Żelazna córka

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Żelazny Dwór (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- The Iron Daughter
- Data wydania:
- 2024-02-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-02-16
- Data 1. wydania:
- 2010-08-01
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377314777
- Tłumacz:
- Joanna Lipińska
Będąc w połowie elfem, a w połowie człowiekiem, Meghan Chase nigdy nie pasowała do otaczającego ją świata. Po pokonaniu Żelaznego Króla zostaje uwięziona przez królową w pałacu zimowych elfów. Kiedy wojna między Dworami Letnim a Zimowym wydaje się nieunikniona, Meghan zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę zagrożenie czai się zupełnie gdzie indziej. To żelazne elfy, których istnienia świadoma jest tylko ona i jej ukochany, książę Mrocznego Dworu, zadecydują o losach krainy.
Nikt jednak nie chce wysłuchać ostrzeżeń dziewczyny, która została pozbawiona swoich mocy. O przetrwaniu w krainie Nigdynigdy zadecyduje wyłącznie jej spryt, bo przecież Megan nie może ufać nikomu... Powierzenie swego losu potencjalnemu zdrajcy może okazać się dla niej śmiertelnym niebezpieczeństwem. Żelazna determinacja Meghan nie potrafi jednak zagłuszyć zewu jej wciąż zbyt ludzkiego serca...
Kup Żelazna córka w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Żelazna córka
Poznaj innych czytelników
3472 użytkowników ma tytuł Żelazna córka na półkach głównych- Przeczytane 1 871
- Chcę przeczytać 1 566
- Teraz czytam 35
- Posiadam 559
- Ulubione 236
- Fantastyka 59
- Chcę w prezencie 46
- Fantasy 39
- 2013 29
- 2012 29







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Żelazna córka
Drugi tom żelaznego króla która pokazuje nam natspne historie Meggi. Ciekawa historia jednak do zapomnienia. Pierwszy tom bardziej zapada w pamięci raczej nie będe już kontynuować.
Drugi tom żelaznego króla która pokazuje nam natspne historie Meggi. Ciekawa historia jednak do zapomnienia. Pierwszy tom bardziej zapada w pamięci raczej nie będe już kontynuować.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze to trochę mnie rozczarowała. Wiem że była celowana do młodzieży ok. 2010 roku lub wcześniej.. ale wątek miłosny tutaj jest bez sensu. W żadnym momencie w pierwszej części ani teraz w drugiej, ten wątek nie pasuje. Fabuła jest bardziej przygodowa, nie ma w niej momentu na zawieszenie jej dla rozwinięcia go, więc po prostu lepiej gdyby go nie było. A sama bohaterka reaguje taaak przesadnie że nie wiem czy śmiać się czy czytać poważnie. Książę Ash lekko się poturbował a ona rzuci ratowanie świata byleby go ocalić od zadrapania. Wszystko składa się na to że ten wątek miłosny jest po prostu przykro i byle jak wciśnięty i odbija się na całej fabule.
Szczerze to trochę mnie rozczarowała. Wiem że była celowana do młodzieży ok. 2010 roku lub wcześniej.. ale wątek miłosny tutaj jest bez sensu. W żadnym momencie w pierwszej części ani teraz w drugiej, ten wątek nie pasuje. Fabuła jest bardziej przygodowa, nie ma w niej momentu na zawieszenie jej dla rozwinięcia go, więc po prostu lepiej gdyby go nie było. A sama bohaterka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzuję niedosyt. Wszystko się skończyło i wyjaśniło. Berło wróciło na miejsce a jednak.
Coś jest niedomknięte, niedopowiedziane, niedokończone.
Czuję niedosyt. Wszystko się skończyło i wyjaśniło. Berło wróciło na miejsce a jednak.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoś jest niedomknięte, niedopowiedziane, niedokończone.
„💙❄️💎Żelazna Córka💙❄️💎” 2 część cyklu „Żelaznego Dworu”.Polecam!
„💙❄️💎Żelazna Córka💙❄️💎” 2 część cyklu „Żelaznego Dworu”.Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy tu kontynuacje Żelaznego króla.
Historia zaczyna się dość spokojnie ale jesteśmy od pierwszych stron przeniesieni do świata elfów. Tym razem jesteśmy na Zimnym dworze czyli po stronie zimy, poznajemy sławną królową Mab, jej 3 synów z których ginie ten najlepszy i niestety nie możemy poznać go zbyt dobrze.
Tym razem bohaterowie muszą odnaleźć Berło Lata i Zimy by zostały zachowane proporcje czterech pór roku. Nasza dzielna trójka radzi sobie całkiem nieźle, prawie udało się odzyskać moc Meghan ale myślę że jeszcze nam pokaże na co ją stać.
Mamy tu nowe intrygi, nowych złodzieji i zdrajców oraz wiele więcej. Książka bardzo warta swojej uwagi więc polecam gorąco! Za szybko się to czyta!
Pozdrawiam. ^^
Mamy tu kontynuacje Żelaznego króla.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria zaczyna się dość spokojnie ale jesteśmy od pierwszych stron przeniesieni do świata elfów. Tym razem jesteśmy na Zimnym dworze czyli po stronie zimy, poznajemy sławną królową Mab, jej 3 synów z których ginie ten najlepszy i niestety nie możemy poznać go zbyt dobrze.
Tym razem bohaterowie muszą odnaleźć Berło Lata i Zimy by...
Ta książka jest szybka i wściekła. Ledwo się zaczęła, a już musiałam się z nią żegnać w słodko-gorzkim zakończeniu.
Opowiem o fabule, ale będą tam spoilery do #żelaznykról więc ostrożnie XD
Meghan ma to do siebie że na prawo i lewo rozsiewa obietnice. Obecnie ponosi konsekwencję kolejnej, koczując w Zimowym Dworze. Czeka aż członkowie rodziny królewskiej obdarzą ją swoją uwagą i wyrwą ze stagnacji. Tak też się dzieje, choć nie w sposób jaki Meghan oczekiwała. Na dworze dzieją się też rzeczy wielkie, bo oto Król Lata - ojciec Meghan, z rodzaju tych co wychodzą po mleko - przyjeżdża ze swoją świtą by przekazać królowej Mab berło pór roku. Przepotężny item który zwiększa moce tego kto je dzierży.
Oczywiście Meghan jak to Meghan. Zawsze w złym miejscu, o złym czasie z nie odpowiednim towarzystwem. Akurat jest w komnacie kiedy najstarszy syn królowej zostaje zamordowany, a berło skradzione.
Nasza bohaterka niczego się nie nauczyła przez ostatni tom. Pozbawiona mocy i z garstką przyjaciół (i wrogów ze wspólnymi interesami) elfom na złość, dworom w brew wyrusza na misję odnalezienia magicznego przedmiotu.
No i wiecie jak to leci dalej. Wybraniec porywający się z motyką na słońce jakimś cudem, z fuksem i siłą przyjaźni osiąga rzeczy wielkie.
Powracają bohaterowie poprzedniej części, niektórzy w nowej, niespodziewanej odsłonie, pojawiają się nowi w obłokach brokatu i szaleństwa. Jest barwnie i magicznie.
Bałam się że nastąpi zapętlenie. Bohaterka pokonała Żelaznego króla nr 1 w poprzednim tomie, a tu pojawia się Żelazny Król nr 2 i historia zmierza w tym samym kierunku, ale nie XD
To inna historia. Meghan pochłonięta jest kolejną misją, ale tym razem ma o wiele więcej miejsca do zastanawiania się nad porywami serca.
