Dziennik śmierci

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Robert Hunter (tom 11)
- Seria:
- Thriller
- Tytuł oryginału:
- Written in Blood
- Data wydania:
- 2021-05-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-05-19
- Liczba stron:
- 376
- Czas czytania
- 6 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382300628
- Tłumacz:
- Radosław Madejski
Jeśli zajrzysz do środka, musisz umrzeć.
Los Angeles, 5 grudnia – trzy tygodnie do Bożego Narodzenia. Angela Wood, mistrzyni sztuki złodziejstwa kieszonkowego, właśnie podlicza swój łup. Sześćset osiemdziesiąt siedem dolarów – całkiem niezły wynik jak na niecałe piętnaście minut pracy.
Kiedy świętuje przy drinku zakończenie pomyślnej dniówki, przypadkiem zauważa, jak jeden z klientów baru traktuje opryskliwie starszego człowieka. Postanawia dać mu nauczkę i kradnie jego elegancką skórzaną aktówkę.
W środku nie ma pieniędzy ani laptopa… niczego wartościowego, w każdym razie dla Angeli. Tylko oprawiony w czarną skórę notatnik, zaskakująco ciężki. Ciekawość zwycięża i w zaciszu swojego mieszkania Angela szybko kartkuje nową zdobycz.
Wtedy zaczyna się najgorszy koszmar jej życia.
To nie jest zwykły dziennik.
Czytasz na własne ryzyko.
Kup Dziennik śmierci w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Dziennik śmierci
Jedenaste spotkanie z wykreowanym przez Chrisa Cartera (uwaga, nie tego od "Z archiwum X"!) nieśmiertelnym wręcz Robertem Hunterem było równie owocne jak dziesięć poprzednich. Po raz kolejny książka mnie nie zawiodła, choć w moim odczuciu była nieco inna niż pozostałe. 📖 Dlaczego inna? Może dlatego, że chyba po raz pierwszy (do końca nie pamiętam, bo poprzednie tomy czytałam już dosyć dawno) mieliśmy do czynienia z morderstwami które już się wydarzyły a nie obecnie mają miejsce. Śledczy nie mieli wpływu na toczące się śledztwo, nie mogli pomóc ofiarom, ponieważ te już nie żyły. No i nie było standardowego przypomnienia życiorysu Roberta Huntera, który jak do tej pory pojawiał się w każdej książce. Również opisy morderstw nie były aż tak makabryczne jak w poprzednich tomach. A przynajmniej takie moje subiektywne odczucie. Ale to wszystko absolutnie nie umniejsza zarówno samej książce jak i całej serii, bo najnowszy tom o Robercie Hunterze wciąga jak diabli! 📖📖 W tym tomie mamy do czynienia z seryjnym mordercą, który w przeszłości zabił ponad 16 osób. W ręce śledczych wpada jego dziennik z opisem brutalnych morderstw. Ciarki po skórze przechodzą. Sam morderca jest piekielnie inteligentny i pewny siebie, choć z początku może sprawiać inne wrażenie. Z fascynacją studiowałam jego postać, to, jak rozwija się z rozdziału na rozdział. To był naprawdę godny przeciwnik dla Roberta Huntera. Historia tocząca się w książce mega mnie wciągnęła. Bardzo dobry thriller psychologiczny. Bezwzględny i przebiegły morderca w tym tomie naprawdę fascynuje i przyciąga do siebie. Ja nie mogłam oderwać się od lektury. Koniecznie musiałam dowiedzieć się co będzie w następnym rozdziale, co też nasz morderca wymyśli i jak poradzi sobie z tym główny bohater. Książka absolutnie się nie dłuży, czyta się ją błyskawicznie, dosłownie przeskakując od rozdziału do rozdziału. Fantastycznie wciągająca lektura dla fanów Huntera i mocnych wrażeń. 📖📖📖 Narracja w trzeciej osobie, wydarzenia toczące się w książce poznajemy z kilku różnych perspektyw. Podsumowując: kolejna bardzo dobra książka autora. Wciąga od samego początku i utrzymuje zainteresowanie czytelnika w ryzach do ostatniej strony. Krótkie rozdziały i dynamiczna akcja sprawiają, że książkę dosłownie się wciąga. Fani mocnych wrażeń z pewnością się nie zawiodą. Ja oczywiście polecam.
