W mocy ducha

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Akademia wampirów (tom 5)
- Tytuł oryginału:
- Spirit Bound
- Data wydania:
- 2025-04-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-09-01
- Data 1. wydania:
- 2010-01-01
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367784764
- Tłumacz:
- Monika Gajdzińska
Niezwykłe emocje i śmiertelne niebezpieczeństwa w piątym tomie serii Akademia wampirów.
Wielki finał cyklu jeszcze w tym roku!
To już koniec wielkiej miłości Rose? A może Adrian zajmie miejsce Dymitra?
Po brawurowej wyprawie na Syberię Rose Hathaway powróciła w bezpieczne mury Akademii. Wkrótce, po zdaniu końcowego egzaminu na strażniczkę, będzie mogła opuścić szkołę i zacząć dorosłe życie, być może jako opiekunka przyjaciółki i księżniczki Lissy.
Mimo ekscytujących wyzwań i zbliżenia z morojem Adrianem Rose wciąż opłakuje przeszłość. I znów zaczyna się bać. Dymitr grozi jej i zapowiada, że nie spocznie, póki dawna ukochana nie dołączy do niego – tym razem na zawsze.
Rose postanawia działać. Nowy plan wymaga konszachtów z wrogami, wsparcia przyjaciół i posługiwania się mocą ducha. Ale ta dampirka już nieraz dowiodła, że jeśli walczy o miłość, to niczego się nie boi i nigdy się nie poddaje.
Kup W mocy ducha w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki W mocy ducha
Poznaj innych czytelników
9623 użytkowników ma tytuł W mocy ducha na półkach głównych- Przeczytane 7 066
- Chcę przeczytać 2 489
- Teraz czytam 68
- Posiadam 1 141
- Ulubione 994
- Chcę w prezencie 170
- Fantastyka 109
- 2014 70
- Fantasy 59
- Wampiry 54






































OPINIE i DYSKUSJE o książce W mocy ducha
Po brawurowej wyprawie na Syberię Rose Hathaway powróciła w bezpieczne mury Akademii. Wkrótce, po zdaniu końcowego egzaminu na strażniczkę, będzie mogła opuścić szkołę i zacząć dorosłe życie jako opiekunka przyjaciółki i księżniczki Lissy.
Wyprawa bohaterki z Lissą i Eddiem by dotrzeć na Alaskę do więzienia, by kogoś z tamtąd uwolnić .. tego się nie spodziewałam, ale to pomysł Rose i nic mnie nie dziwi.
Nie obyło się bez przeszkód, byłoby za pięknie. No ale cóż. Zbieg wyszedł z więzienia ale też uciekł wybawcom. Raczej nie tak powinno być, prawda? Ale w tym przypadku to nie spodziewałam się innego obrotu spraw niż ucieczki wybawionego.
Wszystko ma swoje dobre i złe storny. Nasi bohaterowie wiedzą o tym doskonale, jednakże mam wrażenie że Rose ciągle mało(jeśli wiecie o co mi chodzi).
No i ciągle się zastanawia co z Adrianem, taka niezdecydowana. Oczywiście ciągle w głębi kocha Dymitra i to on jest jej wielką miłością.
Udaje się jej zdać "śpiewająco" egzamin na strażniczkę, co daje jej możliwość opuszczenia Akademii i zostania pełnoprawną strażniczką moroja.
Oczywiście Dymitr ciągle poluje na Rose i gdy nadarzyła się okazja by porwać Lissę i Christiana korzysta z niej. Strażniczka uczestniczy w odbiciu przyjaciół, ale końcówka starcia jest inna niż każdy oczekiwał. Nie zdradzę efektu walki, ponieważ od tego zaczyna się dalsza część książki.
Oczywiście było dobrze wrócić do tej historii i sprawdzić co czeka Rose i księżniczki i widać, że przyszłość jest ciągle burzliwa. Czuję, że ostatni tom także będzie pełny niespodzianek.
Po brawurowej wyprawie na Syberię Rose Hathaway powróciła w bezpieczne mury Akademii. Wkrótce, po zdaniu końcowego egzaminu na strażniczkę, będzie mogła opuścić szkołę i zacząć dorosłe życie jako opiekunka przyjaciółki i księżniczki Lissy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyprawa bohaterki z Lissą i Eddiem by dotrzeć na Alaskę do więzienia, by kogoś z tamtąd uwolnić .. tego się nie spodziewałam, ale to...
