Ministerstwo Prawdy
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- El ministerio de la verdad
- Data wydania:
- 2023-01-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-01-18
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383211541
- Tłumacz:
- Iwona Michałowska-Gabrych
Wciągająca wartką akcją, niezwykle aktualna powieść, która uświadamia nam, dokąd zmierzamy.
Rok 2030, po ulicach jeżdżą elektryczne samochody, drony dostarczają paczki, a książki niemal odeszły w zapomnienie. Społeczeństwo trzymają w szachu urzędnicy Ministerstwa Prawdy – z pokoju 101 manipulują niczego nieświadomymi obywatelami zanurzonymi w cyfrowym świecie.
Studentka dziennikarstwa Julia Romero podejmuje śledztwo w sprawie śmierci ojca, którą uznano za samobójstwo. Kilka lat temu Gabriel Romero pisał artykuły obnażające działania Ministerstwa Prawdy. Został wtedy wyrzucony z redakcji, a po śmierci żony w wypadku pogrążył się w odmętach nałogu. Julia uświadamia sobie, że to, co brała dotąd za paranoję ojca, wcale nią nie było. Stopniowo odkrywa kolejne warstwy rzeczywistości, w której żyje. Nie zdaje sobie jednak sprawy, z jakim przeciwnikiem przyjdzie jej się zmierzyć...
Kup Ministerstwo Prawdy w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Ministerstwo Prawdy
W hołdzie Orwellowi
Pamiętam, gdy po raz pierwszy przeczytałam „Rok 1984” Orwella. Nie byłam już taka najmłodsza, bo jako osoba, która nie miała tego w spisie lektur, nie czułam większej potrzeby, żeby po to sięgnąć. Byłam wtedy na takim etapie życia, że czytałam głównie kryminały, a klasyka i literatura piękna kojarzyły mi się głównie z lekturami. No ale jak przyjaciółka książkę poleca, to przyjaciółce się nie odmawia. Przeczytałam, zachwyciłam się i mur między mną a literaturą inną niż kryminały został zburzony. Można wręcz powiedzieć, że to był początek ery, gdy zaczęłam czytać wszystko.
I może stąd wziął się mój sentyment do tego tytułu, bo w końcu otworzył w literackim życiu pewną furtkę. Dlatego gdy w poszukiwaniu ciekawych zapowiedzi na nowy rok natrafiłam na „Ministerstwo Prawdy”, to zaświeciły mi się oczy. I to dosłownie. Czy to udany hołd dla kultowej już powieści Orwella? I czy jednocześnie wnosi do literatury coś nowego?
W roku 2030 świat jest już w zupełnie innym miejscu. Na ulicach można zobaczyć elektryczne samochody, a takie rzeczy jak paczki, listy odeszły w zapomnienie. Internet przejął kontrolę nad ludźmi. Książki odeszły w zapomnienie. Natomiast nad harmonią w nowym bycie czuwa Ministerstwo Prawdy, które z poziomu pokoju 101 kontroluje wszystko i wszystkich. Niebezpieczne jednostki są od razu lokalizowane i likwidowane. Młoda studentka dziennikarstwa Julia Romero po śmierci ojca podejmuje próbę rozwikłania jego zabójstwa. Bo choć oficjalnie Gabriel Romero popełnił samobójstwo, Julia nie ma wątpliwości, że ojcu ktoś pomógł. Lata wcześniej Gabriel sam pisał do gazet i opublikował serię artykułów o Ministerstwie Prawdy, próbując udowodnić, że coś, co przez młodych było postrzegane jako błogosławieństwo, tak naprawdę było śmiertelnym zagrożeniem.
Nie będę ukrywać, naprawdę mi się ta książka podobała. Miałam oczywiście parę zgrzytów, trochę zbyt nachalne wydało mi się pokazywanie, że młodzi ludzie nie zwracają uwagi na protesty w obronie wolności, i ich wręcz uzależniające oddanie się internetowi, ale ostatecznie na tyle wciągnęłam się w akcję, że byłam w stanie przymknąć na to oko. Zwłaszcza że ostatecznie autor opisywał wszystko oczami młodej bohaterki. Carlos Augusto Casas rozkręca się dość powoli, ale gdy już wciśnie gaz do dechy, nie sposób go zatrzymać. Gdy akcja pędzi na łeb na szyję, gwarantuję wam, że nie będziecie w stanie odłożyć tej książki.
Jedna z ciekawszych pozycji, pokazująca, że można zrobić coś ciekawego, czerpiąc z innych dzieł literatury, nie tworząc przy okazji czegoś wtórnego. Ogromnie polecam tę książkę nie tylko fanom Orwella, ale też tym, którzy lubią poczuć dreszcz niepokoju przy okazji czytania dystopii. Bo w końcu o to chodzi, żeby literacka wizja przyszłości dała radę nas ostrzec, gdy jeszcze będziemy w stanie jako ludzkość zmienić kierunek jazdy.
Kinga Kolenda
Oceny książki Ministerstwo Prawdy
Poznaj innych czytelników
563 użytkowników ma tytuł Ministerstwo Prawdy na półkach głównych- Chcę przeczytać 334
- Przeczytane 224
- Teraz czytam 5
- Posiadam 45
- 2023 18
- 2024 5
- Ulubione 4
- E-book 4
- Przeczytane 2023 4
- Kindle 3
Opinia
Sięgnęłam po „Ministerstwo Prawdy” bez wielkich oczekiwań, a dostałam historię, która została ze mną na długo. To nie jest książka, którą się „połyka” i odkłada na półkę. To książka, która zaczyna pracować w głowie już w trakcie czytania — i nie chce przestać. Takie zaskoczenia bardzo, ale to bardzo lubię.
Najmocniej uderzyło mnie to, jak bardzo ten świat wydaje się znajomy. Manipulowanie faktami, przesuwanie granic prawdy, budowanie narracji wygodnych, a niekoniecznie prawdziwych .Wszystko to brzmi niepokojąco blisko naszej codzienności. Czytając, wielokrotnie łapałam się na myśli, że to wcale nie jest odległa dystopia, a niemal nasza rzeczywistość.
To nie była książka łatwa ani „przyjemna”. Momentami czułam dyskomfort, napięcie, a nawet złość, ale właśnie za to ją doceniam. Lubię książki, które zmuszają do refleksji i nie podają gotowych odpowiedzi. „Ministerstwo Prawdy” dokładnie takie jest.
Po skończeniu długo o niej myślałam. O tym, jak łatwo przyzwyczajamy się do rzeczy, które kiedyś byłyby dla nas nie do zaakceptowania. I jak cienka bywa granica między prawdą a narracją.
To była dobra, ważna, bardzo aktualna lektura. I cieszę się, że po nią sięgnęłam.
Sięgnęłam po „Ministerstwo Prawdy” bez wielkich oczekiwań, a dostałam historię, która została ze mną na długo. To nie jest książka, którą się „połyka” i odkłada na półkę. To książka, która zaczyna pracować w głowie już w trakcie czytania — i nie chce przestać. Takie zaskoczenia bardzo, ale to bardzo lubię.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajmocniej uderzyło mnie to, jak bardzo ten świat wydaje się...