Hipotezy szczęścia

- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-11-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-12-07
- Liczba stron:
- 416
- Czas czytania
- 6 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367327503
- Tłumacz:
- Agnieszka Nowak-Młynikowska
Każdy chce być szczęśliwy – ale co tak naprawdę wiemy o szczęściu? Gdzie powinniśmy go szukać i czym ono w rzeczywistości jest? W poszukiwaniu odpowiedzi Jonathan Haidt, ceniony psycholog i jeden z najbardziej wpływowych naukowców na świecie, postanowił przyjrzeć się dziedzictwu kulturowemu cywilizacji z różnych stron świata i przeanalizować, jak ich mądrość może stać się drogowskazem dla współczesnego człowieka. Haidt rozważa, co kryje się za powtarzanymi dziś maksymami takimi jak: „nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”, „pieniądze szczęścia nie dają” i „co cię nie zabije, to cię wzmocni”, i skąd pochodzą wielkie idee pojawiające się na przestrzeni dziejów. Pokazuje, jak niektóre z nich mogą wzbogacić nasze codzienne życie. Sprawnie i z lekkością łączy wiedzę z zakresu filozofii, psychologii, ekonomii, ewolucji i neurologii, ujawniając m.in. źródła altruizmu czy potrzeby oddania się pod opiekę „czemuś większemu”.Hipotezy szczęścia to książka, na której opiera się psychologia pozytywna, i prawdziwy must read dla każdego, kogo interesuje tematyka szczęścia. Jeśli czasem się nad nim zastanawiasz, zacznij od tej właśnie lektury. Ta wyjątkowa książka dociera do sedna ludzkiej wiedzy o szczęściu w różnych kulturach na przestrzeni dziejów. Przyjemna, ważna i niezwykle ciekawa. ―Mihaly Csikszentmihalyi, autor Flow: Stan przepływu
Kup Hipotezy szczęścia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Hipotezy szczęścia
Poznaj innych czytelników
934 użytkowników ma tytuł Hipotezy szczęścia na półkach głównych- Chcę przeczytać 757
- Przeczytane 168
- Teraz czytam 9
- Posiadam 37
- Psychologia 12
- Chcę w prezencie 6
- Popularnonaukowe 4
- Ulubione 4
- 2025 4
- Do kupienia 3


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Hipotezy szczęścia
Mamy tu rozważania o szczęściu i Wielkich Ideach, ze szczególną uwagą w stronę moralności. Badając akrobacje pojęcia cnót na przestrzeni wieków, Autor - psycholog społeczny - ateista wskazuje, że dawne poglądy dotyczące cnoty i morale mogą dawać nadzieję współczesnym.
Zaczyna od reinterpretacji ponadkulturowego przekonania o istnieniu duchowego wymiaru ludzkiej egzystencji; analizy badań nad emocjami aspektu sacrum i profanum, fundamentalizmów religijnych (gdzie cel uświęca środki) i politycznej wojny kulturowej.
Wnioskuje, że zachodnie 'ideały działania' - żarliwość dążenia do celów, nie są tak chybione jak sugeruje to buddyzm. Cytuje współczesnego filozofa Roberta Solomona, który zakwestionował filozofię wolności od pragnień i przywiązań za sprzeczną z naturą ludzką:
,, Istotą życia jest działanie i namiętność, a zatem człowiek winien uczestniczyć w działaniach i namiętnościach swoich czasów, jeśli nie chce się narazić na zarzut, że wcale nie żył".
Nie chcąc jednak podważać wartości buddyzmu, chciałby raczej zaproponować rozszerzenie hipotezy szczęścia i przekształcenie jej - tymczasowo - w formułę bliską koncepcji uzupełniających się pierwiastków yin i yang.
Pośród zacnych filozofów i praktyków opisuje szczegółowo postać Beniamina Franklina z jego skuteczną metodę samodyscypliny : Tabelą Cnót.
Jej założenia prowadzące do " stałej szczęśliwości w swoim życiu" nazywa hipotezą cnoty i uważa za tożsame z ideami Epikura i Buddy. Nazywa B. Franklina znakomitym psychologiem intuicyjnym.
Książka napisana lekkim piórem z inspirującymi cytatami, zapamiętam konfucjańskie motto ,, Znaj swoje miejsce współtworząc harmonię".
Testem z książki można dokonać autodiagnozy zalet charakteru... z których każda wiedzie do jednej z sześciu nadrzędnych cnót (!) Wychodzi na to, że wesołość i humor są pomocne w osiągnięciu cnoty transcendencji ;)
Dobrze będzie rozmyślać nad tymi bezcennymi prawdami...zanim spłyną po impregnacie codziennych nawyków.
Zainteresowanym kategorią polecam tytuł ,,Między pesymizmem a optymizmem. Szczęście w rozumie." https://lubimyczytac.pl/ksiazka/173567/miedzy-pesymizmem-a-optymizmem-szcze...