✨
Wszystko układa się dobrze w życiu Rose, czeka ją zakończenie szkoły, ma co prawda niewielką szansę na przydzielenie jej do ochrony najlepszej przyjaciółki, ale jednak. Związała się z Adrianem - nietuzinkowym wampirem z królewskiego rodu, któremu bardzo na niej zależy. Jednak nie daje jej spokoju to, że jej były ukochany, Dymitr, szaleje gdzieś przemieniony w strzygę, a na dodatek planuje ją za.bić.
Rose tuż po egzaminie na strażniczkę podejmuje ostatnią próbę i wyrusza na szaloną oraz ryzykowną misję, zabierając ze sobą przyjaciół. Z najpilniej strzeżonego więzienia planuje uwolnić ich wroga, który jest ostatnią szansą na ocalenie Dymitra..
Jednak nic nie idzie zgodnie z planem, a wyprawa do Las Vegas jest jedynie początkiem ogromnych kłopotów w jakie wpadnie młoda dampirka...
✨
Poziom akcji w tej książce wybija poza skalę. Intryga goni intrygę, a wiele osób ukrywa swoje prawdziwe intencje pod płaszczykiem prawa, przywilejów, tradycji i zasad. Moc ducha - podtytuł - odgrywa tutaj dużą rolę, tak jak w każdym tomie, lubię takie nawiązania.
Mead zrzuciła bombę w zakończeniu książki, to chyba już standard. Coś było na dobrej drodze, ale koncertowo runęło wszystko. To o co oskarżyli Rose.. to co jej za to grozi - nie jest dobrze.
Ciekawe kto okaże się jej sojusznikiem, a kto wrogiem. Został ostatni tom - ten który wreszcie wszystko wyjaśni. Powiem tak - nie polecam czytania tej serii, jeśli się nie ma pod ręką wszystkich tomów! Odradzam, bo autorka potrafi w cliffy. Jeśli nie jesteście przekonani czy ta seria jest dla Was, polecam zaopatrzenie się w tomy 1-3, a potem 4-6.
Bardzo lubię tę serię i mimo, że brakuje mi trochę nurzania się w rozmyślaniach bohaterów, to z przyjemnością śledzę dynamiczne losy dampirki Rose i jej przyjaciół.
Tutaj nie ma miejsca na nudę, oj nie. Przy tym to wszystko jest tak ciekawe, że ciężko się oderwać, a narracja pozwala na zżycie się z bohaterami, polubienie ich i kibicowanie im. Seria ma już swoje lata i nadal jest świetna.
✨
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystko układa się dobrze w życiu Rose, czeka ją zakończenie szkoły, ma co prawda niewielką szansę na przydzielenie jej do ochrony najlepszej przyjaciółki, ale jednak. Związała się z Adrianem - nietuzinkowym wampirem z królewskiego rodu, któremu bardzo na niej zależy. Jednak nie daje jej spokoju to, że jej były ukochany, Dymitr, szaleje gdzieś przemieniony w strzygę, a...
Rose jest niesamowita. Z jednej strony wciąż opłakuje przeszłość i boi się Dymitra, z drugiej pokazuje ogromną odwagę kiedy trzeba działać i chronić tych, których kocha. Jej relacja z Adrianem jest super słodka, ale jednocześnie pełna dramatyzmu bo wiadomo, że serce nie jest łatwe do rozgryzienia. Dla mnie piąty tom to rewelacja.
Rose jest niesamowita. Z jednej strony wciąż opłakuje przeszłość i boi się Dymitra, z drugiej pokazuje ogromną odwagę kiedy trzeba działać i chronić tych, których kocha. Jej relacja z Adrianem jest super słodka, ale jednocześnie pełna dramatyzmu bo wiadomo, że serce nie jest łatwe do rozgryzienia. Dla mnie piąty tom to rewelacja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiąty tom („W mocy ducha”) okazał się zaskakująco dobry – zarówno pod względem wciągającej fabuły jak i licznego humoru. Definitywnie mój ulubieniec z tej serii :)
Piąty tom („W mocy ducha”) okazał się zaskakująco dobry – zarówno pod względem wciągającej fabuły jak i licznego humoru. Definitywnie mój ulubieniec z tej serii :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam tę książkę 8 lat temu, a w dalszym ciągu przeżywałam silne emocje! Ta część zakończyła się w takim momencie, że zatkało mnie totalnie.
Czytałam tę książkę 8 lat temu, a w dalszym ciągu przeżywałam silne emocje! Ta część zakończyła się w takim momencie, że zatkało mnie totalnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to‘’To, co umiera, nie zawsze pozostaje martwe’’.
Listy. Jedni otrzymują pocztówki z pięknych miejsc, większość dostaje powiadomienia z banków, a Rose otrzymuje miłosne pogróżki od Dymitra, który grozi jej natychmiastową anihilacją w związku z jej rezygnacją ze stanowiska na pełny etat strzygi. W końcu, jest dla niego wrogiem numer jeden i w końcu; świat dzieli się na zwierzynę łowną i ofiarę. To do której z tych kategorii należysz zależy tylko i wyłącznie od ciebie samego.
Rose nie ustaje w dążeniach do uratowania ukochanego. Zdążyła na Syberii usłyszeć coś co dało jej nadzieję. Uchwyciła się tej myśli i zrobi dosłownie wszystko aby ocalić duszę ukochanego. Nawet jeśli ceną za to będzie wolność Wiktora Daszkowa. Włam do pilnie strzeżonego więzienia wykonując numer rodem z ‘’Iluzji’’ gdzie pokazy magiczne, trochę szczęścia i odrobiny perswazji czynią cuda. Wypad do Vegas, parę złamanych serc, dram a na deser koszmar na skalę globalną.
‘’ - A ja… wciąż chciałbym, żeby nam się udało. I próbowałbym, nawet gdyby on wrócił (…).
Przepraszam.
- Przepraszaj za kłamstwa. Ale nigdy za to, że go kochałaś. Będziesz musiała pozwolić odejść tej części ciebie, lecz to ona sprawiła, że jesteś tym kim jesteś”.
W tym tomie nie wiedziałam do końca co powinnam czuć. Z jednej strony pierwsza połowa książki obfituje w dość ciekawą i wartką akcję, lekki motyw wędrówki, dość prosty plan przeobraził się w prostą realizację, która finalnie niebywale mocno mnie zaintrygowała. A na deser; ciekawe zwroty akcji i dość mocno nieszablonowa postawa poszczególnych bohaterów. Owca staje się zwierzyną, a zwierzyna ofiarą jak to mawiała Rose a potem Dymitr.
Potem nagle z wątku fabularnego wchodzimy w świat miłosnych uniesień, dram i lenistwa morojów, których życie toczy się dookoła przyjęć, napojów wysoko procentowych, plotek i spijaniu śmietanki towarzyskiej. Oromnie ciężko jest sklasyfikować ten tom, gdyż z jednej strony fabuła zmierza pomału do jakiegoś finiszu, ale zanim on nastąpi to w głowie wciąż rodzą ci się kolejne pytania i w końcu zaczynasz błądzić i gubić się w tym jaki sens ma to wszystko? Taka walka z wiatrakami.
‘’ Czasem myślę, że sam jesteś dla siebie największym zagrożeniem”.
Z tomu na tom autorka coraz bardziej zaczęła koncentrować się na postaciach pobocznych, ukazując nijako ich potrzeby, pragnienia, charakter i osobowość. Ale to wciąż zaledwie okruchy, bo Rose jest centralną częścią książki a inni stanowią jej blade tło bez polotu. Zbrzydli mi bohaterowie, którzy na ślepo podążają za Rose, czy pozwalają jej rozstawiać się po kątach, dlatego miło było poznać inną perspektywę. Najbardziej urzekła mnie historia Michaiła, jego rozdział nie został zakończony, nieszczęśliwie zakochany w Sonii, która swój dar potraktowała lekiem w postaci przemiany w strzygę. Cytując Shreka, Adrian byłby jak cebula, nie dla tego, że rosną mu włoski, ale że ma warstwy. Z pozoru bogaty, rozpieszczony dzieciak, a w środku wrażliwy, nieszczęśliwy i uczuciowy mężczyzna poszukujący swojej drogi w życiu, miło było poznać go ciuteczkę lepiej.
