rozwińzwiń

Do czorta! Czyli nowe porządki w polskim piekle

Okładka książki Do czorta! Czyli nowe porządki w polskim piekle autora Kamil Prabucki, 9788396712189
Okładka książki Do czorta! Czyli nowe porządki w polskim piekle
Kamil Prabucki Wydawnictwo: DC Books Cykl: Do czorta! (tom 1) Seria: Do czorta! satyra
340 str. 5 godz. 40 min.
Kategoria:
satyra
Format:
papier
Cykl:
Do czorta! (tom 1)
Seria:
Do czorta!
Data wydania:
2024-03-22
Data 1. wyd. pol.:
2024-03-22
Liczba stron:
340
Czas czytania
5 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396712189
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Do czorta! Czyli nowe porządki w polskim piekle w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Do czorta! Czyli nowe porządki w polskim piekle

Średnia ocen
6,7 / 10
161 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Do czorta! Czyli nowe porządki w polskim piekle

Sortuj:
avatar
312
211

Na półkach: , , , ,

Ta książka miała momenty, ale tylko momenty niestety. Miało być zabawnie, prześmiewczo i satyrycznie, lecz w pewnej chwili historia była tak odklejona od rzeczywistości, że mnie to już męczyło. Dobry absurd nie jest zły, ale gdy jest go za dużo to drażni. Jak dla mnie za dużo absurdu w absurdzie.

Ta książka miała momenty, ale tylko momenty niestety. Miało być zabawnie, prześmiewczo i satyrycznie, lecz w pewnej chwili historia była tak odklejona od rzeczywistości, że mnie to już męczyło. Dobry absurd nie jest zły, ale gdy jest go za dużo to drażni. Jak dla mnie za dużo absurdu w absurdzie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1093
392

Na półkach:

Jest zabawnie. Dużo satyry. Polskie piekło i diabły

Jest zabawnie. Dużo satyry. Polskie piekło i diabły

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
15
12

Na półkach:

Dawno nie widziałem tak głupiej książki.
Nieudolna satyra na UE, LGBTQ etc.

Dawno nie widziałem tak głupiej książki.
Nieudolna satyra na UE, LGBTQ etc.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
30
24

Na półkach:

Pomysł nawet ciekawy. Poprzez zderzenie piekła i ziemi autor pokazuje dzisiejszą sytuację polityczną ale mocno przekolorowaną i pełną skrajności. I rzeczywiście jest momentami zabawnie, ironicznie i sarkastycznie. Niestety w pewnych momentach poziom absurdu przekracza dopuszczalną granicę poza którą historia robi się zwyczajnie durna. Ot choćby pewien oddział diabelskiego (?) komando, para nasłanych z piekła zakapiorów czy sposób poradzenia sobie z nimi. Tak więc plus za pomysł, ale momentami zbyt duża "odklejka".

Pomysł nawet ciekawy. Poprzez zderzenie piekła i ziemi autor pokazuje dzisiejszą sytuację polityczną ale mocno przekolorowaną i pełną skrajności. I rzeczywiście jest momentami zabawnie, ironicznie i sarkastycznie. Niestety w pewnych momentach poziom absurdu przekracza dopuszczalną granicę poza którą historia robi się zwyczajnie durna. Ot choćby pewien oddział diabelskiego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
231
219

Na półkach:

Historia absurdalna, zabawna i niepoprawna politycznie. Choć autor nie ukrywa inspiracji innymi autorami, jak Bułhakow czy Pratchett, a sama historia nie ucieka od klisz, to bardzo dobrze się bawiłam. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu.

Historia absurdalna, zabawna i niepoprawna politycznie. Choć autor nie ukrywa inspiracji innymi autorami, jak Bułhakow czy Pratchett, a sama historia nie ucieka od klisz, to bardzo dobrze się bawiłam. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
647
647

Na półkach:

Świetny język powieści, rewelacyjny klimat, dobrze zbudowane postacie, znakomita satyra. Wiele odniesień do innych dzieł kultury wzbogaca odbiór. Fabuła jakoś mnie nie zachwyciła, może dlatego, że została przyćmiona przez klimat i bogaty język, wielość porównań i odniesień do współczesnego świata polityki a szczególnie UE, gender, feministek itp. Autor nie oszczędza nikogo.

Świetny język powieści, rewelacyjny klimat, dobrze zbudowane postacie, znakomita satyra. Wiele odniesień do innych dzieł kultury wzbogaca odbiór. Fabuła jakoś mnie nie zachwyciła, może dlatego, że została przyćmiona przez klimat i bogaty język, wielość porównań i odniesień do współczesnego świata polityki a szczególnie UE, gender, feministek itp. Autor nie oszczędza nikogo.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
173
133

Na półkach:

Malbork, 16 sierpnia 2025

Szanowny Panie Nadprezesie!