Mamy tu rozważania o szczęściu i Wielkich Ideach, ze szczególną uwagą w stronę moralności. Badając akrobacje pojęcia cnót na przestrzeni wieków, Autor - psycholog społeczny - ateista wskazuje, że dawne poglądy dotyczące cnoty i morale mogą dawać nadzieję współczesnym.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczyna od reinterpretacji ponadkulturowego przekonania o istnieniu duchowego wymiaru ludzkiej...
Książka przegadana i pełna nieaktualnych badań. Niektóre treści powtarzają się w Prawym umyśle, zdecydowanie popularniejszej książce Haidta. Jest tu trochę truizmów, które mogą komuś pomóc, ale ostatecznie chyba nie warto tego czytać.
Książka przegadana i pełna nieaktualnych badań. Niektóre treści powtarzają się w Prawym umyśle, zdecydowanie popularniejszej książce Haidta. Jest tu trochę truizmów, które mogą komuś pomóc, ale ostatecznie chyba nie warto tego czytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna powiedzieć, że to taki wstęp do psychologii, do tego jak żyć (nie tylko jak być szczęśliwym),też sporo o sensie cierpienia, moralności i religijności. Rozwinięcie tych teorii znajdziemy w pòźniejszych książkach autora, zwłaszcza w "Prawym umyśle". Dla mnie było tu zbyt wiele powtórek z tego, co już wiem i dobrze znam.
Można powiedzieć, że to taki wstęp do psychologii, do tego jak żyć (nie tylko jak być szczęśliwym),też sporo o sensie cierpienia, moralności i religijności. Rozwinięcie tych teorii znajdziemy w pòźniejszych książkach autora, zwłaszcza w "Prawym umyśle". Dla mnie było tu zbyt wiele powtórek z tego, co już wiem i dobrze znam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMetafora Słonia i jeźdźca jest dla mnie legendarna i w punkt. Obrazowo tłumaczy nam, dlaczego działamy na autopilocie, choć muszę od razu polecić, by tę wiedzę pogłębić lekturą Pułapki myślenia (o myśleniu szybkim i wolnym) Daniela Kahnemana.
Obraz jeźdźca i słonia poznałem w sumie dzięki braciom Heath w bardzo dobrej książce Pstryk!, a jednak jego twórcą jest Jonathan Haidt, za co kłaniam mu się nisko, bo i cały rozdział o "rodzajach" umysłu jest świetną klasyfikacją tego jak podejmujemy decyzje i co wpływa na nasze samopoczucie.
Do połowy książka zapowiadała się, że będę ją stawiał na równi ze wspomnianym Pstryk! i Pułapkami myślenia, ale kilka momentów o miłości, czy o społeczeństwie trochę mnie znudziło i nie porwało niczym nowym. Dużo jest też w drugiej częście bazowania na odkryciach takich autorów jak Mihaly Csikszentmihalyi.
Jest to jednak świetne uzupełnienie wiedzy i lektura nader dobrze oparta o różne badania, dlatego osobiście polecam.
Metafora Słonia i jeźdźca jest dla mnie legendarna i w punkt. Obrazowo tłumaczy nam, dlaczego działamy na autopilocie, choć muszę od razu polecić, by tę wiedzę pogłębić lekturą Pułapki myślenia (o myśleniu szybkim i wolnym) Daniela Kahnemana.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObraz jeźdźca i słonia poznałem w sumie dzięki braciom Heath w bardzo dobrej książce Pstryk!, a jednak jego twórcą jest Jonathan...
Tak się składa, że zanim sięgnęłam po tą książkę czytałam zarówno o stoicyzmie, jak i buddyzmie, ale nie byłam w stanie w pełni zrozumieć ich założeń ani poczuć, że są trafne. Ta książka doskonale obrazuje i analizuje mądrości starożytnych i wskazuje, które założenia - głównie na podstawie tego, co wiemy z psychologii - mogą być nam realnie pomocne w szczęśliwym życiu.
Część omawianych badań psychologicznych już znałam, część badań nad mózgiem jest już nie do końca aktualna (szybko się rozwijamy w tej dziedzinie),ale i tak najcenniejsze w tym wszystkim są konkluzje autora.
Podobało mi się to szerokie spojrzenie i umiejętność obiektywnego analizowania różnorodnych filozofii pod kątem szczęścia - nie wydaje mi się, żeby ktoś wcześniej to robił. Nie brakuje też przykładów, które pozwalają lepiej zrozumieć konkretne koncepcje.
Myślę, że każdy może dowiedzieć się czegoś ciekawego o sobie i o tym jak funkcjonujemy, wyciągnąć własne wnioski odnośnie tego, co nie pozwala mu być szczęśliwym, a może dodatkowo ktoś wciągnie się w neuronaukę, psychologię albo postanowi czerpać korzyści z buddyzmu. Warto przeczytać, jeśli się tą pozycję zdobędzie (polecam sprawdzić miejskie biblioteki).
