Oko w piramidzie

314 str. 5 godz. 14 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Illuminatus! (tom 1)
- Seria:
- Kameleon
- Tytuł oryginału:
- The Eye in the Pyramid
- Data wydania:
- 1994-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1994-01-01
- Liczba stron:
- 314
- Czas czytania
- 5 godz. 14 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8371200110
- Tłumacz:
- Katarzyna Karłowska
Powieść ukazała się u schyłku epoki hippisów, okresu bardzo znaczącego w najnowszych dziejach cywilizacji zachodniej. Pod wieloma względami stała się zwieńczeniem i podsumowaniem lat, w których problem wolności, prawdy, miłości zyskał nowy, nie znany wcześniej wyraz. Pierwsze polskie wydanie w 1994 roku.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Oko w piramidzie w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Oko w piramidzie
Poznaj innych czytelników
548 użytkowników ma tytuł Oko w piramidzie na półkach głównych- Chcę przeczytać 353
- Przeczytane 186
- Teraz czytam 9
- Posiadam 65
- Ulubione 13
- Chcę w prezencie 5
- Do kupienia 3
- Fantastyka 2
- 2018 2
- Fantasy 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Oko w piramidzie
Rzadko czytam belerystyke ale z racji bycia fanem Roberta Anotona Wilsona i wszystkich jego książek biograficzno-filozoficzno-ezoterycznych postanowiłem sięgnąć po jego trylogie Illuminatus, którą czesto wspomina w innych swoich pozycjach. Specjalne podziękowania dla żony która z okazji świąt zdobyła dla mnie całą trylogię, co nie jest już takie proste bo w necie na rynku wtórnym wisi dosłownie po kilka egzemplarzy.
Jak wspomniałem "oko w piramidzie" jest pierwszą częścią większej trylogii. Gdybym miał opisać ją jedynym słowem byloby to bez wątpienia: chaos. Gdybym miał dwoma napisałbym: totalny chaos. Widać od razu że autorytetem literackim autora (autorów?) był James Joyce. Ksiażka napisana jest w sposób całkowicie asynchroniczny, posiada kilku jak nie kilkunastu głównych bohaterów (w tym jeden z nich jest delfinem),dzieje się w kilkunastu różnych miejscach (w tym na Atlantydzie),opisywane wydarzenia mają miejsce na przestrzeni 1000 lat a narracja przeskakuje często z pierwszej na trzecioosobową. Na plus to, że chociaż tutaj mamy wyraźnie zarysowaną główną oś fabularną czyli starcie między mitycznymi Illuminatami, którzy dążą do przejęcia władzy nad światem a zakonem Dyskordian który ma za zadanie ich powstrzymać. Nie są to oczywiście jedyne grupy występujące w książce, tutaj jest absolutnie wszystko: wspomniani wyżej iluminaci, masoni, księża, sataniniści, anarchiści, kapitaliści, narkomani, przestępcy, protestujący studenci, poeci, płatni zabójcy i morświny.
Bardzo ciekawym zabiegiem w tym całym literackim sosie jest całkowite wymieszanie autentycznych faktów historycznych (zamach na Kennedy'ego, powstanie niektorych grup, wydarzenia z USA, osoby historyczne) z totalnie odjechanymi teoriami spiskowymi wymyślonymi przez autorów. Przez całą książke nie idzie się połapać bez sprawdzania która część jest prawdziwa a która nie (w myśl zasady "wszystko jest prawdziwe, nic nie jest prawdziwe"
Mimo że po pierwszych stronach spodziewałem się że będzie to niesamowita mordęga, ale książka wciąga i łyknąłem całość w 3 wieczory. Z chęcią sięgne po nastepną częśc, ktora już na mnie czeka
Rzadko czytam belerystyke ale z racji bycia fanem Roberta Anotona Wilsona i wszystkich jego książek biograficzno-filozoficzno-ezoterycznych postanowiłem sięgnąć po jego trylogie Illuminatus, którą czesto wspomina w innych swoich pozycjach. Specjalne podziękowania dla żony która z okazji świąt zdobyła dla mnie całą trylogię, co nie jest już takie proste bo w necie na rynku...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTotalna jazda bez trzymanki. Uśmialam się, bo tona absurdów była powalająca. Super zabawa
Totalna jazda bez trzymanki. Uśmialam się, bo tona absurdów była powalająca. Super zabawa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPróbowałem ale nie dałem rady. Akcja toczy się bez ładu i składu, skacze z jednego wątku w drugi, jakby kilka historii nawzajem się przenikały. Czy ta książka została kultową powieścią hippisów dlatego ze względu na styl? Zapewne tak. Na pewno jest ciekawa i chętnie bym ją przeczytał ale sposób w jaki została napisana mnie odrzuca, więc dam sobie z nią spokój.