Wybaczcie za zwłokę, minął równy tydzień od momentu, kiedym uczestniczył w cudacznym wydarzeniu, zwanym: „Warszawskich Targów Fantastyki”, tyle, że rzecz ta nie działa się w lechickiej stolicy, jeno w Gdańsku. Jak waszmość rozkazał, odnalazłem autora bezecnego – Kamila Prabuckiego – wmieszanego ponoć w nasze sprawy, które spisawszy, począł rozpowszechniać ku uciesze gawiedzi!
Zakupiony egzemplarz zadedykował z szelmowskim uśmiechem na twarzy, a niebiańskimi ciasteczkami według mej familii nie wzgardził.

Na tym poprzestanę, pora na konkrety!

Po pierwsze, nie on jeden uprawia literacką satyrę na rzeczywistość w której przyszło żyć Polakom. Podam kilka przykładów: Konrad T. Lewandowski „Noteka 2015”, Luiza Dobrzyńska „Pol Trek”, Andrzej Pilipiuk „Kroniki Jakuba Wędrowycza”, Rafał Dębski „Serce Teściowej”, więc jeżeli ktokolwiek nieproszony przejrzy raport przed Waszą Światłością, wolałbym, żeby zapoznał się z wybranym autorem, coby nie wdepnąć w przysłowiowy „krowi placek”.
Po drugie, wydanie. Przyznaje, rzadko kiedy oceniam książki po okładce, lecz na miłość Matki Prezesa Syna, ta została wydana przepięknie i bardzo klimatycznie. Aż trudno uwierzyć, że za Prabuckim nie stoją znane fantastom wydawnictwa jak „Fabryka Słów” , „SQN”, czy „Drageus Publishing House”, a o „Zysk i s-ka” nawet nie wspomnę.
Na okładce widać podobiznę Stanisława Paptaszka, choć jak przypomnę sobie oblicze autora, mógłbym zaryzykować, że jest on Paptaszkowej krwi, o ile to nie był sam Stanisław we własnej osobie. Ja nic nie sugeruję, po prostu wyczuwam „pewne” podobieństwo pomiędzy nimi.
Wnętrze również wzbogaciły ilustracje oraz inne bogate zdobienia, choć jest ich może niewielka ilość, jednak robią robotę. Skład jest poprawny, oczy się nie męczą, nie ma zbyt wielkich marginesów, choć nie jestem pewien, czy jakichś „beboków”, znaczy błędów, nie widziałem. Takie pojedyncze słowa mogły zostać przeoczone, ale nie wpływają negatywnie na odbiór treści.
Po trzecie, treść i tu proszę ja Waszmości muszę opowiedzieć, co was tutaj czeka. Owóż początek sugeruje, iż śledzić będziemy losy pewnej placówki edukacyjnej, w której sędziwy demon, pamiętający dawne, wspaniałe czasy edukacji sprzed powszechnej cyfryzacji, zostanie rzucony w wir absurdów związanych ze współczesną edukacją, jednakowoż kłóciło mi się to z opisem, jaki umieścił Prabucki – ten bezecnik – na swym dziele.
Najprawdopodobniej miało pełnić rolę delikatnego wprowadzenia, żeby co mniej doświadczony z fantastyką i humorem czytelnik mógł wyczuć, że „coś jest nie tak”. Ja się nie chwaląc, z niejednego pieca chleb jadłem, co udowodniłem już na początku raportu.
Pragnę również dodać, żem widział kreskówki niejakiego Bartosza Walaszka, zarówno te kultowe w szerszym gronie jego fanów, jak „Kapitan Bomba”, „Blok Ekipa”, czy te mniej znane, jak „Piesek Leszek”, „Czesiek Hydraulik” – to tylko przykłady, a o filmie „Kaliber 200 volt” nawet nie wspomnę, ale „Do Rzeczy!”, że tak sobie pozwolę zażartować.
Już od drugiego rozdziału uwaga czytelnika skupić się może na postaci starszego czorta Stanisława Paptaszka, komendanta Polskiego Piekła, któremu życie dość szybko się komplikuje i jak jemu podobni bohaterowie, musi wziąć sprawy w swoje – nomen omen – czarcie szpony.
O historii zbytnio wypowiadać się nie zamierzam, bo mógłbym zdradzić kluczowe informacje potencjalnym agentom „Sołtysa”, aczkolwiek mogę śmiało napisać, iż jest prosta, na pewno jak ktoś ma więcej niż dwie szare komórki (jedna do myślenia, druga do dzwonienia),da radę wychwycić pewne aluzje do naszej rzeczywistości i tak, tak, jeżeli ktoś jest przewrażliwiony na swoim punkcie.
Może, choć nie musi, odczuwać pewien dyskomfort w trakcie lektury, chociaż prawdę mówiąc bardziej znana jest reakcja ludu na epilog „Upiora w Ruderze” wspomnianego na początku Andrzeja Pilipiuka czy też opowiadanie „Dalian, ty będziesz ćwiartowany!” Jacka Komudy zamieszczone w „Nowej Fantastyce”, a nie powiem, autor miał potencjał na widowiskowe zakończenie, nawet jeśli władowałby w nie dostateczną dozę absurdu.
Być może stanie z nim w szranki jeden z naszych protegowanych, tylko obawiam się, że obaj panowie mogą się polubić, wówczas wszelkie międzygwiezdne tajemnice pójdą… no niech będzie z braku lepszego określenia „Do Czorta!”.
Czy coś pominąłem? Ach tak! Stanisław Paptaszek został odmalowany należycie, co zgadza się z naszymi informacjami o jego zdrowiu fizycznym jak i psychicznym. To Polak pełną gębą, mimo że diabeł. Tęskno mu za czasami, gdy naród lechicki był potęgą, ba jakby nie patrzeć przeczy stereotypowemu wyobrażeniu sługa zła.
To w gruncie rzeczy poczciwy demon… o ile można tak o nich mówić. Jak wspominałem Polak pełną gębą i może przy okazji kontynuacji „Diablos Dias” szerzej opiszę jego charakter lub nawet nakłonię autora do wyjawienia na wizji wszelkich informacji o Paptaszku.

