Rozpalmy światło gwiazd

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-10-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-15
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384300138
Czy w świecie tak dobrze znanym z kart powieści jest miejsce na prawdziwą miłość?
Alicja Fiodor - autorka romansów, wyjeżdża do pensjonatu położonego w górach, by mogła tam poprawiać swoją ostatnią powieść. W tym samym czasie do pensjonatu przyjeżdża Jonasz - mężczyzna pogrążony w depresji po trudnych życiowych doświadczeniach.
Alicja i Jonasz od pierwszego poznania czują, że nie pałają do siebie sympatią, a każde z nich bardzo szybko wyrabia sobie zdanie o przeciwnej stronie.
Czy Jonasz wciąż skrycie nie kocha kogoś innego? Czy Alicja nie ucieknie, gdy pozna brutalną prawdę o mężczyźnie? I wreszcie, czy mieszkańcy Piernikowego Domu za ciepłymi uśmiechami nie skrywają twarzy, która objawi się, gdy już zgaśnie pierwsza gwiazdka?
Osadzona w zimowym klimacie, pełna emocji opowieść o tym, że ludzie, których spotyka się na swojej drodze nie pojawiają się bez powodu.
Kup Rozpalmy światło gwiazd w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Rozpalmy światło gwiazd
Poznaj innych czytelników
131 użytkowników ma tytuł Rozpalmy światło gwiazd na półkach głównych- Przeczytane 87
- Chcę przeczytać 44
- 2025 10
- Posiadam 6
- Legimi 3
- Audiobook 2
- Audiobooki 2
- Przeczytane w 2025 2
- Współpraca recenzencka 2
- CzytamzLegimi/ EmpikGo 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rozpalmy światło gwiazd
„Rozpalmy światło gwiazd” Adama Faber to lekka, spokojna powieść w zimowym klimacie, idealna w okresie przed i po świątecznym i nie tylko. To nie typowa „Świąteczna historia”, to książka o relacjach, uczuciach w której możemy się doszukać emocji, które dobrze znamy. Klimatyczna.
„Rozpalmy światło gwiazd” Adama Faber to lekka, spokojna powieść w zimowym klimacie, idealna w okresie przed i po świątecznym i nie tylko. To nie typowa „Świąteczna historia”, to książka o relacjach, uczuciach w której możemy się doszukać emocji, które dobrze znamy. Klimatyczna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiatło gwiazd trzeba rozpalić w sobie.
Niektórych ludzi spotykamy na swojej drodze przypadkiem, a potem okazuje się, że dzięki jednej osobie odkrywamy samych siebie.
Alicja Zażyłek jest pisarką. Doskonale wie jak układać słowa by trafiały do serc innych kobiet - takich zwyczajnych, zmęczonych codziennością, które w książkach odnajdują to , o czym marzą w głębi serc.
A jednak jej kolejna powieść zostaje skrytykowana przez Gabi - redaktorkę z którą Ala współpracuje.
Kobieta odczuwa z tego powodu frustrację, lecz tamta nalega na poprawki i dramatyczny zwrot akcji.
To stąd rodzi się pomysł wysłania Alicji w serce Bieszczad - do Piernikowego domu.
Kobieta ma nabrać sił i znaleźć inspirację do tworzenia.
Jonasz Dolewski z kolei jest postacią tyleż piękną- zarówno w sensie fizycznym jak I co ważne duchowym , co poranioną.
Na polecenie swojego szefa - tajemniczego pana G - mężczyzna zamieszkuje w pensjonacie prowadzonym przez Michalinę i Romana Chwastów- ludzie ci jednak wbrew nazwisku noszą w sobie ogrom ciepła.
Spotkanie tych dwojga początkowo nie rokuje nadzieją na uczucie- Jonasz jest zamknięty w sobie , mrukliwy , by nie rzec ponury, a jego towarzyszka wyraźnie nie ma pojęcia jak z nim postępować.
Początkowo połączył ich seks, cielesność.
Z czasem jednak rozmowy i emocje zmieniły ten pozornie prosty uklad w coś bardzo kruchego , ulotnego.
Czy odnajdą szczęście i nauczą się kochać siebie?
Rozpalmy światło gwiazd jest tytułem bardzo zaskakującym i naprawdę pięknym.
Nie zdradzę wielu szczegółów- nie chcę im odbierać magii.
Tym co urzekło mnie najbardziej jest sposób w jaki pan Adam opisuje emocje i bliskość Jonasza i jego ukochanej. Subtelnie, ale też ludzko z nutą poetyckości, lecz nie cukierkowo.
Podobało mi się również to,że każde działanie podejmowane przez postaci dało się uzasadnić i że wszyscy są jacyś - określeni , z psychologiczną glebią i tym nieuchwytnym czymś , co sprawiało, że stawali się prawdziwi.
Tu każdy detal ma znaczenie, a przeszłość splata się z teraźniejszością.
Powieść ma własną melodię jak piosenka w której zakochujesz się każdego dnia na nowo.
Światło gwiazd trzeba rozpalić w sobie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektórych ludzi spotykamy na swojej drodze przypadkiem, a potem okazuje się, że dzięki jednej osobie odkrywamy samych siebie.
Alicja Zażyłek jest pisarką. Doskonale wie jak układać słowa by trafiały do serc innych kobiet - takich zwyczajnych, zmęczonych codziennością, które w książkach odnajdują to , o czym marzą w...
Alicja i Jonasz, obce sobie całkiem osoby, tuż przed świętami Bożego Narodzenia trafiają w Bieszczady do pensjonatu Piernikowy Dom, położonego z dala od głównych dróg, przystrojonego mnóstwem świątecznych drzewek i dekoracji, co początkowo przytłacza przyjezdnych. Ona to dość popularna pisarka, on pracuje na rzecz branży filmowej; oboje mają się zresetować i wrócić z nową energią i siłą do pracy.
Jonasz, choć jest przystojnym mężczyzną, w pierwszym zetknięciu robi wrażenie gbura, odludka, zamkniętego w sobie, jakby coś skrywającego faceta. Odmawia nawet przyjęcia zaproszenia na wspólną wigilijną kolację; zmienia jednak zdanie i chyba tego nie żałuje. Alicja, początkowo niechętna i uprzedzona do Jonasza, zaczyna, jako pisarka, analizować jego zachowanie, dochodząc do wniosku, że wynika ono z bolesnych doświadczeń z przeszłości.
Sympatyczna, ciepła, klimatyczna powieść, osadzona w zimowej scenerii Bieszczad, opowieść o ludziach, którzy coś utracili w życiu, którzy nie zaznali w dzieciństwie miłośći, troski, którzy stracili wiarę i nadzieję na coś lepszego, z których jedni całkowicie zamknęli się w sobie, a inni wbrew temu starają się normalnie żyć, ciesząc się z codziennych drobnych spraw. Z kart tej powieści płynie też wiele miłości, mądrości, ciepła, serdeczności, którym właściciele pensjonatu - Michalina, jej mąż Roman oraz matka Stefania, są w stanie obdarzyć wszystkich, którzy do nich zawitają. Czy Alicja i Jonasz też poczują te uczucia, tę dobroć, życiową mądrość, czy dzięki pobytowi w Piernikowym Domu inaczej spojrzą na świat, czy zakosztują choć odrobiny szczęścia, a może miłości?
Alicja i Jonasz, obce sobie całkiem osoby, tuż przed świętami Bożego Narodzenia trafiają w Bieszczady do pensjonatu Piernikowy Dom, położonego z dala od głównych dróg, przystrojonego mnóstwem świątecznych drzewek i dekoracji, co początkowo przytłacza przyjezdnych. Ona to dość popularna pisarka, on pracuje na rzecz branży filmowej; oboje mają się zresetować i wrócić z nową...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAlicja to znana autorka romansów i powieści dla kobiet, tuż przed świętami jej agentka postanawia wysłać ją na urlop… a raczej po wenę do uroczego pensjonatu w Bieszczadach, tam kobieta ma zaznać spokoju i klimatu, który pozwoli jej poprawić i dokończyć powieść nad którą pracuje. Wraz z upływającym czasem do Ali powoli dociera, że uciekła z miasta nie tylko po to by skończyć książkę, a uświadomi jej to drugi gość Piernikowego Domu. Mroczny, tajemniczy i gburowaty Jonasz, który często zachowuje się jak filmowy Grinch.
Ta dwójka spędzi wyjątkowy czas poznając historie ludzi mieszkających w Piernikowym Domu, przekomarzając się i poznając.
Historia o silnej i pewnej siebie kobiecie, która swoje demony zakopała gdzieś głęboko w sobie, oraz o złamanym mężczyźnie pełnym traum, wyrzutów sumienia, cierpienia i tęsknoty. Tęsknoty za ciepłem, czułością i miłością.
Ahh jak klimatyczna jest ta książka, jak pięknie napisana. A wiecie co mnie zszokowało najbardziej, że tak świetną powieść romantyczno-obyczajową stworzył mężczyzna. W końcowych słowach autora możecie przeczytać, że książka znalazła wydawcę dosłownie w kilka godzin i wcale się nie dziwie, że tak było. To prawdopodobnie będzie jedna z moich ulubionych świątecznych książek. Bo oprócz tego, że bawi to niesie ze sobą bardzo ważny przekaz…
“...o tym, że ludzie, których spotyka się na swojej drodze, nie pojawiają się bez powodu”.
Bardzo spodobał mi się styl autora, jest lekko, jest przyjemnie, ale i poważnie czasem nawet smutno.
Alicja to znana autorka romansów i powieści dla kobiet, tuż przed świętami jej agentka postanawia wysłać ją na urlop… a raczej po wenę do uroczego pensjonatu w Bieszczadach, tam kobieta ma zaznać spokoju i klimatu, który pozwoli jej poprawić i dokończyć powieść nad którą pracuje. Wraz z upływającym czasem do Ali powoli dociera, że uciekła z miasta nie tylko po to by...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą książki, które nie potrzebują głośnych zwrotów akcji ani dramatycznych scen, by poruszyć czytelnika. „Rozpalmy światło gwiazd” Adama Fabera to właśnie taka historia – cicha, uważna i bardzo emocjonalna. Opowieść, która skupia się na tym, co niewypowiedziane, ukryte głęboko pod powierzchnią codziennych rozmów i gestów.
Fabuła przenosi nas do górskiego pensjonatu – miejsca pozornie spokojnego, niemal odciętego od świata. Trafiają tam ludzie, którzy z różnych powodów potrzebują zatrzymania. Jedną z nich jest Alicja, pisarka romansów, która zawodowo opowiada o miłości, a prywatnie zmaga się z emocjami, których nie potrafi nazwać. Obok niej pojawia się Jonasz – mężczyzna zamknięty w sobie, noszący ciężar przeszłych doświadczeń i trudnej walki z własnymi myślami.
Relacja między bohaterami rozwija się powoli, bez pośpiechu i bez cukierkowej idealizacji. To raczej proces oswajania się z czyjąś obecnością, rozmów, milczenia i drobnych gestów, które z czasem zaczynają znaczyć coraz więcej. Autor bardzo subtelnie pokazuje, że bliskość nie zawsze rodzi się z wielkich deklaracji, ale często z uważności i gotowości, by naprawdę wysłuchać drugiego człowieka.
Dużym atutem książki są również wątki poboczne – historie innych gości pensjonatu, które tworzą pełniejsze tło opowieści. Każda z tych postaci niesie ze sobą własne doświadczenia: stratę, żal, poczucie samotności albo próbę odnalezienia sensu po trudnych wydarzeniach. Dzięki temu „Rozpalmy światło gwiazd” nie jest jedynie historią o dwojgu ludzi, ale opowieścią o potrzebie nadziei i odbudowywania siebie na nowo.
Styl Adama Fabera jest spokojny, momentami bardzo refleksyjny. Autor nie narzuca emocji, nie szantażuje czytelnika dramatem – pozwala mu samemu wejść w świat bohaterów i poczuć to, co oni przeżywają. Zimowa, górska sceneria dodatkowo wzmacnia klimat wyciszenia i symbolicznego „rozpalania światła” tam, gdzie wcześniej było tylko zmęczenie i mrok.
Dla mnie to książka o drugich szansach, o delikatności w relacjach i o tym, że nawet wtedy, gdy wydaje się, że wszystko już zgasło, wciąż można zapalić małe światło. To bardzo dobra propozycja dla czytelników, którzy cenią literaturę obyczajową z emocjonalną głębią i spokojnym rytmem.
Są książki, które nie potrzebują głośnych zwrotów akcji ani dramatycznych scen, by poruszyć czytelnika. „Rozpalmy światło gwiazd” Adama Fabera to właśnie taka historia – cicha, uważna i bardzo emocjonalna. Opowieść, która skupia się na tym, co niewypowiedziane, ukryte głęboko pod powierzchnią codziennych rozmów i gestów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła przenosi nas do górskiego pensjonatu –...
„Rozpalmy światło gwiazd” – Adam Faber
A gdyby tak na chwilę porzucić świąteczny rozgardiasz, listy zadań, porządki i gorączkowe przygotowania… i przenieść się do urokliwego pensjonatu w górach?
Właśnie na taki krok decydują się bohaterowie powieści „Rozpalmy światło gwiazd”. Zamiast tradycyjnej, rodzinnej Wigilii wybierają świąteczny pobyt w Piernikowym Domku – miejscu niemal odciętym od świata, zasypanym śniegiem, w którym czas płynie wolniej, a serdeczni gospodarze dbają o prawdziwie ciepłą, magiczną atmosferę.
Jednym z gości pensjonatu jest Alicja Fiodor znana autorka, która przyjeżdża tam raczej z przymusu niż z własnej woli. Jej redaktorka wierzy, że właśnie
w tym miejscu Alicja odnajdzie wenę i wprowadzi poprawki do swojej najnowszej książki, nadając jej większej głębi i emocjonalnego pazura.
W tym samym czasie do „Piernikowego Domku” trafia Jonasz, mężczyzna zamknięty w sobie, mrukliwy, o chmurnym spojrzeniu i wyraźnym dystansie wobec innych. Już od pierwszych chwil widać, że Alicja i Jonasz zdecydowanie nie przypadli sobie do gustu. Między nimi iskrzy i to całkiem mocno.
Jonasz jest postacią tajemniczą, dźwigającą na barkach ogromny emocjonalny ciężar. Zmaga się
z depresją, zadaje sobie pytania, na które nie potrafi znaleźć odpowiedzi, a bolesne doświadczenia
z przeszłości wciąż nie dają mu spokoju. To bohater bardzo zagubiony który przez lata nie miał możliwości „przegadania” swoich problemów,
a urazy z dzieciństwa wciąż są w nim żywe.
Bardzo byłam ciekawa tej historii. Uwielbiam książki osadzone w świątecznym klimacie, a jednocześnie rzadko mam okazję sięgnąć po powieść świąteczną napisaną przez mężczyznę. Adam Faber pozytywnie mnie zaskoczył.
Autor stworzył bohaterów nieidealnych, prawdziwych i bardzo ludzkich. Każdy z nich nosi
w sobie problemy głęboko ukryte w sercu. Dzięki szczerym rozmowom powoli się otwierają, mówią
o tym, co ich boli, bez obawy przed oceną.
W „Piernikowym Domku” są wysłuchani i otrzymują wsparcie, którego od dawna potrzebowali.
Ogromnie spodobało mi się to, że problemy bohaterów zostają „przegadane”. Każdy ma przestrzeń, by nazwać swoje emocje i wypowiedzieć je na głos. Czasem właśnie zwykła, szczera rozmowa działa jak balsam na życiowe bolączki.
Spotkanie Alicji i wspólnie spędzony czas okazują się dla Jonasza niezwykle ważne. Choć jest osobą ostrożną, niepodejmującą pochopnych decyzji i zawsze wszystko dokładnie analizującą, potrafi dawać drugie szanse, nawet jeśli czasem boleśnie przekonuje się, że nie zawsze warto.
Piernikowy Domek to miejsce, w którym można być sobą. Tu nie trzeba udawać, spełniać oczekiwań ani zakładać masek. Można być nieidealnym, ale prawdziwym.
Choć historia osadzona jest w świątecznym klimacie, zdecydowanie nie jest lukrowana. Autor skupia się przede wszystkim na emocjach
i problemach bohaterów, nadając powieści momentami wręcz psychologiczny charakter.
Bardzo podobała mi się ta książka i polecam ją Wam z całego serca. Opowieść ta pozostaje aktualna przez cały rok, nie tylko w grudniu.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Adama Fabera, ale z ogromną przyjemnością sięgnę po jego pozostałe książki.
Dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska
za egzemplarz recenzencki, który umilił mi ten wyjątkowy świąteczny czas.
„Rozpalmy światło gwiazd” – Adam Faber
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA gdyby tak na chwilę porzucić świąteczny rozgardiasz, listy zadań, porządki i gorączkowe przygotowania… i przenieść się do urokliwego pensjonatu w górach?
Właśnie na taki krok decydują się bohaterowie powieści „Rozpalmy światło gwiazd”. Zamiast tradycyjnej, rodzinnej Wigilii wybierają świąteczny pobyt w Piernikowym Domku – miejscu...
"Normalne życie nie sprzedaje się tak dobrze jak dramat..."
(Współpraca reklamowa z @skarpawarszawska)
Dobry wieczór w niedzielę.
Jak nastawienie na kolejny tydzień? Wypoczęci, czy przydało by się kilka dodatkowych dni wolnego...
Powieść osadzona w zimowym klimacie, pełna przeróżnych emocji i para bohaterów, która spotyka się w konkretnym czasie. #rozpalmyświatłogwiazd autorstwa #adamfaber to zaskakująca obyczajówka o dwójce dojrzałych już ludzi, którzy znaleźli się na zakręcie.
Alicja Fiodor to znana autorka książek, która wybrała się do pensjonatu by poprawić swoją powieść. W tym samym czasie przyjeżdża Jonasz, który jest pogrążyony w depresji.
Od samego początku widać, że ta dwójka nie pała do siebie sympatią. Bardzo szybko wyrabiają sobie na swój temat zdanie.
W"Piernikowym domku "mieszka też kilka innych osób w tym właściciele i nie wszystko jest tak jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka.
Adam Faber w swojej obyczajowce pokazuje nam historię dwójki ludzi, którzy dopiero przy bliższym poznaniu się zaczynają zmieniać o sobie zdanie. Fabuła pokazuje jak bardzo szybko jesteśmy wstanie wyrobić sobie o kimś zdanie...
Przyjemnie spędziłam z nią czas i polecam na zimowe wieczory.
#skarpawarszawska#bookstagrampl#bookstagrampoland
"Normalne życie nie sprzedaje się tak dobrze jak dramat..."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(Współpraca reklamowa z @skarpawarszawska)
Dobry wieczór w niedzielę.
Jak nastawienie na kolejny tydzień? Wypoczęci, czy przydało by się kilka dodatkowych dni wolnego...
Powieść osadzona w zimowym klimacie, pełna przeróżnych emocji i para bohaterów, która spotyka się w konkretnym czasie. #rozpalmyświatłogwiazd...
Jesteście w teamie "wyjeżdżam na święta", czy jednak tradycyjnie - spędzacie w domu?
Agentka Alicji Fiodor, wziętej autorki romansów, wysyła ją do pensjonatu położonego w górach. Tam kobieta ma odnaleźć wenę i poprawić swoją ostatnią powieść.
W tym samym czasie do pensjonatu przyjeżdża Jonasz - mężczyzna pogrążony w depresji po trudnych życiowych doświadczeniach.
Jak to zazwyczaj bywa, i nie będzie to nic odkrywczego, Alicja i Jonasz od pierwszego poznania czują, że nie pałają do siebie sympatią, a każde z nich bardzo szybko wyrabia sobie zdanie o przeciwnej stronie, ale.... to tylko wstęp, do poruszenia bardzo trudnych tematów. Samotność, rozstanie, poszukiwanie siebie, strata dziecka, tajemnice, które powoli wychodzą na światło dzienne. A to wszystko podane w sposób lekki i niebanalny.
Bohaterowie nie są krystaliczni. Mają swoje lęki, słabości, bolączki, obawy, ale są w tym bardzo ludzcy, przez co są tak bardzo nam bliscy.
Autor pokazuje, że ludzie, którzy nas otaczają mogą być dla nas przyjaciółmi i mogą nas wspierać w trudnych chwilach. Może zadziałała świąteczna magia i ci ludzie nie spotkali się przez przypadek, tylko los postawił ich sobie na drodze.
@adam_faber.ag stworzył miejsce, do którego każdy chciałby przyjechać.
Piernikowy domek to nie tylko budynek. To miejsce, które kojarzy się z ciepłem, spokojem, rodzinną atmosferą, stabilnością, za którą każdy tęskni. To miejsce, które jest pełnoprawnym bohaterem, który łączy wszystkie postaci.
