
Chyłka. Zaginięcie

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- e-book
- Cykl:
- Joanna Chyłka (tom 2)
- Data wydania:
- 2015-10-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-10-21
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379763009
Powieść Remigiusza Mroza, na podstawie której powstał 1. sezon serialu "Chyłka" z Magdaleną Cielecką w roli przebojowej prawniczki.
Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.
Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…
Mało brakowało, a zamiast aktorką zostałabym prawnikiem. Czasami żałuję. Zwłaszcza jak czytam Zaginięcie Remigiusza Mroza! Intrygujące śledztwo i zajmujące rozgrywki na sali sądowej. Tu każdy w coś gra… a mnie na pocieszenie, że nie jestem prawnikiem, pozostaje nadzieja, że może kiedyś jakiegoś zagram…
Anna Mucha
To świetny kryminał, w którym bronią są słowa! (i paragrafy!).
Ginie dziewczynka, w trudnych do wyjaśnienia okolicznościach. Policja jest bezradna. Prokuratura oskarża rodziców o zabójstwo dziecka. W ich obronie staje Joanna Chyłka, niezwykle skuteczna pani adwokat. Ma przeciwko sobie wszystkich – policję, prokuraturę, sąd i własną kancelarię… Ale wie jedno: „Kto oskarża powinien mieć dowód”. I robi wszystko, by te dowody znaleźć. Nie interesuje jej wina czy niewinność swoich klientów, chce ich tylko bronić… ale czy aby na pewno?
Joanna jest bezwzględnie konsekwentna, zniewalająco błyskotliwa, czarująco wredna i nie przebiera w słowach… albo inaczej, przebiera tak by dobić i zmiażdżyć przeciwnika. Podoba mi się! I to bardzo!
Joanna Jodełka
Kryminał z tytułowym zaginięciem w roli głównej, zbudowany na relacjach pomiędzy różnymi środowiskami. Nie zabrakło wątku sensacyjnego, ale na uwagę w kryminale autorstwa Remigiusza Mroza zasługuje wartka akcja, którą od początku śledziłam z zapartym tchem, nie wiedząc, co mnie spotka na kolejnej stronie książki. Niewielkie zgrzyty zauważalne są jedynie w przebiegu formalnej procedury sądowej, o której w kryminale mowa.
Kup Chyłka. Zaginięcie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Chyłka. Zaginięcie
Poznaj innych czytelników
32659 użytkowników ma tytuł Chyłka. Zaginięcie na półkach głównych- Przeczytane 28 443
- Chcę przeczytać 3 979
- Teraz czytam 237
- Posiadam 3 764
- Ulubione 540
- 2019 357
- 2018 276
- Audiobook 231
- Remigiusz Mróz 178
- Kryminał 155













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Chyłka. Zaginięcie
jak to u Mroza, jest gęsto. tak jak lubię, a Chyłka to chyba jedna z najbardziej lubianych przeze mnie postaci
jak to u Mroza, jest gęsto. tak jak lubię, a Chyłka to chyba jedna z najbardziej lubianych przeze mnie postaci
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabrałam się za tę część Chyłki zaraz po pierwszej części. Pomimo zasłyszanych opinii, że druga część jest gorsza, muszę zaprzeczyć. Czytało mi się ją bardzo przyjemnie ( przeczytałam ją w niecałe 2 dni ) i nie mogę doczekać się kolejnych przygód Zordona oraz Chyłki. Zakończenie było dla mnie dość zaskakujące, mimo tego że do samego końca byłam przekonana, że to żona Awita będzie oskarżona. Poniekąd miałam rację, ale spodziewałam się czegoś innego. Samego zwolnienia Chyłki też się nie spodziewałam i musiałam przeczytać to dwa razy.
Czekam również na wątek miłosny tej dwójki, pomimo tego, że trochę mi nie pasuje ich różnica wieku i fakt, że to Chyłka w tej relacji nosiłaby spodnie, to przez to, że są tak zżyci jednak czekam na rozwój tego wątku.
Ta część podobała mi się dużo bardziej od pierwszej, zabieram się za trzecią i zobaczymy czy Pan Remigiusz Mróz sprawi że wchłonę całą serię w tym roku :D.
