Tajemnice zamku Udolpho

848 str. 14 godz. 8 min.
- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-10-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 1977-01-01
- Liczba stron:
- 848
- Czas czytania
- 14 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381966023
- Tłumacz:
- Wacław Niepokólczycki
Fizyczna i psychiczna groza: odległe, zrujnowane zamki, pozornie nadprzyrodzone wydarzenia, ponury, intrygujący czarny charakter i prześladowana bohaterka – oto Tajemnice zamku Udolpho. Romans strofami poezji przetykany (1794),czwarta i najpopularniejsza powieść angielskiej pisarki Ann Radcliffe. Akcja rozgrywa się w 1584 roku w południowej Francji i północnych Włoszech, przedstawia losy Emily St. Aubert, młodej Francuzki osieroconej po śmierci ojca. Dziewczyna zostaje uwięziona przez włoskiego bandytę Signora Montoni w ponurym zamczysku Udolpho.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Tajemnice zamku Udolpho w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Tajemnice zamku Udolpho
Poznaj innych czytelników
1053 użytkowników ma tytuł Tajemnice zamku Udolpho na półkach głównych- Chcę przeczytać 764
- Przeczytane 272
- Teraz czytam 17
- Posiadam 65
- Klasyka 16
- Literatura angielska 14
- Ulubione 13
- Chcę w prezencie 12
- Powieść gotycka 6
- Horror 5






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Tajemnice zamku Udolpho
Ostatecznie średniówera, bo najpierw mnie wkręciła ta książka, ale pod koniec już byłam tak wymęczona, że tylko chciałam ją skończyć. Zwłaszcza, że 850 stron to nie przelewki! Najbardziej mnie wykończyło to, że bohaterowie się tu kręcą jak w kołowrotku. Co chwilę powtarzają te same schematy, zachowania, uczucia, a nawet teksty... Czy ta persona żyje? Nie żyje! O jednak chyba żyje! A nie, nie żyje. Ostatecznie żyje, ale właśnie jest na łożu śmierci xd
Problemem tej książki jest tempo. Bo na początku wchodzimy sobie gładko, powolutku w ten świat. Mamy podziwianie natury i krytykę miasta oraz tłumaczenie co jest moralnie pożądane, a co nie. Git. Potem nagle akcja przyspiesza i każdy rozdział kończy się nową dramą, kolejnym lowelasem, duchem albo podejrzeniem morderstwa. I to się mega długo ciągnie. Myślałam, że jak w końcu dojadą do Udolpho to akcja zwolni. Ale nie! Tu też telenowela miała się świetnie. No generalnie whiplash. Choć przynajmniej nie mogę zarzucić, żebym się nudziła. Za to potem owszem, wjechało rozciąganie, nudy i fillery (typu książka, którą Ludovico czyta polując na ducha). Pod koniec trochę już skanowałam wzrokiem, bo miałam tych wszystkich ludzi, gadających w kółko o tym samym, serdecznie dość.
Na plus jest to, że przynajmniej wszystkie te telenowelowe wątki się spinają i mają swoje rozwiązanie. Chociaż niektóre wyjaśnienia są naprawdę kretyńskie (piraci, lol).
All in all, cieszę się, że się za to wzięłam, ale jeszcze bardziej się cieszę, że po miesiącu wreszcie to mam za sobą. Przy czym moje zmęczenie tą książką może wynikać z mojego literackiego gustu. Ja nie szukam w książkach zaszokowania (dlatego nic mi nie robią thrillery ani Miranda July i jej opisy tamponów),a tu autorka bardzo chciała mnie szokować morderstwem, hazardem i innymi niecnotliwymi występkami. Być może jakbym to czytała 200 lat wcześniej to zmieniłabym śpiewkę, bo mdlałabym z wrażenia. Ale nie sądzę, bo ja ciągle chciałam wrócić do klimatu z pierwszych rozdziałów, kiedy nic się nie działo, tylko gapiliśmy się na drzewa i góry.
Ostatecznie średniówera, bo najpierw mnie wkręciła ta książka, ale pod koniec już byłam tak wymęczona, że tylko chciałam ją skończyć. Zwłaszcza, że 850 stron to nie przelewki! Najbardziej mnie wykończyło to, że bohaterowie się tu kręcą jak w kołowrotku. Co chwilę powtarzają te same schematy, zachowania, uczucia, a nawet teksty... Czy ta persona żyje? Nie żyje! O jednak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie się czytało. Polecam!
Świetnie się czytało. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGotycki klasyczek, więc musiałam zaliczyć. Ale prawdę rzekłszy, lektura mnie okrutnie unużyła - klimaty mrocznego zamczyska ogólnie kocham, ale ckliwa główna bohaterka działała mi na nerwy, podobnie jak cały ten jej kiczowaty wątek miłosny.
Gotycki klasyczek, więc musiałam zaliczyć. Ale prawdę rzekłszy, lektura mnie okrutnie unużyła - klimaty mrocznego zamczyska ogólnie kocham, ale ckliwa główna bohaterka działała mi na nerwy, podobnie jak cały ten jej kiczowaty wątek miłosny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlasyka powieści gotyckiej. Po raz pierwszy usłyszałam o niej w książce Jane Austen "Opactwo Northanger", gdzie główna bohaterka Katarzyna Morland zaczytywała się w tym dziele. Nie miałam pojęcia, że została wydana po polsku, a gdy to przypadkiem odkryłam zapragnęłam ją natychmiast przeczytać. Nie jest to chyba jednak gatunek dla mnie. Lektura tej książki to była droga przez mękę.
"Tajemnice zamku Udolpho" zostały napisane w osiemnastym stuleciu i to niestety mocno się odczuwa. Główna bohaterka Emilia to nieomal święta i uosobienie dobroci i wszelakich cnót. Przez cały czas trwania akcji nawet jedna zła myśl nie przechodziła jej przez głowę i odpłacała dobrem nawet ludziom, którzy ją skrzywdzili. Główne jej aktywności to omdlenia (nie zliczę nawet ile razy zemdlała, czy to normalne u młodych, zdrowych kobiet?) i zasłabnięcia. Nie byłam w stanie czytać o tej biednej sierocie skazanej na łaskę ciotki, która na żaden temat nie miała zdania i nie potrafiła w ogóle przeciwstawić się swojej krewnej, choć ta miała gdzieś jej dobro. Jak mnie ta dziewczyna irytowała, chyba porównywalnie do Anny Kareniny. No i ten zamek Udolpho, czy on był w ogóle straszny?
Trudno mi cokolwiek pozytywnego napisać o tej powieści. Dodatkowo wydawca zrobił wiele, aby utrudnić jej czytanie. Jest ładnie i porządnie wydana, ale dostajemy 850 stron wydrukowanych drobnym maczkiem. Mam nawet wrażenie, że czcionka była mniejsza od wydań kieszonkowych. Jest to moja pierwsza w życiu książka, do której czytania przy gorszym świetle musiałam zakładać okulary.
Uwielbiam klasykę, ale "Tajemnice zamku Udolpho" mnie rozczarowały. Ann Radcliffe brak lekkości pióra Jane Austen i jej poczucia humoru. Nie warto brnąć przez 850 stron. Tylko dla zagorzałych fanów powieści gotyckich.
Klasyka powieści gotyckiej. Po raz pierwszy usłyszałam o niej w książce Jane Austen "Opactwo Northanger", gdzie główna bohaterka Katarzyna Morland zaczytywała się w tym dziele. Nie miałam pojęcia, że została wydana po polsku, a gdy to przypadkiem odkryłam zapragnęłam ją natychmiast przeczytać. Nie jest to chyba jednak gatunek dla mnie. Lektura tej książki to była droga...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo opisie na okładce trochę się bałam, że fabuła to jakiś pierwowzór "365 dni", ale dopisek o wpływie tej książki na Poego wzbudził wystarczającą ciekawość, by przytargać z biblioteki to ponad 800-stronicowe tomiszcze w twardej okładce.
Było warto! Może akcja nie była jakoś wybitnie porywająca, a klimat tak mroczny, jak oczekiwałam, ale czytanie tej powieści było zaskakująco przyjemne, nienużące i dające poczucie obcowania z ludzkim obliczem klasyki.
Po opisie na okładce trochę się bałam, że fabuła to jakiś pierwowzór "365 dni", ale dopisek o wpływie tej książki na Poego wzbudził wystarczającą ciekawość, by przytargać z biblioteki to ponad 800-stronicowe tomiszcze w twardej okładce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByło warto! Może akcja nie była jakoś wybitnie porywająca, a klimat tak mroczny, jak oczekiwałam, ale czytanie tej powieści było...
Dla wielu Radcliffe będzie ramotyczna, gdyż to specyficzna, ale każdą miarą przełomowa proza. Chwilami jest to książka mroczna, czasem niemal surrealistyczna, niekiedy egzaltowana, ale ma swój nieodparty urok. Wydanie od PIW jest piękne i posiada znakomite ryciny. Dla miłośników i miłośniczek romantyzmu - lektura obowiązkowa.
Dla wielu Radcliffe będzie ramotyczna, gdyż to specyficzna, ale każdą miarą przełomowa proza. Chwilami jest to książka mroczna, czasem niemal surrealistyczna, niekiedy egzaltowana, ale ma swój nieodparty urok. Wydanie od PIW jest piękne i posiada znakomite ryciny. Dla miłośników i miłośniczek romantyzmu - lektura obowiązkowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiewiele książek wywarło tak silny wpływ na literaturę romantyzmu i grozy, co wydane pierwotnie w 1794 roku "Tajemnice zamku Udolpho" Ann Radcliffe. Pisarze i pisarki - od George Sand poprzez Mary Shelley i Charlotte Brontë aż po Edgara Allana Poego i Zygmunta Krasińskiego - obficie czerpali z tego dzieła, tworząc podwaliny powieści gotyckiej. Teraz, dzięki nowemu wydaniu, możemy sami przekonać się, jak wiele klasycznych motywów literackich zrodziło się w wyobraźni Ann Radcliffe.
