Cel za horyzontem opowieść snajpera gromu

288 str. 4 godz. 48 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-01-01
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380490864
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Cel za horyzontem opowieść snajpera gromu w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Cel za horyzontem opowieść snajpera gromu
Poznaj innych czytelników
743 użytkowników ma tytuł Cel za horyzontem opowieść snajpera gromu na półkach głównych- Przeczytane 430
- Chcę przeczytać 302
- Teraz czytam 11
- Posiadam 127
- Ulubione 13
- Chcę w prezencie 7
- E-book 5
- Ebook 5
- Militaria 4
- 2018 3





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Cel za horyzontem opowieść snajpera gromu
Rewelacyjnie napisane wspomnienia jednego z żołnierzy jednostki "GROM", od początków jej powstania po wojnę w Iraku. Ciekawie opisane zawirowania polityczne wokół jednostki w latach 90.
Polecam.
Rewelacyjnie napisane wspomnienia jednego z żołnierzy jednostki "GROM", od początków jej powstania po wojnę w Iraku. Ciekawie opisane zawirowania polityczne wokół jednostki w latach 90.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam.
Bardzo fajna książka.
Kiedy po raz pierwszy wpadła mi w ręce, ilość publikacji nt. GROM-u można było policzyć na palcach jednej ręki. Poznajemy tu sylwetkę jednego z pierwszych żołnierzy w/w formacji, a przy okazji siermiężny ale jednocześnie ekscytujący proces budowania jednostki, która w przyszłości będzie stawiana na równi obok Navy Seals, Delty i SAS. To, że dziś Naval i spółka mogą "gwiazdorzyć" w mediach i internetach jest możliwe min. dzięki autorowi i jego kolegom z pierwszego naboru. Fajnym uzupełnieniem jest druga i ostatnia książka autora pt. "Krew Snajperów".
Siła i Honor Panie Karolu.
Bardzo fajna książka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy po raz pierwszy wpadła mi w ręce, ilość publikacji nt. GROM-u można było policzyć na palcach jednej ręki. Poznajemy tu sylwetkę jednego z pierwszych żołnierzy w/w formacji, a przy okazji siermiężny ale jednocześnie ekscytujący proces budowania jednostki, która w przyszłości będzie stawiana na równi obok Navy Seals, Delty i SAS. To, że dziś...
Niby oficer, a język jak u najemnika. Autor przedstawia swoje zdjęcia, a podpisuje pseudonimem. Do tego wszechobecna propaganda jak to Amerykanie mają prawo niszczyć inne kraje niosąc im w darze demokrację. Szczerze mówiąc to nie wierzę, że to pisał żołnierz GROMu. Jeśli tak to mają tam nieżle sprane mózgi.
Niby oficer, a język jak u najemnika. Autor przedstawia swoje zdjęcia, a podpisuje pseudonimem. Do tego wszechobecna propaganda jak to Amerykanie mają prawo niszczyć inne kraje niosąc im w darze demokrację. Szczerze mówiąc to nie wierzę, że to pisał żołnierz GROMu. Jeśli tak to mają tam nieżle sprane mózgi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolska jednostka specjalna GROM dzięki swojej skuteczności podczas zagranicznych misji, obecnie stawiana jest na równi obok takich elit jak amerykańska jednostka SEALS czy brytyjska SAS. Trudno jest jednoznacznie wskazać, który operator danej jednostki ma ważniejszą rolę, bo tylko razem, jako zespół osiągają swoje cele. Zarówno ten, który bezpiecznie dostarcza oddział na miejsce misji. Ten, który osłania zespół z oddalonego miejsca jednocześnie informując o możliwych zagrożeniach. Ci, którzy przyjmują na klatę bezpośredni kontakt z wrogiem oraz kolejny, który bezpiecznie ich stamtąd ewakuuje. Każdy z tych żołnierzy/operatorów odgrywa szalenie ważną rolę podczas misji.
Gdyby tak postawić tych wszystkich żołnierzy w pełnym uposażeniu obok siebie to nie mam wątpliwości, że największą uwagę skupiliby na sobie ci w maskowaniu Ghille czyli siatce z gałązkami, liśćmi i innymi elementami okolicznej flory - snajperzy. To trochę jak w zespole muzycznym, niby jedność, niby każdy ma swoje partie a jednak wokalista zbiera największe laury. Jest widoczny, jest najbardziej na przodzie. W przypadku snajperów wręcz odwrotnie, na co dzień są niewidoczni a jeśli już się pokażą skupiają największe zainteresowanie. Taka elita wśród elit.