Myślałam że będzie mnie to wkurzać, ale jest urocze, sweet sixteen vibe. „O nie! Chcą mnie zabić, jestem człowiekiem w świecie istot nadnaturalnych, a jak nie odzyskam berła to magiczne królestwa pogrąży się w pożodze i jeszcze przyjaciel się we mnie zakochał, a chłopak którego ja kocham nie chce mnie wziąć na misję ratowania świata. Jak żyć?”
Ta książka jest szybka i wściekła. Ledwo się zaczęła, a już musiałam się z nią żegnać w słodko-gorzkim zakończeniu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiem o fabule, ale będą tam spoilery do #żelaznykról więc ostrożnie XD
Meghan ma to do siebie że na prawo i lewo rozsiewa obietnice. Obecnie ponosi konsekwencję kolejnej, koczując w Zimowym Dworze. Czeka aż członkowie rodziny królewskiej obdarzą ją swoją...
W przypadku "Żelaznej córki" moim największym problemem jest to, że po prostu widać wiek tej książki. Wiele zabiegów zastosowanych w treści jest typowe dla historii publikowanych te dziesięć lat temu. Wtedy mi to nie przeszkadzało, jednak nie wiem w jakim stopniu to kwestia tego, że tak się pisało książki, a w jakim tego, że byłam zwyczajnie młodsza o dziesięć lat.
Nie ma co ukrywać, aktualnie wymagania mam jednak większe.
Trójkąt miłosny... Dlaczego tu musiał pojawić się trójkąt miłosny? I to w tej najgorszej formie, gdzie Puk miałby być wyłącznie pocieszeniem w momencie zniknięcia Asha.
Pomińmy już w ogóle fakt, że chemii między Meghan i Ashem zwyczajnie nie ma. Ich relacja nie jest niczym więcej niż literami na kartkach papieru, a smutek Księżniczki w momentach oddalenia od Księcia wydaje się wyolbrzymiony. Nie byłam w stanie go zrozumieć, ponieważ dla mnie lepszą relację Meg miała z Grimalkinem niż ze swoim ukochanym.
No niestety, relacje leżą i kwiczą.
Nadal jednak jestem zachwycona elfim światem, jaki zaserwowała Julie Kagawa. Jest brutalny, a niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku. W tej kwestii nic się nie zmieniło.
Autorka zaprezentowała genialne Głogi, gdzie bohaterów mogło spotkać wszystko, a musieli trafić oczywiście na to, co najgorsze. Takie ich przykre szczęście. A raczej jego brak.
Pod względem kreacji świata, a również samej głównej osi wydarzeń, nie mogę na wiele narzekać. To wszystko zostało bardzo zgrabnie poprowadzone i jest największym plusem tej książki.
Ciężko mi było jednak wczuć się w przeżywanie przygód razem z bohaterami, gdy nie potrafiłam wbić się w ich emocje i właśnie dlatego ta książka szła mi tak opornie.
Nie mogę jednak zapomnieć o takich potworkach jak sytuacja, gdy Meg rozmawia z bratem po tym, jak była duszona niemalże do utraty przytomności. Dopiero w połowie rozmowy autorka przypomniała sobie, że miał miejsce ten niefortunny epizod.
"Żelazna córka" to nie jest zła książka, ale z pewnością lepiej bym się na niej bawiła, gdybym była nieco młodsza. Poleciałabym tę książkę raczej osobom w wieku 15-17 lat.
6️⃣/🔟
• współpraca reklamowa z @wydawnictwo_vesper •
W przypadku "Żelaznej córki" moim największym problemem jest to, że po prostu widać wiek tej książki. Wiele zabiegów zastosowanych w treści jest typowe dla historii publikowanych te dziesięć lat temu. Wtedy mi to nie przeszkadzało, jednak nie wiem w jakim stopniu to kwestia tego, że tak się pisało książki, a w jakim tego, że byłam zwyczajnie młodsza o dziesięć lat.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ma...
