Miasto złocistego cienia

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Inny Świat (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- City of Golden Shadow
- Data wydania:
- 1999-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1999-01-01
- Liczba stron:
- 805
- Czas czytania
- 13 godz. 25 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-7120-664-X
- Tłumacz:
- Paweł Kruk
Paul Jonas budzi się w okopach z bronią w ręku, ale nie może sobie przypomnieć, z kim i za co walczy. Orlando Gardiner, w rzeczywistości na granicy śmierci, może się swobodnie poruszać tylko w świecie wirtualnym, gdzie znany jest jako nieustraszony Thargor, jednak coś sprawiło, że w decydującym starciu dobrowolnie opuścił broń. Renie Sulaweyo, której brat Stephen zapadł w śpiączkę po wizycie w wirtualnym klubie, próbuje rozwikłać zagadkę jego choroby i uratować go przed śmiercią, ale w jej systemie pojawił się dziwny wirus - obraz magicznego złocistego miasta. I od tego zaczęły się nieszczęścia...
Inny Świat Tada Williamsa to godne podziwu przedsięwzięcie epickie, które sprawi przyjemność miłośnikom różnych gatunków literackich: science fiction, fantasy, powieści sensacyjnej, baśni... a także pasjonatom komputerów, internetu i rzeczywistości wirtualnej. Miasto złocistego cienia to pierwszy tom tetralogii. Williams buduje w nim wiele światów równoległych, których bohaterowie wędrują po sieci, próbując rozwiązać własne problemy, i ostatecznie spotykają się w Innym Świecie - przestrzeni wirtualnej. Tam okazuje się, że ktoś to wszystko zaaranżował.
Kup Miasto złocistego cienia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Miasto złocistego cienia
Poznaj innych czytelników
716 użytkowników ma tytuł Miasto złocistego cienia na półkach głównych- Chcę przeczytać 511
- Przeczytane 199
- Teraz czytam 6
- Posiadam 88
- Fantastyka 16
- Ulubione 10
- Chcę w prezencie 6
- Fantasy 6
- Wymiary 5
- Do kupienia 4
Tagi i tematy do książki Miasto złocistego cienia
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Miasto złocistego cienia
A zatem znaleźliśmy się w punkcie wyjścia. Komplikujemy nasze życie maszynami, a potem za wszelką cenę staramy się uczynić je prostym, takim...
RozwińZaczęło się to w błocie, podobnie jak w wielu innych wypadkach.




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Miasto złocistego cienia
🌌🕹️ Miasto Złocistego Cienia Tada Williamsa to prawdziwa uczta dla fanów złożonej i wielowarstwowej literatury fantasy. Autor przenosi czytelnika do Innego Świata – cyfrowej rzeczywistości pełnej zagadek, niebezpieczeństw i mistycznych tajemnic. Już od pierwszych stron czuć napięcie, gdy Renie Sulaweyo, nauczycielka i opiekunka rodziny, odkrywa, że jej młodszy brat zapada na dziwną chorobę powiązaną z tym wirtualnym światem. Williams umiejętnie buduje atmosferę zagrożenia, nie ujawniając od razu pełnej skali niebezpieczeństwa.
🌌🕹️ Autor świetnie przedstawia różnorodność bohaterów i ich motywacje. Xabbu, Buszmen o duszy szamana, wnosi do historii poetycką wrażliwość, Paul Jonas dryfuje między czasem i przestrzenią, a młody Orlando łączy w sobie odwagę i wyobraźnię niezbędną do ratowania świata. Każda z postaci jest unikalna, a ich losy splatają się w intrygującej mozaice, co sprawia, że świat przedstawiony wydaje się pełen życia i niespodzianek.
🌌🕹️ Williams imponuje swoim kunsztem w budowaniu świata. Inny Świat jest bogaty w szczegóły technologiczne i kulturowe, łączy elementy postcyberpunku, fantasy i dystopii. Autor przewiduje realne zagrożenia współczesnego społeczeństwa – manipulację korporacyjną, zagrożenia dla prywatności i cyfrowe uzależnienia – co nadaje historii dodatkową głębię i aktualność
🌌🕹️ Narracja Tada Williamsa jest pełna detali i wątków pobocznych, które mimo złożoności nie przytłaczają. Każda scena rozwija charakter bohaterów i świat przedstawiony. Opowieść balansuje między dramatem osobistym, przygodą i zagadkami związanymi z tajemnicami Innego Świata, co sprawia, że czytelnik nieustannie pozostaje zaangażowany i ciekawy kolejnych wydarzeń.