Lissa od zawsze pozwalała innym dyrygować swoim życiem, polegała nieustannie na wsparciu Rose czy innych strażników, traktowana niczym delikatny kwiat, na który nieustannie trzeba chuchać i dmuchać, aż w końcu pękła. Tym razem koniec wymówek, koniec chowania głowy w piasek, udział Lissy i mocy ducha będzie niezbędny, a jeszcze ważniejsze jest dla niej nauczenie się przekraczania własnych ograniczeń, gdyż jest silniejsza niż sądzi.
‘’ – To nie koniec. Nie zrezygnowałam z ciebie.
Ale ja z ciebie zrezygnowałem. Miłość przemija. Moja się skończyła”.
Najbardziej spośród całej tej książki irytowało mnie to nieustanne dążenie głównej bohaterki do zapełnienia luki w postaci Dymitra. Tą luką był nie kto inny niż Adrian, który nie ukrywajmy jest pewnego rodzaju kulą u nogi. Jego dar,
umiejętności, osobowość nie pozwala mu pełnić roli obrońcy. To Rose w tym związku nosi spodnie. Nie stwierdzam, że to coś złego. Adrian i Dymitr to dwie zupełnie różne historie, ta delikatność a zarazem wrażliwość Adriana ma w sobie coś wyjątkowego, pięknego. Lecz jeśli mam uwierzyć w tę nagłą zmianę uczuć Rose to chciałabym widzieć i mieć ku temu jakiś powód. A jednak wykorzystywanie wpływów i środków Adriana aby zaspokoić swoje pragnienia, nie stoi nawet w pobliżu chęci pójścia dalej/pogodzenia się z definitywnym końcem związku Dymitr-Rose. Naprawdę nie uważam aby rzeczywiście Rose mogła kiedykolwiek darzyć go jakimkolwiek uczuciem innym niż zauroczenie – czego nie powinno mylić się z miłością czy fascynacją.
W tamtym okresie, w książkach wieloosobowa narracja nie ukrywajmy nie sprzedawała się zbyt dobrze. Obecnie ja inaczej postrzegam te książkę i bardzo chciałabym lepiej poznać Dymitra, zawsze widziałam go TYLKO oczami Rose, był bóstwem, bohaterem, ideałem, który miał i ma swoje słabości. Rozdziały z jego perspektywy wniosłyby ogrom do tej historii, poznanie jak radził sobie po przemianie, co czuł, czego doświadczył… Jego powolna rekonwalescencja i hart ducha, to jest coś co wzniosłoby tę historię naprawdę na wyżyny.
‘’To, co umiera, nie zawsze pozostaje martwe’’.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toListy. Jedni otrzymują pocztówki z pięknych miejsc, większość dostaje powiadomienia z banków, a Rose otrzymuje miłosne pogróżki od Dymitra, który grozi jej natychmiastową anihilacją w związku z jej rezygnacją ze stanowiska na pełny etat strzygi. W końcu, jest dla niego wrogiem numer jeden i w końcu; świat dzieli się na...
„W mocy ducha” to piąty tom serii „Akademia Wampirów” i kolejna emocjonująca odsłona przygód Rose Hathaway, która tym razem musi zmierzyć się nie tylko z przeciwnościami losu, ale także z własnym wewnętrznym rozdarciem i bólem po utracie Dymitra. Autorka kreuje świat pełen niebezpieczeństw, politycznych intryg i skomplikowanych relacji.
Fabuła skupia się na powrocie Rose do Akademii po dramatycznej wyprawie na Syberię. W jej głowie wciąż trwa walka z przeszłością, własnymi lękami i niepewnością o los Dymitra, który przeżył i pisze do niej listy pełne miłości, groźby i osobistych wyznań. To wprowadza niezwykle silne emocje, które towarzyszą czytelnikowi od pierwszych stron. Rose, próbując odnaleźć się w nowej rzeczywistości, postanowia otworzyć się na uczucia Adriana, którego możemy zobaczyć w nieco innej, pełnej ciepła i miłości odsłonie. Jednak mimo wszystko, pomimo fajnej relacji, troski i miłości z jego strony, Rose nie potrafi zapomnieć o Dymitrze, co tworzy skomplikowany trójkąt emocjonalny. Mead zręcznie pokazuje, jak trudne jest podjęcie decyzji, gdy na szali leży nie tylko własne szczęście, ale i życie ukochanego.
