-
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać6 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać116 -
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
Biblioteczka
2026-03-14
2026-03-01
❓ Sięgacie po książki w azjatyckim klimacie?
Ja osobiście nie jestem jego fanką, ale trylogia Five Broken Blades jest wyjątkiem w tej kwestii ❤️🔥
✨ ZALETY:
- uwielbiam książki, które mają kilka perspektyw, dlatego ta trylogia tak mocno przypadła mi do gustu. Lubię, gdy jest wiele postaci, bohaterowie ganiają po świecie i spotykają jeszcze więcej postaci, a do tego akcja jest opowiadana z kilku punktów widzenia (i to nie chaotycznie!)
- Aeri i Royo to jedna z moich ulubionych par ever. Grumpy x sunshine w ich wydaniu wypadło wprost cudownie! Chemia między nimi, slow burn, przywiązanie do siebie pomimo kłamstw i sekretów... W tej części ich zaufanie zostało nadszarpnięte, a oni i tak przetrwali je i zachowali się jak dorośli (co bardzo sobie cenię, mam już dość nastoletnich dram 😅)
- to jedno z tych zakończeń, które zamyka wszystkie wątki w bardzo satysfakcjonujący sposób. Nie ma niedociągnięć, nie ma dopinania akcji na ostatni gwizdek. Od początku do końca ten finał brzmi jak finał = a to ogromna zaleta 🔥
- i to także jedna z tych książek, w której bohaterowie ganiają po całej mapie 😂 Niemal w każdym rozdziale wracałam do mapki, by zobaczyć jakie odległości musieli przemierzać 😂
- tę część można podsumować dwoma słowami: kłamstwa i intrygi, bo jest ich PEŁNO! Nie wiadomo komu ufać i komu wierzyć, co tylko świetnie napędzało akcję do przodu 🔥
☠️ WADY:
- zaskoczę Was jak powiem, że nie znalazłam żadnych?
❓ Sięgacie po książki w azjatyckim klimacie?
Ja osobiście nie jestem jego fanką, ale trylogia Five Broken Blades jest wyjątkiem w tej kwestii ❤️🔥
✨ ZALETY:
- uwielbiam książki, które mają kilka perspektyw, dlatego ta trylogia tak mocno przypadła mi do gustu. Lubię, gdy jest wiele postaci, bohaterowie ganiają po świecie i spotykają jeszcze więcej postaci, a do tego akcja...
2026-02-25
❓ Weszłybyście do domu, który (podobno) jest nawiedzony?
"Dom Saphirów" to moja druga książka od Marissy Meyer i po raz drugi pochłonęłam stworzoną przez nią historię w mgnieniu oka ❤️🔥
✨ ZALETY:
- Mallory. Największą zaletą tej historii jest główna bohaterka Mallory, której nie da się nie polubić. Niezwykle bystra, ze smykałką do kłamania i kombinowania, a do tego też przezabawna 😂 Od dawna nie natknęłam się na bohaterkę, która ani razu mnie nie zirytowała, naprawdę czuję, że mogłabym się z nią zaprzyjaźnić 😅
- opuszczona posiadłość nawiedzona przez zamordowane żony bogatego hrabiego? I'm in! Do tego tajemnica CZEMU tak naprawdę je zamordował? uwielbiam, gdy fabuła skupia się na śledztwie i szukaniu poszlak, zwłaszcza, gdy jeszcze są w to zamieszane duchy i próba pozbycia się ich 👻
- a do tego Armand... dziewczyny, co to jest za facet! Żaden bad boy ani toxic guy, tylko sympatyczny młody hrabia, który niekiedy nawet jest speszony w towarzystwie przebojowej Mallory. Ich slow burn niezwykle mnie urzekł 🥹
- to jedna z tych książek, które są hipnotyzujące od pierwszej do ostatniej strony ✨
☠️ WADY:
- fakt, że nie ma kolejnej części i nawet nie jest w planach :(
[współpraca] x Wydawnictwo SQN
❓ Weszłybyście do domu, który (podobno) jest nawiedzony?
"Dom Saphirów" to moja druga książka od Marissy Meyer i po raz drugi pochłonęłam stworzoną przez nią historię w mgnieniu oka ❤️🔥
✨ ZALETY:
- Mallory. Największą zaletą tej historii jest główna bohaterka Mallory, której nie da się nie polubić. Niezwykle bystra, ze smykałką do kłamania i kombinowania, a do tego też...
2026-02-13
❓ Wątek romantyczny musi być dodatkiem do fabuły czy stanowić jej główną oś?
"Koronę z kości" pochłonęłam ekspresowo, a druga część - "Gwiezdny pył we krwi" nie odstawała ani odrobinę od pierwszego tomu 🔥
TEMPO AKCJI: ⭐⭐⭐⭐⭐
WĄTEK ROMANTYCZNY ⭐⭐⭐⭐⭐
UNIKATOWOŚĆ ⭐⭐⭐⭐⭐
PLOT TWISTY: ⭐⭐⭐⭐
BOHATEROWIE: ⭐⭐⭐⭐⭐
✨ ZALETY:
- mam wrażenie, że druga część bardziej skupiała się na Daphne, co ogromnie mi to odpowiadało. Jest to moja ulubiona bohaterka i z ogromnym zaciekawieniem obserwowałam jej rozdarcie pomiędzy intuicją a lojalnością wobec matki
- przebiegłość cesarzowej nie zna granic i choć przeczytałam wiele książek z fenomenalnymi antagonistami, cesarzowa wciąż potrafi mnie zaskoczyć 🤯
- wątek Daphne i Bairre'a... no cudo 🥹 ich relacja jest cudownie wyważona, pełna drobnych gestów, rozmów, a przede wszystkim wzlotów i upadków. Uwielbiam fakt, że nie wiem czego się spodziewać po tej relacji, nie jestem nawet w stanie przewidzieć ich kolejnych kroków. To dwójka bardzo ciekawych postaci, którzy nie postępują według schematów (i chyba dlatego tak im kibicuję 🥹)
- lubię książki, które pokazują więź między siostrami. Beatriz, Daphne i Sophronia są kompletnie inne i pomimo tego, że wszystkie zostały wysłane do obcych królestw, wciąż myślą o sobie i wspominają wspólnie spędzone chwile. Autorka świetnie pokazała ich więź pokonującą wszelkie bariery 👌
☠️ WADY:
- brak. Lecę od razu czytać trzeci tom w oryginale, bo nie jestem w stanie czekać na polskie tłumaczenie.
[współpraca] x Wydawnictwo Znak
❓ Wątek romantyczny musi być dodatkiem do fabuły czy stanowić jej główną oś?
"Koronę z kości" pochłonęłam ekspresowo, a druga część - "Gwiezdny pył we krwi" nie odstawała ani odrobinę od pierwszego tomu 🔥
TEMPO AKCJI: ⭐⭐⭐⭐⭐
WĄTEK ROMANTYCZNY ⭐⭐⭐⭐⭐
UNIKATOWOŚĆ ⭐⭐⭐⭐⭐
PLOT TWISTY: ⭐⭐⭐⭐
BOHATEROWIE: ⭐⭐⭐⭐⭐
✨ ZALETY:
- mam wrażenie, że druga część bardziej skupiała się na...