ㅤ
🌌🕹️ Styl Williamsa przypomina w pewnym stopniu Neila Gaimana, lecz z pełnym rozmachu i głębią unikalnego universum. Autor z rozmachem wprowadza różnorodne kultury, techniki i magiczne elementy, tworząc historię wielowarstwową i intelektualnie satysfakcjonującą. Nawet subteksty dotyczące czasu, pamięci i tożsamości wciągają i prowokują do refleksji nad kondycją ludzką.
ㅤ
🌌🕹️ Miasto Złocistego Cienia to powieść wymagająca cierpliwości, ale nagradzająca czytelnika niebywałą wyobraźnią i złożonością fabuły. Tad Williams udowadnia, że science fantasy może być zarówno emocjonujące, jak i intelektualnie stymulujące. To książka, która zostaje w pamięci, pobudza wyobraźnię i zachęca do dalszych eksploracji Innego Świata.
🌌🕹️ Miasto Złocistego Cienia Tada Williamsa to prawdziwa uczta dla fanów złożonej i wielowarstwowej literatury fantasy. Autor przenosi czytelnika do Innego Świata – cyfrowej rzeczywistości pełnej zagadek, niebezpieczeństw i mistycznych tajemnic. Już od pierwszych stron czuć napięcie, gdy Renie Sulaweyo, nauczycielka i opiekunka rodziny, odkrywa, że jej młodszy brat zapada...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmoczy Tron tego autora był super. Ale tej jego serii nie mogę wytrzymać.
Smoczy Tron tego autora był super. Ale tej jego serii nie mogę wytrzymać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie od pierwszego wejrzenia. Chwilę mi zajęło, zanim w powieści znalazłem jakiś punkt dla siebie, coś co mnie wciągnęło. Akurat rozmach i monumentalizm świata mnie trochę męczył. Wątków i postaci jest dużo. Scenerie zmieniają się często, zdarza się, że bohaterowie robią co rozdział coś zupełnie innego w innej scenerii, aż ma się poczucie, że wnikanie w szczegóły z czasem traci sens. W końcu odkryłem, że taki był właśnie przekaz dla mnie. Świat możliwości zrobił się pusty i ponury. Uwielbiam to, jak Tad Williams przeciwstawił świat rozszerzonej rzeczywistości, gdzie wszystko jest możliwe, starożytnym plemiennym legendom. Po dziesiątej niesamowitej symulacji pełnej cudów, to właśnie plemienna legenda ze swoim prostym przekazem i sensem, opowiedziana krótko, prawdziwie wgniata w fotel. Dla mnie to jest skarbem powieści.
Pod koniec miałem zamiar na chwilę dać sobie spokój z serią, ale niestety nie jest to wyodrębniona "pula wątków", mało co się wyjaśnia przed końcem. Zostaje ta ptorzebechce się dowiedzieć, co się wydarzy dalej jak w serialu akcji,
Nie od pierwszego wejrzenia. Chwilę mi zajęło, zanim w powieści znalazłem jakiś punkt dla siebie, coś co mnie wciągnęło. Akurat rozmach i monumentalizm świata mnie trochę męczył. Wątków i postaci jest dużo. Scenerie zmieniają się często, zdarza się, że bohaterowie robią co rozdział coś zupełnie innego w innej scenerii, aż ma się poczucie, że wnikanie w szczegóły z czasem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Pozdrawiam
To nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozdrawiam
Po raz pierwszy przeczytałam tetralogię Williamsa w 1996 roku. Wbiła mnie w fotel. Potem czytałam ją jeszcze dwa razy, teraz odświeżyłam ją po raz trzeci. Nadal mnie zachwyca rozmach, z jakim autor stworzył wizję świata z połowy XXI wieku.
Pewnego dnia jedna z głównych bohaterek powieści, Irene Sulaweyo, uniwersytecka instruktorka inżynierii wirtualnej odkrywa, że jakiś mechanizm sieci źle wpływa na dzieci. Brat Irene po jednej z wizyt w necie, zapada na nieznaną chorobę. Irene dochodzi do wniosku, że musi wejść do sieci i odkryć, o co chodzi. Podejrzewa, że dzieci oglądają jakieś sceny nieodpowiednie dla nich. Okazuje się, że prawda jest inna i o wiele straszniejsza. Powieść stanowi kopalnię wątków i motywów, co chwila przenosimy się w różne wirtualne światy, może się od tego zakręcić w głowie. Lecz wokół bohaterów wiruje nie tylko świat wymyślony. W tzw. realu - VR - dzieją się niepokojące rzeczy: giną ludzie, wybuchają budynki. O co w tym chodzi? Tetralogia Williamsa to gigantyczna powieść detektywistyczna - wraz z bohaterami, a należą do nich nie tylko Irene, jej student !Xabbu, ale także nastolatkowie: Orlando i Fredericks oraz Paul Jonas i pan Sellar dążą do odkrycia, kto kieruje "Innym światem" i w jakim celu? Dlaczego życie ludzkie nie ma dla tego kogoś znaczenia? Przecież to tylko sieć, zabawa w fantastyczne miejsca, taka realizacja dziecięcych marzeń, aby "naprawdę" znaleźć się z baśni albo jakiejś fantasy, "stać się" wojownikiem, Zula Czaką, Babą Jagą itp. A może jednak nie? Może to coś zupełnie innego? Dla mnie fascynująca opowieść. Bardzo mi się podoba, że bohaterami są osoby o różnym kolorze skóry, pochodzeniu, wieku, płci, wyznawanych religiach i światopoglądach. Dla białej ze środka Europy to egzotyczne, że Irene to Afrykanka, a !Xabbu jest Buszmenem. Opowiada on swojej nauczycielce mity swojego plemienia. Ich archetypiczną mądrość !Xabbu przekłada na strukturę sieci, aby zrozumieć jej działanie...
W powieści jest poruszonych mnóstwo innych spraw, trudno by wyliczać. Mnie najbardziej podobało się, że fabuła zmusza do refleksji nad dzisiejszą cywilizacją, każe się zastanowić dokąd my - jako ludzkość - zmierzamy i czy to dobry kierunek?
Po raz pierwszy przeczytałam tetralogię Williamsa w 1996 roku. Wbiła mnie w fotel. Potem czytałam ją jeszcze dwa razy, teraz odświeżyłam ją po raz trzeci. Nadal mnie zachwyca rozmach, z jakim autor stworzył wizję świata z połowy XXI wieku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPewnego dnia jedna z głównych bohaterek powieści, Irene Sulaweyo, uniwersytecka instruktorka inżynierii wirtualnej odkrywa, że jakiś...
Nie wiem jak opisać tę książkę. Niby dobra. Ale męczyłam ją tygodniami. W zasadzie nie była ani źle napisana ani szczególnie nudna. Po prostu jakoś nie szła. A że praktycznie nigdy nie zostawiam książek w połowie, to zmęczyłam do końca. I to mnie dopiero rozczarowało. Akcja zaczyna się właściwie tak w ~90% - dopiero wtedy "wstępne rozdzielne wątki" się łączą. I ŻADEN!!! dosłownie ANI JEDEN nie jest zamknięty do końca książki. Normalnie jakby ktoś przerwał książkę w połowie i postanowił ją wydać. Tak zresztą autor to opisuje we wstępie do drugiego tomu - parafrazując - 'krytyczne głosy dotyczyły zakończenia książki ale niestety muszę za coś żyć i trzeba było wydać przed napisaniem do końca'. :/
Ehhh... I teraz od tygodnia nic nie czytam, bo niby postanowiłam zacząć drugi tom ale jakoś się zmusić nie mogę :)
Reasumując - nie polecam, chociaż w sumie nie wiem co mi w niej aż tak nie pasowało. Obiektywnie całkiem niezła.
Nie wiem jak opisać tę książkę. Niby dobra. Ale męczyłam ją tygodniami. W zasadzie nie była ani źle napisana ani szczególnie nudna. Po prostu jakoś nie szła. A że praktycznie nigdy nie zostawiam książek w połowie, to zmęczyłam do końca. I to mnie dopiero rozczarowało. Akcja zaczyna się właściwie tak w ~90% - dopiero wtedy "wstępne rozdzielne wątki" się łączą. I ŻADEN!!!...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa pozycja zarówno dla fanów s-f, fantasy i gier komputerowych z gatunku magii i miecza. Akcja powieści toczy się w niedalekiej przyszłości. Codzienność jest podobna do tego co oferuje nam teraźniejszość. Nadal są różnice klasowe, życie ludzkie niewiele znaczy, bogaty ma wszystko, biedny walczy o przetrwanie. Spora część życia ludności toczy się jednak nie w realu a w sieci.
Poznajemy Orlando, którego alter ego to super zabójca w grze komputerowej. Jest również Rene, która jest instruktorką inżynierii wirtualnej, jej studenta !Xabbu, dziewczynkę Christabel o dobrym sercu oraz Paul'a błąkającego się po sztucznych kreacjach. Wszystkich łączy obraz złocistego miasta. Kierowani różnymi motywami włamują się do Innego Świata - wirtualnej rzeczywistości stworzonej na potrzeby bogaczy.
Bardzo podobała mi się różnorodność bochaterów i osadzenie reala w Afryce. !Xabbu jest jednym z ostatnich Buszmenów, technika i zdobycze cywilizacji to dla niego nowość. Wnosi ciekawy klimat do powieści, trochę mitologiczny. Jest pokazana samotność dzieci, przyjaciół znajdują w sieci lub w pokaleczonym sąsiedzie. Czyta się dobrze, chociaż czasem można się pogubić w mnogości wątków.