W V tomie szczególnie mocno zaczął się rozwijać wątek polityczny i społeczny. Czytając książkę zanurzamy się w świat pełen niewiadomych, niesprawiedliwości i okrutnej władzy. Rose odkrywa tajemnice dotyczące swojego ojca, Abe Mazura i tym samym pogłębia wiedzę na temat swojego pochodzenia, narastają konflikty między królową Tatianą a Lissą Dragomir, zaczyna wrzeć między królewsko urodzonymi morojami, a jednocześnie cały czas nad Rose wisi zagrożenie ze strony Dymitra. Nie brakuje również pogłębienia wątku wykorzystywania magicznych zdolności duchowych Lissy, a wszystko to tworzy skomplikowaną sieć intryg, moralnych dylematów, ale także wewnętrznej walki emocjonalnej bohaterów.
Postaci w „W mocy ducha” są niezwykle złożone i z każdą częścią odkrywamy ich osobowości coraz bardziej. Rose ewoluuje z impulsywnej dziewczyny w dojrzałą, silną kobietę, której motywacje są coraz bardziej przemyślane. W tym tomie musi mocno walczyć ze swoją miłością i uczuciami, a przy wybuchowym charakterze nie jest to łatwe zadanie. Jednak z każdym kolejnym tomem możemy zobaczyć, jak jej postać rozwija się i dojrzewa. Zdecydowanie widać wpływ trudnych doświadczeń na jej osobę, zmianę podejścia do życia.
Adrian, z pozoru lekki i nonszalancki, zyskuje głębię jako lojalny i gotowy na poświęcenia partner, pełen ciepła, troski. To zdecydowanie wspaniały kandydat na chłopaka Rose, który jest niezwykle wyrozumiały. Jeszcze bardziej zyskał moją sympatię, uwielbiam go. Lissa natomiast przechodzi przemianę w kontekście politycznym, dojrzewa do podejmowania trudnych decyzji, od których stroniła, staje się ważnym sojusznikiem i symbolem nadziei. Jej podejście do świata zmieniło się, wydoroślała i zaczęła stawiać dobro innych ponad swoje własne potrzeby. Najbardziej bolesnym elementem tego tomu jest postać Dymitra, który musi walczyć ze swoją przeszłością, wyrzutami sumienia, jednocześnie w tym wszystkim dbając o swoją miłość.
Richelle Mead ukazała na podstawie tej czwórki bohaterów, jak silne mogą być uczucia, zarówno te miłosne, jak i przyjacielskie i jak daleko są w stanie sięgnąć, by ocalić to, co najważniejsze.
Styl Richelle Mead pozostał bez zmian i nie odbiega od tego, który zaprezentowała w poprzednich tomach, jest lekki, a jednocześnie pełen precyzji w oddawaniu emocji i atmosfery. Autorka skupia się na tym co najważniejsze, serwuje sporą dawkę akcji, emocji oraz intryg. Opisy są szczegółowe, ale nie przytłaczające, a dialogi trafnie oddają charakter postaci. Zdecydowanie świetnie balansuje między momentami akcji, a głębokimi rozważaniami bohaterów, co sprawia, że książka czyta się szybko, a jednocześnie zostaje ona z czytelnikiem na dłużej.
„W mocy ducha” to tom, który spina wątki poprzednich części, jednocześnie przygotowując czytelnika na finał serii. To opowieść o miłości i lojalności, o wyborach, które mogą kosztować więcej, niż się wydaje i o sile, którą czerpie się z własnego ducha i przekonań. Mead pokazuje, że często trzeba zdradzić zasady, aby pozostać wiernym własnemu sercu. Wątek strzyg i walki z nimi został tym razem w tle i autorka skupiła się na polityce, uczuciach. Po emocjonującym IV tomie gdzie nie brakowało brawury i walk, w zasadzie była to dobra zmianami. „W mocy ducha” to mocny, emocjonalny i pełen napięcia tom, który z pewnością przypadnie do gustu fanom serii, ceniącym głębię psychologiczną, intrygi i rozwój bohaterów. To jeszcze nie koniec historii, ale krok w stronę epickiego finału, który z pewnością dostarczy jeszcze wielu wzruszeń i zaskoczeń. Richelle Mead po raz kolejny udowadnia, że jej seria to jedno z najbardziej wciągających i dojrzale napisanych serii w gatunku fantasy młodzieżowego.
