
Zostaliśmy na lodzie

320 str. 5 godz. 20 min.
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Zostaliśmy na lodzie
- Data wydania:
- 2022-10-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-10-26
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367461542
Czy z dala od domu, wśród obcych ludzi, można poczuć prawdziwą magię Świąt?
Zuzanna jest odnoszącą sukcesy łyżwiarką figurową. Na kilka dni przed Świętami wraz z innymi reprezentantami wyjeżdża do Słowacji na Mistrzostwa Czterech Narodów. Nikt nie przeczuwa, że klimatyczny hotel w górach zostanie odcięty od świata przez śnieżycę paraliżującą cały kraj. Zawody zostają odwołane, a perspektywy na powrót do domu na Wigilię są znikome. I choć strych pełen świątecznych ozdób oraz wspólne śpiewanie kolęd na chwilę zajmują myśli bohaterów, to jednak wszyscy czekają na ten jeden komunikat: „Drogi przejezdne, można wracać do domu”.
Czy łyżwiarzom uda się spotkać ze swoimi bliskimi w Święta? Czy będą musieli spędzić je wśród obcych ludzi?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Zostaliśmy na lodzie w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zostaliśmy na lodzie
Poznaj innych czytelników
513 użytkowników ma tytuł Zostaliśmy na lodzie na półkach głównych- Przeczytane 368
- Chcę przeczytać 145
- Posiadam 50
- 2022 34
- Świąteczne 10
- 2023 9
- Przeczytane 2022 8
- Legimi 8
- Audiobooki 7
- Audiobook 5



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zostaliśmy na lodzie
Swego czasu książki Klaudii Bianek kupowałam w ciemno, bo po pierwszych kilku świetnych pozycjach stwierdziłam, że nie mam się czym martwić. Niestety ta historia ogromnie mnie zawiodła.
Irytująca główna bohaterka, która z jednej strony jest świadoma swoich wad oraz nieidealnej rodziny. Po czym wszystkich ocenia i mierzy własną miarą, gdzie każdy dorastał w innym środowisku, przeżył inne doświadczenia, etc. Potępiła faceta za całowanie innej - ok, ale za to, że po roku związku rozstał się z dziewczyną to słabe. Mogło być milion powodów, ale za to też dostał minusa w jej oczach. Poza tym kiedy ostatnio dwudziestoparolatka używała słowa "bawidamek"? Ja mam 32 lata, a nie wiem czy użyłam go kiedykolwiek w jakiejkolwiek konwersacji 😂 Do tego ocenianie czyjegoś sposobu ubierania, bo inne dziewczyny robią "rewię mody" na kolacji wigilijnej - serio, musi być aż tak płytko? Dochodzi jeszcze komentarz o oglądaniu Netflixa, że główna bohaterka woli czytać niż tracić czas na tego typu rozrywki. Nie wiem co to miało być za stwierdzenie, ale przecież każdy lubi co innego i nie wszyscy muszą w wolnym czasie czytać książki.
Mogłabym wymieniać dalej, ale się powstrzymam.
Gdybym tę książkę czytała w wersji papierowej to byłby DNF, ale w audiobooku dałam jej szansę, choć chyba niepotrzebnie...
Swego czasu książki Klaudii Bianek kupowałam w ciemno, bo po pierwszych kilku świetnych pozycjach stwierdziłam, że nie mam się czym martwić. Niestety ta historia ogromnie mnie zawiodła.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIrytująca główna bohaterka, która z jednej strony jest świadoma swoich wad oraz nieidealnej rodziny. Po czym wszystkich ocenia i mierzy własną miarą, gdzie każdy dorastał w innym...
Uważam, że ta książka nie jest najlepszym dziełem Klaudii Bianek. Miałam wrażenie jakbym czytała słabego bloga z jakimś opowiadaniem.
Zuzanna jest łyżwiarką figurową i to taką z sukcesami. Właśnie przygotowuje się do występów w Słowacji na Mistrzostwach Czterech Narodów. A po nich zamierza oddać się rodzinnej celebracji Bożego Narodzenia. Wie, że mogą być trudne ze względu na jej brata, który planuje właśnie wtedy wyjawić swoją orientację seksualną. Niestety potężna śnieżyca odcina Zuzę i resztę sportowców od świata i powrót na Wigilię wydaje się niemożliwy. Czy uda im się w obcym miejscu, wśród obcych ludzi poczuć magię świąt?
Od początku czytania "Zostaliśmy na lodzie" przypominało mi moje początki kiedy pisałam swoje opowiadania na blogach. Było to takie nieporadne, proste, a wręcz banalne. Brakowało tylko gwiazdy światowego formatu, która zakochałaby się w Zuzie i próbowała ją zdobyć w tym odciętym od świata hotelu. Owszem autorka zwiodła mnie odrobinę wątkiem miłosnym, ale dalej nie wniosło to tej książki na wysoki poziom.