"Cel za horyzontem" to opowieść polskiego snajpera jednostki GROM, która wraz z książką "Krew snajperów" tworzy pełny przegląd jego służby. Ta ukazuje początkowe jej etapy wraz z selekcją w Bieszczadach, która jest często przytaczana w książkach GROM-owców. To wyjątkowe doświadczenie, a każdy ubiegający się o miejsce w specjalnej jednostce przechodzi ten sam sprawdzian z innymi przygodami. To coś jak Hell Week dla Amerykanów. Już dla samej tej części książki warto ją przeczytać, choć początkowych szkoleń autor serwuje o wiele więcej.
Bardzo ciekawie przedstawiona została tu istota zmieniającej się struktury Wojska Polskiego z raczkującą u boku pierwszą jednostką specjalną wg wizji Sławomira Petelickiego. Jednostka, która odbiegała pod względem szkolenia i przede wszystkim wyposażenia. Jak to strzelać z niemieckich HK MP5 skoro w magazynach mamy ciągle rosyjskie AK47? To się w głowie nie mieści. A jednak. Powoli, bo powoli ale GROM parł przed siebie, a kolejne podziękowania zagranicznych jednostek ucierały nosa panom w wyprasowanych mundurach i stawiały ich przed koniecznością kolejnych zmian w zarządzaniu wojskiem.
To właśnie tutaj poznamy jedną z pierwszych misji na Haiti, czy też tę kluczową z Zatoki Perskiej, gdzie dowódcą był Andrzej "Wodzu" Kruczyński opisujący również to starcie w swojej książce "72 godziny". Zgoda naszego dowództwa? Dotarła na dzień przed planowanym rozpoczęciem ataku.
Bardzo dobrze zbalansowana opowieść, bo dużo w niej zmieniającego się tła, które mimo wszystko nie rozstraja uwagi czytelnika. Dzieje się dużo, a konkretne zadania snajperów są przedstawione z perspektywy trzeciej osoby, co powoduje, że sytuacja jest przedstawiona w ujęciu z wielu punktów. Świetna przygoda, rewelacyjna lekcja historii, której trudno szukać w obecnych podręcznikach.
Polska jednostka specjalna GROM dzięki swojej skuteczności podczas zagranicznych misji, obecnie stawiana jest na równi obok takich elit jak amerykańska jednostka SEALS czy brytyjska SAS. Trudno jest jednoznacznie wskazać, który operator danej jednostki ma ważniejszą rolę, bo tylko razem, jako zespół osiągają swoje cele. Zarówno ten, który bezpiecznie dostarcza oddział na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest pozycja dla niespełnionych polonistek, którym zły szyk zdaniowy przeszkadza, lub brak chronologii. Ta książka nie ma się "dopasować" do czytelnika. To jest tak porządna i fachowa pozycja, że ona na wejściu zdobywa szacunek i serca czytelników kochających wojsko. Jeszcze bardziej kocha się komandosów po takich lekturach. Kawał żołnierskiego życia w kościach przedstawił nam płk Soyka.
To nie jest pozycja dla niespełnionych polonistek, którym zły szyk zdaniowy przeszkadza, lub brak chronologii. Ta książka nie ma się "dopasować" do czytelnika. To jest tak porządna i fachowa pozycja, że ona na wejściu zdobywa szacunek i serca czytelników kochających wojsko. Jeszcze bardziej kocha się komandosów po takich lekturach. Kawał żołnierskiego życia w kościach...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoniżej mamy opinię Zaczytanej, która punktuje błędy w redagowaniu książki (i bardzo słusznie). Ja dodam jeszcze, że nie podoba mi się ani tytuł, ani opis redakcyjny. Niestety, wspomnienia nie obejmują praktycznie w ogóle zadań snajperskich! Jednak niewątpliwym walorem pozycji jest jej warstwa dokumentalna, przedstawiająca początki oraz rozwój Gromu. Za to daję sześć gwizdek.