„W mocy ducha” to piąty tom serii „Akademia Wampirów” i kolejna emocjonująca odsłona przygód Rose Hathaway, która tym razem musi zmierzyć się nie tylko z przeciwnościami losu, ale także z własnym wewnętrznym rozdarciem i bólem po utracie Dymitra. Autorka kreuje świat pełen niebezpieczeństw, politycznych intryg i skomplikowanych relacji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła skupia się na powrocie Rose...
„W mocy ducha”, piąta część cyklu Akademia Wampirów autorstwa Richelle Mead, to emocjonalny rollercoaster, który nie daje czytelnikowi ani chwili wytchnienia. To już nie jest tylko opowieść o nastoletniej dampirce próbującej przeżyć w świecie wampirów – to historia o złamanym sercu, o trudnych wyborach, o przywiązaniu, które potrafi być tak silne, że gotowe jest zmierzyć się z piekłem, by odzyskać to, co zostało utracone.
Rose Hathaway, po dramatycznej i bolesnej misji zakołkowania ukochanego Dymitra, wraca do Akademii Świętego Władimira z ranami głębszymi niż kiedykolwiek. Fizycznie wróciła cała, ale psychicznie jest rozbita. Zdaje egzaminy końcowe, szykuje się do życia jako jednak myślami wciąż jest w Rosji. Bo Dymitr przeżył. A teraz pisze do niej listy. Kochające. Groźne. Mylące. I przerażająco osobiste.
W tych listach Dymitr mówi o miłości, o wieczności i o tym, że prędzej czy później Rose do niego dołączy – czy tego chce, czy nie. To sprawia, że każda sekunda jej życia staje się napięta, pełna paranoi i czujności. Z jednej strony Rose próbuje żyć normalnie – odbudować relacje z przyjaciółmi, dać szansę Adrianowi Iwaszkowowi, który z typową dla siebie nonszalancją i urokiem próbuje wkraść się do jej serca. Z drugiej strony – nie może przestać myśleć o tym, że zawiodła Dymitra. Nie zdołała zabić go tak, jak obiecywali sobie kiedyś nawzajem. A teraz jego dusza jest uwięziona, a jej serce rozdarte.
Rose, nie mogąc znieść bezczynności, angażuje się w desperacki plan. Po odkryciu, że duch – ta rzadka i niedoceniana magia – ma zdolność uzdrawiania strzyg, zaczyna studiować go razem z Lissą i Adrianem. Ich celem? Zrozumieć, jak przywrócić Dymitra do dawnego życia. Problem polega na tym, że teoria to jedno, a praktyka – drugie. Do przeprowadzenia rytuału potrzebny jest nie tylko duch, ale i... więzień o wyjątkowej historii – Wiktor Daszkow, dawny zdrajca, który mimo wszystko może być kluczem do ocalenia duszy Dymitra.
Równolegle Rose musi zmagać się z królową Tatianą, która coraz wyraźniej chce oddzielić Lissę od Rose i kontrolować ostatnią Dragomirównę. Jest też sprawa Christiana Ozery, który przez swoje pochodzenie (jego rodzice byli strzygami) wzbudza nieufność w pałacu królewskim. W tle majaczy nieustanne zagrożenie – Dymitr nie tylko pisze. On ją śledzi. Jest tam, gdzie się go nie spodziewa. I wie zbyt wiele o jej życiu, mimo że nie ma dostępu do Akademii.
Rose również odkrywa prawdę o swoim ojcu – okazuje się, że jej biologicznym tatą jest Abe Mazur, wpływowy, tajemniczy i bezwzględny moroj z kontaktami wszędzie. To dla niej szok, ale jednocześnie nie może nie zauważyć, jak wiele ich łączy – upór, temperament, siła charakteru. Genów nie da się oszukać.
Książka balansuje między dramatem psychicznym a akcją, między tajemnicami a romansem. Rose mierzy się z uczuciem do Adriana, próbuje dać mu szansę, ale serce wciąż nie pozwala jej zapomnieć o Dymitrze. I jak tu kochać kogoś, kto może chcieć cię zabić? Jak ufać komukolwiek, skoro gra toczy się o duszę ukochanego, ale i o bezpieczeństwo królewskiej dynastii?