W sumie nawet nie ma bohatera, który w jakiś szczególny sposób przypadłby mi do gustu. Żadnego nie zapamiętałam. Byli nijacy. Odniosłam wrażenie, że byli sztuczni, a ich wątki w większości pisane po to, aby dodać coś do książki, ale nie pod względem fabuły, a raczej zapach dziur, które nic nie wnoszą i nie warto ich kończyć.
Jestem rozczarowana, bo jednak spodziewałam się więcej po autorce. Ta książka była miałka, a uczucie między Zuzą a jej wybrankiem mnie nie przekonało, bo chłopak mimo tego, że chciał być z główną bohaterką to jednak nawet na jej oczach potrafił flirtować z recepcjonistką hoteli. To było totalnie niesmaczne i nie dodało tej historii niczego.
Podsumowując: banalne i przewidywalne, a dodatkowo nie czułam w tym magii świąt.
Uważam, że ta książka nie jest najlepszym dziełem Klaudii Bianek. Miałam wrażenie jakbym czytała słabego bloga z jakimś opowiadaniem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZuzanna jest łyżwiarką figurową i to taką z sukcesami. Właśnie przygotowuje się do występów w Słowacji na Mistrzostwach Czterech Narodów. A po nich zamierza oddać się rodzinnej celebracji Bożego Narodzenia. Wie, że mogą być trudne ze względu...
Miła książka, po prostu. Łatwo się czytało, była akcja, ale bez efektu wow, stąd tylko 7/10. Chętnie przeczytam coś jeszcze od tej autorki 😁
Miła książka, po prostu. Łatwo się czytało, była akcja, ale bez efektu wow, stąd tylko 7/10. Chętnie przeczytam coś jeszcze od tej autorki 😁
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł na powieść jest nawet dobry. Zuzka jest łyżwiarką. Razem z członkami klubu "Mondo" wyjeżdża w grudniu na zawody do Słowacji. Niestety z powodu zamieci zawody zostają odwołane, a łyżwiarze wraz z innymi ludźmi obsługującymi zostają uwięzieni w hotelu i nie mogą wrócić na święta do Polski. Nawiązują się między nimi różne relacje. Książka niestety słaba, zbyt dużo powtórzeń, takie masło maślane.
Pomysł na powieść jest nawet dobry. Zuzka jest łyżwiarką. Razem z członkami klubu "Mondo" wyjeżdża w grudniu na zawody do Słowacji. Niestety z powodu zamieci zawody zostają odwołane, a łyżwiarze wraz z innymi ludźmi obsługującymi zostają uwięzieni w hotelu i nie mogą wrócić na święta do Polski. Nawiązują się między nimi różne relacje. Książka niestety słaba, zbyt dużo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem co innego mogłabym o tej książce napisać, niż poprawna. Napisana prostym językiem i niezbyt wymagająca. Brakowało mi rozwinięcia kilku wątków. Taka historia na jeden wieczór i do zapomnienia.
Nie wiem co innego mogłabym o tej książce napisać, niż poprawna. Napisana prostym językiem i niezbyt wymagająca. Brakowało mi rozwinięcia kilku wątków. Taka historia na jeden wieczór i do zapomnienia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna książka do spędzenia chłodnych wieczorów, nie wymagająca zbyt wiele. Dobrze spędziłam przy niej czas.
Przyjemna książka do spędzenia chłodnych wieczorów, nie wymagająca zbyt wiele. Dobrze spędziłam przy niej czas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStrzasznis płytka
Strzasznis płytka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo kolejny raz, kiedy sięgam po książkę Kaludii Bianek, za mną już „Najcenniejszy podarunek” oraz „Gwiazdka pełna życzeń”. I zauważyłam jedną rzecz, czytając książki autorki, trzeba dać sobie chwilę na wgryzienie się, przyzwyczajenie do stylu pisania.
O co chodzi? Klaudia Bianek pisze bardzo poprawnie, ale prosto. Na tyle, że automatycznie człowiek szuka błędów czy niedociągnięć, których tam po prostu nie ma. Muszę natomiast przyznać, że mnie to kupuje. Te powieści są bardzo przyjemne, ciepłe, otulające. Komfortowe – to najlepsze określenie.
„Zostaliśmy na lodzie” to dobrze napisana historia, a co więcej, zaskoczył mnie zwrot akcji… Od pierwszych stron spodziewałam się pewnej relacji romantycznej, a okazało się, że to nie ten bohater wiedzie pierwsze skrzypce. Przyznaję, byłam w małym szoku, ale takim pozytywnym, bo książka nie poszła w kierunku, który sam się narzucał.
