Drwal
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Nowa proza polska
- Data wydania:
- 2026-02-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-11-09
- Data 1. wydania:
- 2013-01-01
- Liczba stron:
- 496
- Czas czytania
- 8 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384271964
JEDNA Z NAGŁOŚNIEJSZYCH POWIEŚCI WITKOWSKIEGO
„W autobusie PKS leciało „One Way Ticket”, jakbym miał już z tej podróży nie wrócić...”
Zmęczony warszawskim światkiem literat Michał wyjeżdża poza sezonem do leśniczówki w Międzyzdrojach. Z walizką na kółkach pełną strojów nieprzydatnych w lesie jedzie odwiedzić Roberta, którego właściwie nie zna. Ma nadzieję, że przy okazji zacznie pracę nad kryminałem. Niestety, mroczna przeszłość leśniczówki i jej właściciela, Drwala, sprawia, że kryminałem staje się samo życie pisarza, a dawne, skrywane tajemnice domagają się ujawnienia.
Gdyby Federico Fellini nakręcił „Dom zły”, dostalibyśmy właśnie „Drwala”.
„Witkowski z jednej strony serwuje nam kryminał z trupem pięknej kobiety w tle, z drugiej autoironicznie nawiązuje do swojej najgłośniejszej powieści „Lubiewo”.
Piotr Kępiński, „Newsweek”
Kup Drwal w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Drwal
Poznaj innych czytelników
4228 użytkowników ma tytuł Drwal na półkach głównych- Przeczytane 2 801
- Chcę przeczytać 1 351
- Teraz czytam 76
- Posiadam 743
- Ulubione 57
- 2012 34
- Literatura polska 32
- 2014 30
- 2013 24
- Chcę w prezencie 21
Opinia
„Amarcord” w dialekcie romagnolskim oznacza „pamiętam”. Termin ten rozsławił film Felliniego z 1973 r, odnoszący się do wspomnień z młodości reżysera w nadmorskim Rimini w czasach faszyzmu. W kulturze słowo to zaczęło funkcjonować szerzej, opisując nie tylko tęsknotę za utraconym światem młodości, ale też pamięć podszytą ironią i groteską. W tę grę sprawnie zagrał Michał Witkowski w Drwalu.
Międzyzdroje w listopadzie 2010 roku, to Rimini po sezonie. Miasto zjawa z pogranicza jawy i snu. Dziwne, niekonsekwentne, sąsiadujące z makbetowskim lasem, tak jak Rimini straszące odrapanymi fasadami hoteli, w których pokojach gości seks i śmierć, gdzie w lutym 2004 r, znaleziono ciało Marco Pantaniego, włoskiego kolarza szosowego, który przedawkował kokainę i antydepresanty. Sztuka pobytu - wyjechać zanim dopadną nas demony przeszłości.
Witkowskiego Amacord to zatopiona w bursztynowej inkluzji retrospekcja schyłkowych lat PRL’u, odsłaniająca historię ośrodka rządowego, lokalnych układów i dawnej elity. Świata półoficjalnych zależności, romansów, niejasnych interesów i nagłych zniknięć.
PRL w „Drwalu” nie jest jedynie tłem, ale fundamentem teraźniejszości. To, co wydarzyło się „wtedy”, fermentuje „teraz”, czyli w listopadzie 2010 roku, gdy wiatr hula po pustych deptakach, a rybacy sprzedają odmrażane ryby z TESCO. Do tego teatru z poskładaną na zapleczu scenografią, przyjeżdża trzydziestosześcioletni pisarz Michał, alter ego autora. „Rozwarszawia się” w leśniczówce należącej do tajemniczego Roberta, w której zamierza odpocząć i spróbować sił w pisaniu kryminału. Szybko okazuje się, że w poszukiwaniu inspiracji nie trzeba karczować głęboko.
Podczytując Pitavala warszawskiego, słuchając winyli Zarah Leander, polegując na otomanie pod lampą ze starogermańskimi runami i łykając benzodiazepiny jak fistaszki, Michaśka pruje na cioterskim motorowerze przez pięć aktów spektaklu pełnego barwnych postaci, przesady i teatralności.
„Śledztwo” wykracza tu poza klasyczną intrygę, a zbrodnia staje się pretekstem do pokazania społecznej anatomii miejsca. Jest mikrokosmosem w bursztynie, zakonserwowaną prawdą o ludzkiej kondycji, pokazującą, że zbrodnia, tak jak miłość, nie zna ani klasowych, ani czasowych granic.
„Amarcord” w dialekcie romagnolskim oznacza „pamiętam”. Termin ten rozsławił film Felliniego z 1973 r, odnoszący się do wspomnień z młodości reżysera w nadmorskim Rimini w czasach faszyzmu. W kulturze słowo to zaczęło funkcjonować szerzej, opisując nie tylko tęsknotę za utraconym światem młodości, ale też pamięć podszytą ironią i groteską. W tę grę sprawnie zagrał Michał...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to