ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać7
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać11
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
Gady

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Gady
- Data wydania:
- 2007-08-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1989-01-01
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788306031034
Powieść Gady to niezwykle przejmujący, a zarazem wiarygodny dokument zjawiska narkomanii w Polsce. Szczególne są okoliczności jej powstania - została napisana przez dwudziestokilkuletniego człowieka dotkniętego nałogiem, po ostatniej nieudanej próbie leczenia. Pracę przerwała śmierć, dopisując do utworu tragiczną pointę. Pozostała relacja z kilku miesięcy życia, obrazująca najostrzejsze stadia i przejawy nałogu, uderzające autentyzmem świadectwo powszedniego życia narkomana.
Kup Gady w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Gady
Pokrywa szarą codzienność tęczą barw, wypełnia pustkę egzystencji i dostarcza sensu życia. Nie zechcesz jej nigdy porzucić, będzie ci stale towarzyszyć tęsknota za nią, strach przed jej utratą, pragnienie więcej i więcej. Prosty sposób, by zasmakować Nieba jeszcze za życia. Problem w tym, że powrót z tej wyprawy często okazuje się niemożliwy, a to, co początkowo zdawało się rajem, odkrywa swoje piekielne oblicze. Dla tej okrutnej kochanki zrobisz wszystko: zdradzisz przyjaciół i siebie samego, będziesz kradł, żebrał i oszukiwał. Od pierwszego razu poprzysięgniesz jej miłość na wyłączność. Zazwyczaj dosłownie dozgonną. Najlepsza książka o narkomanii jaką czytałam.
Oceny książki Gady
Poznaj innych czytelników
677 użytkowników ma tytuł Gady na półkach głównych- Chcę przeczytać 338
- Przeczytane 333
- Teraz czytam 6
- Posiadam 68
- Ulubione 25
- Chcę w prezencie 8
- Narkotyki 4
- 2019 4
- Uzależnienia 4
- Literatura polska 3
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Gady
Sam dokładnie nie wiedziałem, dokąd idę. Szwendałem się bez celu krętymi ulicami starej części Kępy, które niegdyś towarzyszyły ogromnemu szczęściu, a teraz oglądały tylko samotnego, zmęczonego życiem człowieka. Spoglądałem na wysokie wille, okalające je ogrody, zaparkowane przed bramami wspaniałe samochody i myślałem, że to draństwo rozkoszuje się dostatkiem, wysokimi stanowiskami, tym wszystkim, gdy ktoś inny znalazł się na samym dnie cierpienia. Dlaczego cały świat nie boleje wraz ze mną? Dlaczego jest tak cholernie obojętny? Czy naprawdę trzeba być skończonym sku*wysynem, olewać wszystko i wszystkich, by normalnie żyć?
Sam dokładnie nie wiedziałem, dokąd idę. Szwendałem się bez celu krętymi ulicami starej części Kępy, które niegdyś towarzyszyły ogromnemu sz...
Rozwiń ZwińTak wiele się zmieniło od tamtego czasu, że teraz spoglądałem na przeszłość niczym na nierealny sen. Dziś w tym samym miejscu leżałem złamany strasznym zwątpieniem, prawie zupełnie pozbawionym nadziei. Jak to się dzieje [...] , że dobrowolnie skazuje się na męki, chociaż nie wierzę, że to cokolwiek da. A może za każdym razem łudzę się jednak, że stanie się cud [...]. Chyba tak jest bo inaczej wszystko nie ma sensu- pozostałaby już tylko śmierć... A ja nie chciałem umierać, chociaż było mi tak źle. [...] A tylko mój obecny stan doprowadzał mnie do depresji w której samobójstwo wydawało się jedynym rozwiązaniem.
Tak wiele się zmieniło od tamtego czasu, że teraz spoglądałem na przeszłość niczym na nierealny sen. Dziś w tym samym miejscu leżałem złaman...
Rozwiń Zwiń





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Gady
po przeczytaniu tej książki miałem solidnego doła. sokołowski przedstawił w niej wycinek błędnego koła zwanego życiem ćpuna. warszawa lat 80, bajzel czyli pasaż pod domami centrum, okolice rotundy, kina Atlantic wraz ze wszystkimi okolicznymi klatkami schodowymi, na których narkomani wstrzykiwali sobie kompot są tylko tłem do dramatycznych wydarzeń jakim autor musi stawiać czoła w codziennej walce o kilka centymetrów sześciennych kompotu z maku.
dzięki tej książce wiem jak zrobić odpał. no, może jeszcze trochę poczytam forum hyperreal.info i wszystko będzie jasne. wierzcie mi, nie ma gorszego widoku człowieka jak przysypiający ćpun z wiszącymi jak firanki powiekami. autor przedstawił w treści wiele bulwersujących zdarzeń, które skutecznie potrafią zniechęcić zwykłych ludzi do osób uzależnionych. nie zapomnę nigdy ślubu jednego z bohaterów, na którym wszyscy uczestnicy byli nagrzani i po którym wszyscy uczestnicy poszli ponownie przygrzać do WC w knajpie, w której była impreza. również opisy skrętów - głodu narkotycznego oraz detoksu, który zapodał sobie Mirek nie należą do przyjemnych.
Mirku, spoczywaj w pokoju. twoja książka powinna być lekturą w szkole. nie żaden pamiętnik narkomanki, nie żadne my dziec z dworca zoo, tylko gady.
po przeczytaniu tej książki miałem solidnego doła. sokołowski przedstawił w niej wycinek błędnego koła zwanego życiem ćpuna. warszawa lat 80, bajzel czyli pasaż pod domami centrum, okolice rotundy, kina Atlantic wraz ze wszystkimi okolicznymi klatkami schodowymi, na których narkomani wstrzykiwali sobie kompot są tylko tłem do dramatycznych wydarzeń jakim autor musi stawiać...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbstrahując od głównego tematu książki to jest to (być może przede wszystkim) świetny opis Warszawy tamtych lat. Swoje życie autor opisuje realistycznie a przynajmniej na to wygląda, nie próbuje się wybielać, po prostu opowiada jak było. Zakończenie jest tylko kropką nad i.
To prawdziwy Biały Kruk, ja mój egzemplarz trafiłem zupełnym przypadkiem dobrych kilka lat temu w antykwariacie za 5 złotych, ale niestety już go ze mną nie ma, zdecydowanie przydałoby się kolejne wydanie.
Abstrahując od głównego tematu książki to jest to (być może przede wszystkim) świetny opis Warszawy tamtych lat. Swoje życie autor opisuje realistycznie a przynajmniej na to wygląda, nie próbuje się wybielać, po prostu opowiada jak było. Zakończenie jest tylko kropką nad i.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo prawdziwy Biały Kruk, ja mój egzemplarz trafiłem zupełnym przypadkiem dobrych kilka lat temu w...
Ta książka, jest dla mnie inna niż którą kiedykolwiek przeczytałem, ma dla mnie inny wymiar ponieważ to tak, jakbym czytał swoją autobiografię..Mam 64 lata, a czytałem ją będąc w wieku autora. Niepamiętam w którym roku ją czytałem. Ciągle żyję, ale już pewnie niedługo, nigdy nie udało mi się "odpocząć" dłużej niż na 2 tygodnie, na którymś detoxie, od tej cholernej przygody. Wielki szacunek dla Matki Mirka.
Ta książka, jest dla mnie inna niż którą kiedykolwiek przeczytałem, ma dla mnie inny wymiar ponieważ to tak, jakbym czytał swoją autobiografię..Mam 64 lata, a czytałem ją będąc w wieku autora. Niepamiętam w którym roku ją czytałem. Ciągle żyję, ale już pewnie niedługo, nigdy nie udało mi się "odpocząć" dłużej niż na 2 tygodnie, na którymś detoxie, od tej cholernej przygody....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarkomania w bloku wschodnim to fascynujący ale niestety trudny do złowienia temat. Największe wrażenie z tej półki zrobił na mnie reportaż "My, dzieci z dworca Zoo" rzeczywiście przytłaczający duszną atmosferą szarych wieżowców i opresyjnej rzeczywistości, od której iluzoryczną ucieczką dla zgnębionej młodzieży stawały się muzyka i używki. Rodzimy "Pamiętnik narkomanki" żadnym dziełem nie był, ale uczciwie i po chłopsku mierzył się z tematem, no i ciężko znaleźć cokolwiek lepszego w tej niszy.
Najmniej z tej trójki znane "Gady" (już niewznawiane i trudno dostępne, ja swoją używkę kupiłam na aukcji internetowej za mnóstwo simoleonów),to w wielu aspektach ciekawe świadectwo epoki, ale powiedzmy sobie szczerze: koło literatury ten tekst nawet nie stał. Zamysłem wydawnictwa są wyznania naturszczyka, rzekomo brutalnie szczere, tyle że nie. Autor nie ma warsztatu, a szczerość mąci warstwa pretensji i pewna wyczuwalna niechęć do wyznań prawdziwie osobistych. Dialogi - główną objętość książki - określiłabym jako nieporadne. Opisywane zdarzenia kręcą się przede wszystkim wokół "produkcji", transakcji kupna-sprzedaży i utarczek z MO, ale sposób ich ujęcia trąci tanią sensacyjką. Autor vel główny bohater-narrator przeżywa wydarzenia dramatyczne, ale kompletnie nie umie przekazać ich doniosłości ani wpływu, jaki na niego, o ile w ogóle, wywierają. Może zresztą ta płytkość stanowi prawdziwy autentyzm tej pozycji, chociaż na dostrzeżenie tego autorowi nie starcza samoświadomości. Tak więc, niestety, nie jest to żadna porażająca autentyzmem i szczerością wyznań spowiedź przedwcześnie zgasłego geniusza, tylko tekst grający na sensacji i swoistej pozie.
Najciekawsze z publikacji są wyrażenia slangowe, nigdzie zresztą niewyjaśniane (można się bawić domyślając się z kontekstu) oraz pojęcia i zjawiska charakterystyczne dla epoki. Autor słucha płyt z Mr. Hita, dyskutuje z "prawdziwym hipem" oraz spotyka na prywatce punkówę Grażynę.
Dla koneserów tematu z zasobniejszym portfelem.
Narkomania w bloku wschodnim to fascynujący ale niestety trudny do złowienia temat. Największe wrażenie z tej półki zrobił na mnie reportaż "My, dzieci z dworca Zoo" rzeczywiście przytłaczający duszną atmosferą szarych wieżowców i opresyjnej rzeczywistości, od której iluzoryczną ucieczką dla zgnębionej młodzieży stawały się muzyka i używki. Rodzimy "Pamiętnik...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie chyba najlepsza książka dotykająca problemów narkomani. Czytałem z 30 lat temu i mam ją w głowie, jak bym przeczytał ją wczoraj.
Dla mnie chyba najlepsza książka dotykająca problemów narkomani. Czytałem z 30 lat temu i mam ją w głowie, jak bym przeczytał ją wczoraj.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGady, to książka, w której czytelnik potrafi odczuć ból młodych ludzi bardzo uzależnionych od narkotyków oraz innych używek. Ogromny problem, z którego nie jest łatwo wyjść. Chodź wielu twierdzi, że potrafiłoby rzucić z dnia na dzień jakby chciało. Książka przedstawiam prawdziwe oblicze narkomani. A koniec historii poruszył mnie do łez.
Gady, to książka, w której czytelnik potrafi odczuć ból młodych ludzi bardzo uzależnionych od narkotyków oraz innych używek. Ogromny problem, z którego nie jest łatwo wyjść. Chodź wielu twierdzi, że potrafiłoby rzucić z dnia na dzień jakby chciało. Książka przedstawiam prawdziwe oblicze narkomani. A koniec historii poruszył mnie do łez.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ta wywarła na mnie spore wrażenie. Cenie ją za to w jaki sposób jasno pokazuje co heroina robi z człowiekiem. Bardzo szkoda mi bohatera, a jednocześnie autora tego dzieła. Był to niewątpliwie człowiek inteligentny, szczery, wrażliwy, bystry i posiadający poczucie humor nawet w najtrudniejszych momentach życia. Pogubił się w tym wszystkim i wpadł w nałóg, który go zabił. Poruszyła mnie mocno, również relacja z Agnieszką i jej tragiczny finał. Myślę, że autor nigdy nie wybaczył sobie tego co się stało.
Opis Warszawy i jej klimat też zasługuje na uznanie i mógłby ją porównać do tego jak cudnie przedstawił to Tyrmand w "Złym". Tutaj jednak nie ma szczęśliwego finału. Polecam tę pozycję każdemu to interesuje się tematyką narkotyków i chce z bliższej perspektywy zobaczyć jak to jest być heroinistą.
Książka ta wywarła na mnie spore wrażenie. Cenie ją za to w jaki sposób jasno pokazuje co heroina robi z człowiekiem. Bardzo szkoda mi bohatera, a jednocześnie autora tego dzieła. Był to niewątpliwie człowiek inteligentny, szczery, wrażliwy, bystry i posiadający poczucie humor nawet w najtrudniejszych momentach życia. Pogubił się w tym wszystkim i wpadł w nałóg, który go...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzukam tej książki niemal wszedzie antykwariaty wszystkie obdzwonilem w większych miastach, księgarnie i do wydawnictwa.
W wydawnictwie powiedzieli, że już nie drukują tej książki,bo jest za stara.
Ale bzdura.
Szukam tej książki niemal wszedzie antykwariaty wszystkie obdzwonilem w większych miastach, księgarnie i do wydawnictwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW wydawnictwie powiedzieli, że już nie drukują tej książki,bo jest za stara.
Ale bzdura.
Po raz pierwszy "Gady" przeczytałam w liceum. Minęło sporo czasu i właśnie skończyłam swoją trzecią lekturę tej książki. To unikat, do którego na pewno wrócę jeszcze nie raz w swoim życiu.
Studium nałogu, lekcja psychologii, ale też znakomicie pokazana Warszawa za czasów PRL. Żałuję, że więcej ludzi nie zna tej książki, bo żadne "Dzieci z dworca Zoo" nie mogą jej dorównać.
Z jej zakończeniem trudno się pogodzić, za każdym razem wywołuje we mnie ogromny smutek.
Po raz pierwszy "Gady" przeczytałam w liceum. Minęło sporo czasu i właśnie skończyłam swoją trzecią lekturę tej książki. To unikat, do którego na pewno wrócę jeszcze nie raz w swoim życiu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStudium nałogu, lekcja psychologii, ale też znakomicie pokazana Warszawa za czasów PRL. Żałuję, że więcej ludzi nie zna tej książki, bo żadne "Dzieci z dworca Zoo" nie mogą jej...
Książka ku przestrodze.
Książka ku przestrodze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to