Oceny książki Dziennik śmierci
Poznaj innych czytelników
4170 użytkowników ma tytuł Dziennik śmierci na półkach głównych- Przeczytane 2 952
- Chcę przeczytać 1 218
- Posiadam 274
- 2021 173
- 2022 75
- Ulubione 47
- 2023 45
- Legimi 37
- 2024 32
- Audiobook 32





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziennik śmierci
Książka która wciąga naprawdę szybko się czyta przede wszystkim dzięki krótkim rozdziałom. Książka trzyma w napięciu do samego końca. Bohaterowie super wykreowani z własnym bagażem doświadczeń łącznie ze złoczyńcom. Końcówka książki według mnie delikatnie naciągana
Książka która wciąga naprawdę szybko się czyta przede wszystkim dzięki krótkim rozdziałom. Książka trzyma w napięciu do samego końca. Bohaterowie super wykreowani z własnym bagażem doświadczeń łącznie ze złoczyńcom. Końcówka książki według mnie delikatnie naciągana
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzyma w napięciu do samego końca.
Trzyma w napięciu do samego końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRobert Hunter wraca i robi dokładnie to, co potrafi najlepiej Wciąga w mrok, nie daje chwili oddechu i zmusza do czytania „jeszcze jednego rozdziału”. A potem kolejnego.
Robert Hunter wraca i robi dokładnie to, co potrafi najlepiej Wciąga w mrok, nie daje chwili oddechu i zmusza do czytania „jeszcze jednego rozdziału”. A potem kolejnego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ wszystkich książek o Hunterze ta jak dla mnie jest najsłabsza. Nie zmienia to jednak w niczym mojej miłości do autora. Jest jednym z bardziej lubianych. Treść przykuwa uwagę i każe pędzić do ostatniej kartki.
Z wszystkich książek o Hunterze ta jak dla mnie jest najsłabsza. Nie zmienia to jednak w niczym mojej miłości do autora. Jest jednym z bardziej lubianych. Treść przykuwa uwagę i każe pędzić do ostatniej kartki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo chyba juz czwarta książka przeczytana autora Chrisa Curtera, wszystkie byly bardzo ciekawe i i trygujace ale ta... sztos. Najbardziej lubię analizy psychologiczne. Książka wciagnieta w 2 wieczory :) polecam
To chyba juz czwarta książka przeczytana autora Chrisa Curtera, wszystkie byly bardzo ciekawe i i trygujace ale ta... sztos. Najbardziej lubię analizy psychologiczne. Książka wciagnieta w 2 wieczory :) polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo pasjonująca lektura, mógłby z tego być świetny film akcji. A jednocześnie przerażający kryminał.
Bohaterowie wyraziści (no może poza kapitan Blake). Detektyw Hunter jak zwykle w super formie.
O przerażających zbrodniach popełnionych przez nieznanego dotychczas sprawcę policja z Los Angeles dowiaduje się przez przypadek.
Złodziejka kieszonkowa Angela kradnie pewnemu opryskliwemu facetowi torbę z ni to notesem, ni pamiętnikiem.
A to, co w nim przeczytała, jeży jej włosy na głowie i skłania do podrzucenia tych memuarów policji.
Dzięki temu detektywi z wydziału do spraw zabójstw ze szczególnym okrucieństwem- Hunter i Garcia- mają w rękach opisy potwornych morderstw, popełnionych przez seryjnego zabójcę pod wpływem tajemniczych ,,głosów". O swoich zbrodniach ów seryjny szczegółowo się rozpisuje. Niektóre szczątki ofiar udaje się śledczym odnaleźć dzięki tym opisom.
Przed nimi nie lada wyzwanie- rozkminić, kim jest sprawca, któremu nadano kryptonim Wilkołak. A przy tym zapewnić ochronę nieszczęsnej Angeli, nad którą teraz wisi miecz Damoklesa- namierzający ją bezwzględny właściciel dzienniczka.
Akcja jest bardzo dynamiczna, ciągle coś się dzieje. Życie osobiste Huntera ledwie muśnięte w tym tomie- spotkanie z dawną dziewczyną, Tracy. Żadnych ckliwości, ,,harlequinizmów", a jednak ten wątek ostatecznego pożegnania dawnych kochanków robi wrażenie.
Wisienką na torcie jest postać czarnego charakteru w tym tomie. Autor urabia w czytelniku przekonanie, że to tylko i wyłącznie bezlitosna bestia. A w końcówce wykonuje taki zwrot, że czytając o porąbanym, zatraconym życiu Wilkołaka, gdzieś tam mimo wszystko budzi się współczucie i okazuje się, że nawet i taki typ ma swoje zasady.
Świetna, choć drastyczna lektura. Carter w najlepszej odsłonie.
Bardzo pasjonująca lektura, mógłby z tego być świetny film akcji. A jednocześnie przerażający kryminał.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie wyraziści (no może poza kapitan Blake). Detektyw Hunter jak zwykle w super formie.
O przerażających zbrodniach popełnionych przez nieznanego dotychczas sprawcę policja z Los Angeles dowiaduje się przez przypadek.
Złodziejka kieszonkowa Angela kradnie pewnemu...
… a na koniec wzrusz mnie dopadł
… a na koniec wzrusz mnie dopadł
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Dziennik śmierci” to moje drugie spotkanie z twórczością Chrisa Cartera i uważam je za bardzo udane. Odpowiada mi styl Cartera, zwięzły, ale pełen detali, a także brak wątków dodatkowych, obyczajowych. Interesująco wykreowani są detektywi, którzy na szczęście nie mają problemów z narkotykami, alkoholem i kobietami. Towarzyszymy w śledztwie detektywowi Robertowi Hunterowi, który jest człowiekiem obdarzonym analitycznym umysłem i wspaniale odczytującym ludzką psychikę, ale jednocześnie niepozbawionym wad.
Doktor Susaan Slater z laboratorium analizy mikrośladów dostaje dziwny i makabryczny pamiętnik. Pamiętnik zawiera szczegółowe opisy kolejnych morderstw: dane ofiar, sposoby pozbawienia ich życia, sposoby pozbycia się zwłok, a nie kiedy też zdjęcia. Oczywiście natychmiast powiadamia detektywa Huntera i sierżanta Garcie. Szybko odkrywają, że wszystkie te osoby są na listach osób zaginionych. Po odkryciu pierwszych zwłok już mają pewność, że ten dziennik nie jest mistyfikacją, ale pamiętnikiem seryjnego mordercy. Szybko też odkrywają, że otrzymali ten pamiętnik od świetnego złodzieja kieszonkowego, Angeli, która dość przypadkowo weszła w jego posiadanie. Niestety morderca też to odkrywa i Angela jest w ogromnym niebezpieczeństwie. Oprócz tego dziennika nic nie łączy z sobą tych morderstw. Rozpoczyna się śledztwo, a Hunter na podstawie tego pamiętnika musi stworzyć portret psychologiczny mordercy, a później go wytropić i ująć.
„Dziennik śmierci” jest bardzo dobrze skonstruowanym thrillerem psychologicznym. Carter jest mistrzem budowania napięcia i atmosfery grozy. Buduje to dzięki dynamicznej narracji i ciekawym dialogom. W jego powieści nie ma przewidywalnych zwrotów akcji, ani utartych schematów, potrafi czytelnika zaskoczyć. Pomimo odrazy, jaką budzi morderca, byłam pod wrażeniem jego inteligencji i pomysłowości. Hunter w tej powieści miał godnego siebie przeciwnika. Ciekawym zabiegiem, tak jak w „Egzekutorze” wprowadzenie w ten bardzo męski świat, postaci młodej kobiety, którą należy chronić. Carter jest pisarzem, po którego kryminały warto sięgać.
„Dziennik śmierci” to moje drugie spotkanie z twórczością Chrisa Cartera i uważam je za bardzo udane. Odpowiada mi styl Cartera, zwięzły, ale pełen detali, a także brak wątków dodatkowych, obyczajowych. Interesująco wykreowani są detektywi, którzy na szczęście nie mają problemów z narkotykami, alkoholem i kobietami. Towarzyszymy w śledztwie detektywowi Robertowi Hunterowi,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle autor pozamiatał!
Jak zwykle autor pozamiatał!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca i dynamiczna lektura, sprawdza się jako szybki thriller na jeden wieczór. Choć brakuje w niej głębi psychologicznej postaci, książka nadrabia tempem i rozrywką – zgadzam się z opinią innego czytelnika, że to solidny czytelniczy fast food.
Wciągająca i dynamiczna lektura, sprawdza się jako szybki thriller na jeden wieczór. Choć brakuje w niej głębi psychologicznej postaci, książka nadrabia tempem i rozrywką – zgadzam się z opinią innego czytelnika, że to solidny czytelniczy fast food.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to