rozwiń zwiń
HomoViator

Profil użytkownika: HomoViator

Nie podano miasta Nie podano
Status Czytelnik
Aktywność 6 dni temu
120
Książek na półce
przeczytane
248
Książek
w biblioteczce
91
Opinii
374
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Nie podano
Dodane| 4 książki
Ten użytkownik nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach:

Post anarchizm, w zderzeniu z korporacjonizmem.

Przez lata fascynowałem się historiami wielkich marek, prowadzonych przez przebojowych liderów przemysłowych zaczynając od Lalki czy Nędzników z głównymi bohaterami, którzy za pomocą myśli przemysłowej podnosili licznych nędzników do poziomu, szczęśliwej klasy średniej, w czasach od romantyzmu po realizm. Po współczesne biografie twórców Googla lub Elona Muska. Które w tak samo gloryfikujący sposób opisywały nietuzinkowość tych postaci i ich zawziętość w dążeniu do zdobycia pozycji lidera na rynku.

A dziś pisząc tę recenzję z post punkowym rockiem na słuchawkach i post anarchicznym nastawieniem, zaczytywałem się w Republikę Samsunga, która tym się różni od Lalki czy biografii Elona, że nie romantyzuje opisem z obrazem przemysłu, jako drogi ku lepszej przyszłości. Tylko pieszcząc mój świeży anarchizm, opisuje Samsunga niczym quasi religijną sektę, która ma większy wpływ na państwo koreańskie niż Państwo na firmę. A jednocześnie ukazuje Samsunga, jako środowisko pracy sprzyjające wypaleniu, ciągle dążące do ideału, idące drogami na skróty, wraz z raz po raz wypuszczanymi wybuchającymi telefonami i tuszowaniem przez firmę, skutków zbyt wygórowanych oczekiwań, wobec podwykonawców, wiążącym się z ciągłymi nadgodzinami i wyścigiem szczurów za wszelką cenę, kosztem tego tempa pracy, są liczne niedopracowania. W ich produktach, na siłę wyznaczających nowe trendy, by przewyższyć konkurencję, w celu zdobycia większego kawałka tortu w rynku.

Pokazuje to również wielką siłę koncepcji Państwa Rozwojowego, tak popularną w Azji, a jednocześnie wykazując, krótkowzroczność polityki Państwa Rozwojowego i katastrofalnych skutków dla państw, które porzucając zdrowy rozwój przemysłu, samodzielnie wpływając na różne gałęzie przemysłu przez dotacje i zniżki, nadając komparatywną przewagę takim molochom jak Samsung, czy Huawei, tylko do momentu, aż to zabójcze tempo rozwojowe samo nie zacznie się potykać o własne nogi, w wyścigu, już bardziej z samym sobą niż z konkurencją. (Zachęcam do samodzielnego sprawdzenia znaczenia terminu państwa rozwojowego, specyficznego dla państw azjatyckich).

Ta książka była dla mnie miłą odmianą, będąc krytykiem przemysłowego lidera, idąc pod prąd z typowym głosem książek w tej tematyce, biografii biznesowych, zachwalających przemysłowych gigantów z ignorowaniem ich licznych wad. Ta książka ma ode mnie okejkę, za swój odświeżający dla odmiany soft-anarchizm.

Post anarchizm, w zderzeniu z korporacjonizmem.

Przez lata fascynowałem się historiami wielkich marek, prowadzonych przez przebojowych liderów przemysłowych zaczynając od Lalki czy Nędzników z głównymi bohaterami, którzy za pomocą myśli przemysłowej podnosili licznych nędzników do poziomu, szczęśliwej klasy średniej, w czasach od romantyzmu po realizm. Po współczesne...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Każdy, kto starał się coś napisać, zderzał się niejednokrotnie z brakiem weny, a ci, co nie narzekają na brak weny, stawiają sobie za cel pisać o czymś, jakby było to czymś, jakby testując, czy są w stanie wlać rąbek swej duszy pisarskiej w najmniej porywającą historię zgubionego buta. Sam próbując swoich sił w pisaniu, zastanawiałem się nad projektem napisana historii, bez historii, ale z duszą, opisując najprozaiczniejsze wydarzenia językiem podniosłym i powikłanym, jak gdybym rywalizował z Szekspirem. Czytając widnokrąg, szybko zrozumiałem, że myśliwskiemu w tej historii chodziło o to samo, bo kto na zdrowy rozsądek poświęci 50-stron swojego opowiadania na pisanie o szukaniu zgubionego buta do pary lub będzie pisać rozdział o dociekaniach, kto wybił oko psu na powojennej polskiej wsi. Moim zdaniem jedynym pretekstem tej przewrotnej fabuły jest próba autora w nadaniu duszy prozaicznym wydarzeniom.

To trochę eksperyment, trochę wyzwanie, trochę sztuka: ta prawdziwa sztuka, gdzie nieistotna jest idea schowana za obrazem dzieła (lub w tym przypadku narracja), ale sam talent, kunszt i pietyzm autora. Równie dobrze myśliwski mógłby wybrać za temat pójście na zakupy, a celem byłoby tak samo nadanie temu bezbarwnemu wydarzeniu duszy autora, za pomocą licznych powtórzeń, paraboli i cennych dialogów, przepełnionych wiejskimi mądrościami, tak by wydarzenie będące pretekstem historii, zeszło na boczny plan, a to, co wartościowe, czyli warsztat pisarski myśliwskiego, uwypuklił się.

Czy to się udało myśliwskiemu? Jak najbardziej, jednak po licznych negatywnych recenzjach tej książki skupionych bardziej na akcji książki, a nie samym warsztacie, mogę wnosić, że nie do końca. Niektórzy nie zrozumieli celu autora, inni nieskupieni na wydarzeniach a samej formie narracji, unosili się nad pięknymi opisami pól, nie sięgając do historii opowiadania.

A ja stoję w rozkroku, bo z jednej strony szanuję ten eksperyment pisarski, z drugiej strony uważam, że nie udał się w 100%, bo akcenty literackie nie są rozłożone równomiernie. W jednych opowieściach nużą powtórzenia i na siłę rozwleczone opisy w innych urzekają mnie szczególnie, cenne dialogi i opisy rustykalnej filozofii. Jak pytanie Piotrusia swojej matki. Po co są święci? Gdzie matka długo myśli, nie znajdując odpowiedniej odpowiedzi na to pytanie. By potem po chłopsku wytłumaczyć synowi, że choć Bóg jest wszechmocny, to wszystkim nie może się zajmować, są przecież drzewa, rośliny, zwierzęta, krzaczki, trawki i komary i nawet dla samego Boga jest tego za dużo, więc są potrzebni święci, by każdy z nich był odpowiedzialny za jakiś mały element stworzenia, tak jak święty Antoni, do którego mieli się modlić w intencji zgubionego buta.

A więc tak, można nadać duszę szukaniu buta i wyłowić w tej historii jakieś unikalne prawdy pochylając się z czułością nad chłopskim pojmowaniem świata. Jednak nie każdy rozdział jestem w stanie opisać w tak kwiecistych słowach jak ten o bucie.

Każdy, kto starał się coś napisać, zderzał się niejednokrotnie z brakiem weny, a ci, co nie narzekają na brak weny, stawiają sobie za cel pisać o czymś, jakby było to czymś, jakby testując, czy są w stanie wlać rąbek swej duszy pisarskiej w najmniej porywającą historię zgubionego buta. Sam próbując swoich sił w pisaniu, zastanawiałem się nad projektem napisana historii, bez...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Świetny poradnik z dziedziny samorozwoju, o podtytule “nie daj się lenistwu”, które to lenistwo, dotyczy nas wszystkich. Za to fatalny poradnik psychologiczny, bo tak ogólnikowy, że nie byłem w stanie znaleźć choć jednej opinii na temat tej książki, która by nie opisywała tej książki inaczej niż w stylu: “hej, przecież też tak mam…”. Więc uspokajać, nie, nie masz ADHD. O ile jedynym powodem posiadania jego, jest oparcie diagnozy na symptomach z tej książki.

Czytając tę publikację, miałem ciągłe nieodparte wrażenie, że książka jest pisana jak horoskop, czyli każdy, kto po nią sięgnie ma sobie pomyśleć - Hej też tak mam.

Sam obraz zaburzenia na pierwszych stronach jest klarownie przedstawiany jako faktycznie istniejące zaburzenie, niedorozwinięcia kory przedczołowej, z którego wynikają liczne zaburzenia w funkcjonowaniu osób dotkniętych tym zaburzeniem. I na tym kończy się cała merytoryka książki, bo reszta to po prostu zarzucanie czytelnika milionem w większości dość trywialnych dolegliwości, które praktycznie każdy w większym czy mniejszym stopniu jest w stanie u siebie wskazać. I tutaj mam pytanie, bo jeśli 80% czytelników może sobie pomyśleć -hej też tak mam. To czy, to oznacza, że 80% czytelników urodziło się z nierozwiniętą korą przedczołową? Czy może sama metoda diagnostyczna w postaci listy symptomów jest tak ogólnikowo napisana, że nie jest dobrym kryterium do oceny posiadania ADHD?

A więc jakie są fakty na temat ADHD? Jak pomóc sobie zdiagnozować to zaburzenie? Jak nie mylić rozwoju osobistego z ADHD?

