Krew nie woda

19.12.2017
Okładka książki Krew Bartosz Szczygielski
Średnia ocen:
6,9 / 10
424 ocen
Czytelnicy: 1067 Opinie: 80

Bartosz Szczygielski zadebiutował udaną „Aortą” - kryminałem miejskim, w którym na nowo odczytał motywy spod znaku noir. Powieść o komisarzu Gabrielu Bysiu i pruszkowskiej mafii okazała się nie lada sensacją na rynku wydawniczym i zebrała całkiem sporo pozytywnych opinii. Sam autor wysoko podniósł sobie poprzeczkę, a finał, który zgotował bohaterom swojego debiutu, zaostrzył apetyt na więcej. I oto jest drugi tom serii z Bysiem, czyli „Krew”. Czy nowa książka dorównuje debiutowi i czy pisarz poradził sobie z syndromem drugiej powieści? W mojej ocenie jak najbardziej, choć nie ukrywam, że trochę też mnie zaskoczył.

Po dramatycznych wydarzeniach opisanych w „Aorcie” Gabriel Byś zostaje skierowany na przymusowe badania psychiatryczne i tym samym ląduje w kolejnym mocno rozpoznawalnym miejscu – w Tworkach. Zamiast jednak spokojnie dochodzić do siebie, Gabriel trafia na makabryczne znalezisko. I choć szok mija, to przed bohaterem powieści cały szereg wydarzeń, które utrudnią mu powrót do równowagi psychicznej. Nie da się ukryć, że miejscu takim, jak Tworki, zdecydowanie nie będzie mu łatwo. Równolegle z wydarzeniami związanymi z Bysiem, czytelnik poznaje dalsze losy pruszkowskiej prostytutki Kaśki Sokół. Bohaterka znana z „Aorty” nadal robi wszystko, aby uwolnić się spod kurateli Andrzeja Dziergi - szefa lokalnych struktur mafijnych. Tylko kwestią czasu jest, kiedy dwa ciągi fabularne połączą się w jedną całość, zostawiając czytelnika w niemałym zaskoczeniu po finale drugiego tomu.

„Krew” mogła być podobna do „Aorty”, bowiem autor miał, sprawdzony już w pierwszej części, pomysł na fabułę. A jednak Bartosz Szczygielski wybrał inną drogę. Bo choć kompozycyjnie fabuła „Krwi” jest zbieżna z debiutem, to jednak zmienił się klimat historii i przesunął punkt ciężkości. Nadal charakterystycznym chwytem jest przejście między scenami, które łączy pomost oparty na grze słów, co daje wrażenie szybkiego montażu filmowego. Autor narzuca więc czytelnikowi pewne tempo i dynamizuje opowieść, choć warto zauważyć, że „Krew” ma dwie prędkości. Część poświęcona Gabrielowi Bysiowi jest wolniejsza, fragmenty związane z Kaśką Sokół - zdecydowanie przyspieszają. Przeniesienie akcji do szpitala psychiatrycznego pozwoliło autorowi zmienić klimat opowieści. Wydarzenia, w których uczestniczy zawieszony w czynnościach komisarz, chwilami wydają się aż nierealne i ani bohater, ani tym bardziej czytelnicy nie mogą mieć pewności, czy to, co dzieje się w Tworkach to prawda, czy produkt nafaszerowanego lekami umysłu. Zamknięta, chwilami wręcz klaustrofobiczna przestrzeń szpitala sprawia, że czytelnik czuje się tak, jakby to on sam był jednym z pacjentów. Całe szczęście, że Gabriel ma wsparcie w osobie sierżant Moniki Ruszki, bo bez niej chyba byłoby mu jeszcze trudniej. Pobyt w szpitalu pozwala zebrać myśli i przeanalizować wydarzenia, w których Byś uczestniczył. Trudno nie odnieść wrażenia, że policjant jest cieniem samego siebie, ale mam nadzieję, że weźmie się w garść - ma jeszcze sporo spraw do wyjaśnienia.

Nie tylko zmienia się klimat „Krwi”, ale w mojej ocenie także punkt ciężkości przesuwa się w stronę Kaśki Sokół. To, co dzieje się wokół tej bohaterki sprawia, że przez całą lekturę powieści mocno trzyma się kciuki - zarówno za nią samą, jak i za powodzenie jej planów. Jednak to, co Bartosz Szczygielski zgotował swoim bohaterom, w tym Kaśce, sprawia, że oczy otwierają się szeroko ze zdziwienia. Nie zmienia to mojego osądu, że to właśnie wątek pruszkowskiej prostytutki dominuje w drugiej odsłonie cyklu i rzuca nowe światło na jej przeszłość. I niezwykle mało mówi o przyszłości.

„Krew” przypadnie do gustu czytelnikom, którzy w powieści kryminalnej szukają nowych wrażeń i oczekują elementu zaskoczenia. Motywy noir autor odczytuje na nowo, bawiąc się konwencją powieści gatunkowej. Jest zabawnie, ale trochę inaczej niż w debiucie, bo to humor bardziej wisielczy. Dosadność językową z „Aorty” Bartosz Szczygielski zamienił na dosłowność opisów razów zadawanych bohaterom. Jest mocno, aż boli, naturalistycznie i bez ogródek. To także element czarnego humoru powieści, którą charakteryzuje niejednoznaczna fabuła, pokręcone losy bohaterów i mroczniejszy klimat opowieści. Drastyczne sceny (może nie dominują w narracji, ale jak już są, to ...) w moim odczuciu stanowią ukłon w stronę popularnych pulp fiction, do których pisarz (tak mi się zdaje) dyskretnie puszcza oczko. Zmiana tonu trochę mnie zaskoczyła i potrzebowałem czasu, aby się z nią oswoić, ale ostatecznie autor mnie przekonał, bowiem finał „Krwi” sugeruje, że dopiero będzie się działo. Niecierpliwie czekam na trzeci tom. I obawiam się, że autor nie będzie łaskawy ani dla swoich bohaterów, ani dla czytelników.

Tomasz Radochański

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
zgłoś błąd