2026-02-08
❓ Bohaterki wyszkolone na królowe - oklepany temat czy wciąż lubicie go w fantastyce?
Do "Korony z kości" przymierzałam się od wielu, wielu miesięcy. Planowałam (w daleko nieokreślonej przyszłości) sięgnąć po pierwszą część w oryginale, bo myślałam, że trylogia została porzucona przez wydawnictwo, ale dowiedziałam się, że w grudniu wydano drugi tom i to był mój zapalnik do przeczytania pierwszego tomu 🔥
👌 ZALETY:
- uwielbiam, gdy w książkach występuje mnóstwo bohaterów i pomimo tego, że na początku ciężko było się odnaleźć w czterech różnych królestwach, to po kilku rozdziałach wszystko zatrybiło, a mnie pochłonął skomplikowany świat intryg i ludźmi związanymi z rodzinami królewskimi
- trzy siostry, trojaczki, wyszkolone przez własną matkę do poślubienia trzech następców tronów i namieszania na ich dworach. Czy to nie brzmi świetnie? Uwielbiam, gdy bohaterowie podążają wedle ściśle określonego planu, a potem wychodzą różne niespodzianki, trzeba na szybko korygować plan, pojawiają się wątpliwości i wszystko stoi pod znakiem zapytania. Tutaj ciągle coś się zmieniło i było to ŚWIETNE!
- wątki romantyczne? bardzo subtelne, powolne, nie do końca szczęśliwe i zdecydowanie nie mam pojęcia czego się po nich spodziewać, co tylko jeszcze bardziej potęguje moją ciekawość
- cesarzowa, matka dziewczyn, to kwintesencja wykakulkowanej obojętności i bezwględności. Zawsze o dwa kroki przed wszystkimi, ściśle kontrolowała WSZYSTKO sterując ludźmi jak marionetkami. Choć nie pochwalam takich postaci, to uwielbiam o nich czytać 😅
☠️ WADY:
- wyłapałam jedną lukę fabularną, która teraz nie daje mi spokoju i muszę prześledzić fora internetowe w nadziei, że ktoś mi to wytłumaczy
A teraz przepraszam, ale lecę czytać drugą część, bo zakończenie pierwszego wbiło mnie w fotel 🤯
[współpraca] x Wydawnictwo Znak
❓ Bohaterki wyszkolone na królowe - oklepany temat czy wciąż lubicie go w fantastyce?
Do "Korony z kości" przymierzałam się od wielu, wielu miesięcy. Planowałam (w daleko nieokreślonej przyszłości) sięgnąć po pierwszą część w oryginale, bo myślałam, że trylogia została porzucona przez wydawnictwo, ale dowiedziałam się, że w grudniu wydano drugi tom i to był mój zapalnik do...
2026-01-25
TEMPO AKCJI: ⭐⭐⭐⭐⭐
WĄTEK ROMANTYCZNY ⭐⭐⭐⭐⭐
UNIKATOWOŚĆ ⭐⭐⭐⭐⭐
PLOT TWISTY: ⭐⭐⭐⭐
BOHATEROWIE: ⭐⭐⭐⭐⭐
👌 ZALETY:
- nic dziwnego, że nie ma książki od Erin Craig, która by mi się nie podobała, skoro jej styl pisania wciąga od pierwszej strony.
- autorka wykreowała odizolowane miasteczko i bohaterkę, która chce się z niego wyrwać, a jednocześnie nie powtórzyła dobrze znanych nam schematów; stworzyła coś unikatowego i swojego, przez co ta historia stała się bardzo wyjątkowa na rynku czytelniczym pełnego powtórzeń.
- rzadko kiedy w książkach fantasy można spotkać istniejący związek już na początku książki (raczej mamy do czynienia z nową, rozwijającą się relacją), więc znowu autorka postawiła na coś unikatowego; i na coś co ogromnie mi się spodobało (w końcu ktoś przełamuje utarte schematy!).
- mroczny, niepokojący klimat sprawia, że czytanie tej historii po zmroku niezwykle mocno pobudza wyobraźnię.
- Greer jest bohaterką, która bardzo mi zaimponowała; nie chowała głowy w piasek, nie ukrywała swoich umiejętności i choć zdawała sobie sprawę, że wszyscy uważali ją za lekko szaloną, ona nie wyprowadzała ich z błędu. Lubię bohaterki, które potrafią polegać tylko na sobie i Greer taka jest.
- kto mnie zna, ten wie, że uwielbiam trójkąty miłosne i przestawienie tego motywu w tej książce OGROMNIE mi się spodobało. Nieszablonowo, bez podziału na blondynów i brunetów 😉👌
☠️ WADY:
- brak, serio. Ta książka jest tak genialna, że potrzebuję jej w wydaniu specjalnym z autografem autorki.
[współpraca] x Wydawnictwo Nowe Strony
TEMPO AKCJI: ⭐⭐⭐⭐⭐
WĄTEK ROMANTYCZNY ⭐⭐⭐⭐⭐
UNIKATOWOŚĆ ⭐⭐⭐⭐⭐
PLOT TWISTY: ⭐⭐⭐⭐
BOHATEROWIE: ⭐⭐⭐⭐⭐
👌 ZALETY:
- nic dziwnego, że nie ma książki od Erin Craig, która by mi się nie podobała, skoro jej styl pisania wciąga od pierwszej strony.
- autorka wykreowała odizolowane miasteczko i bohaterkę, która chce się z niego wyrwać, a jednocześnie nie powtórzyła dobrze znanych nam...
2025-12-05
Lubicie, gdy podczas czytania czujecie gęsią skórkę?
Wiem, że Erin Craig jest świetna w budowaniu niepokojącego klimatu, ale też w tej książce przeszła samą siebie 🔥
🏙️ ZAMKNIĘTA SPOŁECZNA - Amity Falls jest miasteczkiem żyjącym w odosobnieniu. Każdy ma jakąś funkcję w tej społeczności i ich przetrwanie często zależy od wzajemnej współpracy między sąsiadami. Ja już jednak przeczytałam tyle książek, że wiem, co staje się w takich zamkniętych miasteczkach z biegiem czasu - wkrada się tam złość i zawiść, a w przypadku Amity Falls nie tylko to 👀
❓ RZECZY, KTÓRYCH NIE DA SIĘ WYTŁUMACZYĆ - w miasteczku zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Rodzą się zdeformowane zwierzęta, dochodzi do włamań i rozbojów, ludzie przestają sobie ufać i zaczynają oskarżać siebie nawzajem. Coś mrocznego wkradło się do Amity Falls i autorka tak świetnie budowała napięcie, że przysięgam, momentami czułam aż niepokój w brzuchu. Jest mega mrocznie, mega klimatycznie i w sumie nie wiadomo, co zaraz się wydarzy 👀
🪄 TAJEMNICZY LOVE INTEREST - no i do tego mamy Whitakera, myśliwego, który przybył do Amity Falls z "miasta". Od początku ten facet budzi ciekawość moją i głównej bohaterki, ale obie też od początku czujemy, że coś jest z typem nie tak. Obie go lubimy i chcemy go więcej, ale nie można mu zaufać...
