Shuggie Bain

Okładka książki Shuggie Bain Douglas Stuart
Nominacja w plebiscycie 2021
Okładka książki Shuggie Bain
Douglas Stuart Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie literatura piękna
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Shuggie Bain
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Poznańskie
Data wydania:
2021-06-16
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-16
Data 1. wydania:
2020-02-20
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366839113
Tłumacz:
Krzysztof Cieślik
Tagi:
debiut literacki dorastanie literatura piękna matka poszukiwanie szczęścia poszukiwanie własnej tożsamości rozwód samotność uzależnienie
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Pismo. Magazyn opinii, nr 4 (40) / kwiecień 2021 Edyta Bystroń, Anna Fiałkowska, Zuzanna Kowalczyk, Łukasz Lamża, Małgorzata Lebda, Karolina Lewestam, Marta Mitek, Ania Morawiec, Mateusz Roesler, Rhian Sassen, Filip Springer, Douglas Stuart, Władysław Szlengel, Paul Vallely, Aleksandra Warecka, Jarosław Westermark, Marcin Wicha, Dominik Wilczewski, Mirosław Wlekły, Piotr Wójcik
Ocena 7,6
Pismo. Magazyn... Edyta Bystroń, Anna...

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Shuggie Bain



przeczytanych książek 655 napisanych opinii 519

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
851 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
50
40

Na półkach:

Jak dobra tak ciężka.
Shuggie zostanie ze mną na dłużej... Smutek jaki wypłynął z wolnej fabuły, przykuł mnie do tej książki totalnie.
Opowieść- którą czyta się ciężko jako DDA, potrafi otworzyć jakieś zasklepione wspomnienia.
___
Książka o samotności wśród ludzi, o miłości, stracie, poświęceniu, odrzuceniu, braku akceptacji, obejmuje całe spektrum uczuć. Opowieść która pokazuje jak toksyczne rodzinne związki potrafią wpływać na całe pokolenia, jak niszczyć młode życia, jak ciężko żyje się wśród uzależnionych osób, ale pokazuje również jak jest to destrukcyjne.
Autor ukazuje nam upadek w zgrabny, a zarazem okrutny sposób.
___
Shuggie to młody chłopiec, nieakceptowany w szkole, na podwórku, a nawet w domu- podejmuje się misji praktycznie nie do wykonania- chciałby "naprawić" ukochaną mamę, codzienność z jej nałogiem, "wujkami", biedą i nierzadko głodem wcale go nie powstrzymuje, kocha ją i stara się by była szczęśliwsza, jednak jak zawsze w takim przypadku gdy osoba uzależniona sama nie chce zerwać z nałogiem, nic jej otoczenie nie wskóra.
___
Ciężko zebrać myśli po lekturze, ale naprawdę gorąco polecam.

Jak dobra tak ciężka.
Shuggie zostanie ze mną na dłużej... Smutek jaki wypłynął z wolnej fabuły, przykuł mnie do tej książki totalnie.
Opowieść- którą czyta się ciężko jako DDA, potrafi otworzyć jakieś zasklepione wspomnienia.
___
Książka o samotności wśród ludzi, o miłości, stracie, poświęceniu, odrzuceniu, braku akceptacji, obejmuje całe spektrum uczuć. Opowieść która...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
1
1

Na półkach:

Książka podejmuje trudne tematy, przy czym wciąga czytelnika w świat robotniczych dzielnic Glasgow i sprawia że czujemy się przez moment ich częścią. Mimo tego, że nie jest to lekka lektura, nie mogłam się oderwać i czytając zupełnie straciłem poczucie czasu. D. Stuart przedstawia brutalny, ale i autentyczny obraz życia rodzin których sytuacja w której się znaleźli pociągnęła na samo dno. Naprawdę godna podziwu jest również praca tłumacza Krzysztofa Cieślaka, który podjął się przełożenia specyficznych cech gwary jaką posługują się przedstawieni mieszkańcy Glasgow. Shuggie Bain to niezwykła i smutna opowieść o bezgranicznej miłości, mierzeniu się z wewnętrznymi demonami oraz rozpaczliwej walce o drugą osobę, co w połączeniu ukazuje niezwykłą brutalność prawdziwego życia.

Książka podejmuje trudne tematy, przy czym wciąga czytelnika w świat robotniczych dzielnic Glasgow i sprawia że czujemy się przez moment ich częścią. Mimo tego, że nie jest to lekka lektura, nie mogłam się oderwać i czytając zupełnie straciłem poczucie czasu. D. Stuart przedstawia brutalny, ale i autentyczny obraz życia rodzin których sytuacja w której się znaleźli...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
787
310

Na półkach: ,

"Shuggie Bain"to debiutancka,nagrodzona Bookerem,świetnie napisana książka Douglasa Stuarta.Tytułowy bohater mieszka z rodzeństwem i matką alkoholiczką w małym górniczym miasteczku do upadku którego przyczyniły się drastyczne reformy Margaret Thatcher.Ludzie tracili pracę,popadali w nędzę i nie mieli przed sobą żadnych perspektyw na przyszłość.Bieda,przemoc,choroba alkoholowa matki to cały świat dorastającego Shuggiego.Chłopiec bardzo kocha swoją matkę,która w tej roli zawiodła na całej linii.Nie potrafiła zadbać o dzieci,które po kolei odchodziły z domu.Z matką zostaje najmłodszy Shuggie.Troszczy się o nią,opiekuje chociaż powinno być odwrotnie.Tymczasem alkoholizm matki nie jest jego jedynym zmartwieniem.Shuggie jest "inny" i z tego powodu doświadcza przemocy,braku akceptacji i staje się obiektem drwin.
Douglas Stuart rozlicza się też w książce z własną przeszłością.Opisuje w niej życie,które było też jego udziałem.
"Shuggie Bain to bardzo dobra chociaż przerażająco smutna książka którą serdecznie polecam.

"Shuggie Bain"to debiutancka,nagrodzona Bookerem,świetnie napisana książka Douglasa Stuarta.Tytułowy bohater mieszka z rodzeństwem i matką alkoholiczką w małym górniczym miasteczku do upadku którego przyczyniły się drastyczne reformy Margaret Thatcher.Ludzie tracili pracę,popadali w nędzę i nie mieli przed sobą żadnych perspektyw na przyszłość.Bieda,przemoc,choroba...

więcej Pokaż mimo to

56
Reklama
avatar
129
20

Na półkach:

Porywające studium rozpaczliwej miłości dziecka do rodzica.

Porywające studium rozpaczliwej miłości dziecka do rodzica.

Pokaż mimo to

3
avatar
553
177

Na półkach: ,

„Najgłośniejszy światowy debiut literacki ostatnich lat”, „Shuggie Bain chwyta za gardło, ukazując niemoc dziecka, które chciałoby ocalić najbliższą mu osobę”, „Dotkliwa powieść o niewyobrażalnej samotności” - po takich rekomendacjach Joanny Bator, Michała Nogasia i Ignacego Karpowicza nie mogłam przejść obok tej ksiązki obojętnie. Dodatkowo o mój znajomy stwierdził, że muszę to przeczytać. Więc przeczytałam. I czytałam bardzo długo.
Powiedzieć, że Hugh Bain junior nie miał lekkiego życia, to jak nic nie powiedzieć. Dziecko wychowywane przez matkę alkoholiczkę, choć „wychowywane” to nieodpowiednie słowo - Shuggie wychowywał się sam; starze rodzeństwo myślało tylko o sobie, matka o alkoholu, a ojciec - tylko o swojej wygodzie i innych kobietach. Prze dom przewijało się mnóstwo „wujków”, którzy za kilka puszek specjal brew mogli zrobić z Agnes wszystko. Pojawił się promyk nadziei, gdy kobieta po spotkaniach AA przestała pić. Wówczas w domu panował spokój, było co jeść, Shuggie był zaopiekowany, mógł po prostu być dzieckiem. Trwało to nieco ponad rok.

O „Suggie Bain” można byłoby napisać wiele, że to powieść o samotności, o bezgranicznej miłości syna do matki, o problemach dziecka, które zdaje sobie sprawę z tego, że jest inne w społeczności, w której inność to coś złego… Ale nie chodzi o to, żeby opisywać całą książkę. Zdradzę Wam tylko, że bardzo, bardzo dawno nie czytałam tak smutnej i przejmującej powieści.
Jeśli zdecydujecie się przeczytać tę książkę, z pewnością Was nie zawiedzie, ale przeczołga emocjonalnie i pozostawi Was z głową i sercem pełnymi smutku.

https://subiektywinie.blogspot.com/

„Najgłośniejszy światowy debiut literacki ostatnich lat”, „Shuggie Bain chwyta za gardło, ukazując niemoc dziecka, które chciałoby ocalić najbliższą mu osobę”, „Dotkliwa powieść o niewyobrażalnej samotności” - po takich rekomendacjach Joanny Bator, Michała Nogasia i Ignacego Karpowicza nie mogłam przejść obok tej ksiązki obojętnie. Dodatkowo o mój znajomy stwierdził, że...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
239
175

Na półkach:

Młody chłopak Shuggie ma za wiele obowiązków. Takich, o które powinni się martwić rodzice lub przynajmniej starsze rodzeństwo. Otoczenie zbyt wiele od niego oczekuje, a mały Shuggie już nie wie co ma zrobić, żeby nie być sobą, bo każdy mu twierdzi, że bycie sobą nie jest normalne.
Niezmiernie smutna i bolesna historia. Nawet gdy robiłam przerwy w czytaniu, nie mogłam myśleć o niczym innym, chciałam czytać dalej i znaleźć przynajmniej jedno zdanie, które mi udowodni, że nie wszystko jest tak źle, że to tylko trudny okres w życiu tej rodziny i już wkrótce wszystko się naprawi. Byłam wstrząśnięta, z rozbitym sercem, momentami przerażona i ze łzami w oczach. Takie spektrum emocji może wywołać tylko dobra książka. Przeżywałam wszystko razem z głównym bohaterem. Miałam wielką nadzieję na światło, ale jednocześnie świadomość, że to jest niemożliwe. Shuggie nie zasłużył na takie przeżycia, nie zasłużyła jego matka, nie zasłużyła cała rodzina Bainów. To jest książka o niesprawiedliwości, o uzależnieniach, o seksualności, zaakceptowaniu siebie i miłości. Bardzo bym chciała żeby każdy po nią sięgnął w już dojrzałym, świadomym wieku. Nie dam rady przeczytać tej historii jeszcze raz, ale w głowie pozostanie na długo, razem z myślami o każdym dziecku, które się znalazło w podobnej sytuacji.

Młody chłopak Shuggie ma za wiele obowiązków. Takich, o które powinni się martwić rodzice lub przynajmniej starsze rodzeństwo. Otoczenie zbyt wiele od niego oczekuje, a mały Shuggie już nie wie co ma zrobić, żeby nie być sobą, bo każdy mu twierdzi, że bycie sobą nie jest normalne.
Niezmiernie smutna i bolesna historia. Nawet gdy robiłam przerwy w czytaniu, nie mogłam...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
244
130

Na półkach:

Mam nadzieję, że jak najmniej historii z tej książki wydarzyło się naprawdę.

Mam nadzieję, że jak najmniej historii z tej książki wydarzyło się naprawdę.

Pokaż mimo to

2
avatar
223
7

Na półkach: ,

To jedna z tych książek, od których ciężko było mi się oderwać, mimo smutku i braku nadziei aż bijących z każdej strony powieści. Historia o miłości i destrukcyjnej sile nałogu. Poraża swoim realizmem i bezbrzeżną goryczą, goryczą przetrawionego alkoholu, wymiocin i smrodu.

To jedna z tych książek, od których ciężko było mi się oderwać, mimo smutku i braku nadziei aż bijących z każdej strony powieści. Historia o miłości i destrukcyjnej sile nałogu. Poraża swoim realizmem i bezbrzeżną goryczą, goryczą przetrawionego alkoholu, wymiocin i smrodu.

Pokaż mimo to

6
avatar
397
314

Na półkach: , ,

Realizm na płasko z liścia w pysk. Totalnie osadzony w realiach brytyjskich lat 80/90tych czyli w trakcie i po wielkich zmianach. Okładka. Czy nie kojarzy się Wam z ukrzyżowanym dzieckiem? Doskonałe tłumaczenie. Tłumacz stworzył język klasy robotniczej, a ten w pełni oddaje klimat tamtego miejsca. Bolesna i szczera prawda ukazana w naturalny sposób bez udziwnień. Świat dziecka, rodzica, dziadków, sąsiadów, rodzin, koleżanek i kolegów, ludzi po prostu. Przyznam szczerze, że o alkoholiźmie nie wiem nic. W mojej rodzinie oraz wśród znajomych nigdy go nie było. Sięgam po takie książki z ciekawości. Jak to jest? Jak Ci ludzie żyją, funkcjonują? Przecież to trzeba jakoś wstać, śniadanie przygotować, dzieci ogarnąć, do pracy iść, gdzieś zadzwonić, coś odebrać, obiad zrobić. Jak to jest tkwić w tym w samym środku i żyć? Takie książki pozwalają mi choć trochę poznać ten świat. Ta historia jest na pewno mocna i uczciwa w swoim przekazie.

Realizm na płasko z liścia w pysk. Totalnie osadzony w realiach brytyjskich lat 80/90tych czyli w trakcie i po wielkich zmianach. Okładka. Czy nie kojarzy się Wam z ukrzyżowanym dzieckiem? Doskonałe tłumaczenie. Tłumacz stworzył język klasy robotniczej, a ten w pełni oddaje klimat tamtego miejsca. Bolesna i szczera prawda ukazana w naturalny sposób bez udziwnień. Świat...

więcej Pokaż mimo to

41
avatar
103
20

Na półkach: ,

Wstrząsająca opowieść przez którą przechodziłam prawie rok! Od sierpnia 2021 roku do kwietnia obecnego. Twardy orzech do zgryzienia, nie raz musiałam robić przerwy na płacz.
Idealnie pokazuje, jaki ciąg przyczynowo skutkowy mają decyzję naszych rodziców na Nas samych i jak to wpłynie na nasze potomstwo i zapewne wnuczęta. Żyjąc w społeczeństwie warto pamiętać, że nie jesteśmy wcale tylko my dla siebie i odpowiadamy za to, co stworzyliśmy. A pierwsze skrzypce gramy tylko w swoim życiu.

Wstrząsająca opowieść przez którą przechodziłam prawie rok! Od sierpnia 2021 roku do kwietnia obecnego. Twardy orzech do zgryzienia, nie raz musiałam robić przerwy na płacz.
Idealnie pokazuje, jaki ciąg przyczynowo skutkowy mają decyzję naszych rodziców na Nas samych i jak to wpłynie na nasze potomstwo i zapewne wnuczęta. Żyjąc w społeczeństwie warto pamiętać, że nie...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Douglas Stuart Shuggie Bain Zobacz więcej
Douglas Stuart Shuggie Bain Zobacz więcej
Douglas Stuart Shuggie Bain Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd