Radio Noc

Okładka książki Radio Noc autora Jurij Andruchowycz, 9788307035468
Okładka książki Radio Noc
Jurij Andruchowycz Wydawnictwo: Czytelnik literatura piękna
488 str. 8 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Радіо Ніч
Data wydania:
2023-02-25
Data 1. wyd. pol.:
2023-02-25
Liczba stron:
488
Czas czytania
8 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788307035468
Tłumacz:
Jerzy Czech
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Radio Noc w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Radio Noc

Średnia ocen
7,0 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Radio Noc

avatar
16704
3110

Na półkach: ,

„Kiedy świat płonie, a sprawiedliwość zapada się pod ziemię, ostatnim bastionem wolności staje się głos płynący z eteru – głos, który nie pozwala zasnąć sumieniom”.

🎭 Sylwetka bohatera: Josip Rotsky, czyli DJ apokalipsy
Głównym protagonistą „Radia Noc” jest Josip Rotsky – postać tragiczna, fascynująca i wielowymiarowa, będąca uosobieniem losu środkowoeuropejskiego intelektualisty rzuconego w wir historii. Rotsky to wieczny banita, pianista i rewolucjonista, którego znakiem rozpoznawczym jest gra na barykadach podczas ukraińskich zrywów narodowych. Po upadku kolejnej rewolucji Josip zostaje zmuszony do ucieczki, stając się koczownikiem krążącym między tajemniczymi miastami Europy.

Jego sytuacja to egzystencja w cieniu – prowadzi nocne audycje radiowe, które są połączeniem muzyki, filozofii i politycznego manifestu. Rotsky to „radio-diabeł” i „radio-święty” w jednym; człowiek, który stracił wszystko oprócz swojego głosu i integralności. Andruchowycz kreuje go na nowoczesnego Orfeusza, który zamiast do Hadesu, schodzi w mroczne zakamarki współczesnej polityki, służb specjalnych i globalnego chaosu. Josip jest uosobieniem melancholii zmieszanej z ironią, bohaterem, który wie, że przegrał, ale mimo to odmawia poddania się dyktatowi milczenia.

Moja ocena to entuzjastyczne 9/10, ponieważ „Radio Noc” to arcydzieło współczesnej prozy, które wymyka się gatunkowym ramom. Największą zaletą powieści jest jej niesamowita rytmika i muzyczność. Andruchowycz nie pisze zdań – on komponuje partyturę. Narracja płynie niczym nocna audycja, w której rockowe riffy przeplatają się z klasycznym fortepianem, a wulgaryzmy z wysoką poezją.

Rzetelność tej prozy objawia się w proroczym niemal zmyśle autora. Andruchowycz z bolesną precyzją opisuje mechanizmy władzy, inwigilację i poczucie osaczenia, które towarzyszy każdemu, kto odważy się myśleć samodzielnie. Kolejnym atutem jest mistrzowskie połączenie gatunków: mamy tu thriller szpiegowski, powieść łotrzykowską, traktat filozoficzny i głęboko poruszający romans. To książka totalna, która pulsuje energią buntu i głębokim smutkiem nad kondycją Europy. Andruchowycz udowadnia, że jest jednym z najważniejszych głosów kontynentu, a jego styl – barokowy, nasycony metaforami i czarnym humorem – jest w szczytowej formie.

⚠️ Wady i drobne niedociągnięcia
Przy tak wysokiej nocie trudno mówić o znaczących wadach, jednak dla niektórych wyzwaniem może być fragmentaryczność i nadmiar intertekstualnych gier. Czytelnik nieznający kontekstu politycznego Ukrainy czy historii muzyki rockowej może poczuć się momentami zagubiony w gąszczu odniesień, którymi autor żongluje z wielką swobodą. Momentami surrealistyczne zwroty akcji wymagają od odbiorcy pełnego zawieszenia niewiary, co w zestawieniu z rzetelnym opisem brutalnej polityki może tworzyć pewien dysonans poznawczy.

„Radio Noc” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto wierzy, że literatura wciąż ma moc zmieniania świata. To hołd dla wolności, sztuki i odwagi bycia „przeciw”. Jurij Andruchowycz stworzył literacki monument, który jest jednocześnie intymnym wyznaniem i potężnym krzykiem w stronę głuchej nocy. To książka, która zostaje w czytelniku długo po wybrzmieniu ostatniego akordu.