Czułam pod skórą, że ta książka będzie dobra, ale nie spodziewałam się, że aż tak. Będę ją polecać wszystkim, którzy lubią mroczniejszą fantastykę, bo naprawdę to kawał świetnej historii 🔥
[współpraca reklamowa z Wydawnictwem Nowe Strony]
Lubicie, gdy podczas czytania czujecie gęsią skórkę?
Wiem, że Erin Craig jest świetna w budowaniu niepokojącego klimatu, ale też w tej książce przeszła samą siebie 🔥
🏙️ ZAMKNIĘTA SPOŁECZNA - Amity Falls jest miasteczkiem żyjącym w odosobnieniu. Każdy ma jakąś funkcję w tej społeczności i ich przetrwanie często zależy od wzajemnej współpracy między sąsiadami. Ja już jednak...
2025-10-26
Czytałyście trylogię Caravalu lub Baśni o złamanym sercu?
Tak się składa, że autorka tych trylogii napisała kolejną świetną książkę 🤭
❤️🩹 KOMU ZAUFAĆ? - ta książka od początku mnie zachwyciła. Jej akcja jest szybka, pełna zwrotów akcji i wydarzeń, które ciężko logicznie wytłumaczyć - ale w tym cały jej urok! Szczególnie mocno podobało mi się to, że główna bohaterka - Holland - była rozdarta pomiędzy tym komu ufać. Dwaj mężczyźni, Adam i Gabe, twierdzili, że znali jej siostrę i Holland może im zaufać, ale jednocześnie oboje się nienawidzą. Więc któremu z nich zaufać, gdy nie ma czasu na zastanowienie się? Bardzo, ale to BARDZO podobała mi się ta nieufność i klimatem przypominała mi trochę "Fałszywy pocałunek" od Mary Pearson (kto wie, ten wie 😅).
🔍 ŚLEDZTWO PEŁNE ZAGADEK - pod względem fabularnym, autorka ani trochę mnie nie zawiodła. Zbudowała akcję skupioną na poszukiwaniach, ukrytych wskazówkach i łamigłówkach - wciągnęłam się w nie na 100%. Naprawdę, nie mogłam oderwać się od tej książki 🔥 Autorka osadziła jeszcze tę historię w filmowym środowisku Los Angeles i to sprawiło, że klimat tej książki okazał się niesamowity. Nigdy nie byłam fanką LA, ale podczas czytania zapragnęłam znaleźć się tam razem z Holland.
✨ MAGIA - no i wątek magiczny... Jejku, jak mi się to podobało! Surrealizm magiczny podobny do tego z "Serii niefortunnych zdarzeń" w połączeniu z urban fantasy totalnie mnie kupił. Autorka świetnie zbudowała napięcie i rozbudziła we mnie ekscytację związaną z poznawaniem nowych sekretów magii, LA i rodziny Holland.
Pewnie mogłabym się przyczepić do kilku rzeczy, ale generalnie ta historia tak mnie wciągnęła i oślepiła swoją unikatowością, że nawet nie chcę myśleć o jej wadach.
"Alchemia tajemnic" utwierdziła mnie w przekonaniu, że Stephanie Garber jest jedną z moich ulubionych autorek 💙
[współpraca reklamowa z Wydawnictwem Poradnia K]
Czytałyście trylogię Caravalu lub Baśni o złamanym sercu?
Tak się składa, że autorka tych trylogii napisała kolejną świetną książkę 🤭
❤️🩹 KOMU ZAUFAĆ? - ta książka od początku mnie zachwyciła. Jej akcja jest szybka, pełna zwrotów akcji i wydarzeń, które ciężko logicznie wytłumaczyć - ale w tym cały jej urok! Szczególnie mocno podobało mi się to, że główna bohaterka -...
2025-10-20
Lubicie książki, w których jest kilka perspektyw?
Ja uwielbiam, bo mocno napędza to akcję i pozwala lepiej wniknąć w charaktery bohaterów - a Sabaa Tahir wykreowała je bardzo ciekawie 🔥
👀 KILKA PERSPEKTYW - akcja w tej książce rozgrywa się 20 lat po zakończeniu poprzedniej serii autorki (której nie czytałam, więc narobiłam sobie masę spojlerów 😭). Poznajemy w niej Sufiyana, Quilla, Sirschę, Aiz i Arelię, których zawiłe ścieżki losu łączą w wspólnym celu. Uwielbiam książki, w których nieznajomi ludzie muszą nagle ze sobą współpracować, a perspektywa każdej postaci pozwala na zobaczenie świata ich oczami. Pod tym względem ta książka bardzo przypomina mi "Five Broken Blades", które wprost uwielbiam 🔥
* MROCZNA MAGIA - to, jaką autorkę wymyśliła akcję, to jakiś kosmos 🤯 Od samego początku czułam się mocno zafascynowana tą książką, a później zaczęły się dziać takie rzeczy, że nie mogłam się od niej oderwać. Święta misja Aiz, księga której nie można spalić, atak Kegarów na Imperium, a do tego kawał solidnej magii, która niesie ze sobą ogromne konsekwencje. Fabuła jest mega dobrze dopracowana, a plot twist związany z dwiema liniami czasowymi jest 10/10.
* SZARY MORALNIE BOHATEROWIE - lubię, gdy postacie nie są ani czarne. ani białe. Lubię gdy troszczą się o swoich bliskich i gdy planują zemsty na swoich wrogach. Bohaterowie z tej książki są różni, pochodzą z innych krajów, parają się innymi rodzajami magii (o ile ją mają) i w inny sposób tłumaczą swoje złe decyzje. Każda postać jest unikatowa i nie da się jej nie polubić. Nawet Tiral, który był zdecydowanie czarnym charakterem w tej historii, zaskoczył mnie swoimi przebłyskami inteligencji.
Jeśli oczekujecie od książki akcji, plot twistów i nieco większej dawki rozbudowanego świata fantasy, to śmiało sięgnijcie po tę historię 🔥
Choć może wcześniej wypadałoby przeczytać poprzednią serię, jeśli i tak miałyście ją w planach. Ja tego nie zrobiłam i nie miałam problemu ze zrozumieniem "Następców", ale jednak nabawiłam się kilku spojlerów do poprzednich książek.
[współpraca reklamowa z We Need YA]
Lubicie książki, w których jest kilka perspektyw?
Ja uwielbiam, bo mocno napędza to akcję i pozwala lepiej wniknąć w charaktery bohaterów - a Sabaa Tahir wykreowała je bardzo ciekawie 🔥
👀 KILKA PERSPEKTYW - akcja w tej książce rozgrywa się 20 lat po zakończeniu poprzedniej serii autorki (której nie czytałam, więc narobiłam sobie masę spojlerów 😭). Poznajemy w niej...
2024-02-28
Czy drugi tom może być lepszy od pierwszego?
TAK! "Nightbane" to absolutne arcydzieło i fenomen. Pierwsza część niezwykle mnie zachwyciła, a drugi tom nie zmniejszył mojego zachwytu ani odrobinę. Co więcej, zwiększył go! Seria Lightlark jest idealna pod każdym kątem, a drugi tom tylko udowodnił, że autorka ma głowę pełną wspaniałych pomysłów.
Początek jest dosyć spokojny. Isla omawia z Oro przełamanie klątw i stara się okiełznać moce, które zyskała i odblokowała. Musi także uporządkować swoje królewskie obowiązki i życie prywatne związane z władcą Słonecznych. Jednak pomimo względnego spokoju, w każdym rozdziale można wyczuć pewne napięcie związane z tym, że wyspa Lightlark nie jest bezpieczna. Klątwy zostały przełamane, owszem, ale nie oznacza to końca walki i końca emocjonujących plot twistów.
Drugi tom jest podzielony na dwie linie czasowe z uwagi na to, że Isla odzyskuje część wspomnień zabranych przez Grima. W jednej linii władczyni Dzikich jest zakochana w Oro i za wszelką cenę chce ocalić Lightlark przed zniszczeniem, a w drugiej przenosimy się do przeszłości poznając miłosną historię Isli i Grima.
Zastosowanie dwóch linii czasowych było strzałem w dziesiątkę, ponieważ Isla poznaje swoją przeszłość razem z czytelnikiem. Można perfekcyjnie wczuć się w jej rolę, analizować przeszłe i przyszłe wydarzenia, zastanawiać się do czego dążył Grim i jaką postawę zachować wobec niego. Autorka idealnie zbudowała napięcie wokół skoków w czasie i naprawdę cudem odrywałam się od tej książki, by wrócić do swojego życia.
Świetnym literackim zabiegiem jest także prowadzenie dwóch miłosnych wątków jednocześnie. Z jednej strony mamy niezwykle czuły i dojrzały slow burn pomiędzy Islą a Oro, a z drugiej enemies to lovers z Grimem. Poznajemy dwa zupełnie inne męskie charaktery, z dwoma różnymi temperamentami - FENOMEN! Uwielbiam trójkąty miłosne, a ten w serii "Lightlark" jest dopracowany do granic możliwości.
A co jeszcze jest bardzo dopracowane?
Plot twisty, zagmatwanie związane z przeszłością, magicznymi przedmiotami i sekretami, które skrywają bohaterzy. W tej książce nie było ani jednej luki fabularnej, każdy element układanki był logicznie przemyślany i zgrywał się z resztą wydarzeń. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego tomu, jak i całej serii i z niecierpliwością będę teraz oczekiwać trzeciego tomu.
PS: Po tej części zostałam także liderką fanklubu Grima ❤️🔥
[współpraca reklamowa z Wydawnictwem Jaguar]
Czy drugi tom może być lepszy od pierwszego?
TAK! "Nightbane" to absolutne arcydzieło i fenomen. Pierwsza część niezwykle mnie zachwyciła, a drugi tom nie zmniejszył mojego zachwytu ani odrobinę. Co więcej, zwiększył go! Seria Lightlark jest idealna pod każdym kątem, a drugi tom tylko udowodnił, że autorka ma głowę pełną wspaniałych pomysłów.
Początek jest dosyć spokojny....
2024-03-14
Czy w dzieciństwie lubiłyście film "Nie wierzcie bliźniaczkom"?
Miałybyście ochotę zobaczyć jego inną wersję? Która rozgrywa się w fikcyjnym królestwie Anadawn?
Ja się skusiłam i nie pożałowałam, a poniżej powiem Wam czemu :)
Wren i Rose są bliźniaczkami rozdzielonymi po urodzeniu, ale tylko Wren wie o tym, że ma siostrę. Wychowuje się z czarownicami w ukryciu i wraz ze swoją babcią planuje zagarnięcie tronu królestwa Anadawn dla siebie. Wraz z przyjacielem Shenem porywa Rose - księżniczkę, która niedługo ma zostać koronowana - z jej komnat podczas snu, wślizguje się na jej miejsce i podczas, gdy ona udaje kogoś kim nie jest, niczego nieświadoma Rose trafia do krainy czarownic, których niezmiernie się boi i które zdradzają jej, że ma siostrę.
To romantasy zachwyciło mnie tym, że znalazły się w nim dwa romanse, których losy mogłam śledzić. Podobała mi się chemia między nimi i to, że oba były od siebie różne. Troskliwy Shen może nie podbił mojego serca, ale Tor?? UWIELBIAM GO! Motyw oddanego żołnierza, który zakochuje się w kimś nie ze swojej ligi zawsze przypada mi do gustu, i tak też się stało w tej historii.
Ale nie tylko romanse były ciekawe, akcja również. Co stronę działo się coś ciekawego i coś od czego ciężko było się oderwać. Tempo akcji nie zwalniało ani na moment, a główny wątek o walce przeciwko czarownicom był ciekawie opisany. Podobała mi się obsesja Obrońcy Oddechu i Alarika Felsinga na ich punkcie. Lubię książki, w których ludzie tłamszą czarownice, a one w zamian za zadany ból planują krwawą zemstę.
Podobało mi się również to, że Rose i Wren walczyły o koronę między sobą. Niby były siostrami (choć jedna z nich dowiedziała się o drugiej bardzo późno), ale nie do końca sobie ufały (co akurat było rozsądnym podejściem).
Wątek zaaranżowanego małżeństwa również był świetny i ciekawie poprowadził fabułę, stawiając przeszkody na drodze dziewczyn do ich celu. Nie był może zaskakujący, bo jest już wiele książek z takim wątkiem, ale autorki napisały go w taki sposób, że nie można się od niego oderwać.
Z niecierpliwością wyczekuję teraz drugiego tomu, potrzebuję więcej Tora :)
[współpraca reklamowa z Wydawnictwem We Need YA]
Czy w dzieciństwie lubiłyście film "Nie wierzcie bliźniaczkom"?
Miałybyście ochotę zobaczyć jego inną wersję? Która rozgrywa się w fikcyjnym królestwie Anadawn?
Ja się skusiłam i nie pożałowałam, a poniżej powiem Wam czemu :)
Wren i Rose są bliźniaczkami rozdzielonymi po urodzeniu, ale tylko Wren wie o tym, że ma siostrę. Wychowuje się z czarownicami w ukryciu i wraz...