Zabrałam się za tę część Chyłki zaraz po pierwszej części. Pomimo zasłyszanych opinii, że druga część jest gorsza, muszę zaprzeczyć. Czytało mi się ją bardzo przyjemnie ( przeczytałam ją w niecałe 2 dni ) i nie mogę doczekać się kolejnych przygód Zordona oraz Chyłki. Zakończenie było dla mnie dość zaskakujące, mimo tego że do samego końca byłam przekonana, że to żona Awita...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i żegnamy się z drugim tomem z serii z Chyłką Remigiusza Mroza. Tym razem historia zaczyna się od zaginięcia trzyletniej dziewczynki, córki Szlezyngierów. Oczywiście pojawiają się liczne niejasności, które nasz niezwykle zgrany duet stara się wyjaśnić i dzięki temu rozwiązać sprawę. Głównym podejrzanym staje się ojciec dziecka ale czy to na pewno on? Czy może jednak główne podejrzenia padną na jego żonę, która od długiego czasu skrywa druzgocącą tajemnicę?
Napięcie rośnie gdy okazuje się, że nie ma żadnego śladu włamania do domu, z którego Nikola została porwana, a co ciekawe stało się to w nocy podczas gdy wszyscy spali. Dziecko nie mogło od tak wyparować... Czy uda im się wyjść z tego cało? Czy podejrzenia słusznie padły na ojca?
Co tu dużo mówić, uwielbiam ich. Bezlitosna prawniczka w połączeniu z często zdezorientowanym aplikantem starają się ponownie zmierzyć ze skomplikowaną sprawą. Po drodze napotykają wiele trudności, które jedynie utrudniają cały proces. Książki w tej serii (z resztą jak i wszystkie pozostałe Mroza) są jak "jeszcze tylko jeden odcinek" naprawdę dobrego serialu, którego nie możemy przestać oglądać. Uwielbiam w jaki sposób autor kreuje bohaterów. Każdy ma w sobie to coś i jest unikalny. Akcja jest bardzo dynamiczna i nie ma nudy, a w połączeniu z humorem jaki towarzyszy relacji Chyłki z Zordonem czytanie tej książki staje się jeszcze przyjemniejsze. Nic dodać nic ująć. Nigdy mi się to nie znudzi. Czas na "jeszcze jeden książkę"...a może i z dziesięć.
No i żegnamy się z drugim tomem z serii z Chyłką Remigiusza Mroza. Tym razem historia zaczyna się od zaginięcia trzyletniej dziewczynki, córki Szlezyngierów. Oczywiście pojawiają się liczne niejasności, które nasz niezwykle zgrany duet stara się wyjaśnić i dzięki temu rozwiązać sprawę. Głównym podejrzanym staje się ojciec dziecka ale czy to na pewno on? Czy może jednak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ma nic bardziej przerażającego niż brak. Brak ciała. Brak odpowiedzi. Brak pewności.
Zaginięcie, drugi tom serii o Joannie Chyłce, nie opowiada o zbrodni wprost. Opowiada o pustce. O dziecku, które znika z zamkniętego domu. O rodzicach, którzy zostają z ciszą większą niż jakikolwiek wyrok. I o społeczeństwie, które bardzo szybko wie, kogo należy oskarżyć.
Tym razem nie chodzi o podważenie wyroku, lecz o walkę z czymś bardziej nieuchwytnym - z domysłem. W Kasacji mieliśmy ciało, dowody, proces. W Zaginięciu mamy pytanie: co, jeśli nie ma niczego oprócz strachu?
Mróz buduje napięcie inaczej niż w pierwszym tomie. Tu nie chodzi o prawniczą łamigłówkę, lecz o emocjonalny ciężar sytuacji, która wydaje się niemożliwa. Małe dziecko znika z willi zabezpieczonej alarmem. Logika podpowiada, że ktoś musiał je wynieść. Serce podpowiada coś gorszego.
i właśnie w tej przestrzeni między logiką a instynktem pojawia się Chyłka.
W Zaginięciu jej postać dojrzewa. Nadal jest ostra, bezkompromisowa, ironiczna - ale pod tą warstwą zaczyna pulsować coś bardziej ludzkiego. Sprawa dotyka emocji, których nie da się zagłuszyć paragrafami. Bo kiedy oskarżeni są rodzice zaginionego dziecka, prawo zderza się z najstarszym lękiem świata: że największe zagrożenie może czaić się najbliżej.
Chyłka, jak zawsze, staje po stronie tych, których wszyscy już skazali. I znów powraca motyw serii: czy obrona oznacza wiarę w niewinność? Czy może jest aktem sprzeciwu wobec tłumu?
Relacja z Oryńskim w tym tomie nabiera głębi. On coraz mniej jest tylko aplikantem. Coraz bardziej partnerem w myśleniu. Ich dialogi - ostre, czasem bolesne - przypominają, że w świecie prawa najtrudniej jest nie zgubić siebie. A Zaginięcie to przecież historia o gubieniu - dziecka, pewności, zaufania.
Interpretacyjnie to książka o tym, jak bardzo boimy się chaosu. Zniknięcie dziecka burzy porządek świata. Dlatego tak desperacko chcemy znaleźć winnego. Winny porządkuje rzeczywistość. Nadaje tragedii sens. Bez winnego zostaje tylko przypadek. A przypadek jest nie do zniesienia.
Mróz stawia czytelnika w niewygodnej roli - każe nam podejrzewać, oceniać, zmieniać zdanie. Manipuluje naszymi emocjami, ale robi to świadomie, pokazuje, jak latwo ulegamy narracjom podsuwanym przez media, opinię publiczną, własne lęki.
Zaginięcie jest mniej chłodne niż Kasacja. Bardziej duszne. Bardziej osobiste. To thriller, który nie tyle prowadzi do sądowej kulminacji, ile do konfrontacji z pytaniem: czy prawda zawsze przynosi ulgę?
Bo czasem prawda nie jest wybawieniem. Czasem jest tylko kolejną warstwą bólu.
Po zamknięciu tej książki zostaje w czytelniku nie tyle zachwyt nad konstrukcją fabuły, ile echo. Echo dziecięcego pokoju, który nagle stał się za cichy. Echo pytań, na które boimy się odpowiedzieć.
I może dlatego Zaginięcie działa mocniej niż pierwszy tom. Bo dotyka czegoś pierwotnego. Lęku, że nie wszystko da się kontrolować.
A Chyłka?
Ona wciąż walczy z systemem. Ale w tej części zaczyna też walczyć z czymś bardziej nieuchwytnym - z bezradnością.
I to czyni tę historię nie tylko kryminałem, czyni ją opowieścią o kruchości świata, który wydawał się bezpieczny.
Nie ma nic bardziej przerażającego niż brak. Brak ciała. Brak odpowiedzi. Brak pewności.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaginięcie, drugi tom serii o Joannie Chyłce, nie opowiada o zbrodni wprost. Opowiada o pustce. O dziecku, które znika z zamkniętego domu. O rodzicach, którzy zostają z ciszą większą niż jakikolwiek wyrok. I o społeczeństwie, które bardzo szybko wie, kogo należy oskarżyć.
Tym razem...
Niesamowicie wciągająca seria. Może gdzieniegdzie pojawiają się pewne rozwiązania fabularne, których nie rozumiem, ale książka trzyma w napięciu. Druga część serii o Chyłce podobała mi się znacznie bardziej niż "Kasacja". Mam nadzieję, że "Rewizja" będzie jeszcze lepsza.
Niesamowicie wciągająca seria. Może gdzieniegdzie pojawiają się pewne rozwiązania fabularne, których nie rozumiem, ale książka trzyma w napięciu. Druga część serii o Chyłce podobała mi się znacznie bardziej niż "Kasacja". Mam nadzieję, że "Rewizja" będzie jeszcze lepsza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO bataliach sądowych Chyłki czytałam z zapartym tchem. Świetna kontynuacja, trzymająca w napięciu do ostatniej chwili.
O bataliach sądowych Chyłki czytałam z zapartym tchem. Świetna kontynuacja, trzymająca w napięciu do ostatniej chwili.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#2 część cyklu Joanna Chyłka
Puk, puk. Tu znów Chyłka.
3-letnia dziewczynka znika z zamkniętego, zabezpieczonego domku letniskowego. Alarm działał całą noc, drzwi i okna były zamknięte, nie ma śladów włamania ani porwania. Logika podpowiada jedno, serce buntuje się przed przyjęciem tego wniosku. Na miejscu pojawia się duet Chyłka-Oryński. Czas zacząć biesiadę.
Mróz bardzo umiejętnie buduje atmosferę narastającego napięcia. Konsekwentnie dokręca śrubę, opierając się na faktach, poszlakach i chłodnej, bezlitosnej logice śledczych. Proces przeciwko rodzicom dziewczynki jest przytłaczający właśnie dlatego, że wszystko „pasuje”. Każdy kolejny element układanki sprawia, że coraz trudniej wierzyć w ich niewinność, nawet jeśli bardzo chce się w nią wierzyć.
Na tym tle świetnie wypada duet prawniczy. Joanna Chyłka jak zwykle jest bezkompromisowa, ostra i momentami trudna do zniesienia, ale jednocześnie fascynująca. Jej cynizm i prawnicza precyzja kontrastują z emocjonalnością i jeszcze nie do końca ukształtowanym charakterem Kordiana. Ich relacja dodaje historii lekkości, ale też pokazuje, jak bardzo prawo potrafi rozmijać się z poczuciem sprawiedliwości.
„Zaginięcie” to nie tylko thriller czy kryminał sądowy. To książka o granicach logiki, o sile poszlak i o tym, jak łatwo uznać kogoś za winnego, gdy brak lepszego wyjaśnienia. Mróz zmusza czytelnika do zadawania niewygodnych pytań: czy prawda zawsze wynika z faktów? Czy to, co najbardziej prawdopodobne, musi być zawsze prawdziwe?
To lektura bardzo wciągająca i świetna pod względem fabularnym. Bohaterowie tylko dodają tej historii polotu. Czuję, że czeka mnie wybitnie dobra uczta dzięki tej serii.
#2 część cyklu Joanna Chyłka
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPuk, puk. Tu znów Chyłka.
3-letnia dziewczynka znika z zamkniętego, zabezpieczonego domku letniskowego. Alarm działał całą noc, drzwi i okna były zamknięte, nie ma śladów włamania ani porwania. Logika podpowiada jedno, serce buntuje się przed przyjęciem tego wniosku. Na miejscu pojawia się duet Chyłka-Oryński. Czas zacząć biesiadę.
Mróz bardzo...
Kolejna część Chyłki tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że ta seria nie jest dla mnie. Podobnie jak w pierwszym tomie fabuła wydała mi się zagmatwana i przekombinowana, a ilość wulgaryzmów i agresji skutecznie odbierała przyjemność z czytania. Zamiast napięcia czułam raczej zmęczenie chaosem i nadmiarem efektownych, ale mało przekonujących rozwiązań. Zakończenie sprawia wrażenie napisanego głównie po to, by natychmiast sięgnąć po kolejny tom, jednak mnie całkowicie zniechęciło do dalszej przygody z tą serią. To po prostu nie mój styl literatury.
Kolejna część Chyłki tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że ta seria nie jest dla mnie. Podobnie jak w pierwszym tomie fabuła wydała mi się zagmatwana i przekombinowana, a ilość wulgaryzmów i agresji skutecznie odbierała przyjemność z czytania. Zamiast napięcia czułam raczej zmęczenie chaosem i nadmiarem efektownych, ale mało przekonujących rozwiązań. Zakończenie sprawia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed „Chyłką” broniłam się długo.
A przed Remigiuszem Mrozem, jeszcze dłużej.
W końcu jednak przyszedł moment, w którym zdecydowałam się dać im szansę.
Pierwszy tom - "Kasację" - dawkowałam sobie powoli, a mimo to pokochałam Joannę Chyłkę. Bezkompromisową, twardą i skomplikowaną. Trochę jak ja. Nie kupiły mnie jednak jej uzależnienia. Bardziej interesowało mnie coś innego: co właściwie zostanie Chyłce bez pracy? Kim jest, gdy odbierze się jej prawo? - zastanawiałam się nad tym usilnie, zagłębiając się dalej.
Drugi tom, "Zaginięcie", pochłonęłam w trzy dni. Idealne zakończenie roku, z Chyłką. Zachowanie Joanny wytrąciło mnie z równowagi, bo pokazało coś, co zdaje się przeczyć całej jej dotychczasowej postawie. Dlaczego wykonała ten krok, doskonale zdając sobie sprawę z konsekwencji? A może jest jeszcze bardziej złożoną postacią, niż początkowo sądziłam?
I jak tu nie wspomnieć o Kordianie Oryńskim. To był dla mnie mały cios w serce, i to pozytywny. Początkujący prawnik, funkcjonujący w cieniu silnej patronki, w końcu pokazał pazur. I właśnie tego się po nim nie spodziewałam.
Przed „Chyłką” broniłam się długo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA przed Remigiuszem Mrozem, jeszcze dłużej.
W końcu jednak przyszedł moment, w którym zdecydowałam się dać im szansę.
Pierwszy tom - "Kasację" - dawkowałam sobie powoli, a mimo to pokochałam Joannę Chyłkę. Bezkompromisową, twardą i skomplikowaną. Trochę jak ja. Nie kupiły mnie jednak jej uzależnienia. Bardziej interesowało mnie coś...
Ta część jakoś mi się ciągnęła. Po przeczytaniu pierwszej części już miałam w głowie, że na pewno wszystko będzie na korzyść klientów. Dłużyło się, a jednocześnie ciekawiło.
Ta część jakoś mi się ciągnęła. Po przeczytaniu pierwszej części już miałam w głowie, że na pewno wszystko będzie na korzyść klientów. Dłużyło się, a jednocześnie ciekawiło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to