„Kiedy świat płonie, a sprawiedliwość zapada się pod ziemię, ostatnim bastionem wolności staje się głos płynący z eteru – głos, który nie pozwala zasnąć sumieniom”.

🎭 Sylwetka bohatera: Josip Rotsky, czyli DJ apokalipsy
Głównym protagonistą „Radia Noc” jest Josip Rotsky – postać tragiczna, fascynująca i wielowymiarowa, będąca uosobieniem losu środkowoeuropejskiego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
929
797

Na półkach:

To miała być jazda przez mrok i chaos współczesności, literacka audycja nadawana z pogranicza snu, rewolucji i groteski. I rzeczywiście — „Radio Noc” Jurija Andruchowycza jest właśnie tym. Problem w tym, że ta intensywność, ten miód ogromnego zapału, który autor wlał w każdą stronę, ostatecznie mnie umęczył.

Andruchowycz stworzył powieść pełną językowych fajerwerków, politycznych aluzji, kulturowych tropów i symboli, które wymagają od czytelnika stałej czujności. Momentami miałem jednak wrażenie, że tej czujności oczekuje zbyt wiele, a jego opowieść zamiast angażować — przytłacza. Każdy rozdział to osobny mikroświat, pełen nadmiaru znaczeń i barokowych ozdobników, przez które trudno się przedrzeć, jeśli nie masz akurat w sobie wystarczająco literackiej cierpliwości.

Główny bohater, operator radiowego pirackiego eteru, mógłby być przewodnikiem po tym nocnym świecie absurdu i buntu, ale nawet on czasem ginie w gęstwinie wielopiętrowych zdań i zagadek. Zamiast poczuć się uczestnikiem tej dziwnej podróży, zostałem zmuszony do bycia biernym obserwatorem, próbującym nadążyć za zmieniającymi się planami rzeczywistości.

To książka dla wytrwałych. Dla tych, którzy lubią, gdy proza nie podaje niczego na tacy, a każde zdanie trzeba rozgryzać jak twardy orzech. Ja tym razem nie miałem na to siły. Może w innym czasie, z innym nastawieniem. Na teraz zostało mi tylko zmęczenie i uznanie dla literackiej odwagi Andruchowycza.

To miała być jazda przez mrok i chaos współczesności, literacka audycja nadawana z pogranicza snu, rewolucji i groteski. I rzeczywiście — „Radio Noc” Jurija Andruchowycza jest właśnie tym. Problem w tym, że ta intensywność, ten miód ogromnego zapału, który autor wlał w każdą stronę, ostatecznie mnie umęczył.

Andruchowycz stworzył powieść pełną językowych fajerwerków,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
17
7

Na półkach:

Książkę kupiłam w tamtym roku w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie przy okazji zwiedzania wystawy innej ukraińskiej artystki - Mariji Prymaczenko. Co mnie skusiło? Przede wszystkim opis. Rewolucjonista? Rockman? Pianista? Uciekinier pędzący przez Europę ze swoją partnerką oraz gotyckim krukiem Edgarem? Wydawałoby się, że te wszystkie składniki stworzą książkę wybitną...

Sam styl jest świetny - widać tu duży nakład pracy po stronie autora, tłumacza oraz edytora. Pierwsza połowa książki też jest solidna, chociaż skakanie narracyjne pomiędzy wydarzeniami nie zawsze są od razu zrozumiałe a wstawki w postaci monologu Josypa po prostu nużące, to mimo wszystko pracę czyta się dobrze.

Więc co się stało? Co poszło źle?

Autor książki w pewnym momencie za bardzo skupił się na penisie Josypa Rotskiego oraz morzu kobiet, od których nie mógł się odpędzić. Ile razy można czytać o dziewczynie, która się w nim zakochała, o piersiach tej dziewczyny, o spuszczaniu się, etc.? Jest to po prostu nudne. Najlepsze momenty książki to te, w których jedynym kompanem Rotskiego jest Edgar, jego przynajmniej autor nie jest w stanie seksualizować.

Ostatnie sto-coś stron książki to rozwleczona nijaka historia podróży po Europie, która bardziej skupia się na tym, że Anime i Rotski ze sobą sypiają niż na niczym inny.

Dodatkową rzeczą, której nie da się przetrawić to wiek Rotskiego a jego fanklubu. Wszystkie partnerki Rotskiego oczywiście są o wiele młodsze od niego, ledwo pełnoletnie. A Rotski? Ma coś ponad 40 lat. Chyba nie ma bardziej nudnego i oklepanego motywu.

Zgwałcona nastoletnia Anime (no bo oczywiście czym byłaby książka zawierająca ciekawą postać kobiecą bez motywu gwałtu?) zamierza pomścić swoich oprawców, wstępuje do Mobu (iksde) i po jakichś dwóch latach, ledwo pełnoletnia, zajmuje się sprawą Rotskiego - włamuje się do jego mieszkania, walczy z nim a z walki przechodzą bezpośrednio do seksu. A potem jak to komentują? Parafrazuję: "jeżeli mnie zgwałciłeś, to ja cię też zgwałciłam. Obydwoje jesteśmy gwałcicielami." Tak głębokie, że wypiera jedzenie z żołądka.

Książkę kupiłam w tamtym roku w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie przy okazji zwiedzania wystawy innej ukraińskiej artystki - Mariji Prymaczenko. Co mnie skusiło? Przede wszystkim opis. Rewolucjonista? Rockman? Pianista? Uciekinier pędzący przez Europę ze swoją partnerką oraz gotyckim krukiem Edgarem? Wydawałoby się, że te wszystkie składniki stworzą książkę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

162 użytkowników ma tytuł Radio Noc na półkach głównych
  • 128
  • 34
18 użytkowników ma tytuł Radio Noc na półkach dodatkowych
  • 9
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Radio Noc