2024-11-14
Ledwo co wstawiłam recenzję pierwszego tomu, a tu już recenzja drugiego 😂
🕸️ PRZESZŁOŚĆ JACKSA - jejku, co tu się działo! Ta część pozwoliła nam na poznanie przeszłości Jacksa, bo Evangelina uparcie próbowała dowiedzieć się czegoś więcej o nim. Magiczne książki podsuwały jej kolejne wskazówki, a sam Jacks formułował swoje wypowiedzi w taki sposób, by nie powiedzieć za dużo i namącić przy tym Evangelinie w głowie. Ostatnie 100 stron pod tym względem było istnym rollercoasterem, wprost nie mogłam oderwać się od czytania tej książki. Uwielbiam postać Jacksa za jej całokształt, a prawda o jego przeszłości (choć i tak po tej części nie znamy wszystkich szczegółów) sprawiła, że stał się jeszcze bardziej intrygujący.
❤️🩹 SLOW BURN - napięcie wyczuwalne pomiędzy Jacksem i Evangeliną znacznie wzrosło w tym tomie. Było pomiędzy nimi wiele uroczych scen, a ta jedna w Zaciszu rozczuliła mnie tak mocno, że nawet przeczytałam ją dwa razy 🤭 Uwielbiam ich relację pełną wzlotów i upadków, bo pokazuje ona jak specyficzną postacią jest Jacks. Nawet Evangelina - która jest ogromną romantyczką - wie, że za przystojną twarzą Jacksa kryje się mnóstwo okrucieństwa. Nigdy nie wiadomo kiedy Jacks mówi szczerze, a kiedy jego słowa są kolejnym przedstawieniem.
💎 POSZUKIWANIA MAGICZNYCH KAMIENI - fabularnie drugi tom również mnie nie zawiódł. Poszukiwania kamieni potrzebnych do otworzenia portalu sprawiły, że w akcji pojawiły się kolejne ciekawe postacie, nowe miejsca i sekrety, które skrywały w sobie historyczne, zaczarowane księgi.
Jestem urzeczona tym tomem, bo okazał się znacznie lepszy od pierwszego, a cliffhanger na końcu zostawił mnie osłupiałą. Po jego przeczytaniu potrzebowałam kilku godzin, aby przeanalizować dokładnie każdą sceną i oswoić się z tym, co wydarzyło 🙈
A wzmianka Jacksa o Telli sprawiła, że mi samej zatrzepotały motyle w brzuchu. Uwielbiałam ich wątek w Caravalu i pomimo tego, że należę do teamu Legendy, to Jacks i Tella mieli coś w sobie 🔥
[współpraca reklamowa z Wydawnictwem Poradnia K]
Ledwo co wstawiłam recenzję pierwszego tomu, a tu już recenzja drugiego 😂
🕸️ PRZESZŁOŚĆ JACKSA - jejku, co tu się działo! Ta część pozwoliła nam na poznanie przeszłości Jacksa, bo Evangelina uparcie próbowała dowiedzieć się czegoś więcej o nim. Magiczne książki podsuwały jej kolejne wskazówki, a sam Jacks formułował swoje wypowiedzi w taki sposób, by nie powiedzieć za dużo...
2025-07-02
OGROMNIE spodobała mi się dynamika tej książki, wszystkie postacie, jej mroczny klimat, dorosła bohaterka.... NO CUDO! Aż załuję, że ją przesłuchałam, zamiast przeczytać. W przyszłości kupię ją sobie w oryginale :D
OGROMNIE spodobała mi się dynamika tej książki, wszystkie postacie, jej mroczny klimat, dorosła bohaterka.... NO CUDO! Aż załuję, że ją przesłuchałam, zamiast przeczytać. W przyszłości kupię ją sobie w oryginale :D
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-06-08
Jejku, jak ja się cieszę, że nie przerwałam czytanie tej serii po pierwszym tomie 🙏
💅 PRZEMIANA WEWNĘTRZNA BOHATERKI - w żadnej książce nie spotkałam się z tak ogromną zmianą głównej bohaterki, jak właśnie w tej serii. Auren przeszła ogromną zmianę w postrzeganiu siebie, Midasa i całego świata dookoła. Zdjęła różowe okulary, przestała idealizować człowieka, który zamknął ją w klatce i zaczęła stawiać siebie na pierwszym planie. Mega podobało mi się to, że Auren odzyskała własny głos, lawirowała pomiędzy humorkami Midasa i przede wszystkim uzmysłowiła sobie, że jej życie nie powinno być uzależnione od jego humorków.
👀 KILKA PERSPEKTYW - dzięki dodatkowym rozdziałom z perspektyw Midasa i Malinei mogłam spojrzeć na świat ich oczami i przekonać się, że ich charaktery są jeszcze bardziej zepsute niż myślałam. Na początku myślałam, że z Malinei będzie ciekawa kobieca postać, która też postanowi uwolnić się od Midasa, ale okazała się próżna i egoistyczna. Podobało mi się też, że autorka w rozdziałach Midasa jasno zaznaczyła, że król planuje manipulować Auren i za wszelką cenę zmusić ją do posłuszeństwa. Pod względem psychologicznym byłam zafascynowana myślami Midasa i Malinei o ich poczuciu wyższości.
W tej części nie ma elementu, który by mi się nie podobał. Akcja jest dynamiczna, wciągająca, a zmieniająca się relacja Auren i Midasa sprawiła, że nie mogłam oderwać się od tej historii 🤯
💕 SLOW BURN - w dodatku jestem mega pozytywnie zaskoczona tym, jak autorka potraktowała wątek Auren i Ripa. Bałam się, że ich relacja będzie rozwinięta za szybko i płytko, ale ich uczucia rozwijały się powoli (przypominam, że bohaterowie docierali do siebie od początku drugiego tomu). Rip w dodatku nie okazał się kolejnym zaborczym samcem alfa, co jest kolejnym plusem.
Koniec recenzji, lecę czytać czwarty tom 😅👋
[współpraca reklamowa z Wydawnictwem Akurat]
Jejku, jak ja się cieszę, że nie przerwałam czytanie tej serii po pierwszym tomie 🙏
💅 PRZEMIANA WEWNĘTRZNA BOHATERKI - w żadnej książce nie spotkałam się z tak ogromną zmianą głównej bohaterki, jak właśnie w tej serii. Auren przeszła ogromną zmianę w postrzeganiu siebie, Midasa i całego świata dookoła. Zdjęła różowe okulary, przestała idealizować człowieka, który zamknął...
