Rewelacyjnie napisane wspomnienia jednego z żołnierzy jednostki "GROM", od początków jej powstania po wojnę w Iraku. Ciekawie opisane zawirowania polityczne wokół jednostki w latach 90.
Polecam.
Rewelacyjnie napisane wspomnienia jednego z żołnierzy jednostki "GROM", od początków jej powstania po wojnę w Iraku. Ciekawie opisane zawirowania polityczne wokół jednostki w latach 90.
Polecam.
Bardzo fajna książka.
Kiedy po raz pierwszy wpadła mi w ręce, ilość publikacji nt. GROM-u można było policzyć na palcach jednej ręki. Poznajemy tu sylwetkę jednego z pierwszych żołnierzy w/w formacji, a przy okazji siermiężny ale jednocześnie ekscytujący proces budowania jednostki, która w przyszłości będzie stawiana na równi obok Navy Seals, Delty i SAS. To, że dziś Naval i spółka mogą "gwiazdorzyć" w mediach i internetach jest możliwe min. dzięki autorowi i jego kolegom z pierwszego naboru. Fajnym uzupełnieniem jest druga i ostatnia książka autora pt. "Krew Snajperów".
Siła i Honor Panie Karolu.
Bardzo fajna książka.
Kiedy po raz pierwszy wpadła mi w ręce, ilość publikacji nt. GROM-u można było policzyć na palcach jednej ręki. Poznajemy tu sylwetkę jednego z pierwszych żołnierzy w/w formacji, a przy okazji siermiężny ale jednocześnie ekscytujący proces budowania jednostki, która w przyszłości będzie stawiana na równi obok Navy Seals, Delty i SAS. To, że dziś...
Niby oficer, a język jak u najemnika. Autor przedstawia swoje zdjęcia, a podpisuje pseudonimem. Do tego wszechobecna propaganda jak to Amerykanie mają prawo niszczyć inne kraje niosąc im w darze demokrację. Szczerze mówiąc to nie wierzę, że to pisał żołnierz GROMu. Jeśli tak to mają tam nieżle sprane mózgi.
Niby oficer, a język jak u najemnika. Autor przedstawia swoje zdjęcia, a podpisuje pseudonimem. Do tego wszechobecna propaganda jak to Amerykanie mają prawo niszczyć inne kraje niosąc im w darze demokrację. Szczerze mówiąc to nie wierzę, że to pisał żołnierz GROMu. Jeśli tak to mają tam nieżle sprane mózgi.
Polska jednostka specjalna GROM dzięki swojej skuteczności podczas zagranicznych misji, obecnie stawiana jest na równi obok takich elit jak amerykańska jednostka SEALS czy brytyjska SAS. Trudno jest jednoznacznie wskazać, który operator danej jednostki ma ważniejszą rolę, bo tylko razem, jako zespół osiągają swoje cele. Zarówno ten, który bezpiecznie dostarcza oddział na miejsce misji. Ten, który osłania zespół z oddalonego miejsca jednocześnie informując o możliwych zagrożeniach. Ci, którzy przyjmują na klatę bezpośredni kontakt z wrogiem oraz kolejny, który bezpiecznie ich stamtąd ewakuuje. Każdy z tych żołnierzy/operatorów odgrywa szalenie ważną rolę podczas misji.
Gdyby tak postawić tych wszystkich żołnierzy w pełnym uposażeniu obok siebie to nie mam wątpliwości, że największą uwagę skupiliby na sobie ci w maskowaniu Ghille czyli siatce z gałązkami, liśćmi i innymi elementami okolicznej flory - snajperzy. To trochę jak w zespole muzycznym, niby jedność, niby każdy ma swoje partie a jednak wokalista zbiera największe laury. Jest widoczny, jest najbardziej na przodzie. W przypadku snajperów wręcz odwrotnie, na co dzień są niewidoczni a jeśli już się pokażą skupiają największe zainteresowanie. Taka elita wśród elit.
"Cel za horyzontem" to opowieść polskiego snajpera jednostki GROM, która wraz z książką "Krew snajperów" tworzy pełny przegląd jego służby. Ta ukazuje początkowe jej etapy wraz z selekcją w Bieszczadach, która jest często przytaczana w książkach GROM-owców. To wyjątkowe doświadczenie, a każdy ubiegający się o miejsce w specjalnej jednostce przechodzi ten sam sprawdzian z innymi przygodami. To coś jak Hell Week dla Amerykanów. Już dla samej tej części książki warto ją przeczytać, choć początkowych szkoleń autor serwuje o wiele więcej.
Bardzo ciekawie przedstawiona została tu istota zmieniającej się struktury Wojska Polskiego z raczkującą u boku pierwszą jednostką specjalną wg wizji Sławomira Petelickiego. Jednostka, która odbiegała pod względem szkolenia i przede wszystkim wyposażenia. Jak to strzelać z niemieckich HK MP5 skoro w magazynach mamy ciągle rosyjskie AK47? To się w głowie nie mieści. A jednak. Powoli, bo powoli ale GROM parł przed siebie, a kolejne podziękowania zagranicznych jednostek ucierały nosa panom w wyprasowanych mundurach i stawiały ich przed koniecznością kolejnych zmian w zarządzaniu wojskiem.
To właśnie tutaj poznamy jedną z pierwszych misji na Haiti, czy też tę kluczową z Zatoki Perskiej, gdzie dowódcą był Andrzej "Wodzu" Kruczyński opisujący również to starcie w swojej książce "72 godziny". Zgoda naszego dowództwa? Dotarła na dzień przed planowanym rozpoczęciem ataku.
Bardzo dobrze zbalansowana opowieść, bo dużo w niej zmieniającego się tła, które mimo wszystko nie rozstraja uwagi czytelnika. Dzieje się dużo, a konkretne zadania snajperów są przedstawione z perspektywy trzeciej osoby, co powoduje, że sytuacja jest przedstawiona w ujęciu z wielu punktów. Świetna przygoda, rewelacyjna lekcja historii, której trudno szukać w obecnych podręcznikach.
Polska jednostka specjalna GROM dzięki swojej skuteczności podczas zagranicznych misji, obecnie stawiana jest na równi obok takich elit jak amerykańska jednostka SEALS czy brytyjska SAS. Trudno jest jednoznacznie wskazać, który operator danej jednostki ma ważniejszą rolę, bo tylko razem, jako zespół osiągają swoje cele. Zarówno ten, który bezpiecznie dostarcza oddział na...
To nie jest pozycja dla niespełnionych polonistek, którym zły szyk zdaniowy przeszkadza, lub brak chronologii. Ta książka nie ma się "dopasować" do czytelnika. To jest tak porządna i fachowa pozycja, że ona na wejściu zdobywa szacunek i serca czytelników kochających wojsko. Jeszcze bardziej kocha się komandosów po takich lekturach. Kawał żołnierskiego życia w kościach przedstawił nam płk Soyka.
To nie jest pozycja dla niespełnionych polonistek, którym zły szyk zdaniowy przeszkadza, lub brak chronologii. Ta książka nie ma się "dopasować" do czytelnika. To jest tak porządna i fachowa pozycja, że ona na wejściu zdobywa szacunek i serca czytelników kochających wojsko. Jeszcze bardziej kocha się komandosów po takich lekturach. Kawał żołnierskiego życia w kościach...
Poniżej mamy opinię Zaczytanej, która punktuje błędy w redagowaniu książki (i bardzo słusznie). Ja dodam jeszcze, że nie podoba mi się ani tytuł, ani opis redakcyjny. Niestety, wspomnienia nie obejmują praktycznie w ogóle zadań snajperskich! Jednak niewątpliwym walorem pozycji jest jej warstwa dokumentalna, przedstawiająca początki oraz rozwój Gromu. Za to daję sześć gwizdek.
Poniżej mamy opinię Zaczytanej, która punktuje błędy w redagowaniu książki (i bardzo słusznie). Ja dodam jeszcze, że nie podoba mi się ani tytuł, ani opis redakcyjny. Niestety, wspomnienia nie obejmują praktycznie w ogóle zadań snajperskich! Jednak niewątpliwym walorem pozycji jest jej warstwa dokumentalna, przedstawiająca początki oraz rozwój Gromu. Za to daję sześć gwizdek.
