tylko haj. Opowiadania inspirowane płytą Dawida Podsiadło i Kaśki Sochackiej

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- tylko haj
- Data wydania:
- 2025-09-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-09-17
- Liczba stron:
- 216
- Czas czytania
- 3 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383602738
tylko haj. - zbiór opowiadań na podstawie utworów Dawida Podsiadło i Kaśki Sochackiej.
Stany Skupienia w nowej odsłonie - festiwal ZORZA wspierana przez T-Mobile łączy muzykę i literaturę w wyjątkowym zbiorze opowiadań inspirowanych albumem tylko haj.
Każde z opowiadań jest niezależną historią, napisaną w odmiennym tonie i konwencji. Od czułych i wzruszających, przez intrygujące, po te, które łamią serce. To nowe, autorskie światy, które powstały z muzycznej inspiracji. Każdy z autorów wyszedł od emocji i historii zapisanych w mini albumie tylko haj.
W publikacji znalazły się utwory napisane przez: Szczepana Twardocha, Natalię Fiedorczuk, Sylwię Chutnik, Jula Łyskawę, Katarzynę Kubicką, Wojtka Friedmanna, Edwarda Pasewicza, Jakuba Żulczyka oraz tylko w edycji limitowanej znalazło się opowiadanie Dawida Podsiadły.
To opowieści pełne emocji, absurdalnych zdarzeń i nieoczywistych bohaterów. Pełen osobliwego uroku przegryw wraca do domu po kolejnej pijackiej imprezie. Ukochana odkryła jego profil na aplikacji randkowej i tym razem naprawdę nie otworzy mu drzwi. Czy da się to jeszcze jakoś odkręcić? W innym opowiadaniu grupa ludzi widzi samobójczynię na moście. A może to tylko zbiorowe przewidzenie? Dziewczyna z mostu wydaje się być duchem, jest w niej coś bardzo dziwnego, nikt nie wie, kim jest i czy tamtej nocy rzeczywiście skoczyła w rzekę. Młoda artystka umawia się z bożyszczem bohemy lat dwutysięcznych Vincentem Gallo, który ku zaskoczeniu wszystkich odpisał na jej wiadomość. Czy wielki aktor faktycznie zainteresował się jej twórczością? Jeden z tekstów opowiada o szaleńczej jeździe autem – to nie może skończyć się happy endem, zwłaszcza że na kierowcę ktoś złowróżbnie łypie z bilbordu. Kolejny traktuje o samolocie, w którym zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Czy para, która planowała wakacje na tajemniczej wyspie, w ogóle gdziekolwiek doleci? Jest też opowiadanie o martwym pstrągu, a tak naprawdę o utraconej miłości – czułe i smutne, oraz tekst, który opowiada o śmierci najbarwniejszej kobiecej postaci, o jakiej przeczytacie w tym roku.
Kup tylko haj. Opowiadania inspirowane płytą Dawida Podsiadło i Kaśki Sochackiej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki tylko haj. Opowiadania inspirowane płytą Dawida Podsiadło i Kaśki Sochackiej
Poznaj innych czytelników
362 użytkowników ma tytuł tylko haj. Opowiadania inspirowane płytą Dawida Podsiadło i Kaśki Sochackiej na półkach głównych- Przeczytane 194
- Chcę przeczytać 133
- Teraz czytam 35
- Posiadam 54
- 2025 13
- 2026 8
- Audiobook 6
- Chcę w prezencie 4
- Popularnonaukowe 2
- Ulubione 2





































OPINIE i DYSKUSJE o książce tylko haj. Opowiadania inspirowane płytą Dawida Podsiadło i Kaśki Sochackiej
Skusiłam się na tą książkę, nie mogło być inaczej - zażyczyłam ją sobie na prezent gwiazdkowy. Nie dość że w ostatnich latach przeprosiłam się z opowiadaniami i nie tylko się już ich nie obawiam, ale uważam je za intrygujące, to w dodatku powiązana jest ona z twórczością Podsiadło i Sochackiej. A muzykę obojga bardzo lubię, chociaż płytę na podstawie której napisano opowiadania lubię znacznie mniej. Nie zrobiła mi absolutnie nic ani muzycznie ani tekstowo i do niej nie wracam, ale sam koncept wydania książki z opowiadaniami na podstawie poszczególnych piosenek skutecznie mnie zachęcił i wydawał mi się interesujący. Tym bardziej, że lista autorów brzmi dumnie. Niektórzy z nich to postacie bardzo znane, o innych nie słyszałam i nie wydają się być bardzo płodni literacko, ale przecież nie musi mieć to znaczenia. W każdym razie zapowiadało się to wszystko naprawdę zacnie - tym bardziej jest mi przykro, że coś tu bardzo mocno nie zagrało, dosłownie i w przenośni.
Każde opowiadanie poprzedzone jest tekstem piosenki, której dotyczy. Ja również postanowiłam dodatkowo przesłuchać każdej z nich przed konkretnym rozdziałem, i niestety nadal zachwycona płytą nie jestem. Ale moje odczucia co do płyty nie muszą przecież wpływać na ocenę tej książki, a teksty z niej wzięte zostały dość ciekawie zinterpretowane i niekiedy wplecione w opowiadania. Słowa klucze to „dość” i „niekiedy”…Przykro mi to pisać, ale te opowiadania nie były zbyt wybitne, co odczułam w zasadzie już po pierwszym, po kolejnych dwóch czy trzech już wiedziałam że to nie dla mnie. Miałam wrażenie, że napisane były na szybko i na kolanie, jakby autorom dano na to jeden dzień. Niby wydają się ciekawe, napisane są poprawnie, ale zabrakło im duszy i polotu, które zazwyczaj jednak są elementami obowiązkowymi w wydaniach autorów, których znam z tej listy nazwisk (choćby Żulczyka, którego prozę naprawdę sobie cenię). Tutaj wszystko wyszło mdło i na siłę, niektórych z opowiadań po prostu kompletnie już nie pamiętam.
Podobało mi się jednak to, jak bardzo inaczej można zinterpretować tekst czy nawet tytuł piosenki i dopisać sobie do niego jakąś historię, która mi by na przykład przez myśl nawet nie przeszła. Pisząc to mam na myśli opowiadanie z ciotką w tle, które zapamiętałam jako jedno z niewielu. Miało dla mnie idealny format opowiadaniowy - intrygujące otwarcie, dużo prywaty i emocji narratora oraz płynne zamknięcie. A nie można tego powiedzieć o większości opowiadań z tego tomiku, nic nie czułam podczas ich czytania i nie mam w związku z nimi żadnych refleksji. Jakbym czytała jakieś nudne artykuły z gazety w poczekalni u lekarza, a przecież miało być tak pięknie - idealne połączenie muzyki z literaturą. Nie wiem czego zabrakło, może faktycznie czasu? Albo chęci autorów, czy może presja na stworzenie czegoś mega super (bo Podsiadło, a więc treść dotrze do naprawdę dużego grona odbiorców) była po prostu za duża? Nie sposób tego wywróżyć, ale odczuwam rozczarowanie mimo że nie nastawiałam się na coś wybitnego. Ale jednak chciałam się trochę powzruszać, albo chociaż dobrze bawić, nic z tego tym razem.
No cóż, fanom tej dwójki artystów muzycznych na pewno prezent się spodoba, choćby z kolekcjonerskich czy sentymentalnych powodów. Natomiast już fanom dobrej literatury nie polecam, nic tutaj nie ma, jest tylko i wyłącznie poprawnie. Zadanie domowe odrobione, ale piątki z tego nie będzie. Chyba nawet czwórki nie ;)
Skusiłam się na tą książkę, nie mogło być inaczej - zażyczyłam ją sobie na prezent gwiazdkowy. Nie dość że w ostatnich latach przeprosiłam się z opowiadaniami i nie tylko się już ich nie obawiam, ale uważam je za intrygujące, to w dodatku powiązana jest ona z twórczością Podsiadło i Sochackiej. A muzykę obojga bardzo lubię, chociaż płytę na podstawie której napisano...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystko poprawne, ale puste, bez błysku. Najgorsze jest jednak, że większość z historii ląduje w szufladzie zapomnienia zaledwie chwilę po przeczytaniu. Zostaje tylko pytanie: po co?
Wszystko poprawne, ale puste, bez błysku. Najgorsze jest jednak, że większość z historii ląduje w szufladzie zapomnienia zaledwie chwilę po przeczytaniu. Zostaje tylko pytanie: po co?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony kuszące dobrą literaturą nazwiska: Twardoch, Żulczyk, Chutnik z drugiej podtytuł: opowiadania inspirowane płytą Dawida Podsiadło i Kaśki Sochackiej to wróżyło mieszankę wybuchową i gwarantowało, że jeńców brać nie będziemy. I tak też było. Szkoda tylko, że jeńcy sami popełnili samobójstwo a bomba okazała się niewybuchem.
Inspiracje muzyczną twórczością Pana Dawida i pani Kaśki mocno naciągane i raczej tylko stanowiące chwyt reklamowy dla zbioru opowiadań, które zalegały w szufladach pisarzy z dopiskiem: wydrukować w ostateczności. Przekombinowane i rozczarowujące.
Ostatecznie w ręce czytelników wpadł kiepski miks muzyczno-literacki, który skierowany jest do grona wszystko łykających fanów twórców wymienionych na okładce.
Z jednej strony kuszące dobrą literaturą nazwiska: Twardoch, Żulczyk, Chutnik z drugiej podtytuł: opowiadania inspirowane płytą Dawida Podsiadło i Kaśki Sochackiej to wróżyło mieszankę wybuchową i gwarantowało, że jeńców brać nie będziemy. I tak też było. Szkoda tylko, że jeńcy sami popełnili samobójstwo a bomba okazała się niewybuchem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInspiracje muzyczną twórczością Pana...
Generalnie nie przepadam za opowiadaniami, ale ten zbiór był kompletną stratą czasu. Nie wystarczy wziąć wielkich nazwisk, by powstało coś pięknego.
Żulczyk: 3/10 - wypełnił 30% książki i nadal nie potrafił sformułować myśli, grafomania.
Łyskawa&Kubicka: 2/10 - jak dla mnie bełkot.
Twardoch: 6/10 - ciekawa perspektywa
Friedmann: 5/10 - czasem bawił
Pasewicz: 4/10 - wleciało, wyleciało
Chutnik: 7/10 - love ciotka Klara, wreszcie opowiadanie o czymś
Fiedorczuk: 3/10 - wreszcie skończyłam.....
Średnia 4/10, ale naprawdę nic by się nie stało gdybym nie dostąpiła zaszczytu.
Generalnie nie przepadam za opowiadaniami, ale ten zbiór był kompletną stratą czasu. Nie wystarczy wziąć wielkich nazwisk, by powstało coś pięknego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻulczyk: 3/10 - wypełnił 30% książki i nadal nie potrafił sformułować myśli, grafomania.
Łyskawa&Kubicka: 2/10 - jak dla mnie bełkot.
Twardoch: 6/10 - ciekawa perspektywa
Friedmann: 5/10 - czasem bawił
Pasewicz: 4/10 -...
Pomysł na zbiór opowiadań był fantastyczny. Album Kaśki i Dawida jest jak otulająca człowieka ciepła kołderka i spodziewałam się, że opowiadania zostaną utrzymane w podobnym tonie - trochę nostalgiczne, może lekko smutne, ale w gruncie rzeczy przyjemne. Niestety, większość opowiadań nie niesie w sobie żadnej wartości ani refleksji, a przy kilku poważnie zastanawiałam się nad tym, jaki jest właściwie sens utworu. Zbiór raczej nie zapadnie mi w pamięć.
Nie polecam
Pomysł na zbiór opowiadań był fantastyczny. Album Kaśki i Dawida jest jak otulająca człowieka ciepła kołderka i spodziewałam się, że opowiadania zostaną utrzymane w podobnym tonie - trochę nostalgiczne, może lekko smutne, ale w gruncie rzeczy przyjemne. Niestety, większość opowiadań nie niesie w sobie żadnej wartości ani refleksji, a przy kilku poważnie zastanawiałam się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresujący zbiór opowiadań. Ciekawa, przemyślana forma. Połączenie tekstów piosenek (wraz z odnośnikami do nich) ilustracji i samych opowiadań, zdecydowanie na plus. Opowiadania różne, można trafić na nieoczekiwaną perełkę (dla mnie było ich kilka),można poczuć rozczarowanie, bo ktoś inaczej poczuł, zinterpretował utwór i nie trafił w nasze emocje i oczekiwania. Nie wszystkie opowiadania mi się podobały, ale też nie liczyłam, że tak będzie. Całość oceniam pozytywnie. Świetne zakończenie i domknięcie całości przez Dawida w ostatnim opowiadaniu.
Interesujący zbiór opowiadań. Ciekawa, przemyślana forma. Połączenie tekstów piosenek (wraz z odnośnikami do nich) ilustracji i samych opowiadań, zdecydowanie na plus. Opowiadania różne, można trafić na nieoczekiwaną perełkę (dla mnie było ich kilka),można poczuć rozczarowanie, bo ktoś inaczej poczuł, zinterpretował utwór i nie trafił w nasze emocje i oczekiwania. Nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak jak widzimy w tytule, jest to zbiór opowiadań inspirowanych płytą Kaśki Sochackiej i Dawida Podsiadło. Opowiadania napisali tacy twórcy jak: Szczepan Twardoch, Jakub Żulczyk czy Sylwia Chutnik. Autorzy i autorki do konkretnych piosenek napisali opowiadania, różnorodne, niektóre bardziej przyziemne, inne totalnie pojechane.