2025-05-08
Ta książka była tak FENOMENALNA, że aż nie wiem od czego zacząć swoje zachwyty 🔥
👭 PIĘCIORO NIEZNAJOMYCH - arcyszpieg, złodziejka, silnoręki, trucicielka i wygnany książę. Znajomość tych pięciu osób nie powinna wróżyć niczego dobrego i szczerze mówiąc, w drugiej części również nie wróży. Tych pięcioro osób po wydarzeniach z pierwszego tomu ponownie sobie nie ufa, chowa przed innymi swoje sekrety i to było TAK NIEWYOBRAŻALNIE DOBRE 🔥 W zadaniu, gdzie zaufanie jest podstawą, bohaterowie wciąż mają do siebie mnóstwo rezerwy - i słusznie. Ogromnie podobało mi się to, że Sora wiedziała to i tamto, ale Mikail wiedział coś o Sorze, a z kolei Euyn ukrywał jeszcze coś. Pomieszane, ale świetnie nadawało napięcie 🔥
👑 BOSKIE ARTEFAKTY - uwielbiam, gdy w akcję są wplecione poszukiwania lub próby zdobycia magicznych artefaktów. W tym przypadku bohaterowie musieli ukraść boski pierścień, który jednym dotknięciem potrafił wszystko przemienić w złoto. Kruczek jest taki, że im więcej artefaktów Smoczego Lorda, tym większą władzę zyskuje ich właściciel - a przecież Aeri posiada coś, o czym nikt nie wie 🤭
🏰 SKŁÓCONE KRÓLESTWA - kolejny motyw, który ubóstwiam został w części bardziej rozbudowany. Poznaliśmy Weian, Gayan i Khitan - trzy sąsiadujące królestwa z Yusanem, które mają własne historie, tradycje i artefakty. Mega podobało mi się to, że autorka wprowadziła nowe informacje o tych krainach, a polityczne intrygi nabrały zawrotnego tempa.
Niejeden raz wspominałam, że uwielbiam książki, w których jest mnóstwo bohaterów, dlatego tak bardzo uwielbiam obie części tej serii. Z zachwytem czytałam jak zmieniają się relacje pomiędzy wszystkimi osobami, gdy na jaw wychodzą kolejne kłamstwa bądź sekrety, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. Nie dość, że jest to świetnie rozbudowana fantastyka, to jeszcze dostarcza takich emocji jakby był to thriller psychologiczny - zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że jako czytelnicy sami nie mamy pewności komu z tej piątki bohaterów możemy ufać 🤭
[współpraca reklamowa z Wydawnictwem Jaguar]
Ta książka była tak FENOMENALNA, że aż nie wiem od czego zacząć swoje zachwyty 🔥
👭 PIĘCIORO NIEZNAJOMYCH - arcyszpieg, złodziejka, silnoręki, trucicielka i wygnany książę. Znajomość tych pięciu osób nie powinna wróżyć niczego dobrego i szczerze mówiąc, w drugiej części również nie wróży. Tych pięcioro osób po wydarzeniach z pierwszego tomu ponownie sobie nie ufa, chowa...
2025-03-17
Czemu książki, które powinny mieć kontynuację, jej nie mają?
Marisso Meyer, czemu nie stworzyłaś drugiego tomu "Heartless"? 😭
♣️♦️ RETELLING ALICJI W KRAINIE CZARÓW - słuchajcie, klimat tej książki to coś niepowtarzalnego. Autorka wykreowała przesympatyczną, młodą arystokratkę Cath, która piecze najlepsze ciasta w całym królestwie Kier i nadwornego trefnisia, który swoim figlarnym uśmiechem przyciągnąłby uwagę niejednej z Was. Do tej świetnie bajkowej pary dorzuciła też Białego Królika, Kapelusznika w zupełnie nowym wydaniu i króla, który postanowił zawalczyć o rękę Cath.
❤️🩹 MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA - z reguły nie lubię tego motywu, bo często jest opisywany niesamowicie sztucznie, ale w "Heartless"... Relacja Cath i Jestera była niesamowicie wciągająca, urocza i bajkowa, a jednocześnie nie rozgrywała się też super szybko. Chemia i iskierki zauroczenia wisiały dookoła bohaterów w tak cudowny sposób, że aż brakuje mi słów, aby opisać swój zachwyt. Po wielu książkach, w których bohaterowie muszą walczyć, latać na smokach i pokazywać swoje blizny, aż miło było przeczytać taki niewinny, uroczy romans w bajkowym wydaniu.
🌟 WALKA Z PRZEZNACZENIEM - przez całą książkę toczy się wątek tego, że Król Kier zaleca się do Cath (ku uciesze jej matki), ale sama Cath ani myśli o zostaniu królową. Za wszelką cenę chce odsunąć od siebie króla, bo ma inne marzenie - otworzenie własnej cukierni wraz ze swoją służącą/przyjaciółką Mary Ann. Przeznaczenie jednak ciągle rzuca jej kłody pod nogi, co sprawia, że Cath nie jest w stanie od niego uciec. Uwielbiam taki motyw w książkach i NAPRAWDĘ z niecierpliwością czytałam kolejne rozdziały, by dowiedzieć się jak najszybciej o losach Cath.
Książka jest fenomenalna. W KAŻDYM calu. Pochłonęła mnie bez reszty, ale CZEMU autorka nie napisała jej drugiego tomu? Wyczytałam na zagranicznych stronach, że "Heartless" jest luźnym prequelem "Alicji w Krainie Czarów" Lewisa Carolla, ale zupełnie mnie to nie satysfakcjonuje. Potrzebuję happy endu dla Cath, Jestera, Kruka i Kapelusznika 😭
Mimo zakończenia, które zupełnie mi się nie spodobało (ale tylko dlatego, że nie ma drugiego tomu), to ogromnie polecam Wam tę historię. Dla niewinnego i uroczego romansu Cath i Jestera naprawdę warto po nią siegnąć.
[współpraca reklamowa z Wydawnictwem SQN]
Czemu książki, które powinny mieć kontynuację, jej nie mają?
Marisso Meyer, czemu nie stworzyłaś drugiego tomu "Heartless"? 😭
♣️♦️ RETELLING ALICJI W KRAINIE CZARÓW - słuchajcie, klimat tej książki to coś niepowtarzalnego. Autorka wykreowała przesympatyczną, młodą arystokratkę Cath, która piecze najlepsze ciasta w całym królestwie Kier i nadwornego trefnisia, który swoim...
2025-02-28
Lubiłyście w dzieciństwie historię o Pocahontas?