Ta książka byłaby interesującą i wciągającą lekturą, gdyby ktoś ją sensownie zredagował, uporządkował rozdziały, żeby tworzyły chronologiczny ciąg wydarzeń, a nie przypadkowy zlepek wspomnień snajpera. Druga kwestia to korekta językowa, której nie zrobiła ani korektorka książki ani współautor, czyli dziennikarz opisujący swoją rolę jako słuchacza i rejestratora wspomnień. Szkoda, bo zmarnowano całkiem ciekawy materiał, a dodatkowo jest to dość zaskakujące, biorąc pod uwagę, że książka została wydana w Wydawnictwie Czarne, które raczej dba o dobrą redakcję i korektę wydawanych reportaży.
Ta książka byłaby interesującą i wciągającą lekturą, gdyby ktoś ją sensownie zredagował, uporządkował rozdziały, żeby tworzyły chronologiczny ciąg wydarzeń, a nie przypadkowy zlepek wspomnień snajpera. Druga kwestia to korekta językowa, której nie zrobiła ani korektorka książki ani współautor, czyli dziennikarz opisujący swoją rolę jako słuchacza i rejestratora wspomnień....
Świetna książka uchylająca nieco rąbka tajemnicy co do naszej jednostki specjalnej GROM. Autor ciekawie i zajmująco opisuje kulisy jej powstania, funkcjonowania, selekcji jej członków. Smaczkiem jest tu kontekst polityczny, pokazanie jak organy państwa które powinny dbać o dobro kraju i formować takie jednostki, podchodziły do powstania GROM. Dobrze ze wśród ówczesnej kadry wojskowej był gen. Sławomir Petelicki, twórca GROM. Powstała bowiem formacja, która ma świetną renomę wśród specjalsów innych państw, a nawet w pewnym momencie historii była stawiana jako wzór. Udział w akcjach zagranicznych, konflikty- to były momenty gdy nasi komandosi mogli sprawdzić swoje umiejętności jak i zdobyć nowe doświadczenia. Czytając o akcjach na Haiti, w zatoce Perskiej czy tez Iraku poczułam autentyczną dumę z naszych chłopców. Powinnismy być dumni, ze w naszym kraju powstała taka jednostka. Że mimo niechęci klasy politycznej znalazły się osoby, które patrzyły trochę dalej niż w perspektywie kilku lat. Jednocześnie książka pokazuje jak krótkowzroczność, zachowawcze działania, czy tez głupota ludzi z kręgów polityki mogły zniszczyć coś z czego jako kraj możemy być dumni. Śmiało można powiedzieć ze osoby z tej jednostki to najlepsi z najlepszych, wyszkoleni, zmotywowani, a przede wszystkim specjaliści w swoim fachu. Polecam serdecznie 🙂
Świetna książka uchylająca nieco rąbka tajemnicy co do naszej jednostki specjalnej GROM. Autor ciekawie i zajmująco opisuje kulisy jej powstania, funkcjonowania, selekcji jej członków. Smaczkiem jest tu kontekst polityczny, pokazanie jak organy państwa które powinny dbać o dobro kraju i formować takie jednostki, podchodziły do powstania GROM. Dobrze ze wśród ówczesnej kadry...
Przeczytałem wcześniej kilka innych książek napisanych naszych żołnierzy lub z ich udziałem. Tą oceniam najwyżej bo mówi co nieco o kulisach o kontekście politycznym w którym przyszło działać dowódcom i żołnierzom. Osoby z zewnątrz takie jak ja nie mają o tym pojęcia.
Tak jak przy poprzednich książkach powtórzę: NAWET JEŻELI NIE INTERESUJE CIĘ WOJSKO, przeczytaj.
Przeczytałem wcześniej kilka innych książek napisanych naszych żołnierzy lub z ich udziałem. Tą oceniam najwyżej bo mówi co nieco o kulisach o kontekście politycznym w którym przyszło działać dowódcom i żołnierzom. Osoby z zewnątrz takie jak ja nie mają o tym pojęcia.
Tak jak przy poprzednich książkach powtórzę: NAWET JEŻELI NIE INTERESUJE CIĘ WOJSKO, przeczytaj.
Ciekawa książka o najlepszej polskiej jednostce specjalnej. Jej autorem jest człowiek z 20 letnim doświadczeniem w tej formacji. Jeden z pierwszych komandosów GROM-u, uczestnik wielu zagranicznych szkoleń i misji wojskowych oraz szef szkolenia tej jednostki. Pierwszy polski absolwent legendarnego kursu "Zielonych beretów" w Forcie Bragg - SFQC. Soyka opowiada o historii powstania jednostki 2305, relacjonuje doświadczenia z selekcji, opisuje broń i taktykę jednostek specjalnych przybliżając przy tym jednostki z innych krajów. Mówi o ćwiczeniach w Bieszczadach oraz USA i uchyla kulisy misji zagranicznych (Haiti, Iraku, Zatoka perska). Przybliża po trochu osobę Generała Petelickiego i nie omieszkuje przy tym podzielić się z czytelnikiem wpływem polityki na kwestie związane z wojskiem. Niestety tytuł książki jest mylący. Jeżeli ktoś oczekuje od książki szczegółów szeroko pojętego snajperskiego fachu srogo się zawiedzie. Snajperskiej roboty jest jak na lekarstwo, a szkoda bo gdyby autor uraczył nas szczegółami ze szkolenia snajperskiego ocena książki i przyjemność płynąca z czytania zapewne byłaby wyższa (przynajmniej dla mnie). Mimo wszystko jest to bardzo ciekawe uzupełnienie literatury o jednostkach specjalnych. Uważam też, że ta książka jest lepsza od "Krwi snajperów" mimo, że jest w niej zdecydowanie mniej snajperskiej akcji niż we "Krwi". Polecam.
Ciekawa książka o najlepszej polskiej jednostce specjalnej. Jej autorem jest człowiek z 20 letnim doświadczeniem w tej formacji. Jeden z pierwszych komandosów GROM-u, uczestnik wielu zagranicznych szkoleń i misji wojskowych oraz szef szkolenia tej jednostki. Pierwszy polski absolwent legendarnego kursu "Zielonych beretów" w Forcie Bragg - SFQC. Soyka opowiada o historii...
W kilku słowach.
Książka raczej dla osób choć minimalnie zainteresowanych tematem.
Autorzy omawiają między innymi historię powstania jednostki oraz działa GROMu na Haiti, w Iraku i Afganistanie. Poruszają też temat szkolenia sił specjalnych.
Moim zdaniem autorzy czasem zbyt mocno skupiają się na szczegółach opisu danej taktyki walki czy akcji, które dla laika nic nie wniosą do lektury, ale nie ma ich zbyt dużo więc czytelnik raczej na nich nie polegnie.
Książka napisana lekiem językiem, a pojawiająca się terminologia specjalistyczna jest objaśniona w stopniu co najmniej wystarczającym dla zwykłego czytelnika.
Mogę ją spokojnie polecić.
W kilku słowach.
Książka raczej dla osób choć minimalnie zainteresowanych tematem.
Autorzy omawiają między innymi historię powstania jednostki oraz działa GROMu na Haiti, w Iraku i Afganistanie. Poruszają też temat szkolenia sił specjalnych.
Moim zdaniem autorzy czasem zbyt mocno skupiają się na szczegółach opisu danej taktyki walki czy akcji, które dla laika nic nie...
Bardzo dobra biografia specialsa z elitarnej i chyba najlepszej Polskiej jednostki GROM. Opisuje nam jak wyglądała rekrutacja, szkolenie, misje i walka z wrogiem. Pokazuje nam jak w krótkim czasie stworzono jedną z najlepszy jednostek specjalnych na świecie. W tle jest też polityka, która zamiast wspierać to chce niszczyć dorobek jednostki. A podsumowanie jest odpowiedzią na lewacką propagandę, żeby terrorystów traktować "humanitarnie", tak jak oni nigdy tego nie robili mordując setki niewinnych ludzi.
Polecam!
Bardzo dobra biografia specialsa z elitarnej i chyba najlepszej Polskiej jednostki GROM. Opisuje nam jak wyglądała rekrutacja, szkolenie, misje i walka z wrogiem. Pokazuje nam jak w krótkim czasie stworzono jedną z najlepszy jednostek specjalnych na świecie. W tle jest też polityka, która zamiast wspierać to chce niszczyć dorobek jednostki. A podsumowanie jest odpowiedzią...
GROM. Owiany sławą, ale i mgłą tajemnicy. Zabawne jak można wprowadzić czytelnika w świat jednostek specjalnych tak daleko, w rzeczywistości mówiąc tak niewiele. Garść anegdot, trochę o fundamentach, celach. Przez chwilę zostajemy przeniesieni w wir walki i wchodzimy w skórę "Specjalsa". Książka napisana z zadziwiającą lekkością. Ostatni rozdział wbijający w fotel! Warta polecenia...
GROM. Owiany sławą, ale i mgłą tajemnicy. Zabawne jak można wprowadzić czytelnika w świat jednostek specjalnych tak daleko, w rzeczywistości mówiąc tak niewiele. Garść anegdot, trochę o fundamentach, celach. Przez chwilę zostajemy przeniesieni w wir walki i wchodzimy w skórę "Specjalsa". Książka napisana z zadziwiającą lekkością. Ostatni rozdział wbijający w fotel! Warta...
Fascynująca.
Warta przeczytania nie tylko ze względu na ogrom nieznanych przeciętnemu obywatelowi szczegółów zarówno dotyczących kulisów formowania jednostki GROM, jak i przykładów jej działań operacyjnych, ale warta poznania przede wszystkim dlatego, że książka niepozbawiona jest trzeźwej oceny m.in. kontekstu politycznego oraz wpływu tegoż na funkcjonowanie sił specjalnych. Niepozbawiona jest w ogóle wielu mądrych refleksji.
Proszę wybaczyć, nie uda mi się uniknąć odrobiny patosu, ale osobiście pękam z dumy skoro polska ziemia wydała światu tak niezwykłych ludzi. Że Polska to nie tylko ten bigos, pierogi, Wojtyła, Wajda z Kieślowskim, polska cwaniaczkowatość, przewróciło się – niech leży, pan tu nie stał i cała rzesza mniej lub bardziej trafnych stereotypów i skojarzeń.
Że mamy jeszcze coś, co ma prawo napawać autentyczną dumą.
W czasach niepokoju, konfliktów, politycznej zgnilizny i ciasnych intelektualnie horyzontów pocieszającym doprawdy jest to, że dysponujemy formacją ludzi tak światłych, inteligentnych, tak doskonale wyszkolonych a przy tym... myślących. Niezłomnych, chciałoby się rzec.
Fascynująca.
Warta przeczytania nie tylko ze względu na ogrom nieznanych przeciętnemu obywatelowi szczegółów zarówno dotyczących kulisów formowania jednostki GROM, jak i przykładów jej działań operacyjnych, ale warta poznania przede wszystkim dlatego, że książka niepozbawiona jest trzeźwej oceny m.in. kontekstu politycznego oraz wpływu tegoż na funkcjonowanie sił...
Mam mieszane odczucia co do tej książki.
Z jednej strony zniechęca: szczególnie drażni "apolityczność" czy infantylizm w opisie zmian w armii, spaw geopolityczny czy wywiadowczych ...
z drugiej, w pewnym stopniu, zaciekawia, przedstawiając całkiem wiarygodny opis GROMowskiego kawałka chleba.
Spodziewałem się czegoś więcej, jak na ten rodzaj literatury ale spokojnie "dojechałem" do końca i nie żałuje.
Mam mieszane odczucia co do tej książki.
Z jednej strony zniechęca: szczególnie drażni "apolityczność" czy infantylizm w opisie zmian w armii, spaw geopolityczny czy wywiadowczych ...
z drugiej, w pewnym stopniu, zaciekawia, przedstawiając całkiem wiarygodny opis GROMowskiego kawałka chleba.
Spodziewałem się czegoś więcej, jak na ten rodzaj literatury ale spokojnie...
Przyjemna książka. Można się dowiedzieć co nieco o działaniach GROM-u na przestrzeni lat,ale porównując tą książkę z innymi traktującymi o podobnej tematyce, brakowało mi trochę większej ilości opisów akcji, w których narrator brał udział. Tak poza tym, nie mam więcej zastrzeżeń :)
Przyjemna książka. Można się dowiedzieć co nieco o działaniach GROM-u na przestrzeni lat,ale porównując tą książkę z innymi traktującymi o podobnej tematyce, brakowało mi trochę większej ilości opisów akcji, w których narrator brał udział. Tak poza tym, nie mam więcej zastrzeżeń :)
Kolejna książka z serii "Specjalsi" i kolejna, po którą naprawdę Warto sięgnąć. Uważam, że nadal bardzo mało jest książek o ww. tematyce, a mam na myśli "nasze podwórko" i liczę, że autorzy myślą o napisaniu następnej;)! Zamierzam nakłonić kilku znajomych do przeczytania jej i może złapią bakcyla.
Kolejna książka z serii "Specjalsi" i kolejna, po którą naprawdę Warto sięgnąć. Uważam, że nadal bardzo mało jest książek o ww. tematyce, a mam na myśli "nasze podwórko" i liczę, że autorzy myślą o napisaniu następnej;)! Zamierzam nakłonić kilku znajomych do przeczytania jej i może złapią bakcyla.
Opowieść snajpera GROMU jest tak wciągająca, że w trakcie lektury zrobiłam zgrabne "kup teraz" i drugą część stworzoną przez panów Kotowskiego i Soykę właśnie wyjęłam z paczki i uwolniłam z folii bąbelkowej, więc nie będę się zbytnio rozwodzić - lektura czeka.
Szukając jakichś minusów, czegoś co mogłabym wytknąć jako wadę znajdowałam same plusy.
Naprawdę.
Niesamowity człowiek opowiada niesamowitą, autentyczną historię na tyle otwarcie, na ile może sobie pozwolić w sposób który sprawia, że nie chcesz żeby przestał. Zwraca się bezpośrednio do Ciebie, jakby chciał powiedzieć - chcesz wiedzieć jak to jest być komandosem GROMU, kim trzeba być, jakim się stać, co przeżyć?
Chodź, usiądź, opowiem Ci...
Za sposób narracji należy się w tym przypadku nie plus, ale plusior!!!
Podobnie za język jakim jest napisana ta książka - przystępny i zrozumiały naprawdę dla każdego. Nie należy się obawiać, że wojskowy żargon w jakikolwiek sposób utrudni odbiór.
Chcąc być całkowicie szczerą, muszę przyznać, że był moment, w którym się popłakałam, normalnie beczałam, a łzy zalewały mi oczy - totalny odjazd - w życiu nie pomyślałabym, że w tego typu książce cokolwiek rozbawi mnie do łez!
Jeszcze tylko jeden wniosek po lekturze - jeśli jesteś w czymś dobry, na czymś się znasz, masz we krwi, oddajesz się temu całym sobą, jesteś pewny siebie, swoich możliwości, swojego talentu, wiedzy, jesteś silny psychicznie i fizycznie - to zupełnie mnie nie dziwi, że służyłeś dwie dekady w GROMIE.
Ogromny szacunek dla pana Soyki!
Opowieść snajpera GROMU jest tak wciągająca, że w trakcie lektury zrobiłam zgrabne "kup teraz" i drugą część stworzoną przez panów Kotowskiego i Soykę właśnie wyjęłam z paczki i uwolniłam z folii bąbelkowej, więc nie będę się zbytnio rozwodzić - lektura czeka.
Szukając jakichś minusów, czegoś co mogłabym wytknąć jako wadę znajdowałam same plusy.
Naprawdę.
Niesamowity...
