
Ucieczka od wolności

281 str. 4 godz. 41 min.
- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Seria:
- Z klasyki Czytelnika
- Tytuł oryginału:
- Escape from Freedom
- Data wydania:
- 2021-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2003-01-01
- Data 1. wydania:
- 1990-01-01
- Liczba stron:
- 281
- Czas czytania
- 4 godz. 41 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379982882
- Tłumacz:
- Olga Ziemilska, Jan Andrzej Ziemilski
Ucieczka od wolności (1941) to część studium o strukturze charakteru współczesnego człowieka i o wzajemnej zależności czynników psychologicznych i socjologicznych. Fromm bada mechanizmy ucieczki od wolności, próbuje odpowiedzieć na pytania, dlaczego wolność nie jest dla człowieka wartością absolutną, dlaczego można go bez trudu podporządkować, zniewolić, dlaczego potrzebny mu jest wódz i poczucie identyfikacji z grupą. Nie jest to jednak książka o jakimś konkretnym, nazistowskim czy komunistycznym, zniewoleniu, ale o dobrowolnym poddawaniu się człowieka każdemu zniewoleniu, które daje poczucie bezpieczeństwa i oddala samotność.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Ucieczka od wolności w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ucieczka od wolności
Poznaj innych czytelników
5003 użytkowników ma tytuł Ucieczka od wolności na półkach głównych- Chcę przeczytać 3 140
- Przeczytane 1 766
- Teraz czytam 97
- Posiadam 292
- Ulubione 60
- Filozofia 41
- Psychologia 40
- Chcę w prezencie 29
- Studia 11
- Do kupienia 10









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ucieczka od wolności
"W każdej spontanicznej aktywności jednostka ogarnia cały świat. Jej indywidualne „ja" nie tylko pozostaje nienaruszone, ale staje się silniejsze i mocniej skonsolidowane. Bowiem „ja" jest na tyle silne, na ile jest aktywne. Prawdziwa siła nie polega na samym posiadaniu ani własności materialnej, ani właściwości duchowych, takich jak uczucia czy myśli. Nie polega też na używaniu i manipulowaniu przedmiotami; to czego używamy, nie jest nasze tylko dlatego, że tego używamy. Nasze jest tylko to, z czym jesteśmy autentycznie powiązani przez naszą twórczą aktywność — obojętne, czy będzie to osoba, czy przedmiot nieożywiony. Jedynie wartości zrodzone z naszej aktywności spontanicznej przydają sił naszemu „ja" i tym samym tworzą podstawę jego integralności. Niezdolność działania spontanicznego, wyrażania tego, co się naprawdę czuje i myśli, i wynikająca stąd konieczność ukazywania innym i sobie swego fałszywego „ja" — oto źródło poczucia niższości i słabości. Czy jesteśmy tego świadomi, czy nie, niczego się bardziej nie wstydzimy aniżeli tego, że nie jesteśmy sobą; nic natomiast nie daje nam większego szczęścia i większego powodu do dumy niż myśleć, czuć i mówić to, co od nas samych pochodzi."
***
"Jakie zatem jest znaczenie wolności dla człowieka współczesnego?
Uwolnił się od zewnętrznych więzów, które mogłyby go krępować w działaniu i myśleniu według własnych upodobań. Miałby swobodę postępowania wedle własnej woli, gdyby wiedział, czego chce, co myśli i co czuje. Lecz on nie wie. Nagina się do bezimiennych autorytetów i przyswaja sobie jakieś „ja", które nie jest jego. Im usilniej to czyni, tym bardziej czuje się bezsilny i tym bardziej musi się naginać do oczekiwań innych. Mimo pozorów optymizmu i inicjatywy, człowiek współczesny przepojony jest głębokim uczuciem niemocy, która sprawia, że martwym wzrokiem wpatruje się w zbliżającą się katastrofę, jak gdyby był tknięty paraliżem."
***
"Spełniając oczekiwania innych, nie wyróżniając się, człowiek tłumi wątpliwości co do swej tożsamości i osiąga pewien stopień bezpieczeństwa. Ale drogo to okupuje. Rezygnacja ze spontaniczności i indywidualności prowadzi do zablokowania życia. Choć żywy biologicznie, człowiek staje się emocjonalnie i umysłowo martwym automatem. Wykonuje czynności życiowe — ale życie przesypuje mu się przez palce niczym piasek. Za fasadą optymizmu i zadowolenia współczesny człowiek jest głęboko nieszczęśliwy; w istocie znajduje się na granicy rozpaczy. Desperacko lgnie do idei indywidualizmu; chce być „inny" i nie ma dla niego lepszej rekomendacji niż ta, że „coś jest inne". Kupując bilet kolejowy, dowiadujemy się, jak się nazywa kasjer, który nas obsługuje; torebki ręczne, karty do gry i przenośne radia mają charakter „osobisty" dzięki umieszczeniu na nich inicjałów właściciela. Wszystko to wskazuje na głód „odmienności", są to jednak już tylko szczątki indywidualizmu. Człowiek nowoczesny jest żądny życia. Nie mogąc jednak jako automat doświadczać życia rozumianego jako spontaniczna aktywność, chwyta się zastępczo każdego rodzaju podniety i dreszczyku; emocji picia, sportów, przeżywania zastępczo wzruszeń fikcyjnych postaci na ekranie."
***
"Szczególna trudność w rozeznaniu, do jakiego stopnia nasze pragnienia — podobnie jak myśli i uczucia — są nam w rzeczywistości narzucone z zewnątrz, wiąże się ściśle z problemem władzy i wolności. W dziejach nowożytnych autorytet Kościoła przejęło państwo, autorytet państwa zastąpiło sumienie, a w naszej epoce rolę tę objęła z kolei bezimienna władza zdrowego rozsądku i opinii publicznej jako narzędzi konformizacji. A że wyzwoliliśmy się spod dawnych jawnych autorytetów władzy, nie dostrzegamy, że staliśmy się ofiarą nowych autorytetów. Staliśmy się automatami żyjącymi w złudzeniu, że są istotami rozporządzającymi własną wolą. Dzięki temu złudzeniu jednostka nie uświadamia sobie niebezpieczeństwa, ale na tym kończy się cała pomoc, jaką daje złudzenie. W istocie rzeczy „ja" jednostki ulega osłabieniu, na skutek czego czuje się ona bezsilna i nad wyraz niepewna. Żyje w świecie, z którym straciła prawdziwą łączność, gdzie każdy i wszystko zostało zinstrumentalizowane, gdzie jednostka stała się częścią zbudowanej własnymi rękami maszyny. Człowiek myśli, czuje i chce tak, jak mu się wydaje, że powinien myśleć, czuć i chcieć; w toku tego procesu zatraca swoje „ja", bez którego nie ma prawdziwego bezpieczeństwa wolnej jednostki."
***
"Inny sposób paraliżowania krytycznego myślenia polega na niszczeniu wszelkich ustrukturalizowanych obrazów świata. Fakty zatracają jakość, którą mogą posiadać tylko jako części ustrukturalizowanej całości, a zachowują jedynie znaczenie abstrakcyjne, ilościowe; każdy fakt — to po prostu jeszcze jeden fakt, a liczy się tylko to, czy wiemy więcej, czy też mniej. Radio, filmy i gazety sieją pod tym względem spustoszenie. W środku komunikatu o zbombardowaniu miasta i śmierci setek ludzi — albo tuż po nim — pojawia się reklama mydła czy wina. Ten sam spiker tym samym sugestywnym, przymilnym i autorytatywnym głosem, którym przekonywał słuchaczy o powadze sytuacji politycznej, poleca im szczególny gatunek mydła produkowanego przez fabrykę opłacającą utrzymanie radiostacji. Kroniki filmowe pokazują sceny torpedowania okrętów, a zaraz po nich pokazy mody. Dzienniki przytaczają wyświechtane myśli jakiejś wschodzącej „gwiazdki" albo opisują jej śniadania, poświęcając temu tyleż miejsca i uwagi co relacjom o wybitnych wydarzeniach naukowych czy artystycznych."
"W każdej spontanicznej aktywności jednostka ogarnia cały świat. Jej indywidualne „ja" nie tylko pozostaje nienaruszone, ale staje się silniejsze i mocniej skonsolidowane. Bowiem „ja" jest na tyle silne, na ile jest aktywne. Prawdziwa siła nie polega na samym posiadaniu ani własności materialnej, ani właściwości duchowych, takich jak uczucia czy myśli. Nie polega też na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wolność od” nie jest identyczna z pozytywną wolnością, z „wolnością do”. Wyłanianie się człowieka z przyrody jest procesem długotrwałym; człowiek pozostaje w dużej mierze związany ze światem, z którego wyszedł; zostaje nadal częścią natury - ziemi, na której żyje, słońca, księżyca, gwiazd, drzew i kwiatów, zwierząt i grup ludzkich, z którymi jest sprzęgnięty więzami krwi. Pierwotne religie świadczą o tym poczuciu jedności człowieka z przyrodą. Ożywiona i nieożywiona przyroda jest częścią ludzkiego świata czy też formułując inaczej, człowiek wciąż jest częścią świata przyrody”.( s. 41)
Erich Fromm, Ucieczka od wolności, Przekład Olga i Andrzej Ziemilscy, vis-a vis, Kraków 2025.
Erich Fromm w „Ucieczce od wolności”
skupia się na pytaniach o ludzki aspekt wolności,
o jej istotę w człowieczym doświadczeniu.
Rozważaniom towarzyszą
cytaty z Talmudu, z Mirandoli i z T. Jeffersona
ze zdaniem:
„Nic zatem nie jest niezmienne prócz przyrodzonych i niezbywalnych praw człowieka”.
Często, jeśli nie najczęściej, amerykański psycholog i filozof pochodzenia niemieckiego
cytuje FREUDA, m.in. myśl na temat przyjemności definiowanej jako „zadowolenie wynikające z usunięcia bolesnych napięć. Zjawiska obfitości, podobnie jak miłość albo czułość, w istocie nie grają w jego systemie żadnej roli”.( s.277)
Czy jest wolność w ujęciu Fromma?
Pojęcie wolności (jedno z najważniejszych)
ujmuje w przekroju historycznym
(średniowiecze, odrodzenie,
ale i XX - wieczny autorytaryzm,
destruktywność, konformizm),
łącznie z psychologią hitleryzmu.
Myśl: „Ludzie rodzą się równi, lecz zarazem różni”. (s.249)
ma swoje niezbywalne znaczenie również w XXI w.
Powrót do Fromma
wydaje się być lekturą konieczną.
10/10
„Wolność od” nie jest identyczna z pozytywną wolnością, z „wolnością do”. Wyłanianie się człowieka z przyrody jest procesem długotrwałym; człowiek pozostaje w dużej mierze związany ze światem, z którego wyszedł; zostaje nadal częścią natury - ziemi, na której żyje, słońca, księżyca, gwiazd, drzew i kwiatów, zwierząt i grup ludzkich, z którymi jest sprzęgnięty więzami...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNatrafiłem na tę książkę w okresie głębokiego zainteresowania historią II WŚ, a konkretnie mechanizmami psychologicznymi I społecznymi, które doprowadziły do sukcesu demagogów. Świetne studium psychologii tłumu i wewnętrznych konfliktów człowieka, które popychają go do tytułowej ucieczki od wolności.
Natrafiłem na tę książkę w okresie głębokiego zainteresowania historią II WŚ, a konkretnie mechanizmami psychologicznymi I społecznymi, które doprowadziły do sukcesu demagogów. Świetne studium psychologii tłumu i wewnętrznych konfliktów człowieka, które popychają go do tytułowej ucieczki od wolności.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka z gatunku tych, które nie tyle się czyta co studiuje.
Zetknąłem się z nią 20 lat temu, na studiach, i wtedy już wywarła na mnie spore wrażenie wnikliwą obserwacją konstruktu jakim jest człowiek w społeczeństwie i społeczeństwo z takowych złożone.
Wracając po latach, tym razem z bagażem doświadczeń życiowych, dostrzegam ogrom wykonanej analizy psychospołecznej i więcej niuansów stało się dla mnie jasne i zrozumiałe.
Autor rzuca pod lupę nie tylko sam tytułowy problem z uniwersalną potrzebą wolności jednostki ale również całokształt dążeń i pożądań jakie kształtują człowieka. Które to oczywiście skutkują sprzężeniem zwrotnym ze społeczeństwem i jego normatywami.
Wybitna pozycja. Szkoda, że wydana w pośpiechu (czas hitleryzmu) gdyż po dopracowaniu pewnych zagadnień z pewnością zasługiwałaby na miano arcydzieła.