Podsumowując:
Jeśli nie jesteście przewrażliwieni na swoim punkcie oraz w miarę śledzicie aktualne absurdy w Polsce, możecie się dobrze bawić. Natomiast jeśli nie macie poczucia humoru, cóż, sięgnijcie po coś innego. W każdym razie czekam na kontynuację, coby Waszej Niebiańskości zameldować, które tajemnice nasze zostały zdradzone!

Kłaniam się nisko!
Z wyrazami szacunku,
Aureliusz Knappe, młodszy wywiadowca Siódmego Plutonu Aniołów do Zadań Specjalnych

Krótko od Karola:
„Do Czorta” Kamila Prabuckiego jest dobrze napisaną historią. Na pewno nie miałem ochoty przerywać historii, tylko, że mam jeden problem, otóż pracując z ludźmi moje poczucie humoru uległo lekkiemu pogorszeniu, stąd moim zdaniem można było jeszcze bardziej przekroczyć pewne „granice normy”, co można robić, zważywszy na to, że autor jest samowydawcą i nie ma żadnego redaktora naczelnego, który będzie go besztać na zasadzie: „Kamil, bo obrazisz feministki, katolików etc.!” Cóż, z drugiej strony rozumiem Kamila, taka swoista autocenzura pozwala na pewno na dotarcie do większego grona czytelników, zwłaszcza czytelniczek. ;)

Malbork, 16 sierpnia 2025

Szanowny Panie Nadprezesie!

Wybaczcie za zwłokę, minął równy tydzień od momentu, kiedym uczestniczył w cudacznym wydarzeniu, zwanym: „Warszawskich Targów Fantastyki”, tyle, że rzecz ta nie działa się w lechickiej stolicy, jeno w Gdańsku. Jak waszmość rozkazał, odnalazłem autora bezecnego – Kamila Prabuckiego – wmieszanego ponoć w nasze sprawy,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
68
68

Na półkach:

Spotkałem się kilkukrotnie ze stwierdzeniem iż Polska fantastyka to dno i najlepiej ją omijać łukiem bardzo szerokim. Jako iż rzadko wierzę na słowo to postanowiłem przekonać się samemu i ... zostałem fanem polskiej fantastyki. A Pan Prabucki po raz kolejny potwierdza tezę iż "Polacy nie gęsi i swoją fantastykę mają". Powieść jest świetną i trafną satyrą czasów obecnych. Autor doskonale punktuje głupoty nas otaczające, nie biorąc przy tym jeńców, bo dostaje się wszystkim od lewa do prawa, z góry i na dół. Do przeczytania powieści zachęciło mnie hasło jednego z recenzentów, że "autor ma w nosie poprawność polityczną". I tak faktycznie jest. Zniechęcony ugrzecznionymi ochłapami z kontynuacji cyklu demonicznego zabrałem się za "Do Czorta". I nie żałuję. Dostajemy tutaj jazdę bez trzymanki okraszoną przerysowanym światem i postaciami, mocnym, czasami czarnym a czasami prostackim (nie jest to wada) humorem. Postacie wykreowane w powieści są świetne, każda coś wnosi, potrafi skraść scenę i na prawdę da się ich lubić. Najbliższy memu sercu, bo i podobny do mnie jest oczywiście Stanisław. Niepoprawny ptriota, nonkonformista, który będzie bronił swojego choćby i miał bronić sam a sprawa wydawała się z góry stracona. I jest kilka momentów patosu. Może i taniego ale chwytliwego, który potrafi złapać za serduszka. Autor skrzętnie sprzedaje nam cząstkowe informacje na temat przeszłości Stanisława czym wzbudza u nas apetyt na więcej a sobie daje możliwości do kontynuacji, która faktycznie chyba już wyszło, więc pewnie niedługo się za nią zabiorę. Gorąco polecam.