Cała książka jest trochę jak broszura informacyjna. Dużo informacji, merytorycznie bardzo bogata, ale ja nie tego szukałam. Jeśli ktoś oczekuje akcji, potu i krwi to tutaj tego nie znajdzie.
Cała książka jest trochę jak broszura informacyjna. Dużo informacji, merytorycznie bardzo bogata, ale ja nie tego szukałam. Jeśli ktoś oczekuje akcji, potu i krwi to tutaj tego nie znajdzie.
Co Tu dużo mówić. To trzeba przeczytać. A przede wszystkim należy przeczytać końcówkę, która wbija! Wymiata. Rozwiewa najśmielsze wątpliwości. Jedno jest pewne (w co ja akurat wierze), że telewizja kłamie a politycznemu świństwu nie warto poświęcać chociażby chwili. Czasem wystarczy człowiekowi zwykły instynkt i tzw. "chłopski rozum" by znać odpowiedzi na proste pytania.
Dlatego od pewnego czasu zacząłem czytać książki jako lepsza forma możliwości spędzenia czasu wraz z posiłkiem czy toaletą.
Polecam każdemu nawet tym którzy nie czytają tego typu gatunków, a polecam przede wszystkim tym którzy ślepo wierzą TV i politykom wypowiadającym się o polskiej armii oraz dziennikarzom którzy piszą niesprawdzone informacje.
Co Tu dużo mówić. To trzeba przeczytać. A przede wszystkim należy przeczytać końcówkę, która wbija! Wymiata. Rozwiewa najśmielsze wątpliwości. Jedno jest pewne (w co ja akurat wierze), że telewizja kłamie a politycznemu świństwu nie warto poświęcać chociażby chwili. Czasem wystarczy człowiekowi zwykły instynkt i tzw. "chłopski rozum" by znać odpowiedzi na proste...
W mojej skali 8/10 to ocena "bardzo dobra".
Daje 8 mimo, że treść książki nie do końca odzwierciedla tytuł - jest to owszem opowieść komandosa GROM, ale nie ma tam aż tak dużo na temat samego rzemiosła snajperskiego jak można by oczekiwać. Nie umniejsza to jednak samej treści, która jest ciekawa i podana bardzo przyjemnie. Wciąga, szybko się czyta - miałem wrażenie, jakby autor siedział obok i opowiadał swoją historię.
Myślę, że niejedna ciekawsza część służby została pominięta.. z jednej strony szkoda a z drugiej dobrze, bo przynajmniej wiemy, że to co powinno być tajne na razie takie pozostaje i nikt nie przedkłada zysku z sensacji nad dane słowo. Tak trzymać!
W mojej skali 8/10 to ocena "bardzo dobra".
Daje 8 mimo, że treść książki nie do końca odzwierciedla tytuł - jest to owszem opowieść komandosa GROM, ale nie ma tam aż tak dużo na temat samego rzemiosła snajperskiego jak można by oczekiwać. Nie umniejsza to jednak samej treści, która jest ciekawa i podana bardzo przyjemnie. Wciąga, szybko się czyta - miałem wrażenie, jakby...
Książka dość ciekawa. Napisana bardzo prostym językiem, który w pewnych momentach raził. Niemniej jednak warto było przeczytać, by choć trochę zbliżyć się do tematów, które są opisane w luźny sposób. Z dystansem.
Książka dość ciekawa. Napisana bardzo prostym językiem, który w pewnych momentach raził. Niemniej jednak warto było przeczytać, by choć trochę zbliżyć się do tematów, które są opisane w luźny sposób. Z dystansem.
Zabawne, jak barwną można snuć gawędę, równocześnie tak niewiele mówiąc. Dostaliśmy tu garść anegdot, prawie wyłącznie zabawnych/ciekawych (cień przemyka chyba głównie w relacji z Haiti), sprawnie opowiedzianych z - absolutnie celowym moim zdaniem - pominięciem tego, co sięga głębiej.
Oczywiście rozumiem, że taki był cel i styl tej książki, to nie zarzut, raczej wzbudziło to mój uśmiech - tajne służby są od tego, by były tajne, a skoro należy je propagandowo sprzedać to też tak, żeby w sumie... Powiedzieć niewiele. Zresztą i samo to jest ciekawe: sposób narracji, odpowiadający zapewne sposobowi, w jaki są prowadzone rozmowy z dziennikarzami czy innymi osobami "z zewnątrz".
Czytając miałam niewątpliwie nadzieję na podbudowanie patriotycznej dumy i nie przeczę, samo istnienie jednostki GROM tę dumę we mnie podbudowuje, ale nie powiem, żeby konkluzja podniosła mnie wybitnie na duchu. Po całym tomie optymistycznego działania - rzucona z trzeźwością fachowca opinia, że Polska powinna inwestować przede wszystkim w siły specjalne, bo w tym tylko nasza realna nadzieja. Bo jakby co, będziemy mieli profesjonalną partyzantkę po lasach.
Nie ma to jak odrobina trzeźwości o poranku...
Zabawne, jak barwną można snuć gawędę, równocześnie tak niewiele mówiąc. Dostaliśmy tu garść anegdot, prawie wyłącznie zabawnych/ciekawych (cień przemyka chyba głównie w relacji z Haiti), sprawnie opowiedzianych z - absolutnie celowym moim zdaniem - pominięciem tego, co sięga głębiej.
Oczywiście rozumiem, że taki był cel i styl tej książki, to nie zarzut, raczej wzbudziło...
Dobra pozycja, ale oczekiwałem więcej. Cały czas czekam na książkę na temat jednostki Grom, w której mniej będzie informacji o szkoleniu czy okolicznościach powstania, a więcej o misjach, w których brała udział. W książce znalazł się opis podstania Grom i trochę ciekawych informacji na temat rekrutacji i szkolenia, jest też co nieco o misjach zagranicznych, ale tego drugiego jest ZA MAŁO... Najbardziej rzekomo spektakularna misja na platformie KAAOT w Iraku w 2003r. została w bardzo ogólnikowy sposób scharakteryzowana na jakiś 2-3 stronach. Niedosyt i to spory. Tak więc czekam dalej na bardziej wyczerpującą pozycję...
Dobra pozycja, ale oczekiwałem więcej. Cały czas czekam na książkę na temat jednostki Grom, w której mniej będzie informacji o szkoleniu czy okolicznościach powstania, a więcej o misjach, w których brała udział. W książce znalazł się opis podstania Grom i trochę ciekawych informacji na temat rekrutacji i szkolenia, jest też co nieco o misjach zagranicznych, ale tego...
Książkę czyta się naprawdę bardzo szybko. Moim zdaniem bardzo dobra pozycja! Oczywiście nie jest to 13 lat mojej służby w JW GROM, ale książka jest zdecydowanie lepsza od "Tajnych akcji snajperów GROM". Można w niej odnaleźć kilka ciekawych historii m.in nieznanych dotąd akcji w Bieszczadach i oczywiście jak to na polaków przystało kilka śmiesznych opowieści z życia GROM. Jedyny minus, że tak szybko się kończy
Książkę czyta się naprawdę bardzo szybko. Moim zdaniem bardzo dobra pozycja! Oczywiście nie jest to 13 lat mojej służby w JW GROM, ale książka jest zdecydowanie lepsza od "Tajnych akcji snajperów GROM". Można w niej odnaleźć kilka ciekawych historii m.in nieznanych dotąd akcji w Bieszczadach i oczywiście jak to na polaków przystało kilka śmiesznych opowieści z życia GROM....
Rewelacyjnie napisane wspomnienia jednego z żołnierzy jednostki "GROM", od początków jej powstania po wojnę w Iraku. Ciekawie opisane zawirowania polityczne wokół jednostki w latach 90.
Polecam.
Rewelacyjnie napisane wspomnienia jednego z żołnierzy jednostki "GROM", od początków jej powstania po wojnę w Iraku. Ciekawie opisane zawirowania polityczne wokół jednostki w latach 90.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam.
Bardzo fajna książka.
Kiedy po raz pierwszy wpadła mi w ręce, ilość publikacji nt. GROM-u można było policzyć na palcach jednej ręki. Poznajemy tu sylwetkę jednego z pierwszych żołnierzy w/w formacji, a przy okazji siermiężny ale jednocześnie ekscytujący proces budowania jednostki, która w przyszłości będzie stawiana na równi obok Navy Seals, Delty i SAS. To, że dziś Naval i spółka mogą "gwiazdorzyć" w mediach i internetach jest możliwe min. dzięki autorowi i jego kolegom z pierwszego naboru. Fajnym uzupełnieniem jest druga i ostatnia książka autora pt. "Krew Snajperów".
Siła i Honor Panie Karolu.
Bardzo fajna książka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy po raz pierwszy wpadła mi w ręce, ilość publikacji nt. GROM-u można było policzyć na palcach jednej ręki. Poznajemy tu sylwetkę jednego z pierwszych żołnierzy w/w formacji, a przy okazji siermiężny ale jednocześnie ekscytujący proces budowania jednostki, która w przyszłości będzie stawiana na równi obok Navy Seals, Delty i SAS. To, że dziś...
Niby oficer, a język jak u najemnika. Autor przedstawia swoje zdjęcia, a podpisuje pseudonimem. Do tego wszechobecna propaganda jak to Amerykanie mają prawo niszczyć inne kraje niosąc im w darze demokrację. Szczerze mówiąc to nie wierzę, że to pisał żołnierz GROMu. Jeśli tak to mają tam nieżle sprane mózgi.
Niby oficer, a język jak u najemnika. Autor przedstawia swoje zdjęcia, a podpisuje pseudonimem. Do tego wszechobecna propaganda jak to Amerykanie mają prawo niszczyć inne kraje niosąc im w darze demokrację. Szczerze mówiąc to nie wierzę, że to pisał żołnierz GROMu. Jeśli tak to mają tam nieżle sprane mózgi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolska jednostka specjalna GROM dzięki swojej skuteczności podczas zagranicznych misji, obecnie stawiana jest na równi obok takich elit jak amerykańska jednostka SEALS czy brytyjska SAS. Trudno jest jednoznacznie wskazać, który operator danej jednostki ma ważniejszą rolę, bo tylko razem, jako zespół osiągają swoje cele. Zarówno ten, który bezpiecznie dostarcza oddział na miejsce misji. Ten, który osłania zespół z oddalonego miejsca jednocześnie informując o możliwych zagrożeniach. Ci, którzy przyjmują na klatę bezpośredni kontakt z wrogiem oraz kolejny, który bezpiecznie ich stamtąd ewakuuje. Każdy z tych żołnierzy/operatorów odgrywa szalenie ważną rolę podczas misji.
Gdyby tak postawić tych wszystkich żołnierzy w pełnym uposażeniu obok siebie to nie mam wątpliwości, że największą uwagę skupiliby na sobie ci w maskowaniu Ghille czyli siatce z gałązkami, liśćmi i innymi elementami okolicznej flory - snajperzy. To trochę jak w zespole muzycznym, niby jedność, niby każdy ma swoje partie a jednak wokalista zbiera największe laury. Jest widoczny, jest najbardziej na przodzie. W przypadku snajperów wręcz odwrotnie, na co dzień są niewidoczni a jeśli już się pokażą skupiają największe zainteresowanie. Taka elita wśród elit.
"Cel za horyzontem" to opowieść polskiego snajpera jednostki GROM, która wraz z książką "Krew snajperów" tworzy pełny przegląd jego służby. Ta ukazuje początkowe jej etapy wraz z selekcją w Bieszczadach, która jest często przytaczana w książkach GROM-owców. To wyjątkowe doświadczenie, a każdy ubiegający się o miejsce w specjalnej jednostce przechodzi ten sam sprawdzian z innymi przygodami. To coś jak Hell Week dla Amerykanów. Już dla samej tej części książki warto ją przeczytać, choć początkowych szkoleń autor serwuje o wiele więcej.
Bardzo ciekawie przedstawiona została tu istota zmieniającej się struktury Wojska Polskiego z raczkującą u boku pierwszą jednostką specjalną wg wizji Sławomira Petelickiego. Jednostka, która odbiegała pod względem szkolenia i przede wszystkim wyposażenia. Jak to strzelać z niemieckich HK MP5 skoro w magazynach mamy ciągle rosyjskie AK47? To się w głowie nie mieści. A jednak. Powoli, bo powoli ale GROM parł przed siebie, a kolejne podziękowania zagranicznych jednostek ucierały nosa panom w wyprasowanych mundurach i stawiały ich przed koniecznością kolejnych zmian w zarządzaniu wojskiem.
To właśnie tutaj poznamy jedną z pierwszych misji na Haiti, czy też tę kluczową z Zatoki Perskiej, gdzie dowódcą był Andrzej "Wodzu" Kruczyński opisujący również to starcie w swojej książce "72 godziny". Zgoda naszego dowództwa? Dotarła na dzień przed planowanym rozpoczęciem ataku.
Bardzo dobrze zbalansowana opowieść, bo dużo w niej zmieniającego się tła, które mimo wszystko nie rozstraja uwagi czytelnika. Dzieje się dużo, a konkretne zadania snajperów są przedstawione z perspektywy trzeciej osoby, co powoduje, że sytuacja jest przedstawiona w ujęciu z wielu punktów. Świetna przygoda, rewelacyjna lekcja historii, której trudno szukać w obecnych podręcznikach.
Polska jednostka specjalna GROM dzięki swojej skuteczności podczas zagranicznych misji, obecnie stawiana jest na równi obok takich elit jak amerykańska jednostka SEALS czy brytyjska SAS. Trudno jest jednoznacznie wskazać, który operator danej jednostki ma ważniejszą rolę, bo tylko razem, jako zespół osiągają swoje cele. Zarówno ten, który bezpiecznie dostarcza oddział na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest pozycja dla niespełnionych polonistek, którym zły szyk zdaniowy przeszkadza, lub brak chronologii. Ta książka nie ma się "dopasować" do czytelnika. To jest tak porządna i fachowa pozycja, że ona na wejściu zdobywa szacunek i serca czytelników kochających wojsko. Jeszcze bardziej kocha się komandosów po takich lekturach. Kawał żołnierskiego życia w kościach przedstawił nam płk Soyka.
To nie jest pozycja dla niespełnionych polonistek, którym zły szyk zdaniowy przeszkadza, lub brak chronologii. Ta książka nie ma się "dopasować" do czytelnika. To jest tak porządna i fachowa pozycja, że ona na wejściu zdobywa szacunek i serca czytelników kochających wojsko. Jeszcze bardziej kocha się komandosów po takich lekturach. Kawał żołnierskiego życia w kościach...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoniżej mamy opinię Zaczytanej, która punktuje błędy w redagowaniu książki (i bardzo słusznie). Ja dodam jeszcze, że nie podoba mi się ani tytuł, ani opis redakcyjny. Niestety, wspomnienia nie obejmują praktycznie w ogóle zadań snajperskich! Jednak niewątpliwym walorem pozycji jest jej warstwa dokumentalna, przedstawiająca początki oraz rozwój Gromu. Za to daję sześć gwizdek.
Poniżej mamy opinię Zaczytanej, która punktuje błędy w redagowaniu książki (i bardzo słusznie). Ja dodam jeszcze, że nie podoba mi się ani tytuł, ani opis redakcyjny. Niestety, wspomnienia nie obejmują praktycznie w ogóle zadań snajperskich! Jednak niewątpliwym walorem pozycji jest jej warstwa dokumentalna, przedstawiająca początki oraz rozwój Gromu. Za to daję sześć gwizdek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka byłaby interesującą i wciągającą lekturą, gdyby ktoś ją sensownie zredagował, uporządkował rozdziały, żeby tworzyły chronologiczny ciąg wydarzeń, a nie przypadkowy zlepek wspomnień snajpera. Druga kwestia to korekta językowa, której nie zrobiła ani korektorka książki ani współautor, czyli dziennikarz opisujący swoją rolę jako słuchacza i rejestratora wspomnień. Szkoda, bo zmarnowano całkiem ciekawy materiał, a dodatkowo jest to dość zaskakujące, biorąc pod uwagę, że książka została wydana w Wydawnictwie Czarne, które raczej dba o dobrą redakcję i korektę wydawanych reportaży.
Ta książka byłaby interesującą i wciągającą lekturą, gdyby ktoś ją sensownie zredagował, uporządkował rozdziały, żeby tworzyły chronologiczny ciąg wydarzeń, a nie przypadkowy zlepek wspomnień snajpera. Druga kwestia to korekta językowa, której nie zrobiła ani korektorka książki ani współautor, czyli dziennikarz opisujący swoją rolę jako słuchacza i rejestratora wspomnień....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka uchylająca nieco rąbka tajemnicy co do naszej jednostki specjalnej GROM. Autor ciekawie i zajmująco opisuje kulisy jej powstania, funkcjonowania, selekcji jej członków. Smaczkiem jest tu kontekst polityczny, pokazanie jak organy państwa które powinny dbać o dobro kraju i formować takie jednostki, podchodziły do powstania GROM. Dobrze ze wśród ówczesnej kadry wojskowej był gen. Sławomir Petelicki, twórca GROM. Powstała bowiem formacja, która ma świetną renomę wśród specjalsów innych państw, a nawet w pewnym momencie historii była stawiana jako wzór. Udział w akcjach zagranicznych, konflikty- to były momenty gdy nasi komandosi mogli sprawdzić swoje umiejętności jak i zdobyć nowe doświadczenia. Czytając o akcjach na Haiti, w zatoce Perskiej czy tez Iraku poczułam autentyczną dumę z naszych chłopców. Powinnismy być dumni, ze w naszym kraju powstała taka jednostka. Że mimo niechęci klasy politycznej znalazły się osoby, które patrzyły trochę dalej niż w perspektywie kilku lat. Jednocześnie książka pokazuje jak krótkowzroczność, zachowawcze działania, czy tez głupota ludzi z kręgów polityki mogły zniszczyć coś z czego jako kraj możemy być dumni. Śmiało można powiedzieć ze osoby z tej jednostki to najlepsi z najlepszych, wyszkoleni, zmotywowani, a przede wszystkim specjaliści w swoim fachu. Polecam serdecznie 🙂
Świetna książka uchylająca nieco rąbka tajemnicy co do naszej jednostki specjalnej GROM. Autor ciekawie i zajmująco opisuje kulisy jej powstania, funkcjonowania, selekcji jej członków. Smaczkiem jest tu kontekst polityczny, pokazanie jak organy państwa które powinny dbać o dobro kraju i formować takie jednostki, podchodziły do powstania GROM. Dobrze ze wśród ówczesnej kadry...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem wcześniej kilka innych książek napisanych naszych żołnierzy lub z ich udziałem. Tą oceniam najwyżej bo mówi co nieco o kulisach o kontekście politycznym w którym przyszło działać dowódcom i żołnierzom. Osoby z zewnątrz takie jak ja nie mają o tym pojęcia.
Tak jak przy poprzednich książkach powtórzę: NAWET JEŻELI NIE INTERESUJE CIĘ WOJSKO, przeczytaj.
Przeczytałem wcześniej kilka innych książek napisanych naszych żołnierzy lub z ich udziałem. Tą oceniam najwyżej bo mówi co nieco o kulisach o kontekście politycznym w którym przyszło działać dowódcom i żołnierzom. Osoby z zewnątrz takie jak ja nie mają o tym pojęcia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak jak przy poprzednich książkach powtórzę: NAWET JEŻELI NIE INTERESUJE CIĘ WOJSKO, przeczytaj.
W książce znalazłem to czego oczekiwałem. Trochę teorii, dużo ważnych faktów z historii jednostki oraz wspomnień z realizacji bądź treningu. Polecam
W książce znalazłem to czego oczekiwałem. Trochę teorii, dużo ważnych faktów z historii jednostki oraz wspomnień z realizacji bądź treningu. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa książka o najlepszej polskiej jednostce specjalnej. Jej autorem jest człowiek z 20 letnim doświadczeniem w tej formacji. Jeden z pierwszych komandosów GROM-u, uczestnik wielu zagranicznych szkoleń i misji wojskowych oraz szef szkolenia tej jednostki. Pierwszy polski absolwent legendarnego kursu "Zielonych beretów" w Forcie Bragg - SFQC. Soyka opowiada o historii powstania jednostki 2305, relacjonuje doświadczenia z selekcji, opisuje broń i taktykę jednostek specjalnych przybliżając przy tym jednostki z innych krajów. Mówi o ćwiczeniach w Bieszczadach oraz USA i uchyla kulisy misji zagranicznych (Haiti, Iraku, Zatoka perska). Przybliża po trochu osobę Generała Petelickiego i nie omieszkuje przy tym podzielić się z czytelnikiem wpływem polityki na kwestie związane z wojskiem. Niestety tytuł książki jest mylący. Jeżeli ktoś oczekuje od książki szczegółów szeroko pojętego snajperskiego fachu srogo się zawiedzie. Snajperskiej roboty jest jak na lekarstwo, a szkoda bo gdyby autor uraczył nas szczegółami ze szkolenia snajperskiego ocena książki i przyjemność płynąca z czytania zapewne byłaby wyższa (przynajmniej dla mnie). Mimo wszystko jest to bardzo ciekawe uzupełnienie literatury o jednostkach specjalnych. Uważam też, że ta książka jest lepsza od "Krwi snajperów" mimo, że jest w niej zdecydowanie mniej snajperskiej akcji niż we "Krwi". Polecam.
Ciekawa książka o najlepszej polskiej jednostce specjalnej. Jej autorem jest człowiek z 20 letnim doświadczeniem w tej formacji. Jeden z pierwszych komandosów GROM-u, uczestnik wielu zagranicznych szkoleń i misji wojskowych oraz szef szkolenia tej jednostki. Pierwszy polski absolwent legendarnego kursu "Zielonych beretów" w Forcie Bragg - SFQC. Soyka opowiada o historii...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW kilku słowach.
Książka raczej dla osób choć minimalnie zainteresowanych tematem.
Autorzy omawiają między innymi historię powstania jednostki oraz działa GROMu na Haiti, w Iraku i Afganistanie. Poruszają też temat szkolenia sił specjalnych.
Moim zdaniem autorzy czasem zbyt mocno skupiają się na szczegółach opisu danej taktyki walki czy akcji, które dla laika nic nie wniosą do lektury, ale nie ma ich zbyt dużo więc czytelnik raczej na nich nie polegnie.
Książka napisana lekiem językiem, a pojawiająca się terminologia specjalistyczna jest objaśniona w stopniu co najmniej wystarczającym dla zwykłego czytelnika.
Mogę ją spokojnie polecić.
W kilku słowach.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka raczej dla osób choć minimalnie zainteresowanych tematem.
Autorzy omawiają między innymi historię powstania jednostki oraz działa GROMu na Haiti, w Iraku i Afganistanie. Poruszają też temat szkolenia sił specjalnych.
Moim zdaniem autorzy czasem zbyt mocno skupiają się na szczegółach opisu danej taktyki walki czy akcji, które dla laika nic nie...
Bardzo dobra biografia specialsa z elitarnej i chyba najlepszej Polskiej jednostki GROM. Opisuje nam jak wyglądała rekrutacja, szkolenie, misje i walka z wrogiem. Pokazuje nam jak w krótkim czasie stworzono jedną z najlepszy jednostek specjalnych na świecie. W tle jest też polityka, która zamiast wspierać to chce niszczyć dorobek jednostki. A podsumowanie jest odpowiedzią na lewacką propagandę, żeby terrorystów traktować "humanitarnie", tak jak oni nigdy tego nie robili mordując setki niewinnych ludzi.
Polecam!
Bardzo dobra biografia specialsa z elitarnej i chyba najlepszej Polskiej jednostki GROM. Opisuje nam jak wyglądała rekrutacja, szkolenie, misje i walka z wrogiem. Pokazuje nam jak w krótkim czasie stworzono jedną z najlepszy jednostek specjalnych na świecie. W tle jest też polityka, która zamiast wspierać to chce niszczyć dorobek jednostki. A podsumowanie jest odpowiedzią...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGROM. Owiany sławą, ale i mgłą tajemnicy. Zabawne jak można wprowadzić czytelnika w świat jednostek specjalnych tak daleko, w rzeczywistości mówiąc tak niewiele. Garść anegdot, trochę o fundamentach, celach. Przez chwilę zostajemy przeniesieni w wir walki i wchodzimy w skórę "Specjalsa". Książka napisana z zadziwiającą lekkością. Ostatni rozdział wbijający w fotel! Warta polecenia...
GROM. Owiany sławą, ale i mgłą tajemnicy. Zabawne jak można wprowadzić czytelnika w świat jednostek specjalnych tak daleko, w rzeczywistości mówiąc tak niewiele. Garść anegdot, trochę o fundamentach, celach. Przez chwilę zostajemy przeniesieni w wir walki i wchodzimy w skórę "Specjalsa". Książka napisana z zadziwiającą lekkością. Ostatni rozdział wbijający w fotel! Warta...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFascynująca.
Warta przeczytania nie tylko ze względu na ogrom nieznanych przeciętnemu obywatelowi szczegółów zarówno dotyczących kulisów formowania jednostki GROM, jak i przykładów jej działań operacyjnych, ale warta poznania przede wszystkim dlatego, że książka niepozbawiona jest trzeźwej oceny m.in. kontekstu politycznego oraz wpływu tegoż na funkcjonowanie sił specjalnych. Niepozbawiona jest w ogóle wielu mądrych refleksji.
Proszę wybaczyć, nie uda mi się uniknąć odrobiny patosu, ale osobiście pękam z dumy skoro polska ziemia wydała światu tak niezwykłych ludzi. Że Polska to nie tylko ten bigos, pierogi, Wojtyła, Wajda z Kieślowskim, polska cwaniaczkowatość, przewróciło się – niech leży, pan tu nie stał i cała rzesza mniej lub bardziej trafnych stereotypów i skojarzeń.
Że mamy jeszcze coś, co ma prawo napawać autentyczną dumą.
W czasach niepokoju, konfliktów, politycznej zgnilizny i ciasnych intelektualnie horyzontów pocieszającym doprawdy jest to, że dysponujemy formacją ludzi tak światłych, inteligentnych, tak doskonale wyszkolonych a przy tym... myślących. Niezłomnych, chciałoby się rzec.
Fascynująca.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarta przeczytania nie tylko ze względu na ogrom nieznanych przeciętnemu obywatelowi szczegółów zarówno dotyczących kulisów formowania jednostki GROM, jak i przykładów jej działań operacyjnych, ale warta poznania przede wszystkim dlatego, że książka niepozbawiona jest trzeźwej oceny m.in. kontekstu politycznego oraz wpływu tegoż na funkcjonowanie sił...
Nie sugerować się tytułem. Żadnej akcji w roli snajpera pomijając polowanie na jelenia.
Nie sugerować się tytułem. Żadnej akcji w roli snajpera pomijając polowanie na jelenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane odczucia co do tej książki.
Z jednej strony zniechęca: szczególnie drażni "apolityczność" czy infantylizm w opisie zmian w armii, spaw geopolityczny czy wywiadowczych ...
z drugiej, w pewnym stopniu, zaciekawia, przedstawiając całkiem wiarygodny opis GROMowskiego kawałka chleba.
Spodziewałem się czegoś więcej, jak na ten rodzaj literatury ale spokojnie "dojechałem" do końca i nie żałuje.
Mam mieszane odczucia co do tej książki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony zniechęca: szczególnie drażni "apolityczność" czy infantylizm w opisie zmian w armii, spaw geopolityczny czy wywiadowczych ...
z drugiej, w pewnym stopniu, zaciekawia, przedstawiając całkiem wiarygodny opis GROMowskiego kawałka chleba.
Spodziewałem się czegoś więcej, jak na ten rodzaj literatury ale spokojnie...
Bardzo dobra historia operatora GROMU
Bardzo dobra historia operatora GROMU
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna książka. Można się dowiedzieć co nieco o działaniach GROM-u na przestrzeni lat,ale porównując tą książkę z innymi traktującymi o podobnej tematyce, brakowało mi trochę większej ilości opisów akcji, w których narrator brał udział. Tak poza tym, nie mam więcej zastrzeżeń :)
Przyjemna książka. Można się dowiedzieć co nieco o działaniach GROM-u na przestrzeni lat,ale porównując tą książkę z innymi traktującymi o podobnej tematyce, brakowało mi trochę większej ilości opisów akcji, w których narrator brał udział. Tak poza tym, nie mam więcej zastrzeżeń :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka z serii "Specjalsi" i kolejna, po którą naprawdę Warto sięgnąć. Uważam, że nadal bardzo mało jest książek o ww. tematyce, a mam na myśli "nasze podwórko" i liczę, że autorzy myślą o napisaniu następnej;)! Zamierzam nakłonić kilku znajomych do przeczytania jej i może złapią bakcyla.
Kolejna książka z serii "Specjalsi" i kolejna, po którą naprawdę Warto sięgnąć. Uważam, że nadal bardzo mało jest książek o ww. tematyce, a mam na myśli "nasze podwórko" i liczę, że autorzy myślą o napisaniu następnej;)! Zamierzam nakłonić kilku znajomych do przeczytania jej i może złapią bakcyla.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemnie się czyta. Sporo ciekawostek i zabawnych anegdot. Warto przeczytać, zwłaszcza jeżeli jest się fanem takiej tematyki.
Bardzo przyjemnie się czyta. Sporo ciekawostek i zabawnych anegdot. Warto przeczytać, zwłaszcza jeżeli jest się fanem takiej tematyki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść snajpera GROMU jest tak wciągająca, że w trakcie lektury zrobiłam zgrabne "kup teraz" i drugą część stworzoną przez panów Kotowskiego i Soykę właśnie wyjęłam z paczki i uwolniłam z folii bąbelkowej, więc nie będę się zbytnio rozwodzić - lektura czeka.
Szukając jakichś minusów, czegoś co mogłabym wytknąć jako wadę znajdowałam same plusy.
Naprawdę.
Niesamowity człowiek opowiada niesamowitą, autentyczną historię na tyle otwarcie, na ile może sobie pozwolić w sposób który sprawia, że nie chcesz żeby przestał. Zwraca się bezpośrednio do Ciebie, jakby chciał powiedzieć - chcesz wiedzieć jak to jest być komandosem GROMU, kim trzeba być, jakim się stać, co przeżyć?
Chodź, usiądź, opowiem Ci...
Za sposób narracji należy się w tym przypadku nie plus, ale plusior!!!
Podobnie za język jakim jest napisana ta książka - przystępny i zrozumiały naprawdę dla każdego. Nie należy się obawiać, że wojskowy żargon w jakikolwiek sposób utrudni odbiór.
Chcąc być całkowicie szczerą, muszę przyznać, że był moment, w którym się popłakałam, normalnie beczałam, a łzy zalewały mi oczy - totalny odjazd - w życiu nie pomyślałabym, że w tego typu książce cokolwiek rozbawi mnie do łez!
Jeszcze tylko jeden wniosek po lekturze - jeśli jesteś w czymś dobry, na czymś się znasz, masz we krwi, oddajesz się temu całym sobą, jesteś pewny siebie, swoich możliwości, swojego talentu, wiedzy, jesteś silny psychicznie i fizycznie - to zupełnie mnie nie dziwi, że służyłeś dwie dekady w GROMIE.
Ogromny szacunek dla pana Soyki!
Opowieść snajpera GROMU jest tak wciągająca, że w trakcie lektury zrobiłam zgrabne "kup teraz" i drugą część stworzoną przez panów Kotowskiego i Soykę właśnie wyjęłam z paczki i uwolniłam z folii bąbelkowej, więc nie będę się zbytnio rozwodzić - lektura czeka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzukając jakichś minusów, czegoś co mogłabym wytknąć jako wadę znajdowałam same plusy.
Naprawdę.
Niesamowity...
Cała książka jest trochę jak broszura informacyjna. Dużo informacji, merytorycznie bardzo bogata, ale ja nie tego szukałam. Jeśli ktoś oczekuje akcji, potu i krwi to tutaj tego nie znajdzie.
Cała książka jest trochę jak broszura informacyjna. Dużo informacji, merytorycznie bardzo bogata, ale ja nie tego szukałam. Jeśli ktoś oczekuje akcji, potu i krwi to tutaj tego nie znajdzie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo Tu dużo mówić. To trzeba przeczytać. A przede wszystkim należy przeczytać końcówkę, która wbija! Wymiata. Rozwiewa najśmielsze wątpliwości. Jedno jest pewne (w co ja akurat wierze), że telewizja kłamie a politycznemu świństwu nie warto poświęcać chociażby chwili. Czasem wystarczy człowiekowi zwykły instynkt i tzw. "chłopski rozum" by znać odpowiedzi na proste pytania.
Dlatego od pewnego czasu zacząłem czytać książki jako lepsza forma możliwości spędzenia czasu wraz z posiłkiem czy toaletą.
Polecam każdemu nawet tym którzy nie czytają tego typu gatunków, a polecam przede wszystkim tym którzy ślepo wierzą TV i politykom wypowiadającym się o polskiej armii oraz dziennikarzom którzy piszą niesprawdzone informacje.
Co Tu dużo mówić. To trzeba przeczytać. A przede wszystkim należy przeczytać końcówkę, która wbija! Wymiata. Rozwiewa najśmielsze wątpliwości. Jedno jest pewne (w co ja akurat wierze), że telewizja kłamie a politycznemu świństwu nie warto poświęcać chociażby chwili. Czasem wystarczy człowiekowi zwykły instynkt i tzw. "chłopski rozum" by znać odpowiedzi na proste...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW mojej skali 8/10 to ocena "bardzo dobra".
Daje 8 mimo, że treść książki nie do końca odzwierciedla tytuł - jest to owszem opowieść komandosa GROM, ale nie ma tam aż tak dużo na temat samego rzemiosła snajperskiego jak można by oczekiwać. Nie umniejsza to jednak samej treści, która jest ciekawa i podana bardzo przyjemnie. Wciąga, szybko się czyta - miałem wrażenie, jakby autor siedział obok i opowiadał swoją historię.
Myślę, że niejedna ciekawsza część służby została pominięta.. z jednej strony szkoda a z drugiej dobrze, bo przynajmniej wiemy, że to co powinno być tajne na razie takie pozostaje i nikt nie przedkłada zysku z sensacji nad dane słowo. Tak trzymać!
W mojej skali 8/10 to ocena "bardzo dobra".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDaje 8 mimo, że treść książki nie do końca odzwierciedla tytuł - jest to owszem opowieść komandosa GROM, ale nie ma tam aż tak dużo na temat samego rzemiosła snajperskiego jak można by oczekiwać. Nie umniejsza to jednak samej treści, która jest ciekawa i podana bardzo przyjemnie. Wciąga, szybko się czyta - miałem wrażenie, jakby...
Prawdziwa i to najważniejsze w tym gatunku.Wielkim honorem byłoby służyć pod dowództwem bohatera książki.
Siła i Honor.
Prawdziwa i to najważniejsze w tym gatunku.Wielkim honorem byłoby służyć pod dowództwem bohatera książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSiła i Honor.
Książka dość ciekawa. Napisana bardzo prostym językiem, który w pewnych momentach raził. Niemniej jednak warto było przeczytać, by choć trochę zbliżyć się do tematów, które są opisane w luźny sposób. Z dystansem.
Książka dość ciekawa. Napisana bardzo prostym językiem, który w pewnych momentach raził. Niemniej jednak warto było przeczytać, by choć trochę zbliżyć się do tematów, które są opisane w luźny sposób. Z dystansem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabawne, jak barwną można snuć gawędę, równocześnie tak niewiele mówiąc. Dostaliśmy tu garść anegdot, prawie wyłącznie zabawnych/ciekawych (cień przemyka chyba głównie w relacji z Haiti), sprawnie opowiedzianych z - absolutnie celowym moim zdaniem - pominięciem tego, co sięga głębiej.
Oczywiście rozumiem, że taki był cel i styl tej książki, to nie zarzut, raczej wzbudziło to mój uśmiech - tajne służby są od tego, by były tajne, a skoro należy je propagandowo sprzedać to też tak, żeby w sumie... Powiedzieć niewiele. Zresztą i samo to jest ciekawe: sposób narracji, odpowiadający zapewne sposobowi, w jaki są prowadzone rozmowy z dziennikarzami czy innymi osobami "z zewnątrz".
Czytając miałam niewątpliwie nadzieję na podbudowanie patriotycznej dumy i nie przeczę, samo istnienie jednostki GROM tę dumę we mnie podbudowuje, ale nie powiem, żeby konkluzja podniosła mnie wybitnie na duchu. Po całym tomie optymistycznego działania - rzucona z trzeźwością fachowca opinia, że Polska powinna inwestować przede wszystkim w siły specjalne, bo w tym tylko nasza realna nadzieja. Bo jakby co, będziemy mieli profesjonalną partyzantkę po lasach.
Nie ma to jak odrobina trzeźwości o poranku...
Zabawne, jak barwną można snuć gawędę, równocześnie tak niewiele mówiąc. Dostaliśmy tu garść anegdot, prawie wyłącznie zabawnych/ciekawych (cień przemyka chyba głównie w relacji z Haiti), sprawnie opowiedzianych z - absolutnie celowym moim zdaniem - pominięciem tego, co sięga głębiej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczywiście rozumiem, że taki był cel i styl tej książki, to nie zarzut, raczej wzbudziło...
Dobra pozycja, ale oczekiwałem więcej. Cały czas czekam na książkę na temat jednostki Grom, w której mniej będzie informacji o szkoleniu czy okolicznościach powstania, a więcej o misjach, w których brała udział. W książce znalazł się opis podstania Grom i trochę ciekawych informacji na temat rekrutacji i szkolenia, jest też co nieco o misjach zagranicznych, ale tego drugiego jest ZA MAŁO... Najbardziej rzekomo spektakularna misja na platformie KAAOT w Iraku w 2003r. została w bardzo ogólnikowy sposób scharakteryzowana na jakiś 2-3 stronach. Niedosyt i to spory. Tak więc czekam dalej na bardziej wyczerpującą pozycję...
Dobra pozycja, ale oczekiwałem więcej. Cały czas czekam na książkę na temat jednostki Grom, w której mniej będzie informacji o szkoleniu czy okolicznościach powstania, a więcej o misjach, w których brała udział. W książce znalazł się opis podstania Grom i trochę ciekawych informacji na temat rekrutacji i szkolenia, jest też co nieco o misjach zagranicznych, ale tego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę czyta się naprawdę bardzo szybko. Moim zdaniem bardzo dobra pozycja! Oczywiście nie jest to 13 lat mojej służby w JW GROM, ale książka jest zdecydowanie lepsza od "Tajnych akcji snajperów GROM". Można w niej odnaleźć kilka ciekawych historii m.in nieznanych dotąd akcji w Bieszczadach i oczywiście jak to na polaków przystało kilka śmiesznych opowieści z życia GROM. Jedyny minus, że tak szybko się kończy
Książkę czyta się naprawdę bardzo szybko. Moim zdaniem bardzo dobra pozycja! Oczywiście nie jest to 13 lat mojej służby w JW GROM, ale książka jest zdecydowanie lepsza od "Tajnych akcji snajperów GROM". Można w niej odnaleźć kilka ciekawych historii m.in nieznanych dotąd akcji w Bieszczadach i oczywiście jak to na polaków przystało kilka śmiesznych opowieści z życia GROM....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to