Żywychupadanie
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-01-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-01-28
- Liczba stron:
- 130
- Czas czytania
- 2 godz. 10 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378666141
Bogdan Frymorgen o swojej nowej książce mówi, że to prozemat. W tym sprytnym neologizmie ukrywa się wiele znaczeń – autor z pewnością miał na myśli połączenie prozy z czymś poetyckim. I rzeczywiście, metaforyka i rytm tej opowieści są – jak zresztą zwykle u Frymorgena – rodem z okolic Niewyrażalnego. Powierzchnia syntetycznej, po marquezowsku zwięzłej narracji wytryska czasem gejzerem przenośni wyrzucającej wyobraźnię poza horyzont zdarzeń. Ale prozemat to może być także rodzaj automatu prozatorskiego – wrzucasz monetę, wciskasz guzik i oto autor między słowami prowadzi cię tam, dokąd zechce. W przypadku Żywychupadania – które jest wszak symetrycznym cieniem zmartwychwstania – celem tej wędrówki jest szachownica, na której rozgrywa się partia z góry przegrana przez każdego z nas. Choćbyśmy nawet, jak bohater książki, raptem odmłodnieli i przestało nas strzykać w krzyżach.
Od wydawcy
Proza Frymorgena jest jak magnes. Zdania nas uwodzą, przyciągają, wabią. Autor wydobywa swoje postacie z „labiryntu pamięci” i tworzy wokół nich fabułę, w której melancholia uczuć splata się z kruchością życia i przemijaniem
Ewa Lipska
To opowieść ulokowana w realiach siermiężnej Polski. Pełna niedopowiedzeń i znaków zapytania. Proza Frymorgena jest silnie „poetyzująca” – takie łapanie czytelnika na dwa haczyki. Jeśli nie dasz się uwieść fabule, dasz się uwieść poetyckiej narracji. Ja złapałem się na oba!
Jan Wołek
Filateliści kolekcjonują znaczki, numizmatycy monety, ja zbieram frymorgeny. Właśnie nadszedł najcenniejszy utwór w mojej kolekcji: powieść. Stężony destylat pełen kodów i emocjonalnych zasadzek. Wybitna proza! Tak dobra, że autor będzie musiał się długo tłumaczyć, dlaczego kazał nam tyle czekać.
Paweł Potoroczyn
Kup Żywychupadanie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Żywychupadanie
Poznaj innych czytelników
24 użytkowników ma tytuł Żywychupadanie na półkach głównych- Chcę przeczytać 16
- Przeczytane 8
- Posiadam 3
- Psychologia 1
- Koniecznie, bo warto 1
- Chcę w prezencie 1
- Ulubione 1
- Rodzina 1
- Literatura piękna 1
- 2025 1
Opinia
Biblioteczne labirynty to przestrzenie, w których czuję się pewnie, jak podróżnik z magicznym kompasem. Tym razem szukałam książki nieoczywistej, pozwoliłam aby to ona mnie znalazła.
Zaiskrzył tytuł - „Żywychupadanie”, który natychmiast otworzył mi moje poetyckie szufladki. I ta niepokojąca okładka, poza schematami, graficznie mroczna i niepokorna, bliska książkom poetyckim. Pierwsze zdania zagrały mocno w wyobraźni. Chciałam usłyszeć tę historię i nawet nie zdawałam sobie sprawy, że będą ją czytać na głos, powtarzać fragmenty, aby jeszcze mocniej wejść w stylistykę Bogdana Frymorgena. A jest to autor, który dla mnie osobiście jest odkryciem. Nietypowa wrażliwość, tak bardzo plastyczny i pełen metafor typ narracji, sensualna opowieść - to po prostu zachwyca czytelnika, łapie jego uwagę i sprawia, że kompas czytelniczy podąża za kierunkiem historii Frymorgena.
„Żywychupadanie” to przewrotna historia o staruszku Teofilu, który mierzy się z depresją, codzienną samotnością i pustką po śmierci żony. Pewnego dnia w jego domu pojawia się kobieta, która twierdzi, że jest jego córką. Ten moment staje się iskrą opowieści, która nagle rozwarstwia się, skręca w przeszłość, wchodzi w świat duchów, „baśnieje” w szczelinach.
Historia Teofila, zakochanego w płytach winylowych, emerytowanego kierownika zakładów mięsnych, zaczyna się szarością, przygniata nas smutek jego przemijania. Podobnie postać Heleny, tęskniącej za nieobecnym ojcem, ojcem z matczynych opowieści. I Maria, zmarła żona Teofila, obserwatorka i cień, nieustannie towarzyszący bohaterom. Wszystkich bohaterów łączy tęsknota za bliskością, przeszłością, to nieustanne powracanie do pamięci, wspomnień, do żmudnego rekonstruowania swojej opowieści.
Grają w nas te obrazy, uwodzą i uderzają:
„Teofil z trudem odtworzył w pamięci kalendarz. Najpierw przyjrzał mu się z lotu ptaka, a potem z bliska. Przyklejał do niego zerwane dawno kartki, a one układały się w miesiące i lata. W powracające dekady życia.” (S. 14).
Mamy w tej narracji dużo przewrotnych, baśniowych zakrętów, mroku i przesypywania się lat jak piasku w klepsydrze. I z tych ziarenek autor lepi istnienia, tak uniwersalne, bo naznaczone polską historią. Postacie pozszywane są z fragmentów, które wypływają nagle jak wspomnienia. I to właśnie przeszłość jest żywsza, mocniejsza niż opisywana codzienność.
Książka Bogdana Frymorgena pokazuje etap znikania, odchodzenia, ostatniej podróży ku życiu. Powolne zatapianie się w przeszłości, przywiązanie do wspomnień, pamiątek po bliskich, rodzinnych artefaktów to przejmujący obraz, który chciałoby sie przypisać starości, a tak naprawdę dotyka każdego dojrzałego człowieka.
Pod koniec książki zastanawiałam się - czy Teofilowi się to przyśniło? W którym miejscu ta historia się rozwarstwiła i być może pokazała jakiś wariant życia w podświadomości bohatera? A może właśnie takie jest przewrotne życie i do końca nie wybrzmi w nas „szach-mat”.
Wydawnictwo i Księgarnia Austeria
Biblioteczne labirynty to przestrzenie, w których czuję się pewnie, jak podróżnik z magicznym kompasem. Tym razem szukałam książki nieoczywistej, pozwoliłam aby to ona mnie znalazła.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaiskrzył tytuł - „Żywychupadanie”, który natychmiast otworzył mi moje poetyckie szufladki. I ta niepokojąca okładka, poza schematami, graficznie mroczna i niepokorna, bliska książkom...