Męskie spojrzenie na tematy świąteczne jak najbardziej przypadło mi do gustu, jednak niektóre sceny, pewne fragmenty jak dla mnie były niepotrzebne, ale to ja.
"Rozpalmy światło gwiazd" od pierwszej strony przykuwa uwagę. To moje pierwsze spotkanie z @adam_faber.ag i już wiem, że z chęcią sięgnę po kolejną powieść.
To książka nie tylko na okres świąteczny. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć o każdej porze.
Jesteście w teamie "wyjeżdżam na święta", czy jednak tradycyjnie - spędzacie w domu?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAgentka Alicji Fiodor, wziętej autorki romansów, wysyła ją do pensjonatu położonego w górach. Tam kobieta ma odnaleźć wenę i poprawić swoją ostatnią powieść.
W tym samym czasie do pensjonatu przyjeżdża Jonasz - mężczyzna pogrążony w depresji po trudnych życiowych doświadczeniach.
Jak to...
"Rozpalmy światło gwiazd" Adam Faber
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Premiera: 15.1o.2o25
Alicja jest znaną autorką romansów. Zatrzymuje sie w pensjonacie aby w obecności malowniczych gór poprawić swoją najnowszą powieść. Spotyka tam Jonasza. Mężczyznę zamkniętego w sobie, można powiedzieć, że gburowatego. Początkowo nie żywią do siebie sympati jednak gdy lepiej sie poznają ich stosunki sie ocieplają.
Czy Alicja znajdzie w górach to czego szukała? Jak potoczy sie znajomość kobiety z Jonaszem?
W okresie przed i po świątecznym lubie czytać książki w zimowym klimacie. I choć w tym roku próźno się za takie zabrałam to bardzo się ciesze, że w moje ręce trafiła ksiażka pt. "Rozpalmy światło gwiazd" autorstwa Adama Faber.
Fabuła mimo, iż jest interesująca to jest też powolna co momentami mnie nurzyło. A mimo to uważam, że jest ona odpowiednia dla tej powieści. Czyta sie ją dobrze i szybko. A emocje w niej zawarte dodatkowo umilają nam poznanie losów bohaterów. Książki osadzone w zimowym klimacie do tego w towarzystwie gór są moimi ulubionymi więc to dla mnie dużym plus.
"Rozpalmy światło gwiazd" autorstwa Adama Faber to lekka i ciepła powieść idealna na przedświąteczny czas, a także nadchodzace zimowe wieczory. Ja spędziłam z nią dobrze czas dlatego też dziekuje wydawnictwu za egzemplarz do recenzji.
#współpracareklamowa
"Rozpalmy światło gwiazd" Adam Faber
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydawnictwo: Skarpa Warszawska
Premiera: 15.1o.2o25
Alicja jest znaną autorką romansów. Zatrzymuje sie w pensjonacie aby w obecności malowniczych gór poprawić swoją najnowszą powieść. Spotyka tam Jonasza. Mężczyznę zamkniętego w sobie, można powiedzieć, że gburowatego. Początkowo nie żywią do siebie sympati jednak gdy lepiej sie...
"Rozpalmy światło gwiazd" to według mnie bardzo fajny obyczaj.
Alicja i Jonasz czyli główni bohaterowie tej książki spotykają się w pensjonacie w górach.
Spędzają tam Święta i odkrywają siebie i swoje ciała. Powiem Wam, że równie dobrze mogliby się tam spotkać latem 🙈 Mamy tu malutkie akcenciki świąteczne, ale to tylko tło.
To książka o relacjach, o naszych bolączkach, zakończonych związkach, stratach, o emocjach, o uczuciach. Bardzo prawdziwa, życiowa i taka, w której możemy odnaleźć emocje, które znamy.
Myślę, że u mnie zostałaby odebrana lepiej jako letni romans 🙈
"Rozpalmy światło gwiazd" to według mnie bardzo fajny obyczaj.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAlicja i Jonasz czyli główni bohaterowie tej książki spotykają się w pensjonacie w górach.
Spędzają tam Święta i odkrywają siebie i swoje ciała. Powiem Wam, że równie dobrze mogliby się tam spotkać latem 🙈 Mamy tu malutkie akcenciki świąteczne, ale to tylko tło.
To książka o relacjach, o naszych bolączkach,...