
Wir Kinder vom Bahnhof Zoo

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Wir Kinder vom Bahnhof Zoo
- Data wydania:
- 2017-09-01
- Data 1. wydania:
- 2017-09-01
- Liczba stron:
- 368
- Czas czytania
- 6 godz. 8 min.
- Język:
- niemiecki
- ISBN:
- 3551317321
- Ekranizacje:
- My, dzieci z dworca Zoo (1981)
Schonungslos ehrlich – eine Kindheit zwischen Heroinabhängigkeit und Kinderstrich. Christiane F.s lebenslanger Kampf gegen die Sucht.
Mit zwölf kam Christiane F. in einem evangelischen Jugendheim zum Haschisch, mit dreizehn in einer Diskothek zum Heroin. Sie wurde süchtig, ging morgens zur Schule und nachmittags mit dem ebenfalls heroinabhängigen Freunden auf den Kinderstrich am Bahnhof Zoo, um das Geld für die Droge zu beschaffen. Ihre Mutter bemerkte fast zwei Jahre lang nichts vom Doppelleben ihrer Tochter. Christiane F. berichtet mit minutiösem Erinnerungsvermögen und rückhaltloser Offenheit über Schicksale von Kindern, die von der Öffentlichkeit erst als Drogentote zur Kenntnis genommen werden. Nach turbulenten Jahren in Amerika und Griechenland lebt die Autorin wieder in Berlin und machte im Sommer 2008 erneut Schlagzeilen. Den Kampf gegen die Drogen hat sie immer wieder von neuem geführt - vor Rückfällen ist kaum ein ehemaliger Junkie sicher.
Kup Wir Kinder vom Bahnhof Zoo w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wir Kinder vom Bahnhof Zoo
Poznaj innych czytelników
53412 użytkowników ma tytuł Wir Kinder vom Bahnhof Zoo na półkach głównych- Przeczytane 43 942
- Chcę przeczytać 9 086
- Teraz czytam 384
- Posiadam 4 091
- Ulubione 2 183
- Chcę w prezencie 359
- Z biblioteki 145
- 2014 84
- Literatura niemiecka 77
- Biografie 67









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wir Kinder vom Bahnhof Zoo
DNF, bo po „Wschodzie słońca w dniu dożynek” nie będę w dobrym stanie by to czytać.
DNF, bo po „Wschodzie słońca w dniu dożynek” nie będę w dobrym stanie by to czytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTreść spoko ale porozmawiajmy o tym że wydana jest tragiczne-mnóstwo plan od tuszu, linijek wyglądających jakby jedna była na 11 w wordzie a druga na 12, a tłumaczenie też nie powala momentami np. słowo wpieprzył użyte jako zdenerwował, czyli powinno być wpienił albo coś takiego bo wpieprzył przecież znaczy coś innego.
Treść spoko ale porozmawiajmy o tym że wydana jest tragiczne-mnóstwo plan od tuszu, linijek wyglądających jakby jedna była na 11 w wordzie a druga na 12, a tłumaczenie też nie powala momentami np. słowo wpieprzył użyte jako zdenerwował, czyli powinno być wpienił albo coś takiego bo wpieprzył przecież znaczy coś innego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo książki powróciłem po jakimś długim czasie (ba!, może nawet 2 dekadach:-)... teraz inny odbiór niż poprzednio. Oczywiście dalej historia głównej bohaterki szokuje... ale widzę też inne aspekty tej historii: mocne wyparcie władz na problem, desperację matki (która próbowała tylko uniknąć powielania podejścia własnego ojca).... w końcu jakiś paradoks tych czasów: w jednej strony multum zakazów z drugiej jakaś "dzicz".
Co niepokoi: jakaś "konfiguracja" społeczna tamtych czasów bardzo przypomina mi naszą rzeczywistość...
Dobra lektura...
Do książki powróciłem po jakimś długim czasie (ba!, może nawet 2 dekadach:-)... teraz inny odbiór niż poprzednio. Oczywiście dalej historia głównej bohaterki szokuje... ale widzę też inne aspekty tej historii: mocne wyparcie władz na problem, desperację matki (która próbowała tylko uniknąć powielania podejścia własnego ojca).... w końcu jakiś paradoks tych czasów: w jednej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko ocenić tę lekturę – bo pod jakim kątem? Przedstawione wydarzenia są tragiczne i niesamowicie przykre. Wydaje mi się, że jest to książka, po którą sięga się raz i nigdy więcej.
Ciężko ocenić tę lekturę – bo pod jakim kątem? Przedstawione wydarzenia są tragiczne i niesamowicie przykre. Wydaje mi się, że jest to książka, po którą sięga się raz i nigdy więcej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMust read dla kazdego
Must read dla kazdego
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam ją jak miałam 12 lat i teraz mając 42. Za każdym razem szokuje, mocna literatura, naga prawda.
Czytałam ją jak miałam 12 lat i teraz mając 42. Za każdym razem szokuje, mocna literatura, naga prawda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy czytałam, pamiętam, że mocno mnie szokowała. Z chęcią do niej powrócę po tak długim czasie.
Gdy czytałam, pamiętam, że mocno mnie szokowała. Z chęcią do niej powrócę po tak długim czasie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest taki fragment w tej książce, w którym dziewczyna (już teraz nie pamiętam czy Christiane czy któraś z jej koleżanek) udaje się do lekarza. Jej stan jest już bardzo poważny - silnie uzależniona, organizm skrajnie wyniszczony - ale próbuje walczyć ze swoim uzależnieniem (a najbardziej to chyba sama ze sobą). Pyta lekarza co ma zrobić a ten po chwili namysłu jak gdyby nigdy nic odpowiada: "powiesić się". Przyznam się szczerze poczułem w tamtym momencie lekki dyskomfort. Do kogo innego miała iść ta dziewczyna? Jak próbowała radzić sobie sama to i tak zawsze akurat całkiem przypadkiem zawędrowała na Dworzec Zoo, Kurfürstenstraße albo inne ulubione miejsce ćpunów. Przyszła więc do kogoś wykwalifikowanego do niesienia pomocy innym, tylko po to by odbić się od ściany. Matka Christiane, trzeźwa i z niesamowicie silnym duchem walki, też niejednokrotnie mogła się o tym przekonać, dzwoniąc po klinikach, urzędach, komunach itd.
Z drugiej strony nie dziwię się lekarzowi. Śledząc losy Christiane czasami aż we mnie gotowało się z jaką łatwością przychodziło jej uciekanie z różnego rodzaju placówek medycznych czy domów ojca i matki by sobie władować. Christiane wielokrotnie na stronach tej książki wskazała bolesną prawdę - ćpunom wszystko jedno, najważniejsze by sobie władować. I - co chyba gorsze - ta prawda trwa w człowieku bardzo długo, nawet po długim czasie abstynencji. Gdy dotarłem do końca książki, nie wytrzymałem i wystukałem frazę "Christiane F." w Google'a i od razu przeszedłem do Wikipedii. Kobieta, lat ponad 60, żyje i ma się całkiem dobrze. Po przełączeniu na wersję anglojęzyczną trochę więcej szczegółów z życia po wydaniu książki - branie, ćpanie, branie, ćpanie i tak w kółko. Nic się nie zmieniło.
Nie wiem jaki przekaz ma nieść ta książka poza czysto dokumentalnym spojrzeniem na życiorys jednej (z wielu) ćpunek z Berlina lat 70tych. Przez chwilę myślałem, że coś w kategorii nadziei, no w końcu udaje jej się przestać, znajduje nowych (czystych) ludzi, nowe cele, nowe spojrzenie na przyszłość. Próbuje pokazać, jak ciemno i strasznie jest na dole, ale zawsze można wyjść na powierzchnię, ujrzeć jasne i ciepłe światło prozy codziennego życia ludzi wolnych od twardych narkotyków. Z drugiej strony ta pieśń o przyszłości to znowu tylko fanaberia, pic na wodę, bo kobieta dalej wpada w ciągi narkotykowe - z tym, że czytelnik kończąc podróż przez świat Christiane na ostatniej stronie tej książki tego nie wie.
Jest taki fragment w tej książce, w którym dziewczyna (już teraz nie pamiętam czy Christiane czy któraś z jej koleżanek) udaje się do lekarza. Jej stan jest już bardzo poważny - silnie uzależniona, organizm skrajnie wyniszczony - ale próbuje walczyć ze swoim uzależnieniem (a najbardziej to chyba sama ze sobą). Pyta lekarza co ma zrobić a ten po chwili namysłu jak gdyby...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielkie łał
Wielkie łał
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo mocna , prawdziwa oraz chwytająca za serce i coraz bardziej potrzebna młodym ludziom książka - żeby chociaż oni uniknęli losu, który opisuje autorka a to się staje coraz bardziej powszechne
Bardzo mocna , prawdziwa oraz chwytająca za serce i coraz bardziej potrzebna młodym ludziom książka - żeby chociaż oni uniknęli losu, który opisuje autorka a to się staje coraz bardziej powszechne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to