Dla mnie top 3 to Sylwia Chutnik, Jakub Żulczyk i Edward Pasewicz. Ich opowiadania złapały mnie za serce, wywołały emocje, wzruszenie i nostalgię. Każde z 8 opowiadań (ósme należy do Dawida Podsiadło) dotyka rzeczy trudnych - jak śmierć, samotność, rozstanie, ale w jakiś sposób jest otulające. Fajnie, że przed każdym z tekstów (poza 8) jest QR prowadzący do utworu oraz jest też napisany teksty, może to uprzyjemnić czytanie, jeśli to kogoś nie rozprasza.
Dla mnie forma pisana nie jest kompatybilna z piosenkami, co mi nie przeszkadza, ale jeśli to byłoby głównym powodem czytania, można poczuć rozczarowanie. Są tu też obrazki przed każdym z tekstów, też nie widzę powiązań, ale jestem słaba w interpretacji obrazów 👀😞, może dlatego kompletnie mnie nie biorą i ich nie rozumiem. Niestety większość opowiadań jest nieciekawa w moim odczuciu, albo zbyt pojechana. Szkoda że te dobre są w mniejszości - moim zdaniem.
Myśl po przeczytaniu: komercyjny sukces płyty na pewno wpłynie na sukces tego zbioru. Gdyby była to książka niezwiązana z piosenkarzami - mogłaby przejść bez echa.
🔥 Ocena 1-10: 4
⭐️ Książka ukazała się nakładem @wielkalitera
Tak jak widzimy w tytule, jest to zbiór opowiadań inspirowanych płytą Kaśki Sochackiej i Dawida Podsiadło. Opowiadania napisali tacy twórcy jak: Szczepan Twardoch, Jakub Żulczyk czy Sylwia Chutnik. Autorzy i autorki do konkretnych piosenek napisali opowiadania, różnorodne, niektóre bardziej przyziemne, inne totalnie pojechane.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie top 3 to Sylwia Chutnik, Jakub...
Tą książkę bardzo chciałam kupić odkąd zobaczyłam nazwiska autorów opowiadań. Finalnie przesłuchałam ją w formie audiobooka. Opowiadania są bardzo nierówne. Początek świetny, środek poniżej oczekiwań ale końcówka już wspaniała.
Tą książkę bardzo chciałam kupić odkąd zobaczyłam nazwiska autorów opowiadań. Finalnie przesłuchałam ją w formie audiobooka. Opowiadania są bardzo nierówne. Początek świetny, środek poniżej oczekiwań ale końcówka już wspaniała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTwórczości Dawida Podsiadło nie znam - czasem coś słyszałem jak przez przypadek włączyłem radio. Ale po zapoznaniu się ze słowami piosenek zawartymi w książce to chyba lirycznie niewiele straciłem.
Związek opowiadań z treścią piosenek jest iluzoryczny, co nie dziwi bo te piosenki mają słowa, ale nie mają treści.
Same.opowiadania, jak to w przypadku takich zbiorków, mocno nierówne. Ale umiliły mi podróż pociągiem.
Twórczości Dawida Podsiadło nie znam - czasem coś słyszałem jak przez przypadek włączyłem radio. Ale po zapoznaniu się ze słowami piosenek zawartymi w książce to chyba lirycznie niewiele straciłem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwiązek opowiadań z treścią piosenek jest iluzoryczny, co nie dziwi bo te piosenki mają słowa, ale nie mają treści.
Same.opowiadania, jak to w przypadku takich zbiorków,...
„Wiesz, co to jest anhedonia? (…) To takie uczucie braku uczucia. Nic cię nie może ucieszyć, nic uradować. Masz tylko czerń, którą smarujesz całą siebie, i tak się budzisz, tak zasypiasz, tak żyjesz. I wiesz, co jest najgorsze? Że masz świadomość braku możliwości zmiany. Anhedonia zostanie z tobą na zawsze. Możesz się starać, ale niewiele to da.”
„Wiesz, co to jest anhedonia? (…) To takie uczucie braku uczucia. Nic cię nie może ucieszyć, nic uradować. Masz tylko czerń, którą smarujesz całą siebie, i tak się budzisz, tak zasypiasz, tak żyjesz. I wiesz, co jest najgorsze? Że masz świadomość braku możliwości zmiany. Anhedonia zostanie z tobą na zawsze. Możesz się starać, ale niewiele to da.”
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to