Skrząca się humorem kontynuacja bestselleru „Passa”. Tym razem Daniel Passent opowiada o swoich najsławniejszy felietonach. Kulisach ich powstawania, ich bohaterach, ich epoce. Nad swoimi tekstami pochyla się z Janem Wróblem, felietonistą młodszym o pokolenie, jednak z równie ciętym, jak Passent, poczuciem humoru. Kto wygra ten pojedynek? Passent czy Wróbel?
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Książka kupiona w Biedrze. A co mi tam pomyślałem.Kupiłem. I konkluzja taka..Passenta można lubić lub nie, ale nie można odmówić nieprzeciętnego talentu do pisania felietonów. Ten język, ta inteligencja i ten zawoalowany nie jednokrotnie humor. Majstersztyk(i). Jedne felietony mi się podobały bardziej inne , powiedzmy szczerze mniej. Ale wszystkie maja jedna wspólna cechę trafiają w punkt. Polecam.
Książka kupiona w Biedrze. A co mi tam pomyślałem.Kupiłem. I konkluzja taka..Passenta można lubić lub nie, ale nie można odmówić nieprzeciętnego talentu do pisania felietonów. Ten język, ta inteligencja i ten zawoalowany nie jednokrotnie humor. Majstersztyk(i). Jedne felietony mi się podobały bardziej inne , powiedzmy szczerze mniej. Ale wszystkie maja jedna wspólna cechę...
Polski dziennikarz i dyplomata, wieloletni felietonista tygodnika społeczno-politycznego Polityka i były ambasador RP w Chile, także tłumacz, satyryk i autor książek.
Jako dziecko ocalony z Holocaustu, wychowywany w Berlinie przez wuja Jakuba Prawina, generała Ludowego Wojska Polskiego i szefa Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie, z wykształcenia ekonomista, studiował na Uniwersytecie w Leningradzie (1955/1956),na Uniwersytecie Warszawskim (1956–1960) i na Uniwersytecie Princeton (1962/1963).
Działalność dziennikarską rozpoczął w 1956 w Sztandarze Młodych, gdy był studentem Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1959 był związany z Polityką. Był m.in. korespondentem podczas wojny wietnamskiej i pisał felietony. Wszedł do historii światowego dziennikarstwa, gdy na początku lat 60. zdobył prawo do publikacji pamiętników Adolfa Eichmanna - zbrodniarza hitlerowskiego, odpowiedzialnego za zagładę Żydów. Polityka była jednym z dwóch pism na świecie, które jako pierwsze je opublikowały. W latach 80. wielokrotnie bronił na łamach tego tygodnika decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego oraz polityki ówczesnych władz. W latach 1996-2001 pełnił funkcję polskiego ambasadora w Chile.
OPINIE i DYSKUSJE o książce Dzieła rozebrane
Dziś takich felietenów nikt już praktycznie nie pisze. Cięty język, wiele treści zawartych między wierszami. Polecam.
Dziś takich felietenów nikt już praktycznie nie pisze. Cięty język, wiele treści zawartych między wierszami. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobno najlepsze felietony...nie wiem...nie czytałem wszystkich..ale te są dobre!
Podobno najlepsze felietony...nie wiem...nie czytałem wszystkich..ale te są dobre!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka kupiona w Biedrze. A co mi tam pomyślałem.Kupiłem. I konkluzja taka..Passenta można lubić lub nie, ale nie można odmówić nieprzeciętnego talentu do pisania felietonów. Ten język, ta inteligencja i ten zawoalowany nie jednokrotnie humor. Majstersztyk(i). Jedne felietony mi się podobały bardziej inne , powiedzmy szczerze mniej. Ale wszystkie maja jedna wspólna cechę trafiają w punkt. Polecam.
Książka kupiona w Biedrze. A co mi tam pomyślałem.Kupiłem. I konkluzja taka..Passenta można lubić lub nie, ale nie można odmówić nieprzeciętnego talentu do pisania felietonów. Ten język, ta inteligencja i ten zawoalowany nie jednokrotnie humor. Majstersztyk(i). Jedne felietony mi się podobały bardziej inne , powiedzmy szczerze mniej. Ale wszystkie maja jedna wspólna cechę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to