Książka z gatunku tych, które nie tyle się czyta co studiuje.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZetknąłem się z nią 20 lat temu, na studiach, i wtedy już wywarła na mnie spore wrażenie wnikliwą obserwacją konstruktu jakim jest człowiek w społeczeństwie i społeczeństwo z takowych złożone.
Wracając po latach, tym razem z bagażem doświadczeń życiowych, dostrzegam ogrom wykonanej analizy psychospołecznej i...
Moje pierwsze zetknięcie z twórczością Ericha Fromm, choć cytat utworu Myslovitz „Mieć czy być” towarzyszy mi od wielu lat. Pierwsze zetknięcie i od razu zachwyt. „Ucieczka od wolności” to książka przesiąknięta humanizmem i mądrością, a przy tym tak szalenie aktualna także w dzisiejszych czasach, może nawet bardziej niż kiedyś – wszak wolność oraz samotność to stany, które niebotycznie bardziej rozwinęły się od napisania tej książki przez autora na początku lat czterdziestych. Można więc powiedzieć, że upływający czas potwierdził teorie zawarte w tym dziele.
Problem wolności i negatywnych implikacji tejże można odnieść nie tylko w skali makro (ucieczka w faszyzm i ruchy autorytarne),ale też w skali mikro (samotność człowieka współczesnego, który chętnie oddałby część swojej wolności, aby móc na przykład wejść z kimś w związek). Teorie te bardzo mnie przekonały, tym bardziej, że jak większość, ja również borykam się z problemem samotności. Jedyne, co nie do końca mnie przekonało, czy raczej przekonało, ale wydaje się być trudne do odzwierciedlenia w praktyce, to ucieczka DO wolności, a więc życie w kreatywny, artystyczny sposób, aby samotność nie była dojmującym stanem negatywnym, a wręcz przeciwnie – pozytywnym, twórczym stanem. Brzmi to pięknie, dość utopijnie i idealistycznie, w rzeczywistości jednak trudno przekonać mi było się do tego optymistycznego założenia. Co do jednak analizy ruchów religijnych (reformacja i kalwinizm),totalitarnych i alienacji człowieka współczesnego, a więc ucieczki OD, to jest to bez wątpienia przenikliwa i celna analiza XX i XXI-wiecznej kondycji człowieka.
Moje pierwsze zetknięcie z twórczością Ericha Fromm, choć cytat utworu Myslovitz „Mieć czy być” towarzyszy mi od wielu lat. Pierwsze zetknięcie i od razu zachwyt. „Ucieczka od wolności” to książka przesiąknięta humanizmem i mądrością, a przy tym tak szalenie aktualna także w dzisiejszych czasach, może nawet bardziej niż kiedyś – wszak wolność oraz samotność to stany, które...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobre doświadczenie intelektualne. Od czasu do czasu warto coś takiego przeczytać dla samorozwoju.
Bardzo dobre doświadczenie intelektualne. Od czasu do czasu warto coś takiego przeczytać dla samorozwoju.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLudzka natura zmienia się wolniej, niż nam się wydaje. Książka trudna. Szczególnie że sprzed wieku prawie. A tak niepokojąco aktualna.
Ludzka natura zmienia się wolniej, niż nam się wydaje. Książka trudna. Szczególnie że sprzed wieku prawie. A tak niepokojąco aktualna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce „Ucieczka od wolności” Erich Fromm podejmuje próbę zrozumienia jednego z najbardziej paradoksalnych zjawisk nowoczesności: mechanizmów psychologicznych i społecznych, które skłaniają jednostki do rezygnacji z wolności, mimo że ta stanowi jedno z najwyżej cenionych dóbr epoki nowoczesnej. Wychodząc od historyczno-filozoficznej analizy pojęcia wolności, Fromm kreśli obraz człowieka nowoczesnego jako istoty rozpiętej pomiędzy pragnieniem autonomii a lękiem przed samotnością i odpowiedzialnością, jakie wolność niesie. Książka stanowi nie tylko przełomowe dzieło w dorobku autora, ale również kluczowy głos w XX-wiecznej humanistyce.
Fromm, łącząc perspektywę psychoanalityczną, socjologiczną i filozoficzną, pokazuje, że wolność nie jest jedynie kategorią polityczną, lecz przede wszystkim doświadczeniem egzystencjalnym, mającym głębokie konsekwencje psychiczne. Punktem wyjścia jego analizy jest obserwacja, że choć nowoczesność przyniosła jednostce emancypację spod struktur feudalnych i religijnych, to jednocześnie pozostawiła ją samotną, zatomizowaną i pozbawioną zakorzenienia. W tym sensie wolność, utożsamiana z brakiem przymusu, staje się nie tyle spełnieniem, ile ciężarem wymagającym zinternalizowania nowej formy odpowiedzialności. Fromm przekonująco dowodzi, że psychologiczny koszt wolności może przewyższyć jej wartość, jeśli nie towarzyszy jej pozytywna integracja z jaźnią oraz społeczną wspólnotą. Wolność, oderwana od sensu i relacji, generuje lęk i poczucie bezsilności. Najbardziej oryginalną częścią książki jest dla mnie analiza mechanizmów obronnych, za pomocą których jednostka unika konfrontacji z brzemieniem wolności.Wyróżnia trzy zasadnicze formy:
autorytaryzm, destrukcyjność i konformizm automatyczny. Mechanizmy te mają wspólny mianownik: są strategią obronną przed samotnością i egzystencjalną dezorientacją, jaką niesie autonomia. Szczególnie interesujące jest zastosowanie tej teorii w analizie fenomenu faszyzmu i masowego poparcia dla totalitaryzmów. Autor przekonuje, że to właśnie lęk przed wolnością, a nie racjonalna kalkulacja, skłania ludzi do oddawania siebie w ręce autorytarnej władzy. Choć „Ucieczka od wolności” została napisana w kontekście II wojny światowej i rosnących totalitaryzmów, jej przesłanie zachowuje zdumiewającą aktualność. Współczesne społeczeństwa, mimo formalnie gwarantowanej wolności, nadal zmagają się z tymi samymi lękami, które opisał Fromm: konformizmem, populizmem, ucieczką w ideologię, narcystycznym zamknięciem czy bezrefleksyjnym konsumpcjonizmem. Książka staje się tym samym nie tylko analizą przeszłości, ale także ostrzeżeniem przed przyszłością, w której wolność bez zakorzenienia w wartościach humanistycznych może znów okazać się nietrwała. „Ucieczka od wolności” to dzieło wybitne nie tylko ze względu na swoją wielowymiarowość i głębię analizy, ale również z powodu uniwersalnego przesłania, które sytuuje człowieka w centrum dramatu nowoczesności.Fromm ukazuje, że wolność jest zarówno przywilejem jak i wyzwaniem.Wymaga odwagi, świadomości i dojrzałości. Jego diagnoza psychologiczna pozostaje jedną z najtrafniejszych prób zrozumienia kondycji człowieka w społeczeństwie masowym.„Ucieczka od wolności” łączy psychologię, socjologię i filozofię w spójną narrację o kondycji człowieka nowoczesnego. Fromm nie tylko diagnozuje choroby duszy epoki, ale też oferuje terapię: wolność jako miłość,twórczość odpowiedzialność.
W książce „Ucieczka od wolności” Erich Fromm podejmuje próbę zrozumienia jednego z najbardziej paradoksalnych zjawisk nowoczesności: mechanizmów psychologicznych i społecznych, które skłaniają jednostki do rezygnacji z wolności, mimo że ta stanowi jedno z najwyżej cenionych dóbr epoki nowoczesnej. Wychodząc od historyczno-filozoficznej analizy pojęcia wolności, Fromm kreśli...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Luter, Kalwin i Hitler"
Niby flagowa książka Fromma, a niezbyt porywa – zgodnie z przewidywaniami, pierwsze spotkanie z jego twórczością nieudane.
Publicystyczny esej, w którym historyczno-ekonomiczna analiza przejścia od reformacji, przez oświecenie, do kapitalizmu, ma ukazać przygotowywanie podłoża pod hitlerowski nazizm.
Bardzo dużo tu erystyki, jednostronności i redukcjonizmu połączonego z ekstrapolacją. Poza tym jakieś dziwne dwumyślenie, bo luteranizm i kalwinizm rzekomo przyniósł wolność, ale same doktryny mówią raczej o zniewolonej kondycji człowieka (predestynacja, brak możliwości czynienia dobra bez łaski). Fromm w znacznej mierze opiera się na związaniu kapitalizmu z protestantyzmem (Max Weber),ale istnieją inne punkty widzenia, np. Murray Rothbard początku kapitalizmu upatrywał w mnisich klasztorach.
W przypisie stosuje bezpiecznik: zaznaczam świadomość problemów związanych z zamykaniem społeczeństwa w sztywne ramy, no ale wtedy nie można by nic o nim napisać – dlatego chrzanić to, będę pisał pod tezę.
Nie kupuję narracji o protestantyzmie przynoszącym wolność – przecież luteranizm jest w dużej mierze cofnięciem się do judaizmu, w którym wszystkim dyryguje JHWH, który ręcznie obsadza każdą władzę w każdym kraju – tyranów też, i Luter nakazuje całkowite wobec nich posłuszeństwo. Tak, historycy wypatrują związku przyczonowo-skutkowego między protestantyzmem i niemieckim totalitaryzmem, ale wciskanie przez Fromma wolności w protestantyzm jest dla mnie karkołomne. Jaka wolność, skoro podległość papieżowi zamienia się na podległość władzy? Coś jak wdzięczność wobec Armii Czerwonej za „wyzwolenie” od nazistów.
Opisując „autorytaryzm” opisuje utożsamionego z nim Hitlera – to jak wyjaśniając czym jest obiad, pisać o schabowym z ziemniakami i zasmażaną kapustą.
Rzekomo hipnoza dowodzi, że nie możemy mieć pewności co do naszych własnych myśli i uczuć, no bo co jeśli ktoś nas zahipnotyzował pół godziny wcześniej, a my o tym nie możemy wiedzieć? Szkoda że ledwie koło 10-15% ludzi wykazuje wysoką podatność na hipnozę, więc argument ten może dotyczyć najwyżej dziesiątą część ludzkości.
Podobne ekstrapolacje rzuca na wszystkich, gdy chodzi o sadyzm i masochizm. Według Fromma, zawsze jest się trochę sadystą i masochistą – a największymi sado-masolami jest niższa klasa średnia w Niemczech.
Jeśli ktoś szukał tutaj psychologii, to się srogo zawiedzie, a jeśli ktoś jest zainteresowany Lutrem, Kalwinem, kapitalizmem i Hitlerem, to z pewnością znajdzie lepszych autorów.
------------
„Wolność bywa zagrożona w nie mniejszym stopniu, kiedy się ją atakuje w imieniu antyfaszyzmu, jak bezpośrednio przez faszyzm”.
"Luter, Kalwin i Hitler"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby flagowa książka Fromma, a niezbyt porywa – zgodnie z przewidywaniami, pierwsze spotkanie z jego twórczością nieudane.
Publicystyczny esej, w którym historyczno-ekonomiczna analiza przejścia od reformacji, przez oświecenie, do kapitalizmu, ma ukazać przygotowywanie podłoża pod hitlerowski nazizm.
Bardzo dużo tu erystyki, jednostronności i...
Fromm tworzy pozornie głęboką analizę kondycji człowieka, która w rzeczywistości jest ideologicznym manifestem mocno osadzonym w realiach pierwszej połowy XX wieku. Książka nie przetrwała próby czasu: pełna jest uproszczeń, uogólnień i myślowych skrótów, które nie wytrzymują konfrontacji ze współczesną wiedzą z zakresu psychologii czy socjologii.
Ubóstwienie tej pozycji świadczy zwykle o braku krytycznego podejścia — szczególnie wtedy, gdy czytelnik nie dostrzega historycznego kontekstu i uznaje to za ponadczasową analizę człowieka. Ucieczka od wolności bardziej komentuje epokę Fromma niż tłumaczy mechanizmy wolności. Dla dzisiejszego czytelnika to lektura ciekawa historycznie, ale poznawczo rozczarowująca.
Fromm tworzy pozornie głęboką analizę kondycji człowieka, która w rzeczywistości jest ideologicznym manifestem mocno osadzonym w realiach pierwszej połowy XX wieku. Książka nie przetrwała próby czasu: pełna jest uproszczeń, uogólnień i myślowych skrótów, które nie wytrzymują konfrontacji ze współczesną wiedzą z zakresu psychologii czy socjologii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUbóstwienie tej pozycji...