rozwińzwiń

Plon

Okładka książki Plon autora Tara June Winch, 9788381916400
Okładka książki Plon
Tara June Winch Wydawnictwo: Czarne Seria: Powieść [Wydawnictwo Czarne] literatura piękna
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Powieść [Wydawnictwo Czarne]
Tytuł oryginału:
The Yield
Data wydania:
2023-02-15
Data 1. wyd. pol.:
2023-02-15
Data 1. wydania:
2019-07-02
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381916400
Tłumacz:
Karolina Iwaszkiewicz
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Plon w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Ploni

Najsmutniejsze miejsce na świecie



2899 604 195

Oceny książki Plon

Średnia ocen
7,3 / 10
104 ocen
Twoja ocena
0 / 10
avatar
16670
2874

Na półkach: ,

Bohaterowie to członkowie rodziny Gondiwindi, należącej do rdzennej ludności Australii, których losy splatają się wokół postaci zmarłego nestora rodu, Alberta „Maku” Gondiwindi. To on, przeczuwając nadchodzący koniec, postanawia spisać słownik swojego języka, wiradjuri, by ocalić od zapomnienia nie tylko słowa, ale całą historię i tożsamość swojego ludu. Główną bohaterką jest jego wnuczka, August, która po latach spędzonych na emigracji w Europie powraca do rodzinnego miasteczka na pogrzeb dziadka. Fabuła „Plonu” Tary June Winch to wielowarstwowa, bolesna i zarazem uzdrawiająca podróż przez pokoleniowe traumy, kolonialną przemoc oraz walkę o ziemię, którą chciwe korporacje próbują odebrać prawowitym właścicielom.

Moja ocena tej książki to solidne 7/10. Szybki werdykt brzmi: to przejmująca i literacko wysmakowana opowieść o tym, że język jest ostatnim szańcem wolności, a jego odzyskanie to jedyny sposób na scalenie rozbitej duszy narodu. Tara June Winch napisała powieść ważną, która w równej mierze jest rodzinną sagą, co politycznym manifestem ubranym w szaty pięknej prozy.

Największym atutem książki jest jej unikalna struktura. Autorka przeplata współczesną narrację o August z rozdziałami słownika wiradjuri tworzonego przez dziadka Alberta oraz listami misjonarza z początku XX wieku. Ta mozaika pozwala czytelnikowi zrozumieć, że język nie jest tylko narzędziem komunikacji, ale naczyniem przechowującym duchowość, historię i relację z ziemią. Słowa w „Plonie” mają wagę fizyczną – bolą, gdy są odbierane, i leczą, gdy wracają do ust prawowitych spadkobierców.

Tożsamość i dziedzictwo: Winch z ogromną wrażliwością opisuje poczucie wykorzenienia August i jej powolne wrastanie z powrotem w kulturę przodków.

Krytyka kolonializmu: Listy wielebnego Greenleafa stanowią fascynujące, choć przerażające świadectwo „dobrych chęci”, które niszczyły rdzenne społeczności skuteczniej niż otwarta przemoc.

Związek z naturą: Opisy australijskiego krajobrazu są nasycone metafizyką – ziemia w tej powieści żyje, pamięta i cierpi razem z ludźmi.

Ciężar dziedzictwa
Warsztatowo jest to proza bardzo ambitna, choć momentami jej polifoniczna struktura może wydawać się nieco rwana. Wprowadzenie słownika, choć koncepcyjnie genialne, niekiedy spowalnia dynamikę śledztwa August dotyczącego zaginionej siostry i walki o dom, co sprawia, że tempo lektury bywa nierówne. Mimo to, siła emocjonalna zakończenia i piękno języka autorki rekompensują te drobne przestoje.

Myśl przewodnia tej książki mogłaby brzmieć: Naród, który traci swój język, traci klucz do własnej przyszłości, ale dopóki żyje choć jedno słowo, nadzieja na plon pozostaje żywa.
Plon” to lektura dla tych, którzy szukają w literaturze czegoś więcej niż tylko rozrywki. To książka, która wymaga skupienia, ale w zamian oferuje głęboki wgląd w duszę współczesnej Australii i uniwersalną prawdę o sile korzeni. To hołd dla przodków i przestroga przed światem, który w imię zysku chce zrównać z ziemią wszystko, co święte i niewymierne.

Bohaterowie to członkowie rodziny Gondiwindi, należącej do rdzennej ludności Australii, których losy splatają się wokół postaci zmarłego nestora rodu, Alberta „Maku” Gondiwindi. To on, przeczuwając nadchodzący koniec, postanawia spisać słownik swojego języka, wiradjuri, by ocalić od zapomnienia nie tylko słowa, ale całą historię i tożsamość swojego ludu. Główną bohaterką...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
31
31

Na półkach: ,

Plon” Tary June Winch, to opowieść o losie Autochtonów Australijskich, ich walce o zachowanie własnej ziemi i tradycji.