Jeśli tak, to świetnie, bo Iwona Serej napisała jej retelling w zupełnie nowej odsłonie 🤭
🌼 RETELLING POCAHONTAS - Sierra to uczennica i następczyni starej szamanki. Jej rolą jest poświęcenie się wiosce, w której mieszka - ma być ich źródłem mądrości, pomocy i łącznikiem pomiędzy obecnym światem, a resztkami upadłej cywilizacji. Ogromnie spodobał mi się jej charakter, bo Sierra ma duże poczucie obowiązku i lojalności, a jednocześnie pragnie od życia czegoś więcej, niż tego co oferuje jej monotonne życie w wiosce. Jej rozdarcie jest świetne opisane, zwłaszcza gdy do historii wkracza Reed - mężczyzna z tajemniczej maszyny, która rozbiła się nieopodal wioski 🤭
❤️🩹 LOVERS TO ENEMIES - jeśli jesteście znudzone motywem enemies to lovers, które pojawia się w co drugiej książce, to tu mamy przeciwną sytuację. Sierra stara się zapomnieć o Hektorze - łowcu z jej wioski, z którym niegdyś łączyła ją ukrywana relacja. Ciężko jednak zapomnieć o kimś, kto stale jest obecny w twoim życiu, prawda? Autorka świetnie opisała emocje buzujące w Sierze i to, że jej rozum i złamane serce walczyły ze sobą na myśl o Hektorze 💔
🕐 DWIE LINIE CZASOWE - wprost uwielbiam, gdy w książkach pojawiają się dwie linie czasowe, a w "Sercu.." wypadły wręcz FENOMENALNIE! Autorka świetnie manewrowała pomiędzy teraźniejszą a przeszłością, co pozwoliło na głębsze zrozumienie Sierry i jej uczuć względem Hektora. Dzięki retrospekcjom akcja stała się też bardziej dynamiczna i wciągająca 👌
🌳 POSTAPO - najbardziej unikatowe w tej historii jest z pewnością to, że akcja jest osadzona w świecie postapo. Wiecie, walące się budynki, upadła cywilizacja, opuszczone labolatoria - taki klimat zapewniła nam autorka w tym retellingu. I ja, na co dzień czytelniczka dworskich romantasy, zakochałam się w tym klimacie - więc o czymś musi to świadczyć 😉👌
Jeśli macie ochotę na książkę, która jest powiewem świeżości, to koniecznie po nią sięgnijcie.
[patronat medialny dla Wydawnictwa Excalibur]
Lubiłyście w dzieciństwie historię o Pocahontas?
Jeśli tak, to świetnie, bo Iwona Serej napisała jej retelling w zupełnie nowej odsłonie 🤭
🌼 RETELLING POCAHONTAS - Sierra to uczennica i następczyni starej szamanki. Jej rolą jest poświęcenie się wiosce, w której mieszka - ma być ich źródłem mądrości, pomocy i łącznikiem pomiędzy obecnym światem, a resztkami upadłej...
2025-02-25
Czas na drugi tom Wojny Straconych Serc 🔥
Przed sięgnięciem po tę część długo myślałam o tym, że wiele od niej oczekuję. Pierwszy tom był wspaniały w każdym calu, więc czy według mnie drugi dorównał pierwszemu?
🗣️ NOWI BOHATEROWIE - w fantastyce uwielbiam to, że im więcej bohaterów jest w danej historii, tym robi się ciekawiej. Gdy pojawiła się zatem nowa perspektywa w tej części, ogromnie się ucieszyłam. Rozdziały o Aefe były inne, nieco chaotyczne, zagadkowe i OGROMNIE ciekawe. Za każdym razem podczas ich czytania zastanawiałam się kim tak naprawdę są ci nowi bohaterowie i jak wpłyną na główną fabułę. W mega ciekawy sposób ożywiły one lekko ciągnący się początek tego tomu 👌
🗡️ WOJNA O WŁADZĘ - w tej części najbardziej kluczowe są wątki związane z walką: o władzę, o Arę, o Threll i o własną wolność. Ciągłe bitwy i plany z tym związane stanowią sedno tej historii, ale pod naprawdę wieloma postaciami, co bardzo mi się spodobało, bo Carissa świetnie oddała wszystkie emocje bohaterów, którym wiecznie rzucała kłody pod nogi.
🗝️ ODKRYWANIE TAJEMNIC PRZESZŁOŚCI - podobało mi się też rozwinięcie postaci Nury. Nie było może tak wielkie jakbym chciała, ale ta bohaterka odsłoniła nieco więcej swoich tajemnic i uczuć, co uczyniło ją kimś więcej niż tylko byłą partnerkę Maxa. Mam nadzieję, że jej character development w trzecim tomie zmiecie mnie z planszy ✊
Co do Tisaanah i Maxa... Uwielbiam ich. Od dawna nie spotkałam takiej relacji jak ich - bez toksycznych zachowań, pełnych zrozumienia i bez ckliwych wyznań miłosnych. Carissa opisując ich uczucia do siebie, przedstawia je za pomocą czynów. Opisuje opiekuńczość i wrażliwość Maxa oraz determinację Tisaanah, by oboje zasługiwali na swój happy end - i stworzyła dzięki temu związek, który pobija większość książkowych relacji.
Może pierwszy tom podobał mi się ciut bardziej, ale i tak nie mogłam oderwać się od czytania tego 🤍
Mam tylko pewne zastrzeżenia co do zakończenia - czemu nie dostaliśmy szczęśliwego zakończenia? 😭
[współpraca reklamowa z Wydawnictwem HYPE]
Czas na drugi tom Wojny Straconych Serc 🔥
Przed sięgnięciem po tę część długo myślałam o tym, że wiele od niej oczekuję. Pierwszy tom był wspaniały w każdym calu, więc czy według mnie drugi dorównał pierwszemu?
🗣️ NOWI BOHATEROWIE - w fantastyce uwielbiam to, że im więcej bohaterów jest w danej historii, tym robi się ciekawiej. Gdy pojawiła się zatem nowa perspektywa w...
2025-01-26
Jak ja czekałam na tę premierę!
Wprost uwielbiam historię stworzoną przez Alex Aster, bo idealnie podsumowuje ona cały mój gust czytelniczy - z zapartym tchem czekałam zatem na polską premierę trzeciej części i nie zawiodłam się na niej 🔥
❤️🩹 TRÓJKĄT MIŁOSNY - najciekawszym wątkiem w tej historii jest oczywiście dylemat pomiędzy Grimem a Oro. Jestem ogromną fanką trójkątów miłosnych, więc byłam mega ciekawa, co wydarzy się w tym tomie. W pełni rozumiałam rozterki Isli i fakt, że kochała ich obu. Alex celowo stworzyła Grima i Oro tak, aby oboje mieli wady i zalety (nawet Oro nie jest do końca święty), więc ten wątek miłosny mocno wpływał na dalsze losy Isli, jak i całego świata. Wiele osób mogło być zirytowanym zachowaniem Isli, ale ja za każdym razem ją rozumiałam.
⏳ WALKA Z CZASEM - w tej częście wiele się dzieje. Momentami można nawet powiedzieć, że za dużo, bo Isla ciągle dowiaduje się czegoś nowego o swoich mocach, przeszłości bądź o swoich wrogach. Ja lubię jednak, gdy historie są czasami zagmatwane i pełne plot twistów, które burzą wcześniejszy porządek, więc jestem zachwycona tym, jak Alex poprowadziła tę historię. Podobała mi się to, że akcja ciągle parła naprzód i można było wyczuć napięcie związane z kończącym się czasem Isli.
