód, który na początku nie chciał mi odpalać. W tym samym czasie pojawił się na horyzoncie jeszcze jeden mróz, a właściwie Mróz, bo to człowiek, i nie, nie ten od miliona monet, bo tamten to Mrozu, który coś tam sobie nagrywa (podobno w klimatach hip-hop), ale niekoniecznie wpada mi to w ucho, a już na pewno hip-hopem bym tego nie nazwał. Ten Mróz to Remigiusz, pisarz, i na nim się dzisiaj skupię, bo przecież nam tutaj o literaturę chodzi.

O tym Panu słyszałem i...

książek: 180
Ewelina Kowalska | 2013-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Co tu dużo pisać- Tak, tak i jeszcze raz tak! Książka jest taka, jaki powinien być każdy kryminał,wciąga, trzyma w napięciu, zaskakuje i nie nudzi! kolejne strony pochłania się jednym tchem, bo nie można oderwać się od czytania.. Pomysł genialny, główny wątek jest na prawdę skomplikowany i zaskakujący! Brawo dla autora, który pomimo młodego wieku stworzył coś takiego i który zdecydowanie ma to 'coś' co przyciąga czytelnika! Czekam niecierpliwie na następne książki!

książek: 696
Aleksandra | 2017-03-18
Przeczytana: 18 marca 2017

Świetny debiut naszego polskiego pisarza w prawdziwie amerykańskim stylu.
Jestem pod wrażeniem.

zobacz kolejne z 1573 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wiemy kim jest Ove Løgmansbø!

Prawdziwa tożsamość tego rzekomo farerskiego pisarza nie była znana prawie nikomu. Ba! niewiele osób podejrzewało, że to w ogóle jest pseudonim literacki! Jak się okazuje Ove Løgmansbø nie istnieje. Pod tymi personaliami ukrywa się pewien bardzo popularny, bestsellerowy autor kryminałów młodego pokolenia! Jego prawdziwe nazwisko zmrozi Wam krew w żyłach! Kim jest Ove Løgmansbø?!


więcej
Robocze tytuły znanych książek

Nie zawsze jest tak, że pierwszy tytuł, który przyjdzie autorowi książki do głowy jest tym ostatecznym. Czasami sam pisarz zmienia tytuł, bo wpadł na lepszy pomysł, czasami ulega naciskom wydawcy bądź agenta. Zobaczcie jakie tytuły miało mieć kilka znanych książek.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd