rozwińzwiń

Grajek

Okładka książki Grajek autora Helen McCabe, 9788362382026
Okładka książki Grajek
Helen McCabe Wydawnictwo: Bullet Books Seria: Czarna seria BB horror
282 str. 4 godz. 42 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Seria:
Czarna seria BB
Tytuł oryginału:
Piper
Data wydania:
2010-09-03
Data 1. wyd. pol.:
2010-09-03
Liczba stron:
282
Czas czytania
4 godz. 42 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362382026
Tłumacz:
Jan Kowalak
Średnia ocen

5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Grajek w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Grajek

Średnia ocen
5,8 / 10
104 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Grajek

Sortuj:
avatar
182
54

Na półkach: , ,

Największym horrorem w całej tej historii było to, że pani Durrant jest osobą z prawami rodzicielskimi.
Co robi kochająca matka kiedy widzi, że jej syn nie przepada za nowym nauczycielem muzyki, a wręcz się go boi? No cóż, pani Durrant stwierdza, że to kompletny idiota, Oczywiście syn, nie nauczyciel. A kiedy cała rodzina urządza sobie koncert muzyczny, to pani Durrant co prawda zastanawia się dlaczego jej głuchoniemy syn nie uraczy ich swoją obecnością, ale w sumie to nie nalega, bo jak jest głuchoniemy, to przecież i tak ani nie pogra, ani nie pośpiewa, więc lepiej niech siedzi sam na górze i nie przeszkadza. Kilkuletniego dzieciaka pogryzł dziki szczur? Pani Durrant oczywiście nie wie czy zaszczepiła swoje dziecko na cokolwiek, ale ogólnie to nie ma się czym przejmować, takie sprawy mogą poczekać do jutra. I ja wiem, że czary, że magia, ale tej kobiety nie trawię po prostu. Zresztą najbardziej zdrową na umyśle postacią w tej książce okazał się głuchoniemy chłopiec właśnie. A warto przy tej okazji wspomnieć, że przestał mówić i słyszeć w wyniku traumy psychicznej.

Trochę szkoda, zaczęło się naprawdę nieźle. Rumunia, legenda o grajku z Hamelin, jakieś rytuały, jakieś gwałty, jakieś schizofrenie... a później historia przeniosła się do Stanów, do pani Durrant i to by było na tyle, jeśli chodzi o potencjał. Nie polecam.

Największym horrorem w całej tej historii było to, że pani Durrant jest osobą z prawami rodzicielskimi.
Co robi kochająca matka kiedy widzi, że jej syn nie przepada za nowym nauczycielem muzyki, a wręcz się go boi? No cóż, pani Durrant stwierdza, że to kompletny idiota, Oczywiście syn, nie nauczyciel. A kiedy cała rodzina urządza sobie koncert muzyczny, to pani Durrant co...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
130
80

Na półkach: ,

Przykład kompletnie zmarnowanego pomysłu na godną uwagi książkę. Kupując ją spodziewałem się klimatu takiego jak w pierwszej części - w Rumunii. Druga część to pomyłka. Pomijam już fakt że opis z tyłu książki nijak się ma do treści.

Przykład kompletnie zmarnowanego pomysłu na godną uwagi książkę. Kupując ją spodziewałem się klimatu takiego jak w pierwszej części - w Rumunii. Druga część to pomyłka. Pomijam już fakt że opis z tyłu książki nijak się ma do treści.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
957
83

Na półkach: ,

Dałam 4 ze względu na pierwszą część książki, która mi się spodobała. Przede wszystkim rok temu wyczaiłam "Grajka" w Carrefourze na promocji, okładka przyciągnęła moją uwagę i opis z tyłu książki: ponura Rumunia, legendy jednej z karpackich wiosek, która jest przyczyną choroby psychicznej kobiet, które z owej wioski pochodzą, rytualne mordy dzieci, izolacja - no wybaczcie, nie mogłam nie przegapić takiej powieści, temat świetny.
Co prawda, książka została napisana bardzo nieudolnie, ale jakoś przebrnęłam przez część 1. I na tej części książka powinna się zakończyć, bowiem część druga jest tak głupia i niemożliwa, że trudno bardziej. Jedynym ciekawym motywem jest przedstawienie tytułowego Grajka, jako pedofila, reszta to dno.
Nie wiem sama, czy polecać, czy nie. Sami zadecydujcie, czy tracić czas na niepewną literaturę, czy np. iść na spacer.
Z drugiej strony, jestem subiektywna, może mam gust wypaczony, ale książka jest słaba, wg mnie. Dla kogoś innego jednak może okazać się "akuratna", tak więc... Sami zadecydujcie.

Dałam 4 ze względu na pierwszą część książki, która mi się spodobała. Przede wszystkim rok temu wyczaiłam "Grajka" w Carrefourze na promocji, okładka przyciągnęła moją uwagę i opis z tyłu książki: ponura Rumunia, legendy jednej z karpackich wiosek, która jest przyczyną choroby psychicznej kobiet, które z owej wioski pochodzą, rytualne mordy dzieci, izolacja - no wybaczcie,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
28
21

Na półkach:

ta książka wciągła mnie tak jak bym była zaczarowaną pieśnią tego fletu. "Grajek" to obowiązkowa lektura dla tych starszych, wersja taka bo nieco straszna. i mocno inrygująca.

ta książka wciągła mnie tak jak bym była zaczarowaną pieśnią tego fletu. "Grajek" to obowiązkowa lektura dla tych starszych, wersja taka bo nieco straszna. i mocno inrygująca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
98
25

Na półkach: ,

Nie jest to książka zła, nie jest również świetna czy odkrywcza. Ona po prostu jest. Porusza ciekawy temat, bazując na ciekawej legendzie. Napisana łatwym językiem co sprawia że czyta się szybko. W wolnej chwili warto przeczytać, zostawia po sobie miłe wspomnienie mimo niezrozumiałego i lekko rozczarowującego zakończenia.

Nie jest to książka zła, nie jest również świetna czy odkrywcza. Ona po prostu jest. Porusza ciekawy temat, bazując na ciekawej legendzie. Napisana łatwym językiem co sprawia że czyta się szybko. W wolnej chwili warto przeczytać, zostawia po sobie miłe wspomnienie mimo niezrozumiałego i lekko rozczarowującego zakończenia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1251
103

Na półkach:

Książka sama w sobie nie jest zła, składa się z głównego wątku wioski Arvy i obszernego opowiadania o zwykłej amerykańskiej rodzinie. Jednak... Czegoś tu brakuje. Przede wszystkim silnego powiązania miedzy jedną a drugą częścią książki. W pierwszej dowiadujemy się o Praprzodku, w drugiej o demonicznym zbieraczu lalek będącym tą samą osobą ale tego już trzeba się domyślać, bo autorka nie wysiliła się na konkretne wyjaśnienia przyczyn skąd? Jak? Dlaczego? Autorka nie sili się na wyjaśnianie szczegółów pozostawiając niedosyt.
To samo, o zgrozo, tyczy się zakończenia, gdzie zamiast nareszcie pozwolić czytelnikowi poznać odpowiedzi na nurtujące pytania woli zakończyć książkę. Czyżby zabrakło pomysłu? Pomysł ciekawy, aczkolwiek zabrakło również obiecywanej na okładce grozy. Nic nie zostaje opisane, nic wytłumaczone! Stajemy przed dokonanymi faktami. Uważam to za zmarnowanie całkiem dobrej fabuły.

Książka sama w sobie nie jest zła, składa się z głównego wątku wioski Arvy i obszernego opowiadania o zwykłej amerykańskiej rodzinie. Jednak... Czegoś tu brakuje. Przede wszystkim silnego powiązania miedzy jedną a drugą częścią książki. W pierwszej dowiadujemy się o Praprzodku, w drugiej o demonicznym zbieraczu lalek będącym tą samą osobą ale tego już trzeba się domyślać,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
104
76

Na półkach:

Do przeczytania tej pozycji zachęcił mnie opis na okładce. Odwołanie autorki książki do ludowych podań z XIV wieku wydawało mi się bardzo ciekawe. No i nie pomyliłam się.

Autorka już od pierwszych stron wprowadza czytelnika w mroczny nastrój.
Opisuje niecodzienne przypadki zachorowań kobiet pochodzących z małej miejscowości, Arvy. Jedną z nich jest Irmina Petrescu, której rzadko spotykanym przypadkiem zajmuje się młody psychiatra, Sasha Marcu. Kobieta po stracie ukochanej córki popada w chorobę psychiczną przyjmującą postać urojeń schizofrenicznych. Irmina jako jedna z pacjentek decyduje się na wyznanie prawdziwie tragicznej historii kobiet z Arvy.
Zagłębiając się w świat społeczności Arvy można doszukać się wielu interesujących wątków. Jednym z nich są rytuały, które sięgają wiele lat wstecz. Związane są z Praprzodkiem i tzw. tajemnicą małżeńskiego łoża. Autorka ukazując wydarzenia bardzo często odwołuje się do przeszłości. Przywołuje stare porzekadła, historie, wydarzenia, które miały miejsce w dawnej przeszłość. Ukazuje dokładny przebieg rytuałów i kształt kultury kobiet z Arvy, które wierzyły, iż „Praprzodka trzeba zaspokoić". Same zaś kobiety, żyły w przeświadczeniu, iż "rodziły się, by cierpieć".

Irmina w swoich zwierzeniach przywołuje swoją córkę, Ankę, która w wieku 16 lat musiała wypełnić starodawny rytuał i złożyć kwiaty oraz lalkę na grobie Praprzodka. Jednak ta, która stała się Młodą Wybranką, w tym przypadku Anka, została brutalnie skrzywdzona. Taki los czekał kobiety z Arvy.
Ogromne znacznie miała również symbolika daty 22 lipca, to właśnie wtedy miał miejsce rytuał i krzywdzenie młodych dziewcząt.
Sprawa jednak niesie ze sobą wiele niejasności. Zajmuje się nią detektyw Valentino, który nie dowierza starym podaniom i rytuałom. Chce odnaleźć fakty obiektywne. Jednak zaczyna wątpić w swoje umiejętności. W szczególności, gdy prawie na jego oczach młoda dziewczyna, Anka, w ciągu jednej nocy starzeje się o ponad 50 lat, jakby coś wyssało z niej życie...
Obawy detektywa zaczyna również budzić nieziemsko przystojny Amerykanin, który pojawiła się w czasie rytuału, zaś po jego zakończeniu i odnalezieniu pół żywej dziewczyny, znika. Valentino dowiaduje się jedynie, iż tajemniczy Amerykanin ginie w rażonym przez piorun samolocie…
Detektyw nie daje jednak za wygraną. Prosi swojego przyjaciela z Ameryki o wszystkie informacje na temat tajemniczego przybysza. Gdy otrzymuje paczkę z dokumentami, dowiaduje się przerażających o nim rzeczy…

W drugiej części książki autorka wprowadza czytelnika w czasy współczesne do, z pozoru, normalnej rodziny. Rodzina Durrant ma trójkę dzieci, w tym jednego niepełnosprawnego chłopca, który w wyniku wypadku został głuchoniemym. Ogromnym szczęściem dla rodziny staje się przybycie do tej małej społeczności nauczyciela gry na instrumentach, który zdobył serca większości mieszkańców Sunny Mead. Nikt jednak jeszcze wtedy nie przewidział, że jego przybycie zwiastuje śmierć i nieszczęście dla okolicznych mieszkańców.
Postać Amerykanina, raz zwącego się Diep Koppelberg czy też Walter Arvarescu przejawia się w całej historii.
To jedna osoba, która niosła śmierć dzieciom i ból ich rodzicom…

Mimo starań wielu ludzi porywacz, a właściwie to zaklinacz dzieci nie został ujęty, zaś tajemnica Praprzodka nie została odkryta, kto wie ile jeszcze niewinnych istot zginie, by Praprzodek był nasycony…

Historia przedstawiona przez Helen McCabe była niebywale wciągająca, hipnotyzująca i chciało się ją czytać i czytać. Autorka idealnie wprowadziła czytelnika w nastrój, stopniowała napięcie, nie czyniła historii banalnej i przewidywalnej.
Książka jak najbardziej przypadła mi do gustu.
Z czystym sumieniem mogę ją polecić.

S.P.

Do przeczytania tej pozycji zachęcił mnie opis na okładce. Odwołanie autorki książki do ludowych podań z XIV wieku wydawało mi się bardzo ciekawe. No i nie pomyliłam się.

Autorka już od pierwszych stron wprowadza czytelnika w mroczny nastrój.
Opisuje niecodzienne przypadki zachorowań kobiet pochodzących z małej miejscowości, Arvy. Jedną z nich jest Irmina Petrescu,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
460
338

Na półkach:

Ciężko mi ocenić te książkę. Jak już mnie wciągnęła...to zakończenie zawiodło.

Ciężko mi ocenić te książkę. Jak już mnie wciągnęła...to zakończenie zawiodło.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
970
400

Na półkach: ,

Dziwaczna historia balansująca niebezpiecznie na granicy historycznych prawd i legend.
I o ile pierwsza część książki (księga I),która dzieje się na przełomie lat 80 i 90 XX wieku w Rumunii, jest mocno wciągająca i dosyć intrygująca, to już księga II (miejsce wydarzeń to oczywiście USA),która niestety stanowi lwią część tej powieści, jest chaotyczna, przewidywalna, nielogiczna i totalnie zakręcona, ale w raczej kiepskim tego słowa znaczeniu. I mimo, że naprawdę lubię mroczne, zboczone i zwariowane historie (a ta książka wszytko to miała w sobie) to sposób w jaki zostało to przedstawione podobał mi się tylko na początku, księga I była świetnym wprowadzeniem i niestety tylko tym McCabe może się pochwalić. Dalsza część historii nie dość, że nie wnosi nic czego nie domyśliłabym się wcześniej, to jeszcze ciągnie się ciut jakby za bardzo. Jedyną postacią godną uwagi w części drugiej jest głuchoniemy chłopiec Michael zamknięty w świecie swoich osobistych strachów i koszmarów.

Ostatnie strony totalnie rozczarowują i niczego nie wyjaśniają. Pozostawiły we mnie ogromny niedosyt a nawet niesmak.

Szkoda, miałam duże nadzieje związane z tą książką a nigdzie wcześniej nie spotkałam się z legendą flecisty z Hammelin.

Dziwaczna historia balansująca niebezpiecznie na granicy historycznych prawd i legend.
I o ile pierwsza część książki (księga I),która dzieje się na przełomie lat 80 i 90 XX wieku w Rumunii, jest mocno wciągająca i dosyć intrygująca, to już księga II (miejsce wydarzeń to oczywiście USA),która niestety stanowi lwią część tej powieści, jest chaotyczna, przewidywalna,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
739
677

Na półkach: ,

Książka muszę powiedzieć wciąga, może nie od pierwszych stron, ale wraz z kolejnymi rozdziałami. To prawda, jest to horror i to bardzo kunsztownie, że się tak wyrażę, napisany. Pomysł na książkę bardzo dobry, polecam.

Książka muszę powiedzieć wciąga, może nie od pierwszych stron, ale wraz z kolejnymi rozdziałami. To prawda, jest to horror i to bardzo kunsztownie, że się tak wyrażę, napisany. Pomysł na książkę bardzo dobry, polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

247 użytkowników ma tytuł Grajek na półkach głównych
  • 148
  • 91
  • 8
52 użytkowników ma tytuł Grajek na półkach dodatkowych
  • 39
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Grajek

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Grajek