Bardzo ciekawa pozycja zarówno dla fanów s-f, fantasy i gier komputerowych z gatunku magii i miecza. Akcja powieści toczy się w niedalekiej przyszłości. Codzienność jest podobna do tego co oferuje nam teraźniejszość. Nadal są różnice klasowe, życie ludzkie niewiele znaczy, bogaty ma wszystko, biedny walczy o przetrwanie. Spora część życia ludności toczy się jednak nie w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa "książeczka" wbiła mnie w fotel dosłownie i w przenośni.
Napisane z rozmachem, mająca wielu bohaterów i prezentująca wiele punktów widzenia. Ta cyberpunkowa wizja świata bardzo mi się podobała.
Ta "książeczka" wbiła mnie w fotel dosłownie i w przenośni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapisane z rozmachem, mająca wielu bohaterów i prezentująca wiele punktów widzenia. Ta cyberpunkowa wizja świata bardzo mi się podobała.
Wielogatunkowy i wielowątkowy epicki monument, którego głównym bohaterem jest cyberprzestrzeń, która wraz z rozwojem powieści okazuje się cyberzeczywistością. Williams bardzo umiejętnie i dynamicznie używa narracji, atrakcyjnie z odpowiednią dawką tajemniczości kreuje treść fabuły oraz oferuje bogaty wachlarz zróżnicowanych i wyrazistych postaci. Dzięki temu konsekwentnie stymuluje ciekawość odbiorcy kierując ją na drogę ku następnej części cyklu.
Wielogatunkowy i wielowątkowy epicki monument, którego głównym bohaterem jest cyberprzestrzeń, która wraz z rozwojem powieści okazuje się cyberzeczywistością. Williams bardzo umiejętnie i dynamicznie używa narracji, atrakcyjnie z odpowiednią dawką tajemniczości kreuje treść fabuły oraz oferuje bogaty wachlarz zróżnicowanych i wyrazistych postaci. Dzięki temu konsekwentnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy początek cyklu, choć trzeba czasu, żeby zorientować się w gąszczu akcji, która skacze od jednej perspektywy do drugiej, dość długo nie sugerując żadnych powiązań między nimi. Autor miał ambicje stworzyć wielowątkową sagę z dużym rozmachem, wplatając w nią wiele zróżnicowanych motywów, od fantasy, przez futurystyczną wizję świata, rzeczywistość wirtualną, plemienne legendy, tajemnicze bractwa, aż po międzynarodowe intrygi na najwyższym szczeblu. Wszystko to tworzy interesującą kombinację, która jednakże może powodować pewien zamęt. Podejrzewam, że historia rozkręca się na dobre dopiero w kolejnych tomach, po które też zamierzam sięgnąć. W tym momencie na plus na pewno wybijają się postacie Renie i !Xabbu, odważnej nauczycielki i jej młodszego przyjaciela, którzy razem próbują rozwikłać niebezpieczną zagadkę związaną z tajemniczym złotym miastem.
Tyle w kwestii samej książki. Co zaś do tłumaczenia, to ktoś tu zasłużył na solidne baty. Dawno nie czytałam czegoś tak fatalnie przełożonego. Owszem, zwracam na to pewnie baczniejszą uwagę niż przeciętny czytelnik, z racji zawodu oraz hobby, jednak sądzę, że nawet człowiekowi niezainteresowanemu kwestią tłumaczeń rzucą się w oko takie błędy ortograficzne jak "obskórny", "wymarze", czy "piuropuszów" (na Horusa, "pióro" też napisaliby przez "u" otwarte?). Z takimi rzeczami poradziłby sobie zwykły automatyczny moduł do sprawdzania pisowni, którego włączenie powinno być dla tłumacza i redaktora czymś tak oczywistym jak wieczorne mycie zębów. Nie ustrzeżono się też błędów w przekładzie, notorycznie tłumacząc "pathetic" na "patetyczny" czy też myląc cale ze stopami (!). Nie mam tak naprawdę pojęcia, ile treści ulotniło się w przekładzie, ponieważ sprawdzałam z oryginałem tylko te błędy, które wpadły mi w oko, ale rozważam przeczytanie całej tetralogii w angielskiej wersji, bo po prostu szkoda poznawać tak rozbudowaną historię w niechlujnym przekładzie. Wstyd, wstyd, po trzykroć wstyd.
Ciekawy początek cyklu, choć trzeba czasu, żeby zorientować się w gąszczu akcji, która skacze od jednej perspektywy do drugiej, dość długo nie sugerując żadnych powiązań między nimi. Autor miał ambicje stworzyć wielowątkową sagę z dużym rozmachem, wplatając w nią wiele zróżnicowanych motywów, od fantasy, przez futurystyczną wizję świata, rzeczywistość wirtualną, plemienne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to