Spotkałem się kilkukrotnie ze stwierdzeniem iż Polska fantastyka to dno i najlepiej ją omijać łukiem bardzo szerokim. Jako iż rzadko wierzę na słowo to postanowiłem przekonać się samemu i ... zostałem fanem polskiej fantastyki. A Pan Prabucki po raz kolejny potwierdza tezę iż "Polacy nie gęsi i swoją fantastykę mają". Powieść jest świetną i trafną satyrą czasów obecnych....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
18
14

Na półkach:

Nowe porządki w polskim piekle !
Tytuł bardzo adekwatny. Ta książka to zwierciadło, które pokazuje, w jakiej czeluści piekielnej jesteśmy jako Państwo i Naród. Można się przejrzeć. Tylko czy starczy Ci odwagi ?
Fabularnie i narracyjnie rośnie godny następca A. Pilipiuka i M. Mortki. Kwieciście i z rozmachem.
Czekam na kolejną z niecierpliwością.

Nowe porządki w polskim piekle !
Tytuł bardzo adekwatny. Ta książka to zwierciadło, które pokazuje, w jakiej czeluści piekielnej jesteśmy jako Państwo i Naród. Można się przejrzeć. Tylko czy starczy Ci odwagi ?
Fabularnie i narracyjnie rośnie godny następca A. Pilipiuka i M. Mortki. Kwieciście i z rozmachem.
Czekam na kolejną z niecierpliwością.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
791
125

Na półkach:

no niestety , za duzo wszystkiego, nie dałam rady

no niestety , za duzo wszystkiego, nie dałam rady

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

280 użytkowników ma tytuł Do czorta! Czyli nowe porządki w polskim piekle na półkach głównych
  • 178
  • 93
  • 9
51 użytkowników ma tytuł Do czorta! Czyli nowe porządki w polskim piekle na półkach dodatkowych
  • 12
  • 11
  • 10
  • 7
  • 4
  • 4
  • 3

Inne książki autora

Okładka książki Niepokorny. Zbiór opowiadań Olga Bartnik, Dominika Caddick, Kamila Ciołko-Borkowska, Magdalena Czmochowska, Jacek Fleiszfreser, Ada Johnson, Marta Kopacz, Magdalena Krok, R.A. Olek, Katarzyna Pawlak, Monika Pertek - Koprowska, Kamil Prabucki
Ocena 7,2
Niepokorny. Zbiór opowiadań Olga Bartnik, Dominika Caddick, Kamila Ciołko-Borkowska, Magdalena Czmochowska, Jacek Fleiszfreser, Ada Johnson, Marta Kopacz, Magdalena Krok, R.A. Olek, Katarzyna Pawlak, Monika Pertek - Koprowska, Kamil Prabucki
Okładka książki NieOCZYwista antologia Olga Bartnik, Dominika Caddick, Jacek Fleiszfreser, Ada Johnson, Bruno Kadyna, Andrzej Konefał, Marta Kopacz, Marcin Korcbuch, Magdalena Krok, Magdalena Lytek-Dehiles, R.A. Olek, Anna Partyka-Judge, Kamil Prabucki
Ocena 7,7
NieOCZYwista antologia Olga Bartnik, Dominika Caddick, Jacek Fleiszfreser, Ada Johnson, Bruno Kadyna, Andrzej Konefał, Marta Kopacz, Marcin Korcbuch, Magdalena Krok, Magdalena Lytek-Dehiles, R.A. Olek, Anna Partyka-Judge, Kamil Prabucki

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Do czorta! Czyli nowe porządki w polskim piekle

Więcej
Kamil Prabucki Do czorta! Czyli nowe porządki w polskim piekle Zobacz więcej
Kamil Prabucki Do czorta! Czyli nowe porządki w polskim piekle Zobacz więcej
Kamil Prabucki Do czorta! Czyli nowe porządki w polskim piekle Zobacz więcej
Więcej