Akcja rozgrywa się w XVI wieku we Włoszech i Francji. Emilia St. Aubert po śmierci matki wyrusza z ojcem w podróż, w czasie której poznaje ubogiego szlachcica, Valancourta. Ojciec niespodziewanie podupada na zdrowiu i umiera, zaś Emilia trafia pod opiekę jego siostry, wyniosłej pani Cheron. Niebawem jej opiekunka wychodzi za okrutnego pana Montowni, który wywozi obie kobiety do tajemniczego zamku Udolpho...
Wiele w tej powieści nowatorskich (jak na XVIII wiek!) rozwiązań, takich jak opisy wpływu grozy na kruchą psychikę bohaterki (co zainspirowało Poego),pełne namiętności i zbrodni tajemnice rodzinne tudzież miejsca, w których wciąż słychać echa dawnych wydarzeń i dzieją się rzeczy niewytłumaczalne. Z drugiej strony to niełatwa lektura - ogromna szczegółowość i rozwlekłość opisów sprawia, że wielu czytelników może się od niej odbyć. To ponad 800 stron wypełnionych drobnym drukiem i czasami to czuć. Należy też pochwalić tłumacza, Wacława Niepokólczyckiego, który specyficzny język Radcliffe przełożył z niezwykłym wdziękiem.
Z tego też powodu polecam "Tajemnice zamku Udolpho" ostrożnie i z zastrzeżeniem, że styl nie każdemu może przypaść do gustu. Treść jednak, pełna gotycyzmu i grozy, broni się dziś równie mocno, co ponad 200 lat temu.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Państwowemu Instytutowi Wydawniczemu.
Niewiele książek wywarło tak silny wpływ na literaturę romantyzmu i grozy, co wydane pierwotnie w 1794 roku "Tajemnice zamku Udolpho" Ann Radcliffe. Pisarze i pisarki - od George Sand poprzez Mary Shelley i Charlotte Brontë aż po Edgara Allana Poego i Zygmunta Krasińskiego - obficie czerpali z tego dzieła, tworząc podwaliny powieści gotyckiej. Teraz, dzięki nowemu wydaniu,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura z morałem. Teraz takich książek raczej się nie spotyka.
Książka napisana bardzo ambitnie, której z początku nie doceniłam. Niby romans, ale niezupełnie.
Zakończenie mnie zaskoczyło, nie spodziewałam się tak przemyślanej fabuły.
Trzeba jednak mieć cierpliwość do tego utworu :)
Lektura z morałem. Teraz takich książek raczej się nie spotyka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana bardzo ambitnie, której z początku nie doceniłam. Niby romans, ale niezupełnie.
Zakończenie mnie zaskoczyło, nie spodziewałam się tak przemyślanej fabuły.
Trzeba jednak mieć cierpliwość do tego utworu :)
LITERATURA! Niezwykle obszerna, ale dzięki temu posiadająca świetnie zarysowane postacie oraz w pełni wykorzystane wątki fabularne. Napisana w przepiękny sposób, gdzie fantastyczny opis Radcliffe pochłania nas, mimo że często w powieści występuje całkiem powolne tempo. Cudowny literacki ukłon w stronę romantyzmu, gotyckości i natury. O tak, przyroda jest tutaj odpowiednio hołdowana i staje się jednym z głównym bohaterów historii. Poza tym całość urzeka niezwykłą kompozycją! Jeszcze to wtrącanie tych ślicznych sonetów. Uwiodła mnie ta forma. Może jedynie liczyłem na więcej jakiegoś silniej zaznaczonego mrocznego klimatu grozy. Lecz trzeba przyznać, że mimo to, mocno uwidocznia się atmosfera niepokoju oraz jest ważnym elementem fabularnym.
LITERATURA! Niezwykle obszerna, ale dzięki temu posiadająca świetnie zarysowane postacie oraz w pełni wykorzystane wątki fabularne. Napisana w przepiękny sposób, gdzie fantastyczny opis Radcliffe pochłania nas, mimo że często w powieści występuje całkiem powolne tempo. Cudowny literacki ukłon w stronę romantyzmu, gotyckości i natury. O tak, przyroda jest tutaj odpowiednio...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłynny gotycki romans grozy, ukazujący dzieje uwięzionej dziewczyny - sieroty, w tajemniczym zamczysku, "o fabule z pogranicza snu i jawy oraz halucynacyjnemu przedstawieniu stanów psychiki bohaterów".
Długo wyczekiwane wznowienie (PIW 2023),z intrygującą ryciną głównej bohaterki na okładce oraz kilkoma ilustracjami wewnątrz książki z XIX wiecznego wydania powieści. Ponadto zawarte posłowie ukazujące odbiór powieści na świecie i zwięzły wątek bibliograficzny autorki Ann Radcliffe.
Słynny gotycki romans grozy, ukazujący dzieje uwięzionej dziewczyny - sieroty, w tajemniczym zamczysku, "o fabule z pogranicza snu i jawy oraz halucynacyjnemu przedstawieniu stanów psychiki bohaterów".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDługo wyczekiwane wznowienie (PIW 2023),z intrygującą ryciną głównej bohaterki na okładce oraz kilkoma ilustracjami wewnątrz książki z XIX wiecznego wydania powieści....