Inne książki autora

Okładka książki Moja Europa. Dwa eseje o Europie zwanej Środkową Jurij Andruchowycz, Andrzej Stasiuk
Ocena 6,8
Moja Europa. Dwa eseje o Europie zwanej Środkową Jurij Andruchowycz, Andrzej Stasiuk
Okładka książki Wojna 2022: eseje, wiersze, dzienniki Wiktoria Amelina, Jurij Andruchowycz, Sofija Andruchowycz, Kateryna Babkina, Maksym Bespałow, Ksenia Charczenko, Iryna Ciłyk, Artem Czapaj, Artem Czech, Larysa Denysenko, Lubko Deresz, Anatolij Dnistrowyj, Ołeś Ilczenko, Julia Ilucha, Ołeksandr Irwaneć, Petro Jacenko, Kateryna Kałytko, Pawło Kazarin, Ija Kiwa, Oleh Kocarew, Pawło Korobczuk, Lina Kostenko, Hałyna Kruk, Anastasija Łewkowa, Wasyl Machno, Kateryna Michalicyna, Julija Musakowska, Oleksandr Myched, Ołena Pawłowa, Wołodymyr Rafiejenko, Bohdana Romancowa, Marjana Sawka, Iryna Sławinska, Ostap Sływynski, Ołena Stepanenko, Iryna Szuwałowa, Haśka Szyjan, Natalia Tkaczyk, Wołodymyr Wakułenko, Iryna Wikyrczak, Jurij Wynnyczuk, Pawło Wyszebaba, Serhij Żadan
Ocena 9,3
Wojna 2022: eseje, wiersze, dzienniki Wiktoria Amelina, Jurij Andruchowycz, Sofija Andruchowycz, Kateryna Babkina, Maksym Bespałow, Ksenia Charczenko, Iryna Ciłyk, Artem Czapaj, Artem Czech, Larysa Denysenko, Lubko Deresz, Anatolij Dnistrowyj, Ołeś Ilczenko, Julia Ilucha, Ołeksandr Irwaneć, Petro Jacenko, Kateryna Kałytko, Pawło Kazarin, Ija Kiwa, Oleh Kocarew, Pawło Korobczuk, Lina Kostenko, Hałyna Kruk, Anastasija Łewkowa, Wasyl Machno, Kateryna Michalicyna, Julija Musakowska, Oleksandr Myched, Ołena Pawłowa, Wołodymyr Rafiejenko, Bohdana Romancowa, Marjana Sawka, Iryna Sławinska, Ostap Sływynski, Ołena Stepanenko, Iryna Szuwałowa, Haśka Szyjan, Natalia Tkaczyk, Wołodymyr Wakułenko, Iryna Wikyrczak, Jurij Wynnyczuk, Pawło Wyszebaba, Serhij Żadan
Okładka książki Piszą, więc żyją. Pierwszych sto dni wojny Jurij Andruchowycz, Sofija Andruchowycz, Kateryna Babkina, Ołeksandr Bojczenko, Andrij Bondar, Ołeksandr Irwaneć, Andrij Lubka, Wasyl Machno, Roman Małynowski, Taras Prochaśko, Mykoła Riabczuk, Ostap Sływynski, Jurij Wynnyczuk
Ocena 7,7
Piszą, więc żyją. Pierwszych sto dni wojny Jurij Andruchowycz, Sofija Andruchowycz, Kateryna Babkina, Ołeksandr Bojczenko, Andrij Bondar, Ołeksandr Irwaneć, Andrij Lubka, Wasyl Machno, Roman Małynowski, Taras Prochaśko, Mykoła Riabczuk, Ostap Sływynski, Jurij Wynnyczuk
Okładka książki 100 wierszy wolnych z Ukrainy Jurij Andruchowycz, Kateryna Babkina, Natalia Belczenko, Łeś Bełej, Natałka Biłocerkiweć, Mirek Bodnar, Andrij Bondar, Witalij Boryspołeć, Iryna Ciłyk, Tomasz Dejak, Ołeksandr Gordon, Ołeksandr Irwaneć, Lubow Jakymczuk, Ołeksandr Kabanow, Wasyl Karpiuk, Marianna Kijanowska, Wano Krueger, Hałyna Kruk, Switłana Lisowska, Wasyl Łoziński, Andrij Lubka, Ołeh Łyszeha, Wasyl Machno, Anna Malihon, Bohdana Matijasz, Kostiantyn Moskałeć, Maria Mykycej, Dmytro Pawłyczko, Hałyna Petrosaniak, Wołodymyr Rafiejenko, Mykoła Riabczuk, Hryhorij Semenczuk, Wasyl Słapczuk, Ostap Sływynski, Eliasz Strongowski, Wasyl Symonenko, Julia Szeket, Jurij Wynnyczuk, Serhij Żadan
Ocena 8,5
100 wierszy wolnych z Ukrainy Jurij Andruchowycz, Kateryna Babkina, Natalia Belczenko, Łeś Bełej, Natałka Biłocerkiweć, Mirek Bodnar, Andrij Bondar, Witalij Boryspołeć, Iryna Ciłyk, Tomasz Dejak, Ołeksandr Gordon, Ołeksandr Irwaneć, Lubow Jakymczuk, Ołeksandr Kabanow, Wasyl Karpiuk, Marianna Kijanowska, Wano Krueger, Hałyna Kruk, Switłana Lisowska, Wasyl Łoziński, Andrij Lubka, Ołeh Łyszeha, Wasyl Machno, Anna Malihon, Bohdana Matijasz, Kostiantyn Moskałeć, Maria Mykycej, Dmytro Pawłyczko, Hałyna Petrosaniak, Wołodymyr Rafiejenko, Mykoła Riabczuk, Hryhorij Semenczuk, Wasyl Słapczuk, Ostap Sływynski, Eliasz Strongowski, Wasyl Symonenko, Julia Szeket, Jurij Wynnyczuk, Serhij Żadan
Okładka książki Worochtarium Jurij Andruchowycz, Ołeksandr Bojczenko, Orest Drul
Ocena 8,3
Worochtarium Jurij Andruchowycz, Ołeksandr Bojczenko, Orest Drul
Jurij Andruchowycz
Jurij Andruchowycz
Jurij Andruchowycz (1960); prozaik, poeta, eseista, tłumacz. Założyciel grupy poetyckiej Bu-Ba-Bu. W Polsce ukazały się cztery jego powieści: "Rekreacje", "Moscoviada. Powieść grozy", "Perwersja" oraz "Dwanaście kręgów", za którą został odznaczony w 2006 roku Leipziger Buchpreis, przyznawaną za dzieła przyczyniające się do porozumienia europejskiego oraz Literacką Nagrodą Europy Środkowej Angelus, tomy esejów: "Erz-herz-perc", "Moja Europa. Dwa eseje o Europie zwanej Środkową" (wspólnie z Andrzejem Stasiukiem) i "Ostatnie terytorium. Eseje o Ukrainie", tom poezji "Piosenki dla martwego koguta" i płyty "Samogon" (z muzyką zespołu Karbido) oraz "Andruchoid" (słowa: Jurij Andruchowycz, muzyka: Mikołaj Trzaska, Wojtek Mazolewski, Macio Moretti). Mieszka w Iwano-Frankiwsku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Radio Noc

Więcej
Jurij Andruchowycz Radio Noc Zobacz więcej
Jurij Andruchowycz Radio Noc Zobacz więcej
Jurij Andruchowycz Radio Noc Zobacz więcej
Więcej