Ta część może nie rozdziera serca jak „Przysięga krwi”, ale pod względem napięcia i psychologicznej głębi jest równie mocna. To bardziej opowieść o planowaniu, o polityce, o manipulacjach, o tym, ile trzeba poświęcić, by być wiernym sobie i swoim uczuciom. Rose ewoluuje – nie jest już impulsywną nastolatką. Myśli. Kalkuluje. Ale serce wciąż ją zdradza – bije tylko dla Dymitra.
Autorka świetnie balansuje mroczne wątki z humorem – listy Dymitra, w których co drugie zdanie brzmi jak „Kocham cię, ale cię zabiję”, mają w sobie groteskowy urok, a sarkazm Rose pozostaje jej znakiem rozpoznawczym.
„W mocy ducha” to historia o tym, że czasem trzeba zdradzić zasady, by pozostać wiernym sercu. To rozdział, w którym Rose przygotowuje się nie tylko do ostatecznej walki – ale i do ostatecznej decyzji: czy Dymitr może wrócić... i czy on będzie wtedy jeszcze tą samą osobą.
„W mocy ducha”, piąta część cyklu Akademia Wampirów autorstwa Richelle Mead, to emocjonalny rollercoaster, który nie daje czytelnikowi ani chwili wytchnienia. To już nie jest tylko opowieść o nastoletniej dampirce próbującej przeżyć w świecie wampirów – to historia o złamanym sercu, o trudnych wyborach, o przywiązaniu, które potrafi być tak silne, że gotowe jest zmierzyć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„W mocy ducha” to już piąty tom serii „Akademia wampirów”, który stanowi wyraźny punkt zwrotny zarówno w rozwoju głównych bohaterów, jak i w budowie świata przedstawionego. Chociaż poprzednie części dostarczyły sporo napięcia i emocji, to właśnie tutaj seria nabiera dojrzałości, a jej ton staje się wyraźnie poważniejszy.
Fabuła skupia się na dalszych losach Rose Hathaway, która po dramatycznej wyprawie na Syberię wraca do Akademii, by zdać końcowe egzaminy i zakończyć naukę. Wydarzenia z przeszłości nie pozwalają jej jednak całkowicie wrócić do codzienności. Rose nieustannie zmaga się z bólem po stracie Dymitra, który został przemieniony w strzygę. Pojawia się jednak nadzieja, że może istnieje sposób, by go uratować, co staje się głównym motywem napędzającym kolejne działania dziewczyny. Jednocześnie autorka pogłębia wątek relacji między Rose i Adrianem. Chociaż dziewczyna próbuje poukładać swoje życie na nowo, emocje związane z Dymitrem nie pozwalają jej całkowicie zaangażować się w nowy związek. Powstaje wyraźne napięcie emocjonalne, które nie sprowadza się jedynie do typowego młodzieżowego trójkąta miłosnego. Wewnętrzne rozdarcie Rose pokazuje, że uczucia nie zawsze są jednoznaczne ani łatwe do kontrolowania, zwłaszcza gdy przeszłość wciąż domaga się rozliczenia.
Autorka bardzo dobrze łączy wątki osobiste z szeroko zakrojoną intrygą polityczną. W świecie wampirów zachodzą zmiany, pojawiają się konflikty między różnymi frakcjami, a zasady obowiązujące do tej pory przestają być oczywiste. Mead wprowadza motywy moralnych dylematów, pyta o granice poświęcenia, lojalności i tego, jak wiele można zrobić w imię dobra ogółu albo ukochanej osoby. Inne postaci nie są tu jedynie tłem dla działań głównych bohaterów. Lissa, przyjaciółka Rose i ostatnia żyjąca przedstawicielka królewskiego rodu Dragomirów, przechodzi istotną przemianę. Z biernej, często zależnej od innych dziewczyny, staje się osobą bardziej samodzielną i aktywną. W tym tomie uczy się walczyć, ale też musi odnaleźć się w nowych realiach politycznych i społecznych. Z kolei Adrian, do tej pory przedstawiany jako ekscentryczny i nie do końca poważny, zyskuje nowe cechy. Okazuje się lojalny, wrażliwy i gotowy do poświęceń.