Drugi tom cyklu znowu przenosi nas do krainy Nigdynigdy zamieszkanego przez krwiożercze Elfy i inne magiczne istoty. Po wydarzeniach kończących pierwszy tom, Megan zostaje uwięziona przez królową w pałacu zimowych elfów. Kiedy wojna między Elfami Zimy i Letnimi rozpoczyna się, tylko Megan zdaje sobie sprawę, że zagrożenie czycha z zupełnie innej strony. Czy dziewczynie uda się zażegnać konflikt i zdemaskować prawdziwego wichrzyciela?
Co mogę powiedzieć, uwielbiam tę historie, uwielbiam ten świat i baśniowy klimat niczym z Alicji z krainy czarów.
Jest mrocznie, zaskakująco i wciągająco. Megan czasami mnie irytowała swoim zachowaniem jednak zostaje jej to wybaczone. Natomiast Ash nie dostanie wybaczenia bo w tym tomie mnie mocno denerwował. Był oziębły i niemiły, nawet znając jego powody nie jestem w stanie tego zaakceptować.
W historię wkradł się trójkąt miłosny, jednak jest on jeszcze na tyle nierozwinięty, że aż tak bardzo mi nie przeszkadzał.
W książce na uwagę zdecydowanie zasługuje świat przedstawiony. Magiczny i niebezpieczeczny. Zamieszkały przez przerażające ale i fascynujące istoty. Naprawdę podziwiam wyobraźnię autorki.
Historia napisana jest w lekkim językiem. Czyta się ją bardzo płynnie a malownicze obrazy pobudzają wyobraźnię. Samo zakończenie zaskakuje i może sugerować, że jest to finał opowiesc o Meghan jednak niech was to nie zmyli. Jeszcze wiele pytań zostało bez odpowiedzi mimo, że niektórych się domyślam.
Z mojej strony nie pozostało nic więcej jak powiedzieć wam byście czytali tę serię! Zdecydowanie warto!
Drugi tom cyklu znowu przenosi nas do krainy Nigdynigdy zamieszkanego przez krwiożercze Elfy i inne magiczne istoty. Po wydarzeniach kończących pierwszy tom, Megan zostaje uwięziona przez królową w pałacu zimowych elfów. Kiedy wojna między Elfami Zimy i Letnimi rozpoczyna się, tylko Megan zdaje sobie sprawę, że zagrożenie czycha z zupełnie innej strony. Czy dziewczynie uda...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMegan Chase pokonała Żelaznego Króla, ale została uwięziona przez królową Mab. Jej ukochany Ash niespodziewanie odwraca się od niej. Wszyscy namawiają dziewczynę do powrotu do świata ludzi, ale ona czuje, że musi uratować świat elfów i zapobiec zbliżającej się wojnie…
Tego tomu nie czytałam jako nastolatka, więc trochę się obawiałam, że bez młodzieżowego sentymentu nie będzie mi się tak podobać. Jednak nadal bardzo dobrze się bawiłam. Co prawda, irytowała mnie zmniejszona rola Asha i ciągłe powtarzanie momentów, gdy odwraca się od Megan, ale chyba taki urok tego typu książek, że w jednym tomie główna para musi być rozdzielona. Oczywiście w młodzieżowym fantasy z tamtych lat musiał być też trójkąt miłosny i niestety też mi się nie podobał. O ile zauroczenie Puka w Megan było naturalne, tak gdy okazało się czymś większym, ten bohater stracił dla mnie swój urok psotnego elfa, również rozdarcie Megan było bardzo na siłę. Wolałabym, żeby ta znajomość pozostała typowym friendzone, ale w romantycznym fantasy z czasów po ,,Zmierzchu” bohaterka oczywiście musi być przekonana, że kocha obu, bo ma takie wielkie serduszko, a zły monogamiczny świat każe jej wybierać. To są takie wątki, które trudno mi czytać bez zgrzytania zębami.
Ale zapominając o tym, ,,Żelazna córka” dała mi dużo frajdy. Bardzo podoba mi się klimat świata, jest on typowo baśniowy, mamy tu nawiązania do sztuk Szekspira czy ,,Alicji w Krainie Czarów”, pojawiają się też motywy celtyckie. Przedstawione tu magiczne istoty nieco przypominają te z książek Holly Black – są złośliwe, okrutne i patrzą na ludzi z góry. Akcja wciąga i angażuje, a zakończenie jest dość zaskakujące i sprawia, że chce się sięgnąć po kolejną część. Mam wrażenie, że w tym tomie Megan nabrała więcej charakteru, jej dylematy, czy postawić na miłość, rodzinę czy ochronę krainy elfów były wyraziste i naturalne. Relacja jej i Asha nadal jest ciekawa i pełna chemii. Może to standardowy motyw miłości do bad boya, ale opierający się na tajemnicach i dogryzaniu sobie, bez żadnych toksycznych zachowań. Podoba mi się, że Ash pokazał trochę swojej wrażliwości i jak Megan stara się do niego dotrzeć.
Pierwszy tom podobał mi się bardziej, może to kwestia wspomnień z czasów gimnazjalnych, ale ten też dał mi wiele pozytywnych odczuć. Wiadomo, że nie jest to ambitna literatura, ale czyta się przyjemnie i lekko, bohaterów da się lubić, akcja pochłania… Czasem tego potrzebujemy.
,, Jeśli jest coś, czego nauczyłam się na temat ludzi, to to, że zupełnie tracą rozsądek, gdy chodzi o rodzinę.”
Megan Chase pokonała Żelaznego Króla, ale została uwięziona przez królową Mab. Jej ukochany Ash niespodziewanie odwraca się od niej. Wszyscy namawiają dziewczynę do powrotu do świata ludzi, ale ona czuje, że musi uratować świat elfów i zapobiec zbliżającej się wojnie…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTego tomu nie czytałam jako nastolatka, więc trochę się obawiałam, że bez młodzieżowego sentymentu nie...
W drugiej części cyklu „Żelazny Dwór” Megan tuż po pokonaniu Żelaznego Króla zostaje uwięziona w Królestwie zimowych elfów, ich odwiecznego wroga. Jej pełne miłości serce spotyka się z obawą i odrzuceniem, którego się nie spodziewała. Jej zadaniem jest udowodnić, że to nie Dwór Lata odpowiedzialny jest za zgubę jej wroga, a poplecznicy Żelaznego Dworu. Pozbawiona mocy, musi wykazać się niezwykłą inteligencją, nie szkodząc przy tym nikomu.
Powiem szczerze, że ta część podobała mi się dużo bardziej niż pierwsza, choć pierwsza też była niezła. Akcja jakby zgęstniała, byłam świadkiem bardzo ciekawych wydarzeń. Relacja Asha i Megan nabrała rumieńców, aczkolwiek niełatwo jest iść im wspólnie przez życie. Bohaterka na pewno spodziewała się czegoś zupełnie innego, ale miłosna relacja wrogów zwykle tak właśnie wygląda. Pojawia się też delikatny trójkąt miłosny, a bohaterka staje na rozstaju dróg.
Doceniam upór Megan, walkę o prawdę, w której zagubiło się tak wiele osób. Nie zazdroszczę jej problemów, niebezpieczeństwa i odtrącenia. Podziwiam natomiast odwagę i wybór jej serca.
Bardzo przyjemna lektura.
W drugiej części cyklu „Żelazny Dwór” Megan tuż po pokonaniu Żelaznego Króla zostaje uwięziona w Królestwie zimowych elfów, ich odwiecznego wroga. Jej pełne miłości serce spotyka się z obawą i odrzuceniem, którego się nie spodziewała. Jej zadaniem jest udowodnić, że to nie Dwór Lata odpowiedzialny jest za zgubę jej wroga, a poplecznicy Żelaznego Dworu. Pozbawiona mocy, musi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to