Wróć na stronę książki

Oceny książki Cel za horyzontem. Opowieść snajpera Gromu

Średnia ocen
7,3 / 10
346 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
3213
527

Na półkach: , , , , , ,

Rewelacyjnie napisane wspomnienia jednego z żołnierzy jednostki "GROM", od początków jej powstania po wojnę w Iraku. Ciekawie opisane zawirowania polityczne wokół jednostki w latach 90.
Polecam.

Rewelacyjnie napisane wspomnienia jednego z żołnierzy jednostki "GROM", od początków jej powstania po wojnę w Iraku. Ciekawie opisane zawirowania polityczne wokół jednostki w latach 90.
Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
295
34

Na półkach: ,

Bardzo fajna książka.
Kiedy po raz pierwszy wpadła mi w ręce, ilość publikacji nt. GROM-u można było policzyć na palcach jednej ręki. Poznajemy tu sylwetkę jednego z pierwszych żołnierzy w/w formacji, a przy okazji siermiężny ale jednocześnie ekscytujący proces budowania jednostki, która w przyszłości będzie stawiana na równi obok Navy Seals, Delty i SAS. To, że dziś Naval i spółka mogą "gwiazdorzyć" w mediach i internetach jest możliwe min. dzięki autorowi i jego kolegom z pierwszego naboru. Fajnym uzupełnieniem jest druga i ostatnia książka autora pt. "Krew Snajperów".
Siła i Honor Panie Karolu.

Bardzo fajna książka.
Kiedy po raz pierwszy wpadła mi w ręce, ilość publikacji nt. GROM-u można było policzyć na palcach jednej ręki. Poznajemy tu sylwetkę jednego z pierwszych żołnierzy w/w formacji, a przy okazji siermiężny ale jednocześnie ekscytujący proces budowania jednostki, która w przyszłości będzie stawiana na równi obok Navy Seals, Delty i SAS. To, że dziś...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach:

Niby oficer, a język jak u najemnika. Autor przedstawia swoje zdjęcia, a podpisuje pseudonimem. Do tego wszechobecna propaganda jak to Amerykanie mają prawo niszczyć inne kraje niosąc im w darze demokrację. Szczerze mówiąc to nie wierzę, że to pisał żołnierz GROMu. Jeśli tak to mają tam nieżle sprane mózgi.

Niby oficer, a język jak u najemnika. Autor przedstawia swoje zdjęcia, a podpisuje pseudonimem. Do tego wszechobecna propaganda jak to Amerykanie mają prawo niszczyć inne kraje niosąc im w darze demokrację. Szczerze mówiąc to nie wierzę, że to pisał żołnierz GROMu. Jeśli tak to mają tam nieżle sprane mózgi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to