Wprowadzenie ponownie Dymitra, w zupełnie nowej, przerażającej odsłonie, znacząco wpływa na klimat książki. Jego obecność jest niepokojąca, ale jednocześnie niesie w sobie cień nadziei. Rose zmuszona jest balansować między strachem a tęsknotą, lojalnością wobec przyjaciół a chęcią ocalenia ukochanego, nawet jeśli oznacza to kontakt z osobami, które do tej pory uważała za wrogów. W powieści utrzymana jest równowaga między akcją a emocjami. Chociaż nie brakuje dynamicznych scen i niespodziewanych zwrotów akcji, tempo nie jest nadmiernie szybkie, autorka pozwala sobie na rozwijanie postaci i ich motywacji, co sprawia, że nawet mniej spektakularne momenty niosą ze sobą całkiem spory ładunek znaczeń. Co ciekawe, kulminacyjne momenty pojawiają się nie tylko pod koniec książki, ale również w jej środkowej części, co rozbija klasyczny układ fabularny i dłużej utrzymuje zainteresowanie czytającego. Styl autorki jest lekki, ale nie banalny. Mead celnie opisuje emocje, a jednocześnie tworzy świat, który, mimo fantastycznej otoczki, wydaje się spójny i logiczny. Akademia Wampirów funkcjonuje według własnych zasad, z jasno określoną hierarchią społeczną, systemem wartości i konfliktem interesów, który wykracza poza jednostkowe dramaty.
„W mocy ducha” to tom, który spina wątki wcześniejszych części i jednocześnie przygotowuje grunt pod finał serii. Można zauważyć dojrzewanie bohaterów, większą złożoność relacji między nimi i intensyfikację zagrożeń, z jakimi muszą się mierzyć. To już nie tylko historia o szkolnym życiu w świecie wampirów, to opowieść o trudnych wyborach, lojalności i miłości, która nie zawsze prowadzi do szczęścia, ale bywa siłą napędową do największych poświęceń. Piąty tom nie rozwiązuje wszystkich zagadek i nie daje wszystkich odpowiedzi, ale wyraźnie pokazuje, że zmierzamy do końca i będzie to koniec pełen emocji. 🤎
„W mocy ducha” to już piąty tom serii „Akademia wampirów”, który stanowi wyraźny punkt zwrotny zarówno w rozwoju głównych bohaterów, jak i w budowie świata przedstawionego. Chociaż poprzednie części dostarczyły sporo napięcia i emocji, to właśnie tutaj seria nabiera dojrzałości, a jej ton staje się wyraźnie poważniejszy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła skupia się na dalszych losach Rose Hathaway,...
Czy można pogodzić się ze stratą… gdy wciąż tli się nadzieja?
„W mocy ducha” to przedostatni tom serii Akademia wampirów i zarazem emocjonalna bomba, która nie pozwala czytelnikowi na moment oddechu. Richelle Mead doskonale wie, jak podkręcać napięcie, bawić się uczuciami bohaterów i zrzucać na nas kolejne fabularne zwroty akcji.
Rose wraca z Syberii rozdarta – choć znów jest w Akademii, sercem nadal tkwi przy Dymitrze. Tyle że ten Dymitr już nie istnieje. Został przemieniony i teraz nie chce jej kochać… chce ją zabić. W tle tej tragedii pojawia się Adrian – intrygujący, cierpliwy, pełen zrozumienia. Czy będzie tylko pocieszeniem, czy może kimś więcej?
Ten tom to nie tylko sercowe rozterki. To też wyścig z czasem, ryzyko, tajemnice i plan, który balansuje na granicy szaleństwa.
Rose, jak zawsze odważna i uparta, podejmuje decyzje, które mogą kosztować ją wszystko. Relacje między bohaterami są pełne napięcia, a elementy nadprzyrodzone jeszcze mocniej wplatają się w fabułę.
Richelle Mead świetnie łączy akcję z emocjami, romans z dramatem i magię z brutalną rzeczywistością.
„W mocy ducha” to rozdzierająca opowieść o miłości, lojalności i wyborach, które nie zawsze są czarno-białe. Jeśli myślałeś, że ta seria już cię niczym nie zaskoczy – jesteś w błędzie.
Chcę już kolejny tom, pilnie!
Czy można pogodzić się ze stratą… gdy wciąż tli się nadzieja?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„W mocy ducha” to przedostatni tom serii Akademia wampirów i zarazem emocjonalna bomba, która nie pozwala czytelnikowi na moment oddechu. Richelle Mead doskonale wie, jak podkręcać napięcie, bawić się uczuciami bohaterów i zrzucać na nas kolejne fabularne zwroty akcji.
Rose wraca z Syberii rozdarta – choć znów...