Tak się składa, że zanim sięgnęłam po tą książkę czytałam zarówno o stoicyzmie, jak i buddyzmie, ale nie byłam w stanie w pełni zrozumieć ich założeń ani poczuć, że są trafne. Ta książka doskonale obrazuje i analizuje mądrości starożytnych i wskazuje, które założenia - głównie na podstawie tego, co wiemy z psychologii - mogą być nam realnie pomocne w szczęśliwym życiu. ...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę ciekawych rzeczy się dowiedziałam, ale po pierwsze technicznie ta książka to jakaś tragedia, autor totalnie nie potrafi w cytowania i bibliografię, a redakcja nie uznała za stosowne tego uporządkować.
Po drugie za dużo niepotrzebnych uszczypliwości w stronę religii, które były zwyczajnie nie na miejscu imo.
I wreszcie po trzecie, oh boi, rzucanie tekstami o tym, że co nas nie zabije, to nas wzmocni i że z każdego traumatycznego doświadczenia możemy wyciągnąć coś dobrego, czegoś się nauczyć, zaraz po rzuceniu przykładem molestowania i gwałtu... No nie. Bardzo duży niesmak.
Trochę ciekawych rzeczy się dowiedziałam, ale po pierwsze technicznie ta książka to jakaś tragedia, autor totalnie nie potrafi w cytowania i bibliografię, a redakcja nie uznała za stosowne tego uporządkować.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo drugie za dużo niepotrzebnych uszczypliwości w stronę religii, które były zwyczajnie nie na miejscu imo.
I wreszcie po trzecie, oh boi, rzucanie tekstami o tym, że...
Autor, zapoznawszy się ze sztandarowymi dziełami, podejmuje próbę wyzbycia się uprzedzeń wobec różnych doktryn i religii, starając się wyłuskać z nich to, co uważa za najbardziej wartościowe.
Autor, zapoznawszy się ze sztandarowymi dziełami, podejmuje próbę wyzbycia się uprzedzeń wobec różnych doktryn i religii, starając się wyłuskać z nich to, co uważa za najbardziej wartościowe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która ludowe mądrostki pokroju "Pieniądze szczęścia nie dają" zderza z krytykującymi je badaniami ankietowymi weryfikującymi ich poprawność.
Wiele z nich, o dziwo, wychodzi z tego zderzenia bez większych uszczerbków. Można się zaskoczyć.
Książka, która ludowe mądrostki pokroju "Pieniądze szczęścia nie dają" zderza z krytykującymi je badaniami ankietowymi weryfikującymi ich poprawność.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiele z nich, o dziwo, wychodzi z tego zderzenia bez większych uszczerbków. Można się zaskoczyć.
Czytanie o niczym z wrażeniem, że autor poszedł na łatwiznę, chcąc zdobyć czytelników pisaniem o rzeczach pięknych i wzniosłych, kopiowanych wiele, wiele razy w wielu książkach, dających codzienności słodyczy i przesady, podczas gdy, jak to przyszło na człowieka XXI wieku, takie wartości przelatują obok nich, swoje się wie i wedle swoich potrzeb żyje, i po swojemu szczęście się określa. Człowiek płytki głębokim się nie stanie. Potrzeby nasze wypływają nieustannie na płycizny. Skutek uboczny ewolucji.
W dodatku autor przegrał u mnie. Stwierdził, że moralność powiązana jest z religią.
Ma jednak plusa za chęci szerzenia dobra. Lepiej jednak gdyby takie pisanie zastąpił bardziej konstruktywnymi czynami. Z pisania o tym nic nie ma, a czynami coś można zmienić, poprawić, można czegoś dokonać, co choćby w najmniejszym stopniu wniesie szczęście w życie potrzebującego go człowieka.
Czytanie o niczym z wrażeniem, że autor poszedł na łatwiznę, chcąc zdobyć czytelników pisaniem o rzeczach pięknych i wzniosłych, kopiowanych wiele, wiele razy w wielu książkach, dających codzienności słodyczy i przesady, podczas gdy, jak to przyszło na człowieka XXI wieku, takie wartości przelatują obok nich, swoje się wie i wedle swoich potrzeb żyje, i po swojemu szczęście...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJonathan Haidt to psycholog społeczny, nie otrzymujemy więc typowego poradnika, lecz pozycję popularnonaukową poruszającą wiele dziedzin życia. Religia, ewolucja grupowa, stosunek do pracy, anatomia układu nerwowego, traumatyczne przeżycia czy codzienne relacje międzyludzkie - poruszone tematy pozwolą na zastanowienie się nad swoim osobistym szczęściem i być może podjęcie kroków w celu poprawy stylu życia.
Narrator audiobooka w języku angielskim ma przyjemny, głęboki głos.
Jonathan Haidt to psycholog społeczny, nie otrzymujemy więc typowego poradnika, lecz pozycję popularnonaukową poruszającą wiele dziedzin życia. Religia, ewolucja grupowa, stosunek do pracy, anatomia układu nerwowego, traumatyczne przeżycia czy codzienne relacje międzyludzkie - poruszone tematy pozwolą na zastanowienie się nad swoim osobistym szczęściem i być może podjęcie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to