Narracja powieści jest prowadzona na trzy sposoby:
1. Opowieść współczesna, przedstawiająca losy August, powracającej z Anglii do swojej ojczyzny. Dziewczyna jest w połowie Aborygenką, szuka swojego miejsca na ziemi. Dzięki powrotowi na nowo odkrywa swoją tożsamość poprzez poznanie losów swoich przodków. Podejmuje walkę o swoje dziedzictwo i dzięki zagłębieniu w historię, odnajduje siebie.
2. To słownik słów aborygeńskich, które dziadek August, Albert, spisał przed śmiercią. Zrobił to, aby zachować dziedzictwo kulturowe i odzyskać ziemię, którą im bezprawnie odebrano.
W tłumaczeniu słów zawiera również swoją opowieść o jego młodości, dyskryminacji rasowej w Australii oraz rozwiewa tajemnicę zaginięcia starszej siostry August.
3. List Wielebnego Ferdinanda Greenleafa, który opisuje jak wyglądała prowadzona przez niego misja „ratunku” aborygenów i chęć nawrócenia ich na wiarę chrześcijańską. List zawiera również opisy krzywd jakie dotykały rdzenną ludność Australii oraz przemyślenia wielebnego dotyczące pozbawiania Autochtonów ich dziedzictwa kulturowego.

✅Powieść „Plon” jest napisana przez aborygeńką autorkę. Tara Winch chciała przybliżyć światu z czym zmagali się jej przydkowie oraz zwrócić uwagę, że segregacja rasowa ma miejsce również obecnie. Mimo, że wydarzenia przedstawione w książce są fikcyjne, autorka zaczerpnęła inspirację ze źródeł autentycznych, gdzie rdzeni Australijczycy opowiadali swoje przeżycia. Jak sama autorka wspomina, Aborygenów spotykały dużo gorsze rzeczy, niż te zawarte w jej powieści i zachęca do samodzielnego pogłębienia tego tematu.

✅Oprócz problemów rasowych i dyskryminacji, lektura porusza również wątek wykorzystywania dzieci, przez osoby z rodziny.

✅Czytając tę powieść, miałam wiele przemyśleń. Przede wszystkim, jak ważna jest ochrona naszych pociech, wychowanie ich w tolerancji do drugiego człowieka, bez względu na pochodzenia oraz jak ważne jest pielęgnowanie tradycji i znajomość naszych korzeni.

Plon” Tary June Winch, to opowieść o losie Autochtonów Australijskich, ich walce o zachowanie własnej ziemi i tradycji.

Narracja powieści jest prowadzona na trzy sposoby:
1. Opowieść współczesna, przedstawiająca losy August, powracającej z Anglii do swojej ojczyzny. Dziewczyna jest w połowie Aborygenką, szuka swojego miejsca na ziemi. Dzięki powrotowi na nowo odkrywa...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
242
242

Na półkach:

To kolejna przeczytana książka z cyklu jak to nazywam rozliczeniowego. Dlaczego tak nazwałem? Ponieważ rozlicza z mitem dobrego białego, kolonizatora, który "uczy i pokazuje co jest dobre", a co należy wyplenić. czytaj w tym wypadku kulturę i wierzenia Aborygenów w Australii.
Akcja dzieje się na trzech płaszczyznach i przez to jest trudna do czytania. To moje pierwsze spotkanie z australijskim pisarstwem.
Tak to biali zgotowali autochtonom piekło. Społeczne, kulturalne, religijne. I po prostu ludzkie.
Polecam bardzo.

To kolejna przeczytana książka z cyklu jak to nazywam rozliczeniowego. Dlaczego tak nazwałem? Ponieważ rozlicza z mitem dobrego białego, kolonizatora, który "uczy i pokazuje co jest dobre", a co należy wyplenić. czytaj w tym wypadku kulturę i wierzenia Aborygenów w Australii.
Akcja dzieje się na trzech płaszczyznach i przez to jest trudna do czytania. To moje pierwsze...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

428 użytkowników ma tytuł Plon na półkach głównych
  • 305
  • 118
  • 5
49 użytkowników ma tytuł Plon na półkach dodatkowych
  • 22
  • 11
  • 5
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Plon

Więcej
Tara June Winch Plon Zobacz więcej
Tara June Winch Plon Zobacz więcej
Tara June Winch Plon Zobacz więcej
Więcej