🗡️ SZARZY MORALNIE BOHATEROWIE - w tej części przede wszystkim widać, że bohaterowie tej książki są stawiani przed wieloma trudnymi decyzjami i nie zawsze można postąpić tak, by zadowolić innych. Czasem trzeba udawać kogoś kim się nie jest, a także kłamać i oszukiwać. Isla jest zmuszona do tego od początku tego tomu, a w jej myślach szalała burza pełna wątpliwości i wyrzutów sumienia. Uwielbiam, gdy bohaterowie nie są czarno-biali i za to właśnie uwielbiam Islę, Grima i Oro ⭐
Trzeci tom absolutnie mnie nie zawiódł. Alex świetnie dalej trzyma poziom swoich książek 🔥
[współpraca reklamowa z Wydawnictwem Jaguar]
Jak ja czekałam na tę premierę!
Wprost uwielbiam historię stworzoną przez Alex Aster, bo idealnie podsumowuje ona cały mój gust czytelniczy - z zapartym tchem czekałam zatem na polską premierę trzeciej części i nie zawiodłam się na niej 🔥
❤️🩹 TRÓJKĄT MIŁOSNY - najciekawszym wątkiem w tej historii jest oczywiście dylemat pomiędzy Grimem a Oro. Jestem ogromną fanką...
2024-12-11
Macie już dość oklepanych książek fantasy/romantasy?
"Niech żyje zło" to jedna z najoryginalniejszych książek, jakie kiedykolwiek przeczytałam, przysięgam 🔥
🖤 ZŁOCZYŃCZYNI JAKO GŁÓWNA POSTAĆ - Rae jest nieuleczalnie chora i swoją młodość spędza w szpitalu. O bólu pozwala jej zapomnieć tylko jej ulubiona seria książek i postać Cesarza - władcy o szlachetnym, sprawiedliwym i niekiedy okrutnym sercu. Gdy tajemnicza kobieta pewnej nocy składa Rae propozycję "wejścia" do tamtego świata z książek, dziewczyna nie waha się zbyt długo. Problem w tym, że od razu wciela się w postać lady Raheli - kobiety, która następnego dnia ma zostać stracona przez Cesarza.
W głównej bohaterce podobało mi się to, że nie próbowała ocieplić wizerunku postaci, w którą się wcieliła. Piękność Skąpana we Krwi od zawsze była czarnym charakterem i Rae baaardzo to się podobało. Po latach bycia słabą dziewczyna nie chciała znowu stać się kimś potulnym, więc wizerunek lady Raheli był tym, czego potrzebowała. Mówiła co myślała, robiła co chciała i nie próbowała na siłę szukać sobie przyjaciół 👌
💞 TRÓJKĄT MIŁOSNY - nie mamy w tej książce typowego love triangle. Dopiero w połowie książki zorientowałam się, kto tak naprawdę kogo pociąga. Choć Rae myśli, że wie o wszystkim, co się wydarzy (bo przecież przeczytała wszystkie książki), to nie brała pod uwagę tego, że jej czyny potrafią zmienić przyszłość - a zatem i uczucia niektórych bohaterów. Wątki romantyczne były poplątane, ale naprawdę w świetny sposób 🔥
☠️ TOUCH HER AND DIE - nie spodziewałam się, że postać Klucza tak mi się spodoba. Naprawdę, myślałam, że będzie to drugoplanowa postać, ale na szczęście autorka potężnie rozwinęła jego potencjał. Chemia pomiędzy nim a Rae była wręcz namacalna i nie mogłam oderwać wzroku od czytania ich wspólnych scen.
Fabuła z jednej strony jest przewidywalna (bo Rae czytała wszystkie książki), ale z drugiej niektóre rzeczy działy się za szybko bądź za późno. Z tego powodu powstało bardzo dużo plot twistów, a część bohaterów dostała 10 minut, zamiast 5, swojego czasu antenowego 🤭
Dla mnie ta książka to absolutny, oryginalny fenomen z barwnymi postaciami, których aż chciałoby się spotkać w prawdziwym życiu.
A jeśli do czegoś miałabym się przyczepić, to do tłumaczenia niektórych dialogów. Momentami musiałam się zastanowić, co dana postać miała na myśli i myślę, że niedługo przeczytam ponownie tę książkę, ale w oryginale 😉
[współpraca reklamowa z Wydawnictwem StoryLight]
Macie już dość oklepanych książek fantasy/romantasy?
"Niech żyje zło" to jedna z najoryginalniejszych książek, jakie kiedykolwiek przeczytałam, przysięgam 🔥
🖤 ZŁOCZYŃCZYNI JAKO GŁÓWNA POSTAĆ - Rae jest nieuleczalnie chora i swoją młodość spędza w szpitalu. O bólu pozwala jej zapomnieć tylko jej ulubiona seria książek i postać Cesarza - władcy o szlachetnym, sprawiedliwym...
❓ Czytałyście sagę o złotej niewolnicy?
Jak wiecie, ta saga to moje guilty pleasure - nie jest to idealna seria, ALE posiada najlepiej napisaną przemianę głównej bohaterki ever 👌
✨ ZALETY:
- Auren nie jest bohaterką, która płacze z byle powodu albo twierdzi, że sobie nie poradzi, co baaardzo mi się podoba. Widać, że zmieniła się od pierwszego tomu i bierze sprawy w swoje ręce. Nie czeka, aż uratuje ją Slade czy ktokolwiek inny. Jest skora do współpracy i do walki 👌
- nie spodziewałam się tak wielu rozdziałów o Malinei w tej części. Z początku nie przypadły mi do gustu, ale w porównaniu z perspektywą Auren tutaj akcja toczyła się szybciej i ciekawiej. Malinea też przechodzi przemianę wewnętrzną i choć nie jest to moja ulubiona bohaterka, to całkiem miło obserwowało się jej poczynania.
- Slade w trybie "revenge" jest nie do zatrzymania - jeśli lubicie facetów, którzy dla partnerki wywrócą świat do góry nogami, to będziecie zadowolone nim w tym tomie 🔥
- PLOT TWIST NA KOŃCU JEST ŚWIETNY! Totalnie się go nie spodziewałam (a mnie ciężko zaskoczyć) i sprawił, że akcja stała się 35839 razy ciekawsza 🔥
☠️ WADY:
- po intensywnym poprzednim tomie, pierwsze 150 stron "Gold" trochę mi się ciągnęło. Miałam wrażenie, że akcja stoi w miejscu i choć byłam ogromnie podekscytowana tą premierą, to mój zapał szybko opadł...
- wątek romantyczny Malinei był ciekawy, ale do pewnego momentu 😂 autorka pod koniec książki za bardzo poleciała z cringowymi tekstami i zrobiła z amanta Malinei zaborczego typa 🙈
[współpraca] x Wydawnictwo YOU&YA
❓ Czytałyście sagę o złotej niewolnicy?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak wiecie, ta saga to moje guilty pleasure - nie jest to idealna seria, ALE posiada najlepiej napisaną przemianę głównej bohaterki ever 👌
✨ ZALETY:
- Auren nie jest bohaterką, która płacze z byle powodu albo twierdzi, że sobie nie poradzi, co baaardzo mi się podoba. Widać, że zmieniła się od pierwszego tomu i bierze sprawy w swoje...