Tajemnice zamku Udolpho

Okładka książki Tajemnice zamku Udolpho autora Ann Radcliffe, 9788381966023
Okładka książki Tajemnice zamku Udolpho
Ann Radcliffe Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy klasyka
848 str. 14 godz. 8 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
papier
Data wydania:
2023-10-04
Data 1. wyd. pol.:
1977-01-01
Liczba stron:
848
Czas czytania
14 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381966023
Tłumacz:
Wacław Niepokólczycki
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tajemnice zamku Udolpho w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Tajemnice zamku Udolpho

Średnia ocen
6,8 / 10
211 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tajemnice zamku Udolpho

avatar
270
263

Na półkach:

Ostatecznie średniówera, bo najpierw mnie wkręciła ta książka, ale pod koniec już byłam tak wymęczona, że tylko chciałam ją skończyć. Zwłaszcza, że 850 stron to nie przelewki! Najbardziej mnie wykończyło to, że bohaterowie się tu kręcą jak w kołowrotku. Co chwilę powtarzają te same schematy, zachowania, uczucia, a nawet teksty... Czy ta persona żyje? Nie żyje! O jednak chyba żyje! A nie, nie żyje. Ostatecznie żyje, ale właśnie jest na łożu śmierci xd

Problemem tej książki jest tempo. Bo na początku wchodzimy sobie gładko, powolutku w ten świat. Mamy podziwianie natury i krytykę miasta oraz tłumaczenie co jest moralnie pożądane, a co nie. Git. Potem nagle akcja przyspiesza i każdy rozdział kończy się nową dramą, kolejnym lowelasem, duchem albo podejrzeniem morderstwa. I to się mega długo ciągnie. Myślałam, że jak w końcu dojadą do Udolpho to akcja zwolni. Ale nie! Tu też telenowela miała się świetnie. No generalnie whiplash. Choć przynajmniej nie mogę zarzucić, żebym się nudziła. Za to potem owszem, wjechało rozciąganie, nudy i fillery (typu książka, którą Ludovico czyta polując na ducha). Pod koniec trochę już skanowałam wzrokiem, bo miałam tych wszystkich ludzi, gadających w kółko o tym samym, serdecznie dość.
Na plus jest to, że przynajmniej wszystkie te telenowelowe wątki się spinają i mają swoje rozwiązanie. Chociaż niektóre wyjaśnienia są naprawdę kretyńskie (piraci, lol).

All in all, cieszę się, że się za to wzięłam, ale jeszcze bardziej się cieszę, że po miesiącu wreszcie to mam za sobą. Przy czym moje zmęczenie tą książką może wynikać z mojego literackiego gustu. Ja nie szukam w książkach zaszokowania (dlatego nic mi nie robią thrillery ani Miranda July i jej opisy tamponów),a tu autorka bardzo chciała mnie szokować morderstwem, hazardem i innymi niecnotliwymi występkami. Być może jakbym to czytała 200 lat wcześniej to zmieniłabym śpiewkę, bo mdlałabym z wrażenia. Ale nie sądzę, bo ja ciągle chciałam wrócić do klimatu z pierwszych rozdziałów, kiedy nic się nie działo, tylko gapiliśmy się na drzewa i góry.

Ostatecznie średniówera, bo najpierw mnie wkręciła ta książka, ale pod koniec już byłam tak wymęczona, że tylko chciałam ją skończyć. Zwłaszcza, że 850 stron to nie przelewki! Najbardziej mnie wykończyło to, że bohaterowie się tu kręcą jak w kołowrotku. Co chwilę powtarzają te same schematy, zachowania, uczucia, a nawet teksty... Czy ta persona żyje? Nie żyje! O jednak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
299
116

Na półkach:

Świetnie się czytało. Polecam!

Świetnie się czytało. Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
46
10

Na półkach:

Gotycki klasyczek, więc musiałam zaliczyć. Ale prawdę rzekłszy, lektura mnie okrutnie unużyła - klimaty mrocznego zamczyska ogólnie kocham, ale ckliwa główna bohaterka działała mi na nerwy, podobnie jak cały ten jej kiczowaty wątek miłosny.

Gotycki klasyczek, więc musiałam zaliczyć. Ale prawdę rzekłszy, lektura mnie okrutnie unużyła - klimaty mrocznego zamczyska ogólnie kocham, ale ckliwa główna bohaterka działała mi na nerwy, podobnie jak cały ten jej kiczowaty wątek miłosny.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1053 użytkowników ma tytuł Tajemnice zamku Udolpho na półkach głównych
  • 764
  • 272
  • 17
131 użytkowników ma tytuł Tajemnice zamku Udolpho na półkach dodatkowych
  • 65
  • 16
  • 14
  • 13
  • 12
  • 6
  • 5

Inne książki autora

Ann Radcliffe
Ann Radcliffe
Ann Radcliffe (ur. 9 lipca 1764 w Londynie, zm. 7 lutego 1823 tamże) – angielska preromantyczna poetka i powieściopisarka, która wywarła wielki wpływ na twórców dojrzałego romantyzmu. Autorka licznych romansów sentymentalnych oraz powieści gotyckich, uważana za prekursorkę horroru oraz "melodramatu w literaturze". Za życia nazywana Szekspirem powieściopisarzy. Jej postać stała się dla Edgara Allana Poego inspiracją do napisania Portretu owalnego. Ann Radcliffe urodziła się w dzielnicy Londynu Holborn, w zamożnej rodzinie mieszczańskiej Wardów. W 1787 w Bath wyszła za mąż za wydawcę i właściciela magazynu The English Chronicle, Williama Radcliffe'a, z którym nie miała dzieci. W tym czasie zwiedziła Holandię i Nadrenię, zafascynowała się również obrazami francuskich i włoskich pejzażystów. Czytała bardzo dużo, zwłaszcza Szekspira, Miltona, Spencera czy Collinsa. Zmarła w 1823, prawdopodobnie z powodu zapalenia płuc. Pisarstwo Ann Radcliffe narodziło się dość przypadkowo; z początku miało być sposobem walki z tęsknotą za wiecznie nieobecnym w domu mężem, z czasem przeradzając się w pasję i przekonanie w moc własnego pisarstwa. Pierwszymi dziełami Radcliffe były powieści sentymentalne oraz romanse, które w późniejszym czasie inspirowały takich twórców jak: Jane Austen czy Charlotte Brontë. Sławna stała się dzięki tzw. romansom grozy, zwanym też powieściami gotyckimi, w których elementy grozy właściwe dla dojrzałego romantyzmu wzbogacają sentymentalną fabułę. Dzięki powieściom: Tajemnice zamku Udolpho (The Mysteries of Udolpho) oraz Italczyk albo konfesjonał czarnych pokutników (The Italian),Radcliffe zwykło się współcześnie stawiać obok Horacego Walpole'a i Matthew Gregory Lewisa w rzędzie największych prekursorów literatury grozy. Cechą charakterystyczną pisarstwa Radcliffe (w odróżnieniu od dwóch pozostałych wymienionych pisarzy) była drobiazgowa analiza racjonalistyczna wszelkich wykreowanych wcześniej wątków irracjonalnych, co z kolei bliskie jest duchowi Oświecenia. Powieści Radcliffe wypełniają opisy egzotycznych miejsc, których autorka nigdy w życiu nie zwiedziła, znajomość ich opierając wyłącznie na dziełach malarskich i literackich.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Tajemnice zamku Udolpho

Więcej
Ann Radcliffe Tajemnice zamku Udolpho. Tom 1 Zobacz więcej
Ann Radcliffe Tajemnice zamku Udolpho. Tom 1 Zobacz więcej
Ann Radcliffe Tajemnice zamku Udolpho. Tom 1 Zobacz więcej
Więcej