Poniżej mamy opinię Zaczytanej, która punktuje błędy w redagowaniu książki (i bardzo słusznie). Ja dodam jeszcze, że nie podoba mi się ani tytuł, ani opis redakcyjny. Niestety, wspomnienia nie obejmują praktycznie w ogóle zadań snajperskich! Jednak niewątpliwym walorem pozycji jest jej warstwa dokumentalna, przedstawiająca początki oraz rozwój Gromu. Za to daję sześć gwizdek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka byłaby interesującą i wciągającą lekturą, gdyby ktoś ją sensownie zredagował, uporządkował rozdziały, żeby tworzyły chronologiczny ciąg wydarzeń, a nie przypadkowy zlepek wspomnień snajpera. Druga kwestia to korekta językowa, której nie zrobiła ani korektorka książki ani współautor, czyli dziennikarz opisujący swoją rolę jako słuchacza i rejestratora wspomnień. Szkoda, bo zmarnowano całkiem ciekawy materiał, a dodatkowo jest to dość zaskakujące, biorąc pod uwagę, że książka została wydana w Wydawnictwie Czarne, które raczej dba o dobrą redakcję i korektę wydawanych reportaży.
Ta książka byłaby interesującą i wciągającą lekturą, gdyby ktoś ją sensownie zredagował, uporządkował rozdziały, żeby tworzyły chronologiczny ciąg wydarzeń, a nie przypadkowy zlepek wspomnień snajpera. Druga kwestia to korekta językowa, której nie zrobiła ani korektorka książki ani współautor, czyli dziennikarz opisujący swoją rolę jako słuchacza i rejestratora wspomnień....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka uchylająca nieco rąbka tajemnicy co do naszej jednostki specjalnej GROM. Autor ciekawie i zajmująco opisuje kulisy jej powstania, funkcjonowania, selekcji jej członków. Smaczkiem jest tu kontekst polityczny, pokazanie jak organy państwa które powinny dbać o dobro kraju i formować takie jednostki, podchodziły do powstania GROM. Dobrze ze wśród ówczesnej kadry wojskowej był gen. Sławomir Petelicki, twórca GROM. Powstała bowiem formacja, która ma świetną renomę wśród specjalsów innych państw, a nawet w pewnym momencie historii była stawiana jako wzór. Udział w akcjach zagranicznych, konflikty- to były momenty gdy nasi komandosi mogli sprawdzić swoje umiejętności jak i zdobyć nowe doświadczenia. Czytając o akcjach na Haiti, w zatoce Perskiej czy tez Iraku poczułam autentyczną dumę z naszych chłopców. Powinnismy być dumni, ze w naszym kraju powstała taka jednostka. Że mimo niechęci klasy politycznej znalazły się osoby, które patrzyły trochę dalej niż w perspektywie kilku lat. Jednocześnie książka pokazuje jak krótkowzroczność, zachowawcze działania, czy tez głupota ludzi z kręgów polityki mogły zniszczyć coś z czego jako kraj możemy być dumni. Śmiało można powiedzieć ze osoby z tej jednostki to najlepsi z najlepszych, wyszkoleni, zmotywowani, a przede wszystkim specjaliści w swoim fachu. Polecam serdecznie 🙂
Świetna książka uchylająca nieco rąbka tajemnicy co do naszej jednostki specjalnej GROM. Autor ciekawie i zajmująco opisuje kulisy jej powstania, funkcjonowania, selekcji jej członków. Smaczkiem jest tu kontekst polityczny, pokazanie jak organy państwa które powinny dbać o dobro kraju i formować takie jednostki, podchodziły do powstania GROM. Dobrze ze wśród ówczesnej kadry...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem wcześniej kilka innych książek napisanych naszych żołnierzy lub z ich udziałem. Tą oceniam najwyżej bo mówi co nieco o kulisach o kontekście politycznym w którym przyszło działać dowódcom i żołnierzom. Osoby z zewnątrz takie jak ja nie mają o tym pojęcia.
Tak jak przy poprzednich książkach powtórzę: NAWET JEŻELI NIE INTERESUJE CIĘ WOJSKO, przeczytaj.
Przeczytałem wcześniej kilka innych książek napisanych naszych żołnierzy lub z ich udziałem. Tą oceniam najwyżej bo mówi co nieco o kulisach o kontekście politycznym w którym przyszło działać dowódcom i żołnierzom. Osoby z zewnątrz takie jak ja nie mają o tym pojęcia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak jak przy poprzednich książkach powtórzę: NAWET JEŻELI NIE INTERESUJE CIĘ WOJSKO, przeczytaj.
W książce znalazłem to czego oczekiwałem. Trochę teorii, dużo ważnych faktów z historii jednostki oraz wspomnień z realizacji bądź treningu. Polecam
W książce znalazłem to czego oczekiwałem. Trochę teorii, dużo ważnych faktów z historii jednostki oraz wspomnień z realizacji bądź treningu. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to