rozwińzwiń

Zamknięte drzwi

Okładka książki Zamknięte drzwi autora Magda Szabó, 8306023005
Okładka książki Zamknięte drzwi
Magda Szabó Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Klub Interesującej Książki literatura piękna
235 str. 3 godz. 55 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Klub Interesującej Książki
Tytuł oryginału:
Az ajtó
Data wydania:
1993-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1993-01-01
Liczba stron:
235
Czas czytania
3 godz. 55 min.
Język:
polski
ISBN:
8306023005
Tłumacz:
Krystyna Pisarska
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zamknięte drzwi w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zamknięte drzwi

Średnia ocen
7,6 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zamknięte drzwi

Sortuj:
avatar
234
104

Na półkach:

Czuję głębokie poruszenie. Książka - spowiedź. Książka - dar. Książka - prośba.
Książka o miłości.

Autorka subtelnie i z czułością dotyka mojego wnętrza, moich spotkań, moich zdrad, moich nagród, mojego obnażenia, mojego wstydu i mojego psa.

Książka, w której praktycznie nie ma dialogów bo cała jest dialogiem.
I prawdą, nawet jeśli cóż to jest.
Dziękuję.

Czuję głębokie poruszenie. Książka - spowiedź. Książka - dar. Książka - prośba.
Książka o miłości.

Autorka subtelnie i z czułością dotyka mojego wnętrza, moich spotkań, moich zdrad, moich nagród, mojego obnażenia, mojego wstydu i mojego psa.

Książka, w której praktycznie nie ma dialogów bo cała jest dialogiem.
I prawdą, nawet jeśli cóż to jest.
Dziękuję.

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1839
632

Na półkach: , , ,

Dla mnie arcydzieło. Warto sięgnąć po starsze wydania książek, ówcześni pisarze też mieli coś ważnego do przekazania. Taką książkę napisała właśnie Magda Szabó. Książkę można rozpatrywać na kilku płaszczyznach — przynajmniej mi się tak wydaję. Na pierwszy plan wysuwa się relacja między dwiema kobietami, o silnych charakterach. Relacja między pisarką a panią Emerenc ulegają stopniowym przemianom, by na końcu wręcz zmienić się pełne uczucia i wzajemnej troski. Ukazana za pomocą zmieniających się relacji, wartość człowieka, każdy bez względu na zamożność i wykształcenie jest osobą wartościową spełniającą odpowiednie funkcje społeczne. Tylko z pozoru okazuje się, że “Upadek Ikara” Bruegla, pokazuje, że śmierć jednego człowieka niczego nie zmienia. Autorka pokazuje, że zmienia wiele i czasem trudno o znalezienie kogoś na jego miejsce. Nie chcę spojlerować książki, ale zwrócę jeszcze uwagę na inny plan książki, który mi się nasunął.
Książka ukazuje się na Węgrzech w 1987 roku. Czasem warto spojrzeć na rok wydania, przecież wiemy, że dzieła powstają w określonym czasie i przestrzeni. Zamknięte drzwi, mogą tu symbolizować zamknięcie demoludów na świat zewnętrzny. Mieszkanie Emerenc pełne kotów, utrzymywanych nielegalnie, uwięzionych. Opiekunka świadoma, że wcześniej ktoś powiesił jej kota, teraz trzyma wszystkie swoje zwierzaki bez możliwości wyjścia, “nie są wolne, ale są bezpiecznie” mówi do pisarki. Za zamkniętymi drzwiami mamy też majątek pożydowski. Ludność Żyłowskiego pochodzenia na Węgrzech przed II wojną światową liczyła około 800 tys. to blisko 10% ogółu, co stanowi podobny procentowo wskaźnik jak w Polsce. Wojny nie przeżyło blisko 550 tys. Istotną rolę w eksterminacji odegrała faszystowska organizacja strzałokrzyżowców, o których wspomina autorka przedstawiając życiorys Emerenc.
Można się zastanowić co uosabia Emerenc, która dba o porządek, prowadzi dom pisarzy, tresuje psa, a jeżeli pojawią się goście, to wejść mogą tylko do sieni. Zamknięte drzwi to spojrzenie na gulaszowy socjalizm. Pisarze, żyjący w okresie cenzury prewencyjnej musieli uciekać się do wielu dygresji, żeby nie skończyć jak pierwszy kot Emerenc. Książka nie straciła nic na aktualności, dzisiaj mamy do czynienia ze spadkobiercami wszelkich odmian skrajnie prawicowych organizacji, które zamknęłyby nas za drzwiami.
Gorąco polecam

Dla mnie arcydzieło. Warto sięgnąć po starsze wydania książek, ówcześni pisarze też mieli coś ważnego do przekazania. Taką książkę napisała właśnie Magda Szabó. Książkę można rozpatrywać na kilku płaszczyznach — przynajmniej mi się tak wydaję. Na pierwszy plan wysuwa się relacja między dwiema kobietami, o silnych charakterach. Relacja między pisarką a panią Emerenc ulegają...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3743
1072

Na półkach: , ,

Ostatnie trzy tygodnie spędziłam w przeuroczym, bardzo spokojnym i klimatycznym sanatorium Biawena, które serdecznie polecam. W wolnej chwili pomiędzy zabiegami leczniczymi i wypadami na górskie szlaki sięgałam po książki, wśród których trafiła mi się ta oto perełka autorstwa Magdy Szabo.

Lektura Zamkniętych drzwi zachwyciła mnie swoją prostą a jednocześnie bardzo głęboko trafiająca w serce fabułą.

Dwie kobiety o skrajnie odmiennych charakterach i osobowościach odgrywają w tej powieści mocno intrygujący i jednocześnie inspirujący spektakl wojny na słowa i emocje. Każda z nich bywa równocześnie wygraną I przegraną, ale czy o to chodzi w ich dość momentami skomplikowanej relacji?

Pani Szabo umiejętnie manewruje bohaterami i odczuciami czytelnika wprowadzając do swojej opowieści bolesne i dramatyczne wydarzenia, nie unikając autoironii, która w odpowiednich momentach nieco rozładowuje rosnące napięcie.

Piękna przypowieść o kobietach. Wnikliwa analiza ludzkich słabości, przywar i cierpienia. Drogowskaz dla słabych i dla tych bardzo zapatrzonych w siebie.

Serdecznie polecam

Ostatnie trzy tygodnie spędziłam w przeuroczym, bardzo spokojnym i klimatycznym sanatorium Biawena, które serdecznie polecam. W wolnej chwili pomiędzy zabiegami leczniczymi i wypadami na górskie szlaki sięgałam po książki, wśród których trafiła mi się ta oto perełka autorstwa Magdy Szabo.

Lektura Zamkniętych drzwi zachwyciła mnie swoją prostą a jednocześnie bardzo głęboko...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
936
487

Na półkach: , ,

Książka trafiła do mnie przypadkiem. Zaczęłam ją kartkować, potem przysiadłam w fotelu i poszło.... .
Niczego nie oczekiwałam, nie znałam autorki, nie słyszałam o książce wcześniej . A tu taka niespodzianka. Strona za stroną, rozdział po rozdziale zagłębiałam się w życiu bohaterek. W ich surowej przyjaźni, w relacji pracodawca- gosposia. Świetnie podany, psychologiczny szkic kobiet od siebie zależnych. To słodki- gorzka mieszanka uczuć: miłości i nienawiści. To brutalne dawanie i branie, szarpanie się ze skrywanymi emocjami.
Dzień po dniu, rok za rokiem, aż do dnia ostatecznego.

Zakończenie nieoczekiwane, wzruszające i brutalne.
Polecam wszystkim. Przeczytajcie koniecznie.

Książka trafiła do mnie przypadkiem. Zaczęłam ją kartkować, potem przysiadłam w fotelu i poszło.... .
Niczego nie oczekiwałam, nie znałam autorki, nie słyszałam o książce wcześniej . A tu taka niespodzianka. Strona za stroną, rozdział po rozdziale zagłębiałam się w życiu bohaterek. W ich surowej przyjaźni, w relacji pracodawca- gosposia. Świetnie podany, psychologiczny...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
358
36

Na półkach: ,

dlatego nie wolno oszczędzać naklejek, tylko trzeba je od razu przyklejać

dlatego nie wolno oszczędzać naklejek, tylko trzeba je od razu przyklejać

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
378
375

Na półkach:

„Zamknięte drzwi” („Az ajto”) Magdy Szabo, przełożyła Katarzyna Pisarska, Wydawnictwo Bona 2013, wypożyczone z miejscowej biblioteki z okazji kolejnego spotkania DKK (premiera 1987)
Czytałam to kilka miesięcy temu, sama jestem ciekawa, jak wiele zapamiętałam. Pamiętam na pewno, że bardzo przeżyłam tę książkę. To historia przyjaźni pisarki i służącej. Tyle tu historii, a wszystkie tak przejmujące. Tytułowe drzwi łączą wszystkie tu opowiedziane historie, to drzwi odci-nające, ograniczające czas / przestrzeń. Drzwi do traum przeszłości prywatnej, społecznej, wyni-kającej z historii kraju. Drzwi do przestrzeni prywatnej, drzwi do tajemnicy skrywanej właściwie niepotrzebnie (?). Drzwi, które sprawiają, że najbardziej bliskie sobie osoby nie potrafią się poro-zumieć, jak Magda (pisarka) i Emerenc Szeredas, główne bohaterki historii. A historie w tej książ-ce nie chcą się opowiadać, na chwilę gdzieś migną – jak „zaplombowane drzwi wagonów” – i zni-kają. Emerenc mierzy się ze swoimi traumami sama, pogrążając się w obsesję doskonałości – strój, przygotowywane posiłki, praca, swoje słabości, tajemnice kryjąc za zamkniętymi drzwiami. Jest przerażająca, gdy nie pozwala sobie na słabości, gdy tak wiele wymaga od innych. A inni za-wodzą.
Bardzo podoba mi się to, jak w książce opowiadana jest historia Węgier, jak autorka unika dekla-ratywności, długich wykładów, objaśnień, dat. Wszystko tu jest, ale sprowadzone do historii jed-nostki, jej wyborów, zdarzeń często tragicznych. Ale mnie i tak najbardziej wzruszyła i przeraziła opowieść o starości i bólu człowieka, który musi zacząć polegać na innych, staje się od nich za-leżny. I tajemnica ukryta za zamkniętymi drzwiami. I ból zawiedzionego zaufania. Magda jest tak słaba jak Emerenc jest silna. Nie potrafią spotkać się w połowie drogi. A pośrodku – wg Arystote-lesa – jest cnota, której praktykowanie jest dla nas tak ważne.
Uwaga dodatkowa: jako praktyk „nie kupuję” tajemnicy Emerenc, to, co opisuje Szabo, choć nie-zwykle przejmujące, jest niemożliwe, wystarczy dokonać pewnych matematycznych obliczeń.

„Zamknięte drzwi” („Az ajto”) Magdy Szabo, przełożyła Katarzyna Pisarska, Wydawnictwo Bona 2013, wypożyczone z miejscowej biblioteki z okazji kolejnego spotkania DKK (premiera 1987)
Czytałam to kilka miesięcy temu, sama jestem ciekawa, jak wiele zapamiętałam. Pamiętam na pewno, że bardzo przeżyłam tę książkę. To historia przyjaźni pisarki i służącej. Tyle tu historii, a...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
149
27

Na półkach:

Arcydzieło węgierskiej pisarki! Wciągająca, emocjonalna historia, po której przeczytaniu sięgnąłem po kolejne powieści Magdy Szabó. Świetnie prowadzona narracja i sugestywne opisy otaczającej bohaterów rzeczywistości sprawiają, że wyobraźnia bez trudu reżyseruje film. Kilka godzin poświęconych na lekturę tej książki zostało mi zdecydowanie wynagrodzonych.

Arcydzieło węgierskiej pisarki! Wciągająca, emocjonalna historia, po której przeczytaniu sięgnąłem po kolejne powieści Magdy Szabó. Świetnie prowadzona narracja i sugestywne opisy otaczającej bohaterów rzeczywistości sprawiają, że wyobraźnia bez trudu reżyseruje film. Kilka godzin poświęconych na lekturę tej książki zostało mi zdecydowanie wynagrodzonych.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1563
1441

Na półkach:

Początek historii stwarza wrażenie doskonałej, głębokiej intrygującej fabuły. Zachwyciła mnie kreacja Emerenż- to postać, która wymyka się wszelkim klasyfikacjom i próbom oceny. Raz wydawała mi się błyskotliwie mądra a innym razem bezdusznie głupia. Raz jej pomaganie ludziom było wcieleniem dobroci, a inny razem lekceważyła innych z pogardą i pychą. Także sama relacja między Emerenz a narratorką również była bardzo ciekawa. Dużym plusem było też pokazanie możliwości różnych interpretacji tych samych zachowań i postaw. Niestety po pewnym czasie schemat narracyjny utrwalił się i powtarzał. Kolejne odsłony i odkrywane zdarzenia niewiele wyjaśniały a sama relacja obu kobiet była tak naprawdę statyczna. Sama końcówka zaś wydała mi się przejaskrawiona i melodramatyczna. Widać, że narratorka mimo 20 lat znajomości z Emerenż niewiele się nauczyła i pozostała całkowicie niesamodzielna emocjonalnie.

Początek historii stwarza wrażenie doskonałej, głębokiej intrygującej fabuły. Zachwyciła mnie kreacja Emerenż- to postać, która wymyka się wszelkim klasyfikacjom i próbom oceny. Raz wydawała mi się błyskotliwie mądra a innym razem bezdusznie głupia. Raz jej pomaganie ludziom było wcieleniem dobroci, a inny razem lekceważyła innych z pogardą i pychą. Także sama relacja...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
489
448

Na półkach: , , ,

Pisarka i jej gospodyni, dwa światy, które zetknęły się ze sobą i niespodziewanie wypełniły. Historia tego spotkania wciąga od pierwszych stron i pokazuje jak zadziwiającą rzeczą są relacje międzyludzkie, jak pokręcone, jak nie ma jednego schematu ich budowania. To mocna opowieść o kobietach tak bardzo we wszystkim różniących się od siebie, a jednocześnie tak dla siebie bliskich. Spotkały się, próbowały zrozumieć, współistnieć ze sobą, tylko że... "Chciałam dobrze, wyszło inaczej, niż to sobie wyobrażałam, ale chciałam naprawdę dobrze, nawet jeśli mi pani nie wierzy." Książka, która daje do myślenia, zatrzymuje, zastanawia, wzrusza, przypomina o wartościach, o tym co w życiu ważne, znakomita lektura.
" Dziś wiem już to, czego wtedy jeszcze nie wiedziałam, mianowicie, że uczucia nie można wyrażać spokojnie, rozważnie i karnie, i że nie mam prawa za nikogo decydować w tej materii."
"Emerenc potrafiła we mnie budzić najszlachetniejsze uczucia, a zarazem przychodziły mi do głowy na jej temat najgorsza grubiaństwa, kochałam ją, ale potrafiłam być na nią tak wściekła, że czasami mnie samą zaskakiwała własna pasja"
To też powieść o psie, który w sposób naturalny, jak każdy pies, uczył jak wygląda okazywanie uczuć.
Książka, która przeleżała u mnie na czytniku 6 lat

Pisarka i jej gospodyni, dwa światy, które zetknęły się ze sobą i niespodziewanie wypełniły. Historia tego spotkania wciąga od pierwszych stron i pokazuje jak zadziwiającą rzeczą są relacje międzyludzkie, jak pokręcone, jak nie ma jednego schematu ich budowania. To mocna opowieść o kobietach tak bardzo we wszystkim różniących się od siebie, a jednocześnie tak dla siebie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
228
228

Na półkach: ,

Jak trudne potrafią być relacje międzyludzkie. Powodem kłótni, rozstań nie zawsze są wielkie awantury, bywa, że to raczej drobnostki, jak szpilki wbijane codziennie tej drugiej stronie prowadzą do konfliktów. Coraz więcej osób ma swoje prywatne „Zamknięte Miasto”, jedne z powodu braku rodziny, inne, bo tak chcą, jeszcze inne, bo nie potrafią nawiązać nowych lub utrzymać już istniejących relacji z drugim człowiekiem. Najłatwiej ranić osoby, które kochamy.
O tym pisze Magda Szabó.

Jak oceniam powieść?

To była (by) bardzo dobra książka, bo i tematy ważkie, prosty elegancki język, niezła fabuła, no i czyta się szybko, a wszystko jest zrozumiałe.
Ale...
Nie chwal dnia przed zachodem słońca. Jakież to jednak mądre przysłowie.
Po doskonałym początku, który wprawił mnie niemalże w zachwyt, słońce zaczęło stopniowo zachodzić.
Powoli zaczęła mi przed oczami przemykać monotonność.
Z czasem wszystko wydało się powtarzalne, ten sam schemat pojawiał się przez większą część książki.
Obie bohaterki drażniące, uzależnione wzajemnie od siebie.
Jedna sprawiała wrażenie ubezwłasnowolnionej przez drugą.
Mam też wrażenie naruszenia granicy wiarygodności, przerysowania obu głównych postaci.
Końcówka trochę lepsza.

Zatem w mojej ocenie książka dobra, ale nic więcej. Wrażenie jej doskonałości niestety ulotniło się jak kamfora.

Jak trudne potrafią być relacje międzyludzkie. Powodem kłótni, rozstań nie zawsze są wielkie awantury, bywa, że to raczej drobnostki, jak szpilki wbijane codziennie tej drugiej stronie prowadzą do konfliktów. Coraz więcej osób ma swoje prywatne „Zamknięte Miasto”, jedne z powodu braku rodziny, inne, bo tak chcą, jeszcze inne, bo nie potrafią nawiązać nowych lub utrzymać...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1221 użytkowników ma tytuł Zamknięte drzwi na półkach głównych
  • 774
  • 441
  • 6
170 użytkowników ma tytuł Zamknięte drzwi na półkach dodatkowych
  • 95
  • 26
  • 19
  • 9
  • 8
  • 7
  • 6

Tagi i tematy do książki Zamknięte drzwi

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Zamknięte drzwi

Więcej
Magda Szabó Zamknięte drzwi Zobacz więcej
Magda Szabó Zamknięte drzwi Zobacz więcej
Magda Szabó Zamknięte drzwi Zobacz więcej
Więcej