Próbowałem ale nie dałem rady. Akcja toczy się bez ładu i składu, skacze z jednego wątku w drugi, jakby kilka historii nawzajem się przenikały. Czy ta książka została kultową powieścią hippisów dlatego ze względu na styl? Zapewne tak. Na pewno jest ciekawa i chętnie bym ją przeczytał ale sposób w jaki została napisana mnie odrzuca, więc dam sobie z nią spokój.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawdopodobnie najlepsza/najgorsza książka świata. Prawdopodobnie żyjemy w fikcji wykreowanej przez autorów( a James Joyce ze swoim strumieniem świadomość to pikuś). Wszystkie spiski,tajne bractwa to prawda,he,he,jesteśmy oszukiwani,he,he,politycy to...he,he...No i mamy tu Templariuszy, Iluminatow,gangsterów, nazistów, ćpunów i wykolejeńców, sama śmietana. Chyba muszę zażyć tabletki. Heil Discordia! Czy na sali jest lekarz?
Prawdopodobnie najlepsza/najgorsza książka świata. Prawdopodobnie żyjemy w fikcji wykreowanej przez autorów( a James Joyce ze swoim strumieniem świadomość to pikuś). Wszystkie spiski,tajne bractwa to prawda,he,he,jesteśmy oszukiwani,he,he,politycy to...he,he...No i mamy tu Templariuszy, Iluminatow,gangsterów, nazistów, ćpunów i wykolejeńców, sama śmietana. Chyba muszę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocno w Dickowskim stylu, ale podszyta masą nadinterpretacji, iluminatami, spiskami, strumień świadomości, weird fiction, Atlantyda, Thule... reread będzie potrzebny :)
Mocno w Dickowskim stylu, ale podszyta masą nadinterpretacji, iluminatami, spiskami, strumień świadomości, weird fiction, Atlantyda, Thule... reread będzie potrzebny :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo najszczerszych chęci, nadal nie rozumiem kim są ci iluminaci i czego chcą. Jakieś 70% książki to postacie tłumaczące innym postaciom historię iluminatów, atlantydy, świętą matematykę i strukturę wszechświata. Z potoku słów można wyłowić najbardziej randomowe ciekawostki (niektóre nawet prawdziwe),ale nadal nie wiem o co tym illuminatom chodzi. Fnord!
Mimo najszczerszych chęci, nadal nie rozumiem kim są ci iluminaci i czego chcą. Jakieś 70% książki to postacie tłumaczące innym postaciom historię iluminatów, atlantydy, świętą matematykę i strukturę wszechświata. Z potoku słów można wyłowić najbardziej randomowe ciekawostki (niektóre nawet prawdziwe),ale nadal nie wiem o co tym illuminatom chodzi. Fnord!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKaja Godek na czele protestu domagającego się zaprzestania immanentyzacji eschatonu. Grzegorz Braun domagający się wycofania polskich sił zbrojnych z Fernando Fo., a żeby to stało się możliwe, uprzedniego ich tam umieszczenia. Justyna Socha protestująca przeciwko zakulisowym machinacjom Illuminatów Bawarskich. Pewien prezydent, który w ustach doświadczonej prostytutki i tak dalej, i tak dalej. Myślałem sobie, o ile śmieszniej by wyglądał ten nasz kraj, gdyby ci wszyscy oblubieńcy ostateczności czerpali swoją siłę z takich książek jak "oko w piramidzie", zamiast miejsc kultu i kanałów na jutubie. "You need to dream a little bigger" mówi Tom Hardy i tutaj się rozumiemy. Czym jest ta książka? To jeden z najdłuższych żartów jakie czytałem, ale żart opowiadany z kamienną twarzą, po którym zapada długa chwila milczenia i dopiero wtedy odzywają się pojedyncze nerwowe śmiechy z sali i równie szybko zamierają. To jest czyste ksiązkowe szaleństwo, za nic sobie mające jakieś przestrzenne i chronologiczne jedności, która jedzie okrakiem na transcendencji, wymachując kielnią i fartuszkiem, wspinając się na piramidę o pięciu bokach (pięć! pięć!) nad którą wisi wszechwiedzące oko, nurkuje w głębiny morskie szukając atlantydy, współżyjąc często i przypadkowo. Zen, seks, illuminaci, numerologia, sataniści, dyskordianie, mówiące delfiny, wszystko to wrzucone do tygla i zamieszane, niby jest jakaś fabuła, ale przechodzimy przez nią jak Dillinger przez mury więzienia. Miałem jakieś fragmenty ponotowane, ale boję się ją otwierać ponownie, kwasowy chaos, martwy JFK i seks tantryczny. Na własne ryzyko, jakby dragi weszły za lekko. Mam drugą część i się zastanawiam co z nią zrobić. Może przeczytać? Może.
Kaja Godek na czele protestu domagającego się zaprzestania immanentyzacji eschatonu. Grzegorz Braun domagający się wycofania polskich sił zbrojnych z Fernando Fo., a żeby to stało się możliwe, uprzedniego ich tam umieszczenia. Justyna Socha protestująca przeciwko zakulisowym machinacjom Illuminatów Bawarskich. Pewien prezydent, który w ustach doświadczonej prostytutki i tak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie kiepska pozycja. Chaotyczna i naciągana. Nie przebrnęłam przez nią nawet do połowy 🥶
Jak dla mnie kiepska pozycja. Chaotyczna i naciągana. Nie przebrnęłam przez nią nawet do połowy 🥶
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻe też nie da się dać więcej gwiazdek...
Że też nie da się dać więcej gwiazdek...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNic nie istnieje, albo też wszystko istnieje
Czego w tej powieści nie było? Jeden z największych literackich miszmaszy jakie można przeczytać. Czytelnik bombardowany jest wielkimi konspiracjami, zabójstwem Kennedy’ego, seksem, magią, teoriami spiskowymi, Atlantydą, mówiącym morświnem, niezwykłymi osiągnięciami naukowymi, a także wątkiem miłosnym, kryminalnym oraz fantastycznym. Każdy czytelnik będzie próbował jakoś nadać sens całej fabule, sprecyzować schemat powieści. Być może w pewnym momencie jest to wykonalne, lecz w gruncie niepotrzebne, gdyż w całości powieści panuje taki nieład, że nie na darmo stwierdzę, iż jest to jedna z najbardziej chaotycznych książek na literackim firmamencie.
O czym jest książka? No cóż, prościej chyba napisać, o czym nie jest. Oparta na prostej zasadzie - świat rządzony jest mianowicie przez dwie, wzajemnie zwalczające się tajemne organizacje. Jedna to reprezentujący porządek, kontrolę, państwo, religię, patriarchat itd. itp. - Iluminaci, druga to Dyskordianie - ezoterroryści i partyzanci Chaos, agenci odpowiadający za wszystko co przyjemne, zakazane, wywrotowe i uwalniające jednocześnie. Wokół tego rdzenia krąży akcja, która praktycznie obejmuje swoim spektrum ładne kilkanaście tysięcy lat (no w końcu sporo jest tu o Atlantydzie i Chrystusie),większość najważniejszych amerykańskich teorii spiskowych, oraz wymyślonych przez ludzkość systemów filozoficznych.
Drodzy współczytelnicy, z dużą dozą pewności zapewniam, że nie każdy dotrwa do końca powieści. Sam autor recenzji miał chwile słabości związane z porzuceniem powieści, lecz zasada dokończania każdej rozpoczętej książki wygrała. Powód tych słabości jest dosyć prosty - chaos. Raczej można powiedzieć przeogromny chaos. Brak chronologii, przemieszczanie w czasie, mieszanie przeszłości teraźniejszości oraz wspomnień, multum postaci, przerywanie wątków, wprowadzanie w ogóle nie związanych z akcją zdarzeń itd. Dodatkowo cały ten nieład przesycony jest ładunkiem informacji faktograficznych, z których część jest prawdziwa, a część zmyślona, aby tym łatwiej zaskoczyć czytelnika. Czytelnik nigdy nie jest pewien, czy czytana właśnie informacja jest prawdziwa, a sprawdzenie ich wszystkich byłoby niemożliwe. Wszak po pierwszych stu piekielno-chaotycznych stronach fabuła staje się nie co chronologiczna, czytelnik zaczyna orientować się w fabule, lecz chaos nadal jest dominującą formą powieści.
Obszar, po którym porusza się powieść jest imponujący. Jednakże można wyróżnić główny wątek, czyli teorie spiskowe oraz walka dwóch tajemnych organizacji – Iluminatów oraz Dyskordian (naprawdę istnieją). Cóż, czytelnik dowie się wiele, ale zgodnie z myślą powieści nie wiadomo co jest prawdą , a co kłamstwem. Również schemat wątkowy jest nietypowy. Zaczynamy od wątku kryminalnego, przechodzimy do spiskowego, potem zahaczamy o wątek miłosny, a nawet fantastyczny (podróż do Atlantydy, mówiące morświny),skończywszy na walce dwóch tajemnych organizacji. Oczywiście powieść posiada otwarte zakończenie, ponieważ jest to pierwszy tom trylogii. Taką rzeczą oprócz chaosu dominującą w powieści jest humor. Całość tryska niezwykłym, czasem wyrafinowanym, a czasem rubasznym humorem. Być może na trudność w odbiorze wpływa dodatkowo stylizowanie niektórych fragmentów powieści na tzw. strumień myśli. Troszkę tak żartobliwie. Po przeczytaniu powieści nasuwa się jedna myśl – co autorzy brali gdy to pisali.
Cóż, drodzy współczytelnicy, drobna rada, nie silcie się na zrozumienie powieści (owszem możecie, ale po co). Dajcie się porwać szalonej fabule i spróbujcie dotrwać do końca, a jak wam się nie uda to nie wstyd. Powieść jest bardzo trudna w odbiorze, a zgodnie z zasadą dyskordian – nic w tej powieści nie istnieje, a zarazem wszystko.
Nic nie istnieje, albo też wszystko istnieje
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzego w tej powieści nie było? Jeden z największych literackich miszmaszy jakie można przeczytać. Czytelnik bombardowany jest wielkimi konspiracjami, zabójstwem Kennedy’ego, seksem, magią, teoriami spiskowymi, Atlantydą, mówiącym morświnem, niezwykłymi osiągnięciami naukowymi, a także wątkiem miłosnym, kryminalnym oraz...