Po pierwsze, fakty. Fakty są takie, że ADHD istnieje. Faktem jest też nadużywanie klasyfikowania tak każdego pacjenta w stanach i przypisywanie każdemu leniwemu studentowi od Stanford, Los Angeles po Corney University w Nowym Yorku cudownej tabletki Adderall. Ten zepsuty system diagnostyczny, który medykalizuje normalne problemy i tworzy z lenistwa biznes to typowy problem amerykańskiej psychiatrii. Prawda jest taka, że osoby faktycznie potrzebujące pomocy z zaburzeniem ADHD stanowią promil w populacji biorących leki na to zaburzenie i tak naprawdę decyzja o terapii pod kątem ADHD lub farmakoterapii powinna być podjęta nie poprzez wywiad z amerykańską terapeutką. Tylko przez rzetelny test w standardach europejskich, których ceny zaczynają się od 1000 do kilku tysięcy, więc jeśli podejrzewasz u siebie ADHD, zastanów się, czy problem jest wart wydania 2k tylko po to, by rozwiać wątpliwości co do diagnozy, a potem zaczyna się farmakoterapia. Którą każdy rzetelny psychiatra powinien odradzać, jako pierwszą metodę leczenia lub Biofeedback, jako druga opcja, którego terapia 3-4 miesięczna to koszt 10-15 k także czy warto? Niespecjalnie. A w szczególności nie warto zaczynać swojej diagnozy od studiowania tej słabej książki, i wyciągania na jej postawie zbyt daleko idących wniosków.


Uff.. Tęskniłem, za tego typu recenzjami. Wszystko, co staram się, by było w moich recenzjach, w niej się znalazło: od silnych emocji (wzburzenia), po garść technicznych ciekawostek, i wszystko napisane w patetycznym duchu wyższości światopoglądowej. Burzy, bawi, uczy. Oby było więcej takich recenzji jak ta, u mnie .


“The problem is I could never find a better way” - The Hellp

Świetny poradnik z dziedziny samorozwoju, o podtytule “nie daj się lenistwu”, które to lenistwo, dotyczy nas wszystkich. Za to fatalny poradnik psychologiczny, bo tak ogólnikowy, że nie byłem w stanie znaleźć choć jednej opinii na temat tej książki, która by nie opisywała tej książki inaczej niż w stylu: “hej, przecież też tak mam…”. Więc uspokajać, nie, nie masz ADHD. O...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika HomoViator

z ostatnich 3 m-cy
2026-03-17 20:12:25
HomoViator skorzystał z Czytomierza
Łóżko
29 min.
225 %
Przeczytane 1118 z 496 str.
Zrozumieć transformację energetyczną
Średnia ocena:
8.5 / 10
67 ocen
2026-03-11 17:34:21
HomoViator skorzystał z Czytomierza
Kanapa/fotel
1 min.
100 %
HomoViator
2026-03-08 09:23:49
HomoViator ocenił książkę Żyć lepiej. O rozwoju osobistym na
5 / 10
2026-03-08 09:23:49
HomoViator ocenił książkę Żyć lepiej. O rozwoju osobistym na
5 / 10
Żyć lepiej. O rozwoju osobistym Ewa Woydyłło
Średnia ocena:
6.6 / 10
305 ocen
2026-03-08 09:23:30
HomoViator skorzystał z Czytomierza
Łóżko
26 min.
100 %
Żyć lepiej. O rozwoju osobistym
Średnia ocena:
6.6 / 10
305 ocen
HomoViator
2026-03-03 17:17:28
2026-03-03 17:17:28
Więźniowie geografii. Nowe wyzwania Tim Marshall
Średnia ocena:
7.6 / 10
2829 ocen
HomoViator
2026-02-12 18:23:41
2026-02-12 18:23:41
2026-02-12 18:18:50
HomoViator skorzystał z Czytomierza
Kanapa/fotel
1 min.
100 %
HomoViator
2026-02-09 02:19:11
HomoViator ocenił książkę Oko w piramidzie na
5 / 10
2026-02-09 02:19:11
HomoViator ocenił książkę Oko w piramidzie na
5 / 10
Oko w piramidzie Robert SheaRobert Anton Wilson
Cykl: Illuminatus! (tom 1)
Seria: Kameleon
Średnia ocena:
7.3 / 10
136 ocen

ulubieni autorzy [4]

Jacques Maritain
Ocena książek:
7,7 / 10
14 książek
0 cykli
Pisze książki z:
12 fanów
św. Augustyn z Hippony
Ocena książek:
7,4 / 10
70 książek
1 cykl
Pisze książki z:
84 fanów
Bogdan Góralczyk
Ocena książek:
7,7 / 10
24 książki
1 cykl
58 fanów

Ulubione

Damian Leszczyński Puste naczynia. Studia z filozofii współczesnej Zobacz więcej
Daniel C. Dennett Autobiografia. Daniel C. Dennett Zobacz więcej
Daniel C. Dennett Autobiografia. Daniel C. Dennett Zobacz więcej
Daniel C. Dennett Świadomość Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
120
książek
Średnio w roku
przeczytane
12
książek
Opinie były
pomocne
374
razy
W sumie
wystawione
115
ocen ze średnią 7,4

Spędzone
na czytaniu
644
godziny
Dziennie poświęcane
na czytanie
13
minut
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
4
książek [+ Dodaj]