W ogóle powieść była inna niż się spodziewałam, niż zakładałam po przeczytaniu opisu. Aż nie wiem co Wam zdradzić aby nie było spojlerów. Główna bohaterka jest łyżwiarką figurową, dla tego sportu poświęciła wszystko. Rodzice narzucają na nią bardzo dużą presję, ale brat i babcia są dla niej ogromnym wsparciem. Przyzwyczajona do utartej ścieżki życia Zuzanna natyka się na małe zmiany, pojawiają się małe zawirowania. Pozwalają one naszej bohaterce spojrzeć na wszystko z zupełnie innej strony. Co to za wydarzenia? Tego, jak i tego, kto jest głównym bohaterem męskim, dowiecie się czytając książkę.
I może nie jest to najlepsza powieść jaką czytałam, może nie jest wybitnie zaskakująca czy wciągająca, ale przyznaję, że po jej przeczytaniu mam tylko ochotę na więcej książek napisanych przez Klaudię i jestem bardzo ciekawa, które z nich trafią na moją listę ulubieńców.
To kolejny raz, kiedy sięgam po książkę Kaludii Bianek, za mną już „Najcenniejszy podarunek” oraz „Gwiazdka pełna życzeń”. I zauważyłam jedną rzecz, czytając książki autorki, trzeba dać sobie chwilę na wgryzienie się, przyzwyczajenie do stylu pisania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO co chodzi? Klaudia Bianek pisze bardzo poprawnie, ale prosto. Na tyle, że automatycznie człowiek szuka błędów czy...
Wyobrażaliście sobie kiedyś jakby to było spędzić magiczny okres świat z dała od bliskich? Czy wśród obcych ludzi można poczuć się jak w towarzystwie najbliższych?
Zuza jako jedna z reprezentantek kraju w łyżwiarstwie figurowym, wyjeżdża na Mistrzostwa Czterech Narodów do Słowacji. Pogoda krzyżuje plany a hotel w jakim przebywają uczestnicy zgrupowania zostaje odcięty od świata. Siłą rzeczy zawodnicy zostają uziemieni oraz zmuszeni do pozostania w odciętym od cywilizacji hotelu a powrót do domu na święta stoi pod znakiem zapytania. Jednak nikt nie traci nadziei na możliwość powrotu do najbliższych. Stwarzają klimat świąt poprzez ozdoby oraz świąteczne kolędy by choć odrobine poczuć magię tego wyjątkowego okresu w roku 🎄🌨️❄️☃️
Czytając tę książkę poczułam się jak mała dziewczynka która marzyła o zostaniu łyżwiarką figurową. Klaudia zabrała mnie w podróż do dzieciństwa🥹 Pamietam jak z rodzeństwem robiliśmy sobie lodowisko za domem i na zmianę jeździliśmy w za dużych łyżwach🥹
Historia Zuzanny to niezwykle ciepła opowieść o relacjach między ludźmi, o zaufaniu oraz jego braku. O tym jak ważna jest rozmowa oraz posiadanie osoby której możemy powierzyć mniejsze lub większe tajemnice. Znajdziemy tutaj bardzo ciekawy wątek o homoseksualizmie, o tolerancji i jej braku. Bardzo lubię gdy w książkach poruszane są tak ważne choć czasami trudne tematy.
Zasiadając z tą książką nie sądziłam że przeczytam ją w tak szybkim tempie ale to świadczy jedynie o tym jak ciekawa i wciągająca jest to powieść 😊
Świetna, klimatyczna, przepełniona świątecznymi akcentami pozycja na długie zimowe wieczory 😍
Serdecznie Wam polecam 🎄🎄🎄
Wyobrażaliście sobie kiedyś jakby to było spędzić magiczny okres świat z dała od bliskich? Czy wśród obcych ludzi można poczuć się jak w towarzystwie najbliższych?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZuza jako jedna z reprezentantek kraju w łyżwiarstwie figurowym, wyjeżdża na Mistrzostwa Czterech Narodów do Słowacji. Pogoda krzyżuje plany a hotel w jakim przebywają uczestnicy zgrupowania zostaje odcięty od...
Historia Idealna na zimowy wieczór. Grupa sportowców wybiera się na turniej krótko przed świętami, ale wszystko staje pod znakiem zapytania, gdy tylko spada śnieg. Czy uda im się wrócić na święta do domu ? Co przyniesie im tegoroczna wigilia ? Miłym zaskoczeniem było dla mnie zakończenie książki, na pewno się tego nie spodziewałam.
Historia Idealna na zimowy wieczór. Grupa sportowców wybiera się na turniej krótko przed świętami, ale wszystko staje pod znakiem zapytania, gdy tylko spada śnieg. Czy uda im się wrócić na święta do domu ? Co przyniesie im tegoroczna wigilia ? Miłym zaskoczeniem było dla mnie zakończenie książki, na pewno się tego nie spodziewałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to