rozwiń zwiń

Żywychupadanie

Okładka książki Żywychupadanie
Bogdan Frymorgen Wydawnictwo: Austeria literatura piękna
130 str. 2 godz. 10 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2025-01-28
Data 1. wyd. pol.:
2025-01-28
Liczba stron:
130
Czas czytania
2 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378666141
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Żywychupadanie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Żywychupadanie

Średnia ocen
7,8 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1847
267

Na półkach: , , ,

Biblioteczne labirynty to przestrzenie, w których czuję się pewnie, jak podróżnik z magicznym kompasem. Tym razem szukałam książki nieoczywistej, pozwoliłam aby to ona mnie znalazła.

Zaiskrzył tytuł - „Żywychupadanie”, który natychmiast otworzył mi moje poetyckie szufladki. I ta niepokojąca okładka, poza schematami, graficznie mroczna i niepokorna, bliska książkom poetyckim. Pierwsze zdania zagrały mocno w wyobraźni. Chciałam usłyszeć tę historię i nawet nie zdawałam sobie sprawy, że będą ją czytać na głos, powtarzać fragmenty, aby jeszcze mocniej wejść w stylistykę Bogdana Frymorgena. A jest to autor, który dla mnie osobiście jest odkryciem. Nietypowa wrażliwość, tak bardzo plastyczny i pełen metafor typ narracji, sensualna opowieść - to po prostu zachwyca czytelnika, łapie jego uwagę i sprawia, że kompas czytelniczy podąża za kierunkiem historii Frymorgena.

„Żywychupadanie” to przewrotna historia o staruszku Teofilu, który mierzy się z depresją, codzienną samotnością i pustką po śmierci żony. Pewnego dnia w jego domu pojawia się kobieta, która twierdzi, że jest jego córką. Ten moment staje się iskrą opowieści, która nagle rozwarstwia się, skręca w przeszłość, wchodzi w świat duchów, „baśnieje” w szczelinach.

Historia Teofila, zakochanego w płytach winylowych, emerytowanego kierownika zakładów mięsnych, zaczyna się szarością, przygniata nas smutek jego przemijania. Podobnie postać Heleny, tęskniącej za nieobecnym ojcem, ojcem z matczynych opowieści. I Maria, zmarła żona Teofila, obserwatorka i cień, nieustannie towarzyszący bohaterom. Wszystkich bohaterów łączy tęsknota za bliskością, przeszłością, to nieustanne powracanie do pamięci, wspomnień, do żmudnego rekonstruowania swojej opowieści.

Grają w nas te obrazy, uwodzą i uderzają:

„Teofil z trudem odtworzył w pamięci kalendarz. Najpierw przyjrzał mu się z lotu ptaka, a potem z bliska. Przyklejał do niego zerwane dawno kartki, a one układały się w miesiące i lata. W powracające dekady życia.” (S. 14).

Mamy w tej narracji dużo przewrotnych, baśniowych zakrętów, mroku i przesypywania się lat jak piasku w klepsydrze. I z tych ziarenek autor lepi istnienia, tak uniwersalne, bo naznaczone polską historią. Postacie pozszywane są z fragmentów, które wypływają nagle jak wspomnienia. I to właśnie przeszłość jest żywsza, mocniejsza niż opisywana codzienność.

Książka Bogdana Frymorgena pokazuje etap znikania, odchodzenia, ostatniej podróży ku życiu. Powolne zatapianie się w przeszłości, przywiązanie do wspomnień, pamiątek po bliskich, rodzinnych artefaktów to przejmujący obraz, który chciałoby sie przypisać starości, a tak naprawdę dotyka każdego dojrzałego człowieka.

Pod koniec książki zastanawiałam się - czy Teofilowi się to przyśniło? W którym miejscu ta historia się rozwarstwiła i być może pokazała jakiś wariant życia w podświadomości bohatera? A może właśnie takie jest przewrotne życie i do końca nie wybrzmi w nas „szach-mat”.
Wydawnictwo i Księgarnia Austeria

Biblioteczne labirynty to przestrzenie, w których czuję się pewnie, jak podróżnik z magicznym kompasem. Tym razem szukałam książki nieoczywistej, pozwoliłam aby to ona mnie znalazła.

Zaiskrzył tytuł - „Żywychupadanie”, który natychmiast otworzył mi moje poetyckie szufladki. I ta niepokojąca okładka, poza schematami, graficznie mroczna i niepokorna, bliska książkom...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

24 użytkowników ma tytuł Żywychupadanie na półkach głównych
  • 16
  • 8
10 użytkowników ma tytuł Żywychupadanie na półkach dodatkowych
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Żywychupadanie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Żywychupadanie