Niszczyciel królestw

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Niszczyciel królestw/Realm breaker (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Realm Breaker
- Data wydania:
- 2021-10-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-10-27
- Data 1. wydania:
- 2021-05-04
- Liczba stron:
- 496
- Czas czytania
- 8 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367023054
- Tłumacz:
- Anna Dobrzańska
Powieść, która szturmem wdarła się na szczyt bestsellerów New York Timesa!
Pełna akcji i niebezpiecznych niespodzianek nowa, oszałamiająca seria fantasy pióra Victorii Aveyard, autorki bestsellerowej serii „Czerwona królowa“, rozpoczyna się w miejscu, gdzie gaśnie wszelka nadzieja. Kto sięgnie po miecz, gdy zawiedli bohaterowie? Nad Allward nadciąga dziwny mrok. Czuje to nawet Corayne an-Amarat, żyjąca w małym miasteczku nad brzegiem morza. Wkrótce dziewczyna odkrywa prawdę: jest ostatnią potomkinią prastarego rodu i jedyną nadzieją na to, by ocalić świat od zniszczenia. W swej walce nie będzie jednak sama. W miarę jak ciemność gęstnieje, Corayne gromadzi drużynę osobliwych sprzymierzeńców. Są wśród nich: Giermek zmuszony wybierać między domem a honorem. Nieśmiertelny szukający pomsty za złamaną obietnicę. Żądna krwi skrytobójczyni. Mówiąca zagadkami prastara wiedźma. Fałszerz z mroczną przeszłością. Chcąca wyrównać rachunki łowczyni nagród. Razem stają do walki z niezwyciężonym, bezwzględnym przeciwnikiem, gotowym obrócić w popiół wszystkie królestwa, i armią, jakiej w Allwardzie jeszcze nie widziano.
Kup Niszczyciel królestw w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Niszczyciel królestw
Poznaj innych czytelników
796 użytkowników ma tytuł Niszczyciel królestw na półkach głównych- Chcę przeczytać 591
- Przeczytane 180
- Teraz czytam 25
- Posiadam 181
- 2022 12
- Fantastyka 8
- Chcę w prezencie 7
- Fantasy 7
- Ulubione 5
- 2021 5




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Niszczyciel królestw
Nie mam pojęcia co jest najgorsze w tej książce. Warsztat, historia, korekta, wszystko...
Nie mam pojęcia co jest najgorsze w tej książce. Warsztat, historia, korekta, wszystko...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka okropnie nierówna. O ile pierwsza połowa ma ręce i nogi, o tyle druga kompletnie się nie klei. Z zalet: sympatyczni bohaterowie, spory rozstrzał charakterów i relacji, bogaty świat przedstawiony. Z wad: przeskoki fabularne, nielogiczne decyzje i przede wszystkim ostatnie kilka rozdziałów, które wyglądają jak na napisane na kolanie, bo termin gonił. Byłoby miłe lekkie czytadełko, a tak pozostaje niesmak.
Książka okropnie nierówna. O ile pierwsza połowa ma ręce i nogi, o tyle druga kompletnie się nie klei. Z zalet: sympatyczni bohaterowie, spory rozstrzał charakterów i relacji, bogaty świat przedstawiony. Z wad: przeskoki fabularne, nielogiczne decyzje i przede wszystkim ostatnie kilka rozdziałów, które wyglądają jak na napisane na kolanie, bo termin gonił. Byłoby miłe...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezły prolog, a potem nudno, sztampowo i momentami bez sensu fabularnie (plot twisty np. więzienie). Do tego książka sie urywa bez jakiegokolwiek uzasadnienia ... Wyglada to na podzielenie jednej powieści w celu wydania dwóch książek w celach marketingowych. Kreacja świata miała spory potencjał, kilka naprawde niezlych pomysłow było, niestety raczej dotychczas niewykorzystany. Pewnie wszystkie wady bylby do przeżycia gdyby historia dowoziła i ciekawiła, a tu im dalej tym gorzej. Tak więc dla mnie rozczarowanie.
Niezły prolog, a potem nudno, sztampowo i momentami bez sensu fabularnie (plot twisty np. więzienie). Do tego książka sie urywa bez jakiegokolwiek uzasadnienia ... Wyglada to na podzielenie jednej powieści w celu wydania dwóch książek w celach marketingowych. Kreacja świata miała spory potencjał, kilka naprawde niezlych pomysłow było, niestety raczej dotychczas...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to'Niszczyciel któlestw' to książka, po którą prawdopodobnie nigdy specjalnie bym nie sięgnęła, jednak jeśli zdaża się okazja kupić książkę za 15 zł w twardej oprawie w dzisiejszych czasach.... czasem opłaca się zaryzykować.
Sama książka okazała się być całkiem ciekawa. Najbliżej jej moim zdaniem do "Szóstki wron", która stała się ostatnio bardzo popularna. Myślę, że obie te książki mogą konkurować jeśli chodzi o fabułę, natomiast różnorodność bohaterów jest zdecydowanie podobna.
Pewnie przeczytam kolejne części, żeby zobaczyć jak zakończy się ta historia, więc cel został osiągnięty. Czy zapłaciłabym więciej za tą historię? Na pewno nie specjalnie, więc jeśli macie okazję przeczytać, to całkiem warto, ale niekoniecznie warto specjalnie szukać tej pozycji w księgarnii.
'Niszczyciel któlestw' to książka, po którą prawdopodobnie nigdy specjalnie bym nie sięgnęła, jednak jeśli zdaża się okazja kupić książkę za 15 zł w twardej oprawie w dzisiejszych czasach.... czasem opłaca się zaryzykować.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama książka okazała się być całkiem ciekawa. Najbliżej jej moim zdaniem do "Szóstki wron", która stała się ostatnio bardzo popularna. Myślę, że obie te...
Corayne an-Amarat marzy o dalekich wyprawach, w głębi serca wie że została do tego stworzona. Jednak każda prośba skierowana do jej matki o wyruszenie z nią na przygodę spotyka się z odmową. Dziewczyna wpada w szał, ale kiedy krzyczy na wzgórzu, znajdują ją Nieśmiertelny i skrytobójczyni, wyjawiają jej prawdę o jej pochodzeniu. Jest córką zmarłego niedawno księcia starego Cor i tylko ona może powstrzymać jego złego brata bliźniaka, który otwiera Wrzeciona i powoli niszczy świat. Choć na początku im nie dowierza, jest żądna przygód i rusza z nimi zdobyć miecz jej ojca.
Nie będę ukrywać, że początek książki jest naprawdę skomplikowany, dopiero później wszystko nabiera sensu, ale trzeba intensywnie skupić się na tekście. Mój opis brzmi głupio? Też mi się tak wydaje, ale w kilku zdaniach bardzo trudno streścić tak skomplikowany świat fantasy. Pierwszy tom w głównej mierze skupia się na zbieraniu drużyny do ratowania świata, ale jest naprawdę ciekawy. Odnajdujemy tu kilka perspektyw i nie widzimy wszystkiego z perspektywy protagonistów, ale poznajemy też motywy anatagonistów, a nawet są dwa rozdziały opisane oczami postaci, która wydaje się nie mieć znaczenia, ale ja wierzę że w kolejnym tomie informacje przez nią zebrane okażą się istotne. Ale właśnie, taki minus że trzeba czekać na kolejny tom i już nie mogę się doczekać. Historia porwała mnie bez reszty, po wspaniałej lekturze serii ,,Czerwona Królowa", autorka nie zawiodła moich oczekiwań. Teraz tylko zostało czekać na drugi tom przygód Corayne i obawiam się, że to może być właśnie ta najtrudniejsza część, dajcie mi więcej tego wspaniałego świata.
Corayne an-Amarat marzy o dalekich wyprawach, w głębi serca wie że została do tego stworzona. Jednak każda prośba skierowana do jej matki o wyruszenie z nią na przygodę spotyka się z odmową. Dziewczyna wpada w szał, ale kiedy krzyczy na wzgórzu, znajdują ją Nieśmiertelny i skrytobójczyni, wyjawiają jej prawdę o jej pochodzeniu. Jest córką zmarłego niedawno księcia starego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakoś mnie to nie zainteresowało. Nie wiem, czy chwyciłam to w złym czasie, lecz ciężko mi było się skupić. Fabuła skakała z miejsca na miejsce i nie wiem czemu oni robili pewne rzeczy.
Jakoś mnie to nie zainteresowało. Nie wiem, czy chwyciłam to w złym czasie, lecz ciężko mi było się skupić. Fabuła skakała z miejsca na miejsce i nie wiem czemu oni robili pewne rzeczy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła wolno ale nadal brnie naprzód. Poznajemy główne postacie: młodą dziewczynę - córka piratki, rycerza, giermka, skrytobójczynię, łowczynię nagród oraz fałszerza, którzy próbują ocalić świat przed zniszczeniem i armią Popielników (strasznych nieumarłych). Przeciwko nim staje ambitna królowa wraz z porzuconym księciem, wujem córki piratki oraz tajemniczym mnichem, który wielbi Tego Który Czeka, czyli arcyzłego. Grupę spotykają wzloty i upadki, pułapki i chwile wytchnienia. Najbardziej wartościowi z grupy to rycerz i zabójczyni, którzy drą ze sobą koty. Charakter wojowniczki odpowiada mi idealnie. Jest zaradna i ratuje ekipę nie raz. Przy okazji zauważamy, jak zmieniają się bohaterowie, stają się bardziej waleczni i chcą ratować świat. W porównaniu z poprzednimi książkami autorki, opisy krajobrazów, strojów, tła itd., jest pełno, dosłownie prawie na każdej stronie, jeśli ktoś lubi opisy. Dialogi są nijakie, ale pisane w podniosłym tonie, podobnie co opisywanie rzeczy. Właśnie taki jest styl pisania autorki, pisząc w skrócie. Dało się przeczytać bez większej irytacji.
Fabuła wolno ale nadal brnie naprzód. Poznajemy główne postacie: młodą dziewczynę - córka piratki, rycerza, giermka, skrytobójczynię, łowczynię nagród oraz fałszerza, którzy próbują ocalić świat przed zniszczeniem i armią Popielników (strasznych nieumarłych). Przeciwko nim staje ambitna królowa wraz z porzuconym księciem, wujem córki piratki oraz tajemniczym mnichem, który...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu tej książki jest po prostu szkoda — wzięłam się za jej czytanie w nie najlepszym momencie. Ta książka wymagała ode mnie więcej uwagi i większego skupienia, aby się w to wgłębić. Tym sposobem czytałam tę książkę od końca marca. Robiłam długie przerwy, a jak miałam przestrzeń, aby to czytać, to czytałam po 100-150 stron.
Co mnie zaskoczyło, ta książka absolutnie nie jest w żadnym stopniu podobna do "Czerwonej Królowej". Co więcej, wydaje mi się, że obie te książki są skierowane do nieco innych grup odbiorców.
Świat w "Niszczycielu Królestw" jest stworzony od podstaw i nie ma nic wspólnego z naszym światem. Typowe high fantasty. Świat jest naprawdę misternie opisany. Naprawdę, szczegółowo opisana geografia tego świat, bardzo dobrze zarysowana historia świata, wierzenia oraz kwestie polityczne.
Fabuła opiera się na podróży i zbieraniu drużyny do walki, co w moich oczach jest również typowym motywem dla high fantasy. Drużyna, która się zbiera, jest (kto by się spodziewał) nietypowa! Każdy bohater z innej bajki — córka najgroźniejszej piratki, nieśmiertelny, skrytobójczyni, prawy giermek... To tylko czwórka, którą poznajemy najpierw. Reszta drużyny zbiera się właściwie do końca książki. Drużyna ogólnie składa się z różnych bohaterów — przestępców, ale też tych porządnych i prawych.
Dużo opisów świata i zbieranie się drużyny sprawia, że akcja nie biegnie szybko. Najważniejsi bohaterowie również mają swój punkt widzenia, co na początku również nie nadaje dynamiki. Zanim główni bohaterowie się spotykają, to mija 1/5 książki, co dla mnie jest akurat akceptowalne.
Fabuła bardzo mnie ciekawiła i nawet w przerwach wracałam myślami do tej książki. Nie zabrakło w niej również zwrotów akcji (szczególnie ten jeden w połowie! To było dla mnie ogromne zaskoczenie, bo ja myślałam, że ten wątek potoczy się zupełnie inaczej). Z pewnością przed sięgnięciem po kolejny tom przeczytam ponownie "Niszczyciela Królestw" i mam nadzieję, że to będzie lepszy czas dla tej książki, bo naprawdę mi się spodobała, ale chciałabym ją w pełni poczuć.
Po przeczytaniu tej książki jest po prostu szkoda — wzięłam się za jej czytanie w nie najlepszym momencie. Ta książka wymagała ode mnie więcej uwagi i większego skupienia, aby się w to wgłębić. Tym sposobem czytałam tę książkę od końca marca. Robiłam długie przerwy, a jak miałam przestrzeń, aby to czytać, to czytałam po 100-150 stron.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo mnie zaskoczyło, ta książka...
Spodziewałam się czegoś lepszego po przeczytaniu "Czerwonej Królowej" od tej autorki.
Książka jest nudna. Cała fabuła polega na zbieraniu drużyny. Do tego dołączono kilka zwrotów akcji, które jednak nie mają sensu, chociażby to, jak bohaterowie trafiają i uciekają z więzienia. Mam wrażenie to tylko zapychacze, żeby ukryć to, że bohaterowie nie robią nic innego poza chodzeniem z miejsca w miejsce.
Podobno w kolejnym tomie jest więcej akcji, skoro już zebrano drużynę, ale pierwszy tom mnie nie zachęcił do zakupu kolejnego, żeby się przekonać.
Spodziewałam się czegoś lepszego po przeczytaniu "Czerwonej Królowej" od tej autorki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest nudna. Cała fabuła polega na zbieraniu drużyny. Do tego dołączono kilka zwrotów akcji, które jednak nie mają sensu, chociażby to, jak bohaterowie trafiają i uciekają z więzienia. Mam wrażenie to tylko zapychacze, żeby ukryć to, że bohaterowie nie robią nic innego poza...
„Niszczyciel królestw” to nic więcej jak kolejny tytuł, prezentujący zbieraninę postaci, od "tej wybranej", która ma dzierżyć miecz po wojowników, magów i rycerzy, którzy niczym w kampanii D&D wyruszają z misją ratowania świata i chociaż lektura powieści nie była zła, to przez cały czas miałam wrażenie, że gdzieś już to wszystko przerabiałam. Niby oryginalne i ciekawe, a jednak do bólu powtarzalne.
Jedną z lepszych postaci okazała się skrytobójczyni. To w niej zauważyłam najlepsze odstępstwo od schematu i chociaż książka technicznie jest napisana całkiem nieźle, to mam wrażenie, że pod względem fabularnym zawiera jakiś dziwnie sztuczny element.
Po kontynuację sięgnę, raczej dla zasady niż z chęci podążania za losami bohaterów, gdyż mam wrażenie, że już wiem, jak rozwiną się ich losy.
„Niszczyciel królestw” to nic więcej jak kolejny tytuł, prezentujący zbieraninę postaci, od "tej wybranej", która ma dzierżyć miecz po wojowników, magów i rycerzy, którzy niczym w kampanii D&D wyruszają z misją ratowania świata i chociaż lektura powieści nie była zła, to przez cały czas miałam wrażenie, że gdzieś już to wszystko przerabiałam. Niby oryginalne i ciekawe, a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to