rozwińzwiń

Dzisiaj umrą dwie osoby

Okładka książki Dzisiaj umrą dwie osoby autora Daniel Passent, 8320319889
Okładka książki Dzisiaj umrą dwie osoby
Daniel Passent Wydawnictwo: Młodzieżowa Agencja Wydawnicza reportaż
178 str. 2 godz. 58 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
1986-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1986-01-01
Liczba stron:
178
Czas czytania
2 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
83-203-1988-9
Średnia ocen

5,7 5,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dzisiaj umrą dwie osoby w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dzisiaj umrą dwie osoby

Średnia ocen
5,7 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dzisiaj umrą dwie osoby

avatar
1378
1094

Na półkach: ,

,, Dzisiaj umrą dwie osoby '' to reportaż Daniela Passenta, napisany w latach osiemdziesiątych.
Autor dotarł do środowiska nowojorskich narkomanów i w oparciu o ich opowieści oraz statystyki określające stan, przyczyny i konsekwencje narkomanii w Stanach powstała ta książka. Najciekawsza była historia trzydziestopięcioletniego mężczyzny, muzyka, któremu udało się wyjść z nałogu. Liczyłam, że cały ten reportaż będzie w takiej formie, ale się zawiodłam , dalej były wywody na temat wpływu muzyki i wojny w Wietnamie na zwiększenie liczby narkomanów w USA . Szczerze, nie porwała mnie ta książka, zestarzała się i nie wniosła sobą nic nowego.
Taka sobie średniawka .

,, Dzisiaj umrą dwie osoby '' to reportaż Daniela Passenta, napisany w latach osiemdziesiątych.
Autor dotarł do środowiska nowojorskich narkomanów i w oparciu o ich opowieści oraz statystyki określające stan, przyczyny i konsekwencje narkomanii w Stanach powstała ta książka. Najciekawsza była historia trzydziestopięcioletniego mężczyzny, muzyka, któremu udało się wyjść z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2932
1818

Na półkach:

Krótko i treściwie, w miarę bezstronnie i ciekawie. Co prawda pozycja jest tragicznie przeterminowana, ale trzeba przeczytać choćby po to, by poznać początki i dawne wyobrażenia o przyszłości narkomanii, w czasach, gdy kompot dopiero miał zostać wynaleziony. Wszak Polak potrafi!

Krótko i treściwie, w miarę bezstronnie i ciekawie. Co prawda pozycja jest tragicznie przeterminowana, ale trzeba przeczytać choćby po to, by poznać początki i dawne wyobrażenia o przyszłości narkomanii, w czasach, gdy kompot dopiero miał zostać wynaleziony. Wszak Polak potrafi!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
404
282

Na półkach: , , ,

Od pewnego czasu miałem ochotę na przeczytanie dobrego reportażu. Wydawało się, że książka Daniela Passenta (ur. 1938) będzie spełniała wymagania z naddatkiem. Okazało się, że w przypadku omawianej pozycji sprawa nie jest taka prosta i oczywista.

„Dzisiaj umrą dwie osoby” to książka opisująca problem narkomanii w Nowym Jorku lat siedemdziesiątych. Otóż według przytoczonych statystyk, w Nowym Jorku tamtych nieodległych czasów, codziennie właśnie dwie osoby traciły życie z powodu narkotyków. Na wstępie Passent zadaje sobie słuszne pytania: „Co to są za ludzie? Biedni czy bogaci? Biali czy kolorowi? Starzy czy młodzi?”, by następnie, myśląc bardziej jednostkowo sprowadzić wszystko do pytania o to, kim właściwie jest taki statystyczny narkoman – „Jaki on jest? Ofiara własnej psychiki? Rodziny, która nie ma dla niego serca? Cywilizacji, która nie ma duszy? Osoba subtelna, która wybrała się w ryzykowną podróż na spotkanie nowych wrażeń (…)? Wrażliwy intelektualista zjeżdżający w głąb swojego ja za pomocą heroiny, tak jak górnik zjeżdża windą pod ziemię? Czy wreszcie portorykański szczeniak z sześciorgiem dzieci i matką prostytutką?”. W poszukiwaniu odpowiedzi na te wszystkie pytania, Daniel Passent zabiera czytelnika pod różne ciemne adresy, na przykład „tak głęboko w Harlemie, że wystarczy go wymienić, by białe panie zaczynały mówić szeptem i oglądać się przez ramię”. Gdyby cała książka była utrzymana w stylu pierwszych jej rozdziałów, mogłaby zostać uznana za reportaż godny polecenia.

W dalszych częściach skupia się Passent na opowieściach m.in. o skorumpowanych nowojorskich policjantach, którzy zamiast bronić obywatela przed narkotykami, sami nierzadko uczestniczą w obrocie zakazanymi substancjami. Spora część reportażu poświęcona została metodom leczenia narkomanów, przywracania ich do społeczeństwa – Passent skupia się na dwóch popularnych podówczas metodach – tzw. wspólnocie Day-Top (odpowiednikowi polskiego Monaru),jak również sławetnej kuracji metadonowej. A później z książką zaczyna dziać się coś złego. Może dlatego, że nie posiada ona jednego, jasno określonego bohatera, a Passent zaczyna niebezpiecznie skręcać w stronę statystyki, ekonomii i agitacji. Naprawdę, cenię Daniela Passenta, ale coraz częściej pukałem się w głowę, gdy czytałem niektóre z jego wniosków. Otóż na przykład twierdzi on, że za wzrost liczby narkomanów odpowiedzialna jest rewolucja kulturalna 1968 roku, a także… zamiłowanie do muzyki, no bo nie tylko epoka Beatlesów, to jeszcze czarni jazzmani, którzy jak wiadomo palili od zawsze. Za zagrożenie rozprzestrzenienia się narkomanii uważał autor otwarcie granic Europy. Dziwne to słowa, zważywszy na fakt jakie rzeczy działy się już wówczas w undergroundowej Polsce. I oczywiście nie przepuszcza Passent żadnej okazji, by przyłożyć Amerykanom, sugerując, że jednym z powodów była „niesłuszna i przegrana” wojna w Wietnamie. Można odnieść wrażenie, że autor sądzi, jakoby wszyscy amerykańscy żołnierze, którzy pacyfikowali Wietnam, byli srogo naćpani, bo wbrew ich woli kazano im niszczyć tamtejszą ludową demokrację.

Podsumowując, z rzetelnej socjologicznej analizy, jaką mogłoby być „Dzisiaj umrą dwie osoby”, książka zmienia się momentami w niezbyt lotną agitację i propagandę. Rozumiem, że wtedy należało tak pisać, bo w innym wypadku nie było szans na publikację. Podobnie jak dane statystyczne i ekonomiczne, których w książce pełno, tak również i wnioski Passenta zweryfikowała historia. Mimo wszystko jednak da się „Dzisiaj umrą dwie osoby” przeczytać, gdyż zaletą książki są portrety osób uzależnionych, ich historie opowiedziane w nietendencyjny sposób. Może gdyby było ich więcej, a książka mniej przypominała rocznik statystyczny, byłoby znacznie ciekawiej.

Od pewnego czasu miałem ochotę na przeczytanie dobrego reportażu. Wydawało się, że książka Daniela Passenta (ur. 1938) będzie spełniała wymagania z naddatkiem. Okazało się, że w przypadku omawianej pozycji sprawa nie jest taka prosta i oczywista.

„Dzisiaj umrą dwie osoby” to książka opisująca problem narkomanii w Nowym Jorku lat siedemdziesiątych. Otóż według przytoczonych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

161 użytkowników ma tytuł Dzisiaj umrą dwie osoby na półkach głównych
  • 93
  • 68
25 użytkowników ma tytuł Dzisiaj umrą dwie osoby na półkach dodatkowych
  • 16
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dzisiaj umrą dwie osoby

Inne książki autora

Okładka książki Passa Jan Ordyński, Daniel Passent
Ocena 6,9
Passa Jan Ordyński, Daniel Passent
Okładka książki Podręcznik obytego Polaka Jacek Cygan, Agata Passent, Daniel Passent, Andrzej Samson, Ludwik Stomma, Krzysztof Teodor Toeplitz
Ocena 5,1
Podręcznik obytego Polaka Jacek Cygan, Agata Passent, Daniel Passent, Andrzej Samson, Ludwik Stomma, Krzysztof Teodor Toeplitz

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Dzisiaj umrą dwie osoby

Więcej
Daniel Passent Dzisiaj umrą